Jump to content
mich89

Smart vs Twingo vs 500

Recommended Posts

Żona uparła się na małe auto, najbardziej interesuje ją Smart, ale nie mam zielonego pojęcia jak podejść do tego auta... Kiedyś kolega miał i bardzo chwalił. Coś więcej bym się chciał dowiedzieć. 

Kolejnym autem jest Twingo. Tutaj akurat renault więc bez problemu o wszystko, Fiat 500 też sprawdzone auto. 

Warunek jest jeden by móc zamontować z przodu fotelik z córą. Co polecacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, mich89 napisał:

Żona uparła się na małe auto, najbardziej interesuje ją Smart, ale nie mam zielonego pojęcia jak podejść do tego auta... Kiedyś kolega miał i bardzo chwalił. Coś więcej bym się chciał dowiedzieć. 

Kolejnym autem jest Twingo. Tutaj akurat renault więc bez problemu o wszystko, Fiat 500 też sprawdzone auto. 

Warunek jest jeden by móc zamontować z przodu fotelik z córą. Co polecacie?

Nowe czy używane? 

Ostatnio oglądałem nowe małe autko dla mamy, to 500 z silnikiem 1.2 + klima + radio wychodzi raczej bezkonkurencyjnie z ceną 38kPLN. Nie mam tylko pojęcia ja k z fotelikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żona uparła się na małe auto, najbardziej interesuje ją Smart, ale nie mam zielonego pojęcia jak podejść do tego auta... Kiedyś kolega miał i bardzo chwalił. Coś więcej bym się chciał dowiedzieć. 
Kolejnym autem jest Twingo. Tutaj akurat renault więc bez problemu o wszystko, Fiat 500 też sprawdzone auto. 
Warunek jest jeden by móc zamontować z przodu fotelik z córą. Co polecacie?
IMHO 500ka :ok:
Będzie najtańsza w utrzymaniu i dodatkowo najbardziej kobieca z tej 3ki.
Zona ma od 2 lat i nie chce słyszeć o niczym innym :)
Fotelik z przodu wejdzie bez problemu a poduszkę deaktywujesz z poziomu menu komputera w aucie.
  • Like 2
  • shocked 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używane auto ;) na nowe mnie nie stać. Jestem zdania że lepiej taniej coś kupić i zrobić po swojemu niż ulepa ;)

Czy fotelik można przodem do kierunku jazdy montować? Niestety nasz nie ma opcji tyłem. A nie ukrywam że że kilka tak widziałem w autach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, mich89 napisał:

Używane auto ;) na nowe mnie nie stać. Jestem zdania że lepiej taniej coś kupić i zrobić po swojemu niż ulepa ;)

Czy fotelik można przodem do kierunku jazdy montować? Niestety nasz nie ma opcji tyłem. A nie ukrywam że że kilka tak widziałem w autach. 

.. no to 500 będzie fajne bo to proste i tanie w utrzymaniu autko. Generalnie "technika" z pandy, pancerny silnik 1.2, naprawi to każdy kowal, części dostępne w każdym sklepie mięsnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
31 minut temu, Maciej__ napisał:

IMHO 500ka :ok:
Będzie najtańsza w utrzymaniu i dodatkowo najbardziej kobieca z tej 3ki.
Zona ma od 2 lat i nie chce słyszeć o niczym innym :)
Fotelik z przodu wejdzie bez problemu a poduszkę deaktywujesz z poziomu menu komputera w aucie.

Koniec świata, poleca FIAT-a... Totalna niekonsekwencja, ewentualnie po co inny ma mieć lepiej, co? Może będzie miał gorzej 😂 To dla przypomnienia jak widzisz te auta. Zdecyduj się jak facet, a nie jak ...

Edited by krowka
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
59 minut temu, mich89 napisał:

A Smart?

używany ... nie ;)

Edited by Azbest

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mich89 napisał:

A Smart?

O którego pytasz, 1. czy 2. generacja? Jeśli pierwsza to jak ma być używany to imo tylko Smart Forfour. Nie jest to samochód jednorazowy w odróżnieniu od wersji dwuosobowej, bo to jest w zasadzie mitsu Colt poprawiony przez Mercedesa. Mój brat kupił jakiś czas temu i sobie chwali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, krowka napisał:

Koniec świata, poleca FIAT-a... Totalna niekonsekwencja, ewentualnie po co inny ma mieć lepiej, co? Może będzie miał gorzej 😂 To dla przypomnienia jak widzisz te auta. Zdecyduj się jak facet, a nie jak ...

 

Tak, polecam :ok: Uwazam, ze 500-ka to bardzo fajne auto.

Z reszta male, miejskie auta to jedyne co Fiatowi w ostatnich 20-30 latach wychodzilo najlepiej :)

Nie jest bez wad, ale jest ladny i zawsze dowiezie do celu :ok:

To ze czasem urwie sie klamka, czy zapali kontrolka od poduszek to inna historia ;)

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W skrócie ma być jak najmniejsze auto a jednocześnie bezpieczne czyli mile widziane 4 lub 5 gwiazdek w euroncap

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smart drugiej generacji z silnikiem Mitsu jest okej. Ja mam pierwszą generacje kupioną za grosze od znajomego znajomego -> ogolnie nie narzekam ale mam go krótko i raczej nie planuje w niego inwestować. Zepsuje sie to pójdzie na żyletki ;)

Plusem napewno jest to że można wszędzie zaparkować praktycznie - do miasta nie ma lepszego auta. Poza tym miejsca w środku jest wbrew pozorom dużo - lepiej niż w trojaczkach C1/107/Aygo.

 

Minusem jest bardzo twarda zawiecha.

 

Bierz pod uwagę że to auto tylko do miasta -> jazda nawet na krajówkach to nic ciekawego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 minut temu, mich89 napisał:

W skrócie ma być jak najmniejsze auto a jednocześnie bezpieczne czyli mile widziane 4 lub 5 gwiazdek w euroncap

... ale wiesz że kryteria gwiazdek EuroNCAP to się zmieniają/zaostrzają co roku?

Kupujesz samochód używany ... wiec podaj w jakie roczniki celujesz. Bo to że Smart miał 5 gwiazdek np. w 2010r wcale nie oznacza że jest bezpieczniejszy od Fiata 500 z 2017r, który zdobył 3* (Fiat 500 w 2007r. miał 5*) ;)

 

przykład: Fiat Panda w 2011r. zdobyła 4* ... w 2018r. zdobyła ZERO *

 

... Tak więc te gwiazdki mówią raczej o stanie bezpieczeństwa NOWEGO samochodu w danym momencie. Można z tego wyciągnąć oczywiście jakieś wnioski, ale należało by porównywać samochody z tych samych roczników.

 

Edited by Azbest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wiem że z gwiazdkami jest jak jest ale nie chciałbym auta jak np Seicento. W bezpieczeństwie wyższe miejsce zajmuje Renault.

23 minuty temu, cesarz napisał:

Smart drugiej generacji z silnikiem Mitsu jest okej. Ja mam pierwszą generacje kupioną za grosze od znajomego znajomego -> ogolnie nie narzekam ale mam go krótko i raczej nie planuje w niego inwestować. Zepsuje sie to pójdzie na żyletki ;)

Plusem napewno jest to że można wszędzie zaparkować praktycznie - do miasta nie ma lepszego auta. Poza tym miejsca w środku jest wbrew pozorom dużo - lepiej niż w trojaczkach C1/107/Aygo.

 

Minusem jest bardzo twarda zawiecha.

 

Bierz pod uwagę że to auto tylko do miasta -> jazda nawet na krajówkach to nic ciekawego ;)

Właśnie rozchodzi mi się głównie o jazdę miejską. Auto pewnie więcej niż 5 tyś km rocznie by pewnie nie zrobiło. Zakupy itd. 

Szukam czegoś mini ponieważ kupiłem coś typowo dla siebie i żona powiedziała że nie będzie tym jeździć.

Silnik mitsu czyli który?

Edited by mich89

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj sobie spokój ze smartem.Przez ostatnie 10lat okazyjnie tym jeździłem. Automat porażka. Za darmo bym tego nie chciał

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, docent11 napisał:

Daj sobie spokój ze smartem.Przez ostatnie 10lat okazyjnie tym jeździłem. Automat porażka. Za darmo bym tego nie chciał

Też właśnie o tym czytałem? A np automat w 500 czy Twingo? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twingo praktycznie nie ma bagażnika i do tego ma wysoki próg załadunkowy. Z kolei plusem jest zwrotność (zawraca prawie w miejscu). No i tylny napęd jak w BMW i Polonezie :)

 

Z 500 nie miałem styczności, ale ja bym brał 500, bo kobiety uwielbiają ten samochód. I przynajmniej produkowany w Polsce. 

 

Smartem raz jechałem i czułem się jak w wozie Flinstonów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, cesarz napisał:

Smart drugiej generacji z silnikiem Mitsu jest okej.

Coś mieszasz. W drugiej generacji są silniki Renault Sce i Tce. Silnik mitsu był w generacji pierwszej i tylko w modelu Forfour. Ale jeszcze fajniejszy może być silnik od Brabusa 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłbym 500, moja ukochana też na nią choruje. W mojej okolicy już coraz więcej ich widzę że jeździ... Głównie kobiety. Najlepszym rozwiązaniem będzie dla niej 1.2 proste silnik . Albo poczekalbym bo będzie 1.0 gse 70Km który ma zastąpić w przyszłości 1.2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, HARDTECHNO napisał:

Kupiłbym 500, moja ukochana też na nią choruje. W mojej okolicy już coraz więcej ich widzę że jeździ... Głównie kobiety. Najlepszym rozwiązaniem będzie dla niej 1.2 proste silnik . Albo poczekalbym bo będzie 1.0 gse 70Km który ma zastąpić w przyszłości 1.2

 

On szuka uzywki, wiec musialby troche dlugo czekac ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przepatrzylem ogłoszenia i powiem szczerze że za ładnego 500 trzeba dać około 15 tyś zł zaś za Twingo około 10 tyś zł, mowie oczywiście o autach z tego samego rocznika... Mi osobiście bardziej podoba się Twingo, ale gust jak wiadomo co. Wymiarami też bardzo zbliżone

Edited by mich89

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przepatrzylem ogłoszenia i powiem szczerze że za ładnego 500 trzeba dać około 15 tyś zł zaś za Twingo około 10 tyś zł, mowie oczywiście o autach z tego samego rocznika... Mi osobiście bardziej podoba się Twingo, ale gust jak wiadomo co. Wymiarami też bardzo zbliżone
Żona obsługuje się sama jeśli chodzi o płyny do spryskiwaczy i takie tam, czy to Twoja rola?

...

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Fili_P napisał:

Żona obsługuje się sama jeśli chodzi o płyny do spryskiwaczy i takie tam, czy to Twoja rola?

...
 

Moja żona pewnie nie wie gdzie maskę otworzyć. Więc ewidentnie moja rola.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żona obsługuje się sama jeśli chodzi o płyny do spryskiwaczy i takie tam, czy to Twoja rola?

...

On szuka Twingo poprzedniej generacji...
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

On szuka Twingo poprzedniej generacji...

Za 10tys. można kupić rozbity z obecnej a pisał, że chce kupić i zrobić samemu a nie gotowego ulepa, więc różnie można to rozumieć.

:hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Fili_P napisał:

Żona obsługuje się sama jeśli chodzi o płyny do spryskiwaczy i takie tam, czy to Twoja rola?

...
 

patrz na ceny ;] nie chodzi o 3 a o drugą generacje twingo 

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, mich89 napisał:

A jak z rudą w 500? 

 

My mamy rocznik 2012 i poki co zero rdzy...

Jedynie wierzchnia warstwa blachy z tłumika obłazi platami, ale sam tłumik jest jeszcze szczelny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, mich89 napisał:

A jak z rudą w 500? 

 

Nie widziałem jeszcze zardzewiałej pięćsetki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Majkiel napisał:

 

Nie widziałem jeszcze zardzewiałej pięćsetki. 

Po prostu miałem kilka fiatów wcześniej i w pewnej chwili przychodził na nie czas że w ciągu roku nie było do czego spawać. Podobnie znajomego Punto Evo które jest z. 2012 roku i ma naloty rudej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
34 minuty temu, mich89 napisał:

Po prostu miałem kilka fiatów wcześniej i w pewnej chwili przychodził na nie czas że w ciągu roku nie było do czego spawać. Podobnie znajomego Punto Evo które jest z. 2012 roku i ma naloty rudej

A to ciekawe, owe Punto oryginał, czy już po przygodach? Na czym ma naloty rudej? Jestem ciekaw. Jeżeli ktoś nie dopatrzy progów za przednimi kołami, to po wypiaskowaniu ruda wlezie, ale jeżeli są od nowego chlapacze, to rudej mówi się, właśnie, co się mówi, gdy nie ma?
Potwierdzę fakt, że do mojego GP z 2007 roku też nie mam do czego spawać, ale z zupełnie odwrotnej przyczyny ;] Zdrowy jest :phi:

Ach te FIAT-y UNO MK I, MK II Made In Poland, Ritmo itd. - trochę od tej zgnilizny czasu minęło...
Żyj dalej w średniowieczu ;] Ostatnią zgnilizną jaką miałem okazję jeździć, to był PF 126P z 1985 roku. UNO MKII z 1993 roku Made In Italy miał zdrową podłogę, progi zdrowe - trochę się przyczyniłem, bo dbałem o to auto, 3 lata temu sprzedałem, Corsa B z 1997 podłoga przegnita na wylot, podłużnice pod poszyciem bagażnika odpadły... Co ciekawe było więcej chętnych na zgniłą Corsę niż zdrowe UNO. W Corsie to nawet z przodu maski firanka się zrobiła, trzeba było uważać, żeby rąk przy otwieraniu nie pokaleczyć ;] Corsa sprzedana od ogłoszenia w ciągu 5 dni, UNO ponad miesiąc... Nadal u kogoś jeździ - zarejestrowane, opłacone OC, Corsa -nie wiem.

Edited by krowka

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, mich89 napisał:

Po prostu miałem kilka fiatów wcześniej i w pewnej chwili przychodził na nie czas że w ciągu roku nie było do czego spawać. Podobnie znajomego Punto Evo które jest z. 2012 roku i ma naloty rudej

 

a MINI ?

Wczoraj zaglądałem do 500 (chyba nówki). Śmiesznie wygląda przy Pajero 🤣

Taki "słodki" samochodzik.

Mam nadzieję, że opcję "smart" już zamknąłeś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
On szuka Twingo poprzedniej generacji...
Widzę wyczailes dlaczego pytam ;-)))

...

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, krowka napisał:

A to ciekawe, owe Punto oryginał, czy już po przygodach

Salon Polska od nowości u niego 77 tyś km przebiegu, lakierowany błotnik prawy bo była przycierka parkingowa. Podłużnice z nalotem rudej, podłoga również. Zastanawia się nawet czy go nie sprzedać bo boi się co będzie dalej się działo. 

U mnie zaczynając od Seicento które było idealne kiedy dosłownie w chwili progi zgniły, kielich amortyzatora musiał być spawany bo pękł, Brava progów nie stwierdzono, podszybie też w korozji, Stilo w ciągu roku tak zgniło że i podłużnice i progi i podłoga to było sito, oddałem z 3 letnim gazem za 2 tyś zł, aaa i Uno wersja CLIP kupione od ciotki pierwszej właścicielki, 60 tyś km przebiegu, od nowości garażowane, tak zgniło że szkoda gadać... 

Za to z Renault nigdy problemu z rdzą nie miałem i Clio I z 1995 roku jeździ do dzisiaj w rodzinie i Megane i dwa Scenicki o lagunie nawet pisać nie chce bo żadnej nigdy nie widziałem skorodowanej. Dlaczego padło pytanie o rdzę bo tutaj Fiata miło nie wspominam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mati1.6dohc napisał:

Mam nadzieję, że opcję "smart" już zamknąłeś

Zamknięty temat chodź troszkę gdzieś kusi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, mich89 napisał:

Zamknięty temat chodź troszkę gdzieś kusi...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, mich89 napisał:

Ale przyznać trzeba że twardziel jest ;)

 

To akurat nie jest zaleta w tym przypadku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, shapyr napisał:

Coś mieszasz. W drugiej generacji są silniki Renault Sce i Tce. Silnik mitsu był w generacji pierwszej i tylko w modelu Forfour. Ale jeszcze fajniejszy może być silnik od Brabusa 😆

 

 

Nein. 

 

450 -> pierwsze generacja, silniki mercedesa 600/700 benzyny i 800CDI

451 -> druga generacja, silniki mitsu 1.0 i 800CDI merca

453 -> trzecia generacja i te silniki co mówisz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, mich89 napisał:

Salon Polska od nowości u niego 77 tyś km przebiegu, lakierowany błotnik prawy bo była przycierka parkingowa. Podłużnice z nalotem rudej, podłoga również. Zastanawia się nawet czy go nie sprzedać bo boi się co będzie dalej się działo. 

U mnie zaczynając od Seicento które było idealne kiedy dosłownie w chwili progi zgniły, kielich amortyzatora musiał być spawany bo pękł, Brava progów nie stwierdzono, podszybie też w korozji, Stilo w ciągu roku tak zgniło że i podłużnice i progi i podłoga to było sito, oddałem z 3 letnim gazem za 2 tyś zł, aaa i Uno wersja CLIP kupione od ciotki pierwszej właścicielki, 60 tyś km przebiegu, od nowości garażowane, tak zgniło że szkoda gadać... 

Za to z Renault nigdy problemu z rdzą nie miałem i Clio I z 1995 roku jeździ do dzisiaj w rodzinie i Megane i dwa Scenicki o lagunie nawet pisać nie chce bo żadnej nigdy nie widziałem skorodowanej. Dlaczego padło pytanie o rdzę bo tutaj Fiata miło nie wspominam

 

Potwierdzam, u mnie sąsiadka od nowosci ma GP z 2010r i po przednich blotnikach i progach to już wspomnienie. Sam nawet kiedyś kobiecie chciałem kupić GP, to w każdym oglądanym już zaczynała sie pojawiać rdza na progach. Widać podzieliły los Punto I i Punto II.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, czachabrava napisał:

Potwierdzam

Za to wujo ma GP z 2007 od nowości i zero rdzy. Chyba z różnych rolek blachy fiaty były robione.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, cesarz napisał:

451 -> druga generacja, silniki mitsu 1.0 i 800CDI merca

453 -> trzecia generacja i te silniki co mówisz :)

 

Przyznaję zatem rację :oki: Jakoś model 451 mi umknął.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, krowka napisał:

Ach te FIAT-y UNO MK I, MK II Made In Poland, Ritmo itd. - trochę od tej zgnilizny czasu minęło...

Już tak nie kozacz, Punto 1 i 2,Siena też potrafiły w oczach ginąć. O nowszych za wiele nie wiem.

Zamiast się spinać napisał byś tak jak @Hysek o zlopaniu oleju w oplu :phi:

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, ZUBERTO napisał:

Już tak nie kozacz, Punto 1 i 2,Siena też potrafiły w oczach ginąć. O nowszych za wiele nie wiem.

Zamiast się spinać napisał byś tak jak @Hysek o zlopaniu oleju w oplu :phi:

Wiesz co oznacza skrót itd? Jeżeli nie, to rozwinę: i tak dalej. Miałem wszystkie wymieniać? Zapchałbym FS na którym baza forum stoi 🤣 

Ps. FS - File System,czyli system plików - wredny jestem.

Edited by krowka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 minuty temu, krowka napisał:

Wiesz co oznacza skrót itd? Jeżeli nie, to rozwinę: i tak dalej. Miałem wszystkie wymieniać?

Wiem co znaczy itd., wiem również że jak się rozwinąć to owe itd. do 2019 można przedluzyc, a zbytnio go nie ograniczyles.

Zaraz znajdzie się ten co progów w bravo nie miał i Ci wytłumaczy.

Edited by ZUBERTO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 minut temu, ZUBERTO napisał:

Zaraz znajdzie się ten co progów w bravo nie miał i Ci wytłumaczy

Dlatego nie ograniczyłem, zawsze może coś wyskoczyć, bo coś nie poszło w masówce :) Znam przypadek jak i przyczynę wystąpienia - aż takim ignorantem nie jestem. Gwoli ścisłości makarony bodajże w 2007 wypuścili serię Bravo II z zaklejonymi otworami w progach. Kto zauważył i udroznił problemu nie miał. Jak dobrze pamiętam to Bravo miał użytkownik Renka, Czacha(?) Więc pudło z tłumaczeniem, bo wiem lepiej od Ciebie.

Dobra, teraz wskaż mi zardzewiałe od FCA z 2019 😂

Edited by krowka

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, krowka napisał:

Dlatego nie ograniczyłem, zawsze może coś wyskoczyć, bo coś nie poszło w masówce

W Fiacie nadwyraz często akurat ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, krowka napisał:

A to ciekawe, owe Punto oryginał, czy już po przygodach? Na czym ma naloty rudej? Jestem ciekaw. Jeżeli ktoś nie dopatrzy progów za przednimi kołami, to po wypiaskowaniu ruda wlezie, ale jeżeli są od nowego chlapacze, to rudej mówi się, właśnie, co się mówi, gdy nie ma?
Potwierdzę fakt, że do mojego GP z 2007 roku też nie mam do czego spawać, ale z zupełnie odwrotnej przyczyny ;] Zdrowy jest :phi:

Ach te FIAT-y UNO MK I, MK II Made In Poland, Ritmo itd. - trochę od tej zgnilizny czasu minęło...
Żyj dalej w średniowieczu ;] Ostatnią zgnilizną jaką miałem okazję jeździć, to był PF 126P z 1985 roku. UNO MKII z 1993 roku Made In Italy miał zdrową podłogę, progi zdrowe - trochę się przyczyniłem, bo dbałem o to auto, 3 lata temu sprzedałem, Corsa B z 1997 podłoga przegnita na wylot, podłużnice pod poszyciem bagażnika odpadły... Co ciekawe było więcej chętnych na zgniłą Corsę niż zdrowe UNO. W Corsie to nawet z przodu maski firanka się zrobiła, trzeba było uważać, żeby rąk przy otwieraniu nie pokaleczyć ;] Corsa sprzedana od ogłoszenia w ciągu 5 dni, UNO ponad miesiąc... Nadal u kogoś jeździ - zarejestrowane, opłacone OC, Corsa -nie wiem.

 

Potwierdzam, mam Grande z 2006/2007, rdzy zasadniczo brak. Zasadniczo, bo ktoś dokładny dopatrzy się jakiegoś odprysku na rancie błotnika czy przy odwodnieniach klapy bagażnika, ale progi czy podłoga zdrowe.

Uniaki polskiej produkcji gniły już na taśmie montażowej ;) Sytuację trochę ratowały chlapacze i plastikowe nadkola, podobnie Punto I - kiedyś brat takiego szukał (lata temu), to o ile z zewnątrz wyglądały ok, to podłogi nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądaliśmy wczoraj i 500 i Twingo. W 500 żonie nie podoba się tzw retro wnętrze, wygląd na plus. W Twingo tył się nie podoba, za to wnętrze bardzo. Jednak decyzja padnie na Twingo. Chociaż szukamy innych jeszcze alternatyw, trojaczki czyli Aygo, 107, C1 odpadają ze względu na tragicznie wnętrze i albo mi się wydawało albo faktycznie tak jest że skrętność leży...

Share this post


Link to post
Share on other sites

500 -tki są też bez retro wnętrz może po prostu nie ta wersję wyposażenia żona ogladała ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.