Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nie lubię tej pory roku. Motocykliści z różnych forach ogłaszają koniec sezonu, bo faktycznie jezdzi się już trudno. Ja mam za sobą pierwszy pełny sezon (bo poprzedni to tylko 1 miesiąc) i zrobiłem 8 tys km. Doświadczenia doszło sporo ale wciąż bym pojezdził. Ale taki mamy klimat. Pozdrawiam i oby do wiosny!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No jak koniec? Drogi suche. Ja właśnie wróciłem. Co z tego że 3 stopnie? Nie wieje, nie pada, jest ok.

Jutro ma być słońce i 12 stopni. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy nie koncze sezonu nawet w styczniu czy lutym jak jest sucho to 1-2 w miesiacu wyjade zeby zrobic te 40-50km tłoki rozruszac a teraz to praktycznie codziennie jeszcze jeżdze jak mam do roboty na popołudnie bo na 6 to jakos tak człowiek zaspany i sie nie chce . Poza tym kiedys ktos mi powiedział że nie ma złej pogody na motor sa tylko źle ubrani motocyklisci i tego sie trzymam:phi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kup enduro, nie będziesz kończył sezonu... no chyba, że się połamiesz tak jak ja w tym roku (czego Ci nie życzę), wtedy sam się skończy 😄

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym zrobić 8kkm przez sezon :( 

Ja zrobiłem 2kkm :( 

Nie ma kiedy :(

 

W piątek umyłem, nalałem pod korek i nasmarowałem łańcuch. Stoi w garażu pod pokrowcem, ale jeśli zrobi się ładnie, to na bank jeszcze wyjadę.

 

20181019_183151.jpg.d5ec2c2921116681af7477a663b127d4.jpg

 

Pamiętam, chyba 2 lata temu w wigilię do biura jechałem na moto ;l

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, FrugOs napisał:

Chciałbym zrobić 8kkm przez sezon :( 

Ja zrobiłem 2kkm :( 

Nie ma kiedy :(

 

W piątek umyłem, nalałem pod korek i nasmarowałem łańcuch. Stoi w garażu pod pokrowcem, ale jeśli zrobi się ładnie, to na bank jeszcze wyjadę.

Pamiętam, chyba 2 lata temu w wigilię do biura jechałem na moto ;l

Ładny motek! Moje 8 tys km to głownie dojazd do pracy (2x 30 km) oraz 2 weekendowe wypady w Bieszczady i Sudety, kazdy po 1 tys km. Dojeżdżać do pracy juz mi jest trudno bo wyjezdżam juz po 6 rano a wtedy jest 2-3 stopnie. Pozdrawiam!

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, FrugOs napisał:

Chciałbym zrobić 8kkm przez sezon :( 

Ja zrobiłem 2kkm :( 

Nie ma kiedy :(

 

W piątek umyłem, nalałem pod korek i nasmarowałem łańcuch. Stoi w garażu pod pokrowcem, ale jeśli zrobi się ładnie, to na bank jeszcze wyjadę.

 

20181019_183151.jpg.d5ec2c2921116681af7477a663b127d4.jpg

 

Pamiętam, chyba 2 lata temu w wigilię do biura jechałem na moto ;l

Ja od maja do dzis zrobiłem 4900km jeżdząc do pracy 30km dziennie i raz byłem na zlocie w Łagowie poza tym kilka wyjazdów do miasta na jakies drobne zakupy i tak sie nazbierało . W przyszłym roku planuje wyjazd pod Zakopane do rodziny ale na razie waham sie bo to tylko 250 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.10.2018 o 11:11, FrugOs napisał:

Chciałbym zrobić 8kkm przez sezon :( 

Ja zrobiłem 2kkm :( 

 

Ja tam jeszcze nie zamykam. Jak rano nie pada i jest powyżej zera to można jechać. W sumie w 2 miesiące 1300km pękło. Mogło być więcej ale niestety przez jakieś 30% dni trzeba było używać 4 kółek. Niestety we wtorek utknąłem w garażu pod biurem i przez pogodę nie mam jak wrócić..

 

Krawiec

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.