Jump to content
Lukass186

Czy istnieje coś takiego jak pechowy samochód? Długie

Recommended Posts

Nie, to normalna eksploatacja 126p. Jeśli było inaczej, to świadczyło o niesamowitym szczęściu właściciela.
Miałem kilka sztuk tego goowna i miałem serdecznie dość. Wszystko poza syreną było bardziej niezawodne. 
Malacz był w bielskim wykonaniu strasznym gruzem, rdza, odpalanie na kija, hałas, kielichy, zwrotnice, hamulce (a w zasadzie ich brak) w moim przypadku to jeszcze skrzynia padła, doświadczyłem szlifu wału, a na końcu padł silnik - siedemset kilo (czy ile tam ważył) nieruchomości na kołach.
Kumpel miał bisa, to było jeszcze większe nieszczęście.
Później sam kupiłem CC704 i to był kolejny błąd, choć pierwsze 2 lata jeszcze ujdzie, potem miało nie być Fiata w rodzinie, a jednak koleje losu są niezbadane.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Sheckley napisał:

Raczej pechowi mechanicy i kolejny dowód że w dzisiejszych czasach remont silnika to coś czego się nie robi.

 

Robić to się robi, tylko w zwykłych dupowozach to się w żaden sposób nie kalkuluje, bo porządny remont silnika czyli naprawa główna to musi kosztować a nie, że ktoś wymieni pierścienie i zrobi głowicę i mówi, ze auto po kapitalce:hehe:

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.04.2019 o 03:11, pejus1982 napisał:

Ostatnie auto używane jak kupowałem to oglądałem je 5 minut. Auto o wartości 25k zł od kącikowej koleżanki 😀 Auto okazało się w stanie bardzo dobrym od 2 lat tylko serwis olejowy. 

Mam podobnie z focusem II 09r.prosty motor 1,6 100KM ,.Przez okres 4 lat zrobiłem.

Uszczelka miski olejowej,klocki przód,pleciona +śr.tłumik,tuleja wahacza przód.rozrząd ..dzis nowe nakrętki do alu ..najechane przez 4 lata 53kkm.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, volf6 napisał:

Robić to się robi, tylko w zwykłych dupowozach to się w żaden sposób nie kalkuluje, bo porządny remont silnika czyli naprawa główna to musi kosztować a nie, że ktoś wymieni pierścienie i zrobi głowicę i mówi, ze auto po kapitalce:hehe:

coraz częściej producent nie przewiduje naprawy silnika, wał którego nie da się szlifować, czy brak nadwymiarowych tłoków

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jest awaria. Wykrakałem . Turbo pada przy przebiegu 180kkm. Szybko kobita wykończyła 🤣. Biję się z myślami czy nowe za 3k czy regeneracja w warsztacie który naprawia niby oficjalnie na angielskich częściach Mellet...

Swoją drogą zakładów od turbo więcej chyba niż z LPG . Prosta robota ?

Edited by stig

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, stig napisał:

Jest awaria. Wykrakałem . Turbo pada przy przebiegu 180kkm. Szybko kobita wykończyła 🤣. Biję się z myślami czy nowe za 3k czy regeneracja w warsztacie który naprawia niby oficjalnie na angielskich częściach Mell bodajże ...

Swoją drogą zakładów od turbo więcej chyba niż z LPG . Prosta robota ?

W jakim aucie? Ja bym rozwazyl hybrydke to przy okazji wiecej bedzie cisnienia dawala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, wujekcybul napisał:

W jakim aucie? Ja bym rozwazyl hybrydke to przy okazji wiecej bedzie cisnienia dawala.

2.0 JTDM niestety. W T-Jet  instalowałbym zaraz Gt1446 😎

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, stig napisał:

Jest awaria. Wykrakałem . Turbo pada przy przebiegu 180kkm. Szybko kobita wykończyła 🤣. Biję się z myślami czy nowe za 3k czy regeneracja w warsztacie który naprawia niby oficjalnie na angielskich częściach Mellet...

Swoją drogą zakładów od turbo więcej chyba niż z LPG . Prosta robota ?

A objawy awarii to? Mnie śmiech ogarnia jak ludzie jadą do mechanika bo brak mocy i diagnoza to turbo do regeneracji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Charakterystycznie zaczęła gwizdać i podejrzanie coś szybko ciśnienie daje. Bierze tez chyba olej . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapeszając na tą chwilę same sukcesy. Tlumik pospawany za 50zl. Wczoraj położyłem się pod autem żeby pomacać sprężarkę klimy która od zeszłego roku rzęziła. Zauważyłem brak jednej śruby a podobną znalazłem jakiś czas temu na osłonie slinika. Myślałem że mechaniik po naprawie silnika zostawił. Wkręciłem i nastała cisza 😄

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.04.2019 o 21:46, Maciej__ napisał:

 

Ja tez doszedlem do takich wnioskow  jakis czas temu:ok:

Zwyczajnie szkoda wolnego czasu, zeby go marnowanac na jezdzenie po mechanikach, doktoryzowanie sie na forach itp...

A nawet jak masz chwile wolnego, to lepiej go spozytkowac na cos ciekawszego niz wizyty w serwisie.

Nowe auta daje zdecydowanie wieksza gwarancje, ze lejesz tylko paliwo i jezdzisz, a w serwisie pojawiasz sie raz do roku na przeglad.

PS. Pewnie zaraz sie tu zleca Ci co to znaja wujka, szwagra, kolege co to byl w ASOz mechanikami na Ty po kupnie nowego auta ;) 

100% racji 

tylko do tego musisz mieć pieniądze

tak na poziomie ~80 tys-100 tys

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TWENTIS napisał:

100% racji 

tylko do tego musisz mieć pieniądze

tak na poziomie ~80 tys-100 tys

No właśnie. Ja wcale bym się nie obraził na nowego Forestera :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.