Jump to content
marcindzieg

Samochody, których właściciele nie chcą sprzedać

Recommended Posts

Może i nie jest. Jak masz go w nadmiarze i nie masz co ze sobą zrobić, to można tak przyoszczędzić... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, grogi napisał:

To jest taki sam koszt. Koszt straconego czasu i nerwów. 

tak jest w przypadku nagłych awarii unieruchamiających auto. Jak ktoś ma zadbane auto to jednak taka awaria nie jest czymś typowym, jak się oszczędza ponad logikę to wszystko może się przytrafić, ale tu znowu nowy też nie daje gwarancji totalnej bezawaryjności.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Ozarek napisał:

tak jest w przypadku nagłych awarii unieruchamiających auto. Jak ktoś ma zadbane auto to jednak taka awaria nie jest czymś typowym, jak się oszczędza ponad logikę to wszystko może się przytrafić, ale tu znowu nowy też nie daje gwarancji totalnej bezawaryjności.  

Poprzez właściwe serwisowanie można prawdopodobieństwo wpadki zmniejszyć. Serwisuje się elementy, które podlegają oczekiwanemu zużyciu. Wymienia się oleje i inne płyny, filtry, klocki, tarcze itd. Część elementów nieeksploatacyjnych będzie dawać sygnały, że coś jest nie tak - łożysko zacznie wyć, gdzieś coś będzie piszczeć, sprzęgło nie łapie jak powinno itd. 

 

Ale prawdopodobieństwo wysypania się np. jakiegoś czujnika po prostu rośnie z wiekiem. No chyba że ktoś w ramach serwisowania samochodu wymienia wszystkie tego typu elementy... 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, grogi napisał:

No chyba że ktoś w ramach serwisowania samochodu wymienia wszystkie tego typu elementy... 

I to też nie jest takie oczywiste....Każdy zna przypadki wysypania sie czegoś co teoretycznie absolutnie nie powinno sie wysypac.... znajomemu np urwał się korbowód przy przebiegu 18 tys km....

Share this post


Link to post
Share on other sites
A kupował ktos po dłuższym czasie model, który posiadał wcześniej? Czy "nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki"?
Po 4 czy 5 latach przerwy kupiłem ostatnio znowu E39

pozdr.

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Ryb napisał:

 

U mnie 4 lata to maksimum. A ostatnio to 3 lub nawet 2.

Moja żona jest rekordzistką z wynikiem 5 lat.

 

Mam podobnie - prywatnie żadnego nie miałem dłużej niż 2 lata. 

 

Ale były i epizody 6 miesięczne, w tym jeden z nowym autem 🙂

 

Fajnie jest poprobowac różnej motoryzacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, leszcz napisał:

Po 4 czy 5 latach przerwy kupiłem ostatnio znowu E39 emoji106.png

pozdr.

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka
 

To jestem w stanie zrozumieć.

Może to kwestia malych doświadczeń, ale E39 zrobiło na mnie do tej pory największe wrażenie z posiadanych aut. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, grogi napisał:

Ale prawdopodobieństwo wysypania się np. jakiegoś czujnika po prostu rośnie z wiekiem. No chyba że ktoś w ramach serwisowania samochodu wymienia wszystkie tego typu elementy... 

jasna sprawa :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.