Jump to content
luccass

Volvo V70 2004 2.4l 170KM

Recommended Posts

Warte to coś? Ma ponad 300kkm przelotu, skrzynie automat i fajnie wyposażenie. Lubi się ten silnik z LPG?

 

tapatalked

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, luccass napisał:

 

Warte to coś? Ma ponad 300kkm przelotu, skrzynie automat i fajnie wyposażenie. Lubi się ten silnik z LPG?

 

tapatalked

 

 

 

 

Trzymaj się od tego z daleka. Miałem taki wynalazek (tylko, że D5). Psuło się w nim doszczętnie wszystko. Przez 1,5 roku użytkowania kosztowało mnie tyle nerwów i pieniedzy, że przez najbliższe 10 lat na Volvo nie spojrzę :facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Trzymaj się od tego z daleka. Miałem taki wynalazek (tylko, że D5). Psuło się w nim doszczętnie wszystko. Przez 1,5 roku użytkowania kosztowało mnie tyle nerwów i pieniedzy, że przez najbliższe 10 lat na Volvo nie spojrzę :facepalm:
Aż tak źle? Auto jest pewne, ściągnięte z US, sprzedający to drugi właściciel w PL.
Potrzebuję czegoś do kręcenia się wokół komina i tak rozkminiam...

tapatalked

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2018 o 00:00, Przypal napisał:

 

Trzymaj się od tego z daleka. Miałem taki wynalazek (tylko, że D5). Psuło się w nim doszczętnie wszystko. Przez 1,5 roku użytkowania kosztowało mnie tyle nerwów i pieniedzy, że przez najbliższe 10 lat na Volvo nie spojrzę :facepalm:

No to ja mam przeciwne zdanie. Miałem w domu kilka lat temu egzemplarz z 2001r. z fatalnym 2,5 TDI 140KM (VW), auto kupione z nalotem ok 120 tys km (choć myślę, że 100 tys km skręconym w dół), sprzedane przy przebiegu ok. 350 tys km. Jedyne co się sypało to osprzęt silnika VW (dlatego piszę, że silnik jest fatalny), tj. przepływka regularnie co 30 tys km, padł wtrysk sterujący, turbo, poszła rura od intercoolera, dwumasa ze sprzęgłem chyba 2 razy (ale to wina sposobu eksploatacji), kilka razy poduszki silnika (a to jest wina jego olbrzymiej kultury pracy). Reasumując, gdyby nie ten motor, to auto byłoby fantastyczne. Bolączką były padające łączniki stabilizatora, ale na to też była metoda - trzeba było kupić takie z metalowymi miseczkami i wytrzymywały ponad 50kkm (oryginały potrafiły stukać po 10kkm). Reasumując, bardzo dobrze wspominam ten samochód. Mega wygodny, cichy, fajnie się prowadzi, nie gnije. Jeśli auto w sensownym stanie to brać.

 

Dnia 20.08.2018 o 06:45, luccass napisał:

Aż tak źle? Auto jest pewne, ściągnięte z US, sprzedający to drugi właściciel w PL.
Potrzebuję czegoś do kręcenia się wokół komina i tak rozkminiam...

tapatalked
 

Jak USA to pewnie automat - sprawdz skrzynię, bo nie należały do najtrwalszych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, luccass napisał:

Aż tak źle? Auto jest pewne, ściągnięte z US, sprzedający to drugi właściciel w PL.
Potrzebuję czegoś do kręcenia się wokół komina i tak rozkminiam...

 

To ja bym poszukal czegos bardziej popularnego niz takie Volvo...

Obsluga bedzie sporo tansza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Silnik ok, skrzynia potrafi zniechęcić. Reszta jak się będzie psuła to raczej drogo, a nie tanio. Ogólnie to cudów nie oczekuj i miej w zanadrzu kasę na ewentualne remonty.

Osobiście szukałbym czegoś innego, lub chociaż manuala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak USA to pewnie automat - sprawdz skrzynię, bo nie należały do najtrwalszych.
Tak, automat. Auto zadbane i pewne. Chociaż te koszty ewentualnych napraw mnie zniechęcają. Tylko co innego z jajem za 13 tys mogę kupić...?

tapatalked

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, luccass napisał:

Tak, automat. Auto zadbane i pewne. Chociaż te koszty ewentualnych napraw mnie zniechęcają. Tylko co innego z jajem za 13 tys mogę kupić...?

tapatalked
 

Powiem uczciwie, że w w przypadku awarii skrzyni nie bawiłbym się w jej naprawę, tylko przerzucił z innego auta. Aisin AW55-50 jest dość popularna i do zdobycia za max 3 tys zł. Reasumując - niewiele drożej niż wymiana kilku gratów dieslu. Przed zakupem podłączyłbym interfejs dedykowany do volvo - VIDĘ i sprawdziłbym, czy skrzynia nie sypie błędów. Jeśli jest okey to brać. Sam konwerter do tej skrzyni to ok. tysiąc złotych + olej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.08.2018 o 22:23, luccass napisał:

 

Warte to coś? Ma ponad 300kkm przelotu, skrzynie automat i fajnie wyposażenie. Lubi się ten silnik z LPG?

 

tapatalked

 

 

 

Silnik lubi się z gazem, miałem wersję 140KM w S80 (ten sam silnik), 5 cylindrów, dość elastyczne, fajnie się tym jeździło, bardzo cicho i komfortowo. Miałem manuala, automaty dobrej opinii nie mają. Miałem w tym aucie bardzo niskie spalanie jak na masę-zadowalał się 10-11 litrów LPG. Octavia 1.6  paliła więcej. Plus za bardzo dobre blachy. Imho-przejrzeć porządnie auto, przejechać się, sprawdzić skrzynię czy nie szarpie i nie ma dziwnych zachowań i można kupować. Części dostępne w umiarkowanych cenach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2018 o 09:49, luccass napisał:

Tak, automat. Auto zadbane i pewne. Chociaż te koszty ewentualnych napraw mnie zniechęcają. Tylko co innego z jajem za 13 tys mogę kupić...?

tapatalked
 

 

Ja kupiłem na szybko C5 2.2HDi AT. Naprawdę jestem zachwycony jego bezawaryjnością:oki: Przy 13k bym szukał 3.0 V6.;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2018 o 00:00, Przypal napisał:

 

Trzymaj się od tego z daleka. Miałem taki wynalazek (tylko, że D5). Psuło się w nim doszczętnie wszystko. Przez 1,5 roku użytkowania kosztowało mnie tyle nerwów i pieniedzy, że przez najbliższe 10 lat na Volvo nie spojrzę :facepalm:

To felerny jakiś egzemplarz trafiłeś. Ujeżdżam drugie D5 (teraz to mocniejsze=gorsze) i poza eksploatacją praktycznie nic się nie dzieje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2018 o 09:49, luccass napisał:

Tak, automat. Auto zadbane i pewne. Chociaż te koszty ewentualnych napraw mnie zniechęcają. Tylko co innego z jajem za 13 tys mogę kupić...?

tapatalked
 

E39

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2018 o 09:49, luccass napisał:

Tak, automat. Auto zadbane i pewne. Chociaż te koszty ewentualnych napraw mnie zniechęcają. Tylko co innego z jajem za 13 tys mogę kupić...?

tapatalked
 

1,5 roku temu w tym budżecie kupiłem a4 b5 1999 r. czyli po drugim lifcie z silnkiem 2,8 V6. Polecam :) ew. popatrz na saaby

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.08.2018 o 22:23, luccass napisał:

 

Warte to coś? Ma ponad 300kkm przelotu, skrzynie automat i fajnie wyposażenie. Lubi się ten silnik z LPG?

 

tapatalked

 

 

 

Znajomy miał s60 z takim silnikiem. Kupił z przebiegiem 1500 km i dociągnął do 600 kkm. Człowiek o raczej niskiej kulturze technicznej a auto od początku na gazie. Po drodze była raz wymieniana głowica i raz cały silnik. Jak już koło 600 kkm drugi silnik zaczął padać, trzeba było zrobić maglownice i parę innych rzeczy oddał je na żyletki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.08.2018 o 23:23, luccass napisał:

 

Warte to coś? Ma ponad 300kkm przelotu, skrzynie automat i fajnie wyposażenie. Lubi się ten silnik z LPG?

 

tapatalked

 

 

 

 

Powiem tylko - przejedź się.  Ten silnik zły nie jest, LPG lubi, ale skrzynia zabija cały jego potencjał. To auto z automatem jeździ jakby miało 100 koni i nie ma w tym krzty przesady. Jest cicho, miły dźwięk, niewiele pali, emocji zero i stres przy wyprzedzaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.08.2018 o 19:55, bizz napisał:

 

Powiem tylko - przejedź się.  Ten silnik zły nie jest, LPG lubi, ale skrzynia zabija cały jego potencjał. To auto z automatem jeździ jakby miało 100 koni i nie ma w tym krzty przesady. Jest cicho, miły dźwięk, niewiele pali, emocji zero i stres przy wyprzedzaniu.

Lepiej chodzą ASB po 2007 roku, chociaż na swoją z D5 nie narzekam, ale sprinter to nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, borbet napisał:

Lepiej chodzą ASB po 2007 roku, chociaż na swoją z D5 nie narzekam, ale sprinter to nie jest.

bo to imho różne skrzynie. Ta u mnie (MY16) jeździ bardzo poprawnie i nie można o niej powiedzieć, że jest wolna (a nadal to klasyczny hydraulik). W połączeniu z 215KM samochód jest dość dynamiczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, sherif napisał:

bo to imho różne skrzynie. Ta u mnie (MY16) jeździ bardzo poprawnie i nie można o niej powiedzieć, że jest wolna (a nadal to klasyczny hydraulik). W połączeniu z 215KM samochód jest dość dynamiczny.

Od 2005/2006 była wkładana TF-80SC. Skrzynia ok, ale często konieczna jest regeneracja sterownika. Ta skrzynia była montowana w V70III do 2016.

A pisząc "wolna" chodziło mi o wrażenia podczas przyspieszania - w fotel nie wciska... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, borbet napisał:

Od 2005/2006 była wkładana TF-80SC. Skrzynia ok, ale często konieczna jest regeneracja sterownika. Ta skrzynia była montowana w V70III do 2016.

A pisząc "wolna" chodziło mi o wrażenia podczas przyspieszania - w fotel nie wciska... 

To ja mam zgoła inne doświadczenia, nie jest to DSG, ale potrafi wcisnąć w fotel (jak to w dieslu .. na krótko :phi:), biegi zmienia szybko zarówno w górę jak i dół.

U mnie (60kkm) nic nie było naprawiane przy aucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.08.2018 o 16:55, sherif napisał:

To ja mam zgoła inne doświadczenia, nie jest to DSG, ale potrafi wcisnąć w fotel (jak to w dieslu .. na krótko :phi:), biegi zmienia szybko zarówno w górę jak i dół.

Ja mam wrażenie, że TF-80SC (i jej wariacje) lepiej chodzą w modelach S80II, S60II, V70III i XC70II. 

Mam ASB (podobno badziewną) w e46 m57 = ta potrafi wcisnąć w fotel.

 

Dnia 24.08.2018 o 16:55, sherif napisał:

U mnie (60kkm) nic nie było naprawiane przy aucie.

Toż to nowa skrzynia. Za 200kkm pogadamy. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżę troszkę trupa, bo moja żona zachorowała na V70, ewentualnie V50, jeśli 70 jest zupełnie bez sensu.

Czytając ten wątek mam już chyba wyrobioną opinię, a co AK powie o V50? To ma być auto dla żony do kręcenia się mieście i trochę po okolicznych wioskach (trasy do 30 km, więc nawet wielkie spalanie nie ma aż takiego znaczenia).

V50 to wiem, że wspólna platforma z Focusem - i przyznam, że nie wiem czy to dobrze, czy to źle. Żona raczej ma już dość małych autek i chyba nie przekonam jej do przysłowiowej Pandy (mieliśmy już dwie, tak BTW ;) więc chyba starczy).

 

Dla odmiany jeszcze starsze Volvo, które ponoć naprawia się młotkiem, ;) jej się nie podobają, więc "koncept naszego kącikowego Konika" nie wchodzi w grę - zresztą przy braku zaufanego mechanika poszedłbym z torbami, bo już się miałem okazję przekonać do czego prowadzi oddanie inicjatywy miejscowym naprawiaczom...  ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odświeżę troszkę trupa, bo moja żona zachorowała na V70, ewentualnie V50, jeśli 70 jest zupełnie bez sensu.
Czytając ten wątek mam już chyba wyrobioną opinię, a co AK powie o V50? To ma być auto dla żony do kręcenia się mieście i trochę po okolicznych wioskach (trasy do 30 km, więc nawet wielkie spalanie nie ma aż takiego znaczenia).
V50 to wiem, że wspólna platforma z Focusem - i przyznam, że nie wiem czy to dobrze, czy to źle. Żona raczej ma już dość małych autek i chyba nie przekonam jej do przysłowiowej Pandy (mieliśmy już dwie, tak BTW więc chyba starczy).
 
Dla odmiany jeszcze starsze Volvo, które ponoć naprawia się młotkiem, jej się nie podobają, więc "koncept naszego kącikowego Konika" nie wchodzi w grę - zresztą przy braku zaufanego mechanika poszedłbym z torbami, bo już się miałem okazję przekonać do czego prowadzi oddanie inicjatywy miejscowym naprawiaczom...  ;]
To taki focus MK2 + jest nieco lepiej wykonany i zabezpieczony antykorozyjnie. Części typowe dla V są droższe od fordowskich. Wiele części mechanicznych jest wymienne. Jeśli nie zależy ci na osiagach to polecam ci silnik 1.6, który ma niezła kulturę pracy i raczej nie jest awaryjny. Większe benzyny to konstrukcja mazdy, która lubi spalić olej i ma raczej średnie opinie co do kultury pracy. 2.4 to konstrukcja Volvo i jest to najfajniejszy silnik do tego auta :oki:

Wysłane z mojego moto

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, SorenLorenson napisał:

2.4 to konstrukcja Volvo i jest to najfajniejszy silnik do tego auta

Ale mówisz o benzynie czy dieslu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, PelvisResley napisał:

Ale mówisz o benzynie czy dieslu?

mówię o benzynie. Pisałeś, że duże spania Ci nie przeszkadza, stąd ominąłem diesle :) które z całą pewnością będą sprawiać mniejsze czy większe kłopoty - V50 już trochę na rynku jest.

BWT można znaleźć V50 z fajnymi drewnianymi wykończeniami wnętrza - jak zwykle drewno w aucie mi się nie podoba, tak tutaj całkiem mi pasowało:

90286f79be9d6422e68ec3a169976f41.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, SorenLorenson napisał:

@PelvisResley, a ty w jaki rocznik i silnik celujesz?

Jak małżonka lubi szybciej to są też fajne wersje silnikowo/napędowe, niedostępne w innych kompaktach :):

https://www.otomoto.pl/oferta/volvo-v50-2-5t-t5-220km-awd-4x4-manual-bezwypadkowe-oplacone-ID6C0qxR.html#c3fc16d8c8 

Silnik nie wiem, górna kwota to 20 tys. + jakieś 5 w zapasie na ewentualne niespodzianki.

Więc po prostu co najfajniejszego się zmieści w cenie.

Niestety (albo i nie), słysząc rozmowy żony z siostrą mam wrażenie, że era małych samochodów dla żony się skończyła. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukaj Saaba 9-3 SC z 2.0T, nawet tym najsłabszym. Myślałem o Volvo V70 II ale odpuściłem ten temat, choć do wysokich cen części jestem przyzwyczajony z uwagi na posiadanie Hondy. Tu do Volvo z tego co patrzyłem typowe części cenowo są na poziomie Hondy lub nieco drożej ale bez przesady.

 

Wspomnianym Saabem jeździłem, wersja 210KM z AT, który jednak mocno zabija potencjał tego silnika. Ogólnie auto, jego forma, prowadzenie bardzo mi odpowiada.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, PelvisResley napisał:

Silnik nie wiem, górna kwota to 20 tys. + jakieś 5 w zapasie na ewentualne niespodzianki.

Więc po prostu co najfajniejszego się zmieści w cenie.

Niestety (albo i nie), słysząc rozmowy żony z siostrą mam wrażenie, że era małych samochodów dla żony się skończyła. ;)

Mialem V50-ogolnie fajne auto byle nie z silnikiem Mazdy/Forda 1,8 [chyba 2,0 jest podobne].To ze pali olej to jeszcze mozna przezyc ale kultura pracy jest fatalna.Do 3500 nie dzieje sie nic a powyzej 4000 silnik wydaje dzwieki skutecznie zniechecajace do takiej jazdy.A plusy? Swietny uklad jezdny[nie wiem czy nie najlepszy jaki mialem w swoich autach],swietny uklad klimatyzacji[to doceniam teraz majac Giuliette gdzie uklad klimatyzacji to tragedia],niezle fotele.Po trasie 1500km wysiada sie w calkiem dobrej formie .Zreszta jazda autostrada to jedyne miejsce gdzie wspomniany silnik 1,8 nie przeszkadza.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam, ze ten 1.8 to sie srednio nadaje do tego auta. Ale o dziwo 2.0 dawal rade, niby tylko pare koni wiecej i momentu, a auto zachowywalo sie juz poprawnie.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.