Jump to content
Chester75

Wspomaganie kierownicy w punciaku

Recommended Posts

Punto II fl, 1.2 8v wersja active.

Witam.

Mam od kilku miesięcy problem ze wspomaganiem kierownicy w punciaku - czasem jest to "tylko" świecąca się kontrolka od wspomagania, czasem po długiej jeździe w upale odcina mi wspomaganie. Z objawów wynika że winne są przekaźniki przy silniczku wspomagania, mam na wymianę inny, sprawny. Mam pytanie, czy mogę je bezkarnie zamienić, czy też czeka mnie konieczność kalibracji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zmieniałem sam i nie było problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK. Dzięki za odpowiedź. W necie znalazłem instrukcję do wymiany przekaźników i tam pisze o zabezpieczeniu położenia serwa, bo inaczej trzeba kalibrować układ. Ja chcę tylko zamienić miejscami silniczki, ale każdy opisuje je inaczej -  raz jako silnik, raz serwo, mechanik z którym rozmawiałem mówił o pompie 😆, dlatego pytałem. Generalnie w Krakowie nikt nie chce tego naprawiać, tylko od razu zabierają się za wymianę kolumny kierownicy, chore.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykręciłem jeden wsadziłem drugi i po wszystkim. 20 minut mi to chyba zajęło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

HARDTECHNO, tak by pasowało po objawach, tylko u mnie jest taki jak na zdjęciu, bez przekaźników. Na forum była informacja, że po którymś roku montowali już bez tych przekaźników. Jak złapię trochę czasu to robię przekładkę silników i zobaczę czy działa.

IMG_20190714_143222.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Chester75 ja bym to rozebrał.i.zobaczyl co tam siedzi ..może faktycznie coś się odlutowalo....

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może być właśnie czujnik położenia, pamiętam że kierownicę należy przekręcić w którąś stronę aby można było zdemontować zawleczke.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie łapnąłem trochę czasu i wymieniłem ten silniczek. Silnik działa ok, niestety problem z kontrolką nie ustąpił. Zostaje tylko czujnik skrętu, lub wymienić całą kolumnę kierownicy ( koszt w sumie będzie podobny). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wspomagania działa? Jeśli tak to może po iluś cyklach uruchomienia zniknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomaganie działa, "city" również, wyłączyło się tylko raz (przy jeździe z zapaloną kontrolką) po ok. godzinie jazdy, jak były upały w lecie. Wymieniłem dzisiaj silnik wspomagania (miałem inny, sprawny pod ręką) i dalej jest to samo. Obstawiam że jednak winny może być czujnik skrętu, ale sam tego nie rozbiórkę ( brak narzędzi i programu do kalibracji po wymianie, nie mówiąc o czasie 😣), a w Krakowie żaden warsztat jaki odwiedziłem nie chce się z tym czujnikiem bawić, tylko od razu chcą wymieniać całą kolumnę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A sprawdziłeś chociaż czy jest błąd w sterowniku wspomagania?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W wersji poliftowej to praktycznie zawsze zużyty czujnik skręty, te nowsze wersje silniczków nie mają już przekaźników - silniczek jest halotronowy. 
Wymień czujnik (koniecznie na nowy a nie używkę) lub oddaj komus do naprawy. Koszt z robocizną około 500zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam P2 FL 252kkm i wspomaganie kierownicy nie ruszane, o dziwo bo to znany problem w Fiacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie sporo jeźdzone w trasach a mniej po mieście, no i masz szczęście. Żywotność czujników rzadko przekracza 150tyś. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 6.10.2019 o 13:46, Chester75 napisał:

Wreszcie łapnąłem trochę czasu i wymieniłem ten silniczek. Silnik działa ok, niestety problem z kontrolką nie ustąpił. Zostaje tylko czujnik skrętu, lub wymienić całą kolumnę kierownicy ( koszt w sumie będzie podobny). 

Każdy tak rumakuje do czasu jak się sam do pracy nie weźmie. I co silniczek i zimne luty - nie a gdybyś prowadził działalność kto by Ci za tą nieudaną naprawę zapłacił. Trochę pokory się teraz przyda. Toż ten głupi mechanik od razu chciał targać całą kolumnę i tylko wymieniałby a nie naprawiał. To teraz popatrz tak elektronik nie będzie zdejmował elementów z samochodu, za pracę elektronika ktoś musi zapłacić czy element jest uszkodzony czy też nie, ponowny montaż też ktoś musi zrobić i do tego gwarancja też obowiązuje. Czasami wymiana na sprawny i sprawdzony podzespół jest tańsza niż szukanie usterki i jej naprawa. {Podłączenie kompa w celu kalibracji układu wspomagania też kosztuje więc jeżeli masz kasę i nie musi być tanio możesz wymieniać i naprawiać elementy na zasadzie chybił trafił a jak chcesz mieć skutecznie i nie masz sprzętu do diagnostyki i czasu na poprawki to najlepiej wymienić całość na sprawny sprawdzony układ który dzisiaj nie kosztuje kokosów i zaoszczędzić sobie stresów z naprawą na raty. Pamiętaj, że po naprawie lub wymianie układu wspomagania wymagana jest kalibracja tego układu kompem żebyś za kilka tygodni znowu nie jeździł ze świecącą kontrolką wspomagania.

Edited by piohol

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.12.2019 o 09:24, dwaoczka napisał:

W wersji poliftowej to praktycznie zawsze zużyty czujnik skręty, te nowsze wersje silniczków nie mają już przekaźników - silniczek jest halotronowy. 
Wymień czujnik (koniecznie na nowy a nie używkę) lub oddaj komus do naprawy. Koszt z robocizną około 500zł.

 

Liczysz na to , że za wymianę samego czujnika skrętu ktoś wyda 500PLN czy za 200PLN wymieni cały ukłąd.  Oczywiście żal będzie wydać 50PLN za kalibrację układu bo to przecież tylko fiat za 2kPLN. Takie jest życie. Jak mechanik chce zrobić porządnie to musi kosztować a klient dudki liczy i jedzie tam gdzie tanio.

Edited by piohol

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.12.2019 o 14:13, steyr napisał:

Mam P2 FL 252kkm i wspomaganie kierownicy nie ruszane, o dziwo bo to znany problem w Fiacie.

Mój PIIFL w momencie sprzedaży miał przebieg prawie 200tkm i zero problemów ze wspomaganiem, ori altek profilaktycznie wymienione szczotki i łożyska (obudowa w całości), sprzęgło też w oryginale Ale ten mój egzemplarz to jakiś dziwny był bo poza początkowymi problemami z chłodnicą nie chciał się zepsuć. Dlatego kolejny też był fiat  punto w wersji EVO. Też jeździ bez większych problemów.

Edited by piohol

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.12.2019 o 13:09, piohol napisał:

Każdy tak rumakuje do czasu jak się sam do pracy nie weźmie. I co silniczek i zimne luty - nie a gdybyś prowadził działalność kto by Ci za tą nieudaną naprawę zapłacił. Trochę pokory się teraz przyda. Toż ten głupi mechanik od razu chciał targać całą kolumnę i tylko wymieniałby a nie naprawiał. To teraz popatrz tak elektronik nie będzie zdejmował elementów z samochodu, za pracę elektronika ktoś musi zapłacić czy element jest uszkodzony czy też nie, ponowny montaż też ktoś musi zrobić i do tego gwarancja też obowiązuje. Czasami wymiana na sprawny i sprawdzony podzespół jest tańsza niż szukanie usterki i jej naprawa. {Podłączenie kompa w celu kalibracji układu wspomagania też kosztuje więc jeżeli masz kasę i nie musi być tanio możesz wymieniać i naprawiać elementy na zasadzie chybił trafił a jak chcesz mieć skutecznie i nie masz sprzętu do diagnostyki i czasu na poprawki to najlepiej wymienić całość na sprawny sprawdzony układ który dzisiaj nie kosztuje kokosów i zaoszczędzić sobie stresów z naprawą na raty. Pamiętaj, że po naprawie lub wymianie układu wspomagania wymagana jest kalibracja tego układu kompem żebyś za kilka tygodni znowu nie jeździł ze świecącą kontrolką wspomagania.

Otóż problemem okazał się właśnie wymieniony przeze mnie silniczek, tylko trzeba było go jednak skalibrować. Koszt całości ok. 200zł. "Targanie", na którym przyoszczędziłem wyniosłoby 3000 zł (cena sugerowana przez mechanika), więc oszczędź mi mądrości że lepiej od razu przepłacać za wymianę całego elementu, bo tym sposobem sugerujesz że przy pękniętej uszczelce wymienić należy cały silnik, bo jeszcze się okaże że uszczelka nie siądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 31.10.2019 o 08:36, steyr napisał:

A sprawdziłeś chociaż czy jest błąd w sterowniku wspomagania?

Tak. Sprawdzali w warsztacie, brak błędów pomimo świecącej się kontrolki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.