Jump to content
Mr_Hyde

Nexia mi ześwirowała:|

Recommended Posts

Zaczęło się od tego, że po przekręceniu kluczyka nie pojawiły się kontrolki, które gasną zaraz po odpaleniu. Nie reagowała wskazówka od temp, nie działał zegarek, a po otworzeniu drzwi było słychać sygnał zapalonych świateł jak ma to miejsce przy zgaszonym silniku. Ale gdy np włączyłem światła drogowe w czasie jazdy to ta kontrolka się pojawiła. Auto postało kilka godzin i następnego dnia po odpaleniu były wysokie obroty na luzie, po zgaszeniu był problem z ponownym odpaleniem, ledwo ledwo kręcił... Wszystko posypało się w ciągu maksymalnie 12h. Od czego zacząć? Tylko proszę o wskazówki łopatologiczne;l bo ja raczej mam dwie lewe ręce:facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może gdzieś jakaś masa spadła i zasilanie świruje. Jedź do elektryka.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw wyczyść klemy na aku, oraz zaciski kabli. Może zobacz czy za skrzynką bezpieczników nic nie wisi swobodnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze domaga sie motoryzacyjnej "eutanazji" i w ten spsob daje Ci do zrozumienia, ze na nia juz czas ;)

  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzić bezpieczniki, styki, złącza...

Bardziej konkretnie to na forum danego modelu-moze miał ktoś podobny przypadek, tylko moze być problem, bo nexia to nie golf...

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, volf6 napisał:

bo nexia to nie golf...

To nie golf, to kadett E 😄

 

Zacząłbym od sprawdzenia akumulatora (pomierzyć napięcie, bo może padł), klem i grubego kabla od masy.

Edited by iwik

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, iwik napisał:

To nie golf, to kadett E 😄

Chodziło mi o popularność modelu na naszym rynku i wiedzę forumową;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.09.2019 o 09:33, Mr_Hyde napisał:

Zaczęło się od tego, że po przekręceniu kluczyka nie pojawiły się kontrolki, które gasną zaraz po odpaleniu. Nie reagowała wskazówka od temp, nie działał zegarek, a po otworzeniu drzwi było słychać sygnał zapalonych świateł jak ma to miejsce przy zgaszonym silniku. Ale gdy np włączyłem światła drogowe w czasie jazdy to ta kontrolka się pojawiła. Auto postało kilka godzin i następnego dnia po odpaleniu były wysokie obroty na luzie, po zgaszeniu był problem z ponownym odpaleniem, ledwo ledwo kręcił... Wszystko posypało się w ciągu maksymalnie 12h. Od czego zacząć? Tylko proszę o wskazówki łopatologiczne;l bo ja raczej mam dwie lewe ręce:facepalm:

 

Miałem kiedyś nexię i tam elektryka jest w standardzie fiata 125p.

 

Sprawdź pod dywanikami, czy wiązka się jakaś nie przetarła, czy nie stoi woda, czy w wiązkach się te mosiężne zaciski łączeniowe nie porozłaziły.

 

No i uważaj, bo po otwarciu skrzynki bezpieczników w kabinie może się pokruszyć deska rozdzielcza w ramach biodegradacji, która następuje w tym pojeździe.

 

BTW - miałem Nexię, używałem Espero i powiem szczerze, że dziwię się, że jeszcze te samochody jeżdżą, bo zwykle po 15 latach nadawały się na złom z powodu korozji i degradacji osprzętu. Za to silniki były bardzo trwałe.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.09.2019 o 19:44, maras77 napisał:

 

Miałem kiedyś nexię i tam elektryka jest w standardzie fiata 125p.

 

Sprawdź pod dywanikami, czy wiązka się jakaś nie przetarła, czy nie stoi woda, czy w wiązkach się te mosiężne zaciski łączeniowe nie porozłaziły.

 

No i uważaj, bo po otwarciu skrzynki bezpieczników w kabinie może się pokruszyć deska rozdzielcza w ramach biodegradacji, która następuje w tym pojeździe.

 

BTW - miałem Nexię, używałem Espero i powiem szczerze, że dziwię się, że jeszcze te samochody jeżdżą, bo zwykle po 15 latach nadawały się na złom z powodu korozji i degradacji osprzętu. Za to silniki były bardzo trwałe.

 

 

Ciekawe. Mój ojciec miał Nexię 1,5 16V przez 13 lat i nie było tam żadnej awarii elektryki. Aaaaa, nieee, przepraszam - raz się ukruszył kabelek od sygnału dźwiękowego... :) Powędrowała na wschód, do Uzbekistanu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, ArekMiz napisał:

 

Ciekawe. Mój ojciec miał Nexię 1,5 16V przez 13 lat i nie było tam żadnej awarii elektryki. Aaaaa, nieee, przepraszam - raz się ukruszył kabelek od sygnału dźwiękowego... :) Powędrowała na wschód, do Uzbekistanu. :)

Jak stala w garazu i malo jeździla, to jest to prawdopodobne. I w nexii i pf125p.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, maras77 napisał:

Jak stala w garazu i malo jeździla, to jest to prawdopodobne. I w nexii i pf125p.

 

 

Mój ojciec nie ma garażu, parkuje pod blokiem. Na liczniku było 175 kkm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.09.2019 o 19:44, maras77 napisał:

BTW - miałem Nexię, używałem Espero i powiem szczerze, że dziwię się, że jeszcze te samochody jeżdżą, bo zwykle po 15 latach nadawały się na złom z powodu korozji i degradacji osprzętu. Za to silniki były bardzo trwałe.

 

Widuję czasem jakąś Nexie czy Espero na chodzie, nawet ładnie zachowane. Te, co miały zgnić to już zgniły.

Kiedyś szroty zalane były 126, później Uno, Sieny, Tico, Nexie, a teraz coraz porządniejsze auta tam stoją. Obok brata jest szrot i np Uniaka czy CC albo jakiegoś Dewoo to tam dawno nie było, a kilka lat temu to stało po kilka. Ostatnio były dwie Astry II, Megane, 206

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie pomyślałbym, że przyczyna może być tak błaha 😱. Zacząłem od przejrzenia bezpieczników no i jeden był spalony. Po wymianie tego bezpiecznika wystarczyło tylko podładować aku i auto ożyło:oki:.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.