Jump to content
Igorek

Jaki olej silnikowy dla dziadka jeżdżącego jedynie do kościoła

Recommended Posts

Potrzebuję porady w dobraniu oleju. Silnik fiatowski 1.4 16V S&S. Zalecany olej "na bazie syntetycznej o lepkości SAE 5W-40 ACEA C3. Kwalifikacja Fiat 9.55535-S2." Oryginalnie ma być Selenia K P.E.

I teraz najciekawsze: właściciel używa samochodu powiedzmy 2-3 razy w miesiącu. Jak stoi miesiąc czy dwa nieodpalany to też nic dziwnego. Średni roczny przebieg 1500km. Olej nie będzie często zmieniany, na pewno nie co rok ani dwa a być może nawet i 3. Dobrze będzie jak da się to kupić wszędzie, zwłaszcza na allegro. Szukamy czegoś tańszego niż oryginał. Co polecicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj oleje już są tak "tanie" , że nie ma sensu oszczędzać. Dobrać parametry i kupić jakiś zamiennik. Ja ostatnio zmieniałem w Aveo - zapłaciłem 96 zł z wymianą. 10 w 40. Do Mazdy kupiłem Motul - ok 160 zł, wymiana oraz filtr bodajże 60 zł ale to inna liga😁 Zakładam, że ten 5w40 będzie kosztował ok 80 zł za 5l, filtr ok 20-30 zł, wymiana 20 - 30 zł - gdzie szukać oszczędności?:-) Jeżeli wymiana będzie się odbywała w tzw. punkcie wymiany oleju wyjdzie pewnie za całość ok 100 - 120 zł.

 

Ja mogę polecić olej by GM oraz Valvoline z tych powiedzmy tańszych - bańka 5l nie przekroczy 80 zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzisz, problem z właścielem jest taki, że nie przekonasz do zmiany co roku czyli 1500km bo instrukcja każe po 20.000km lub co 5 lat. Zakładając, że ten olej będzie kilka lat w silniku chciałbym polecić coś, co najbardziej takie coś dzielnie zniesie. Olej nawet fabryczny z wymianą co 5 lat będzie nieporównywalnie tańszy od zmienianego co roku choćby Lotosa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Igorek napisał:

Widzisz, problem z właścielem jest taki, że nie przekonasz do zmiany co roku czyli 1500km bo instrukcja każe po 20.000km lub co 5 lat. Zakładając, że ten olej będzie kilka lat w silniku chciałbym polecić coś, co najbardziej takie coś dzielnie zniesie. Olej nawet fabryczny z wymianą co 5 lat będzie nieporównywalnie tańszy od zmienianego co roku choćby Lotosa.

może pokaż mu ten materiał przykładowo:

 

 

p.s. dzisiejsze instrukcje to...hmm:-)

 

Zmieniać co 15 tys. lub co rok  i nie będzie problemu

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Igorek napisał:

instrukcja każe po 20.000km lub co 5 lat

 

A nie co dwa lata?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Igorek napisał:

lub co 5 lat

Sprawdził bym to, bo to chyba niemożliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Igorek napisał:

Widzisz, problem z właścielem jest taki, że nie przekonasz do zmiany co roku czyli 1500km bo instrukcja każe po 20.000km lub co 5 lat. Zakładając, że ten olej będzie kilka lat w silniku chciałbym polecić coś, co najbardziej takie coś dzielnie zniesie. Olej nawet fabryczny z wymianą co 5 lat będzie nieporównywalnie tańszy od zmienianego co roku choćby Lotosa.

5 lat!!!!

Niech zaleje coś tańszego jak chce, ale zmieni przynajmniej co 2 lata.

PS. Ta oryginalna Selenia droga jest?

PS2. Przy identycznym użytkowaniu przez ojca i zmianie co 2 lata Lotos 10w40 2x przyłapał zimą.

Jak wcześniej ja nim jeździłem i regularnie zmieniałem to nigdy to sie nie stało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zamierza zmieniać raz na 5 lat to po co dziadować, niech leje Selenie. Z drugiej strony w instrukcji do Tipo które posiadam pisze że jeśli przebieg nie przekracza 10kkm rocznie to olej z filtrem należy zmieniać raz w roku.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Igorek napisał:

Potrzebuję porady w dobraniu oleju. Silnik fiatowski 1.4 16V S&S. Zalecany olej "na bazie syntetycznej o lepkości SAE 5W-40 ACEA C3. Kwalifikacja Fiat 9.55535-S2." Oryginalnie ma być Selenia K P.E.

I teraz najciekawsze: właściciel używa samochodu powiedzmy 2-3 razy w miesiącu. Jak stoi miesiąc czy dwa nieodpalany to też nic dziwnego. Średni roczny przebieg 1500km. Olej nie będzie często zmieniany, na pewno nie co rok ani dwa a być może nawet i 3. Dobrze będzie jak da się to kupić wszędzie, zwłaszcza na allegro. Szukamy czegoś tańszego niż oryginał. Co polecicie?

 

Cokolwiek :ok: Predzej ten Fiat zgnije, niż silnikowi to zaszkodzi...

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Igorek napisał:

Potrzebuję porady w dobraniu oleju. Silnik fiatowski 1.4 16V S&S. Zalecany olej "na bazie syntetycznej o lepkości SAE 5W-40 ACEA C3. Kwalifikacja Fiat 9.55535-S2." Oryginalnie ma być Selenia K P.E.

I teraz najciekawsze: właściciel używa samochodu powiedzmy 2-3 razy w miesiącu. Jak stoi miesiąc czy dwa nieodpalany to też nic dziwnego. Średni roczny przebieg 1500km. Olej nie będzie często zmieniany, na pewno nie co rok ani dwa a być może nawet i 3. Dobrze będzie jak da się to kupić wszędzie, zwłaszcza na allegro. Szukamy czegoś tańszego niż oryginał. Co polecicie?

 

Przy takim użytkowaniu samochodu, dziadek przesiąść się powinien na taxi. Bo utrzymanie samochodu, eksploatacja, serwisy (w tym przypadku raz na 10 lat chyba, to może nie dożyć kolejnego).

Wg mnie może lać najtańszy spełniający normy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Igorek napisał:

Potrzebuję porady w dobraniu oleju. Silnik fiatowski 1.4 16V S&S. Zalecany olej "na bazie syntetycznej o lepkości SAE 5W-40 ACEA C3. Kwalifikacja Fiat 9.55535-S2." Oryginalnie ma być Selenia K P.E.

I teraz najciekawsze: właściciel używa samochodu powiedzmy 2-3 razy w miesiącu. Jak stoi miesiąc czy dwa nieodpalany to też nic dziwnego. Średni roczny przebieg 1500km. Olej nie będzie często zmieniany, na pewno nie co rok ani dwa a być może nawet i 3. Dobrze będzie jak da się to kupić wszędzie, zwłaszcza na allegro. Szukamy czegoś tańszego niż oryginał. Co polecicie?

 

Ale jak dobrze pamiętam z czasów posiadania Fiata to Selenia kupowana w sklepie motoryzacyjnym a nie ASO nie była jakoś wyjątkowo droższa od konkurencji. To było +20 zł od rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Igorek napisał:

I teraz najciekawsze: właściciel używa samochodu powiedzmy 2-3 razy w miesiącu. Jak stoi miesiąc czy dwa nieodpalany to też nic dziwnego. Średni roczny przebieg 1500km.

no i tu się pojawiają problemy bo sam olej nie zabezpieczy tego silnika przy takim użytkowaniu postoju biorąc dodatkowo pod uwagę tak niskie przebiegi - ten olej będzie mocno rozcieńczany paliwem, które nie będzie miało szans odparować. Rozruch po dłuższym czasie będzie niemal na sucho. Tu by się przydał jakiś modyfikator tarcia żeby został na gładziach po takim długim postoju.

10 godzin temu, Igorek napisał:

Olej nie będzie często zmieniany, na pewno nie co rok ani dwa a być może nawet i 3.

co 2 lata, przy niskich przebiegach to jeszcze jest ok, ale 3+ to już szaleństwo wg Mnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Ozarek napisał:

co 2 lata, przy niskich przebiegach to jeszcze jest ok, ale 3+ to już szaleństwo wg Mnie.

 

Co wg Ciebie się stanie?

Przeciez to nie jest żaden klasyk co ma przezyc kolejne 30-40 lat :hehe:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Maciej__ napisał:

Co wg Ciebie się stanie?

olej będzie mega rozcieńczony i właściwości smarne będą iluzoryczne. Właścicielowi obecnemu pewnie wystarczy do grobowej deski, ale przy takim założeniu to może go nie zmieniać wcale.

5 minut temu, Maciej__ napisał:

Przeciez to nie jest żaden klasyk co ma przezyc kolejne 30-40 lat :hehe:

trzeba kompletnie nie rozumieć pytania żeby takie wnioski wplatać w dyskusję :pukpuk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Ozarek napisał:

olej będzie mega rozcieńczony i właściwości smarne będą iluzoryczne. Właścicielowi obecnemu pewnie wystarczy do grobowej deski, ale przy takim założeniu to może go nie zmieniać wcale.

trzeba kompletnie nie rozumieć pytania żeby takie wnioski wplatać w dyskusję :pukpuk:

 

Otoz to, wg mnie nie ma zadnego znaczenia co tam będzie za olej skoro i tak będzie zmieniany co kilka lat...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

Otoz to, wg mnie nie ma zadnego znaczenia co tam będzie za olej skoro i tak będzie zmieniany co kilka lat...

jak wolisz w takim przekonaniu trwać to Twoja sprawa

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Co wg Ciebie się stanie?
Przeciez to nie jest żaden klasyk co ma przezyc kolejne 30-40 lat :hehe:

Zabawne podejście. A W123 czy Golf 1 były klasykami prosto z fabryki?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, spavatch napisał:

Zabawne podejście. A W123 czy Golf 1 były klasykami prosto z fabryki?

 

Nie były i prędzej czy później skonczyly na szrocie...

Nawet jak wlasiciel tego fiata będzie go trzymal 10-15 lat, to auto zrobi jakies 15-20kkm przebiegu. Mysle, ze nawet na Kujawskim by dalo rade ;]

Jeśli ktoś jest taka sknera, ze zaluje 100-200 PLN raz na 1-2 lata to żadne logiczne argumenty do niego nie trafia...

A z jaka kondycja silnika auto skończy na szrocie to w zasadzie bez znaczenia.

 

 

 

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Igorek napisał:

Widzisz, problem z właścielem jest taki, że nie przekonasz do zmiany co roku czyli 1500km bo instrukcja każe po 20.000km lub co 5 lat. Zakładając, że ten olej będzie kilka lat w silniku chciałbym polecić coś, co najbardziej takie coś dzielnie zniesie. Olej nawet fabryczny z wymianą co 5 lat będzie nieporównywalnie tańszy od zmienianego co roku choćby Lotosa.

.. no to chyba właściciel już zdecydował ... chce coś taniego i jeszcze chce przeciągać interwały wymiany ... to się nie może udać.

Czy naleje olej za 80zł czy za 180zł to i tak będzie to przeciagnięty interwał wymiany - w oleju będzie i woda i paliwo przy tak niskich przebiegach ... i czy to będzie to dobry olej czy kujawski to nie będzie maiło już znaczenia.

 

Ja bym lał najtańszy i namawiał do wymiany co rok, bo jego okazjonalna jazda jest gorsza dla silnika niż robienie np. 10kkm rocznie. Może chociaż wlać Militeca za 30zł ... 

Edited by Azbest
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postaram się odnieść łącznie do wszystkiego:

- Trzymanie tego samochodu jest zupełnie nieopłacalne ale jest on pamiątką po kimś, kto już nie żyje i jego sprzedaż nie wchodzi w grę.

- Akumulator regularnie pada, olej nie jest zmieniany co roku itp ale nie przekonam właściciela do niczego innego

- Instrukcja podaje jednak wymianę oleju co roku, razem z filtrem. Wcześniej zasugerowałem się wymianą paska rozrządu i ta powinna być dokonana po pięciu latach, które już oczywiście minęły.

- Tu chodzi o przysłowiowego dziadka, właściciel jest kobietą ;]

- Może znacie jakiś olej, który znany jest z bardzo dobrej odporności na starzenie? W sumie to o to pytam najbardziej. Cena też nie musi być koniecznie niższa. Trochę zawinił tu sprzedawca w sklepie, który przy poprzedniej wymianie oleju narobił paniki, że Selenia bardzo droga i zamiast niej wcisnął jakiegoś Castrola. Właścicielce zostało przekonanie, że olej fabryczny nie i już, bo za drogi.

Dostałem zlecenie zamówić ten olej z filtrem najlepiej na allegro aby przyszło do innej osoby, która to wymieni. Nie chce mi się szukać zbyt długo i bładzić po nowych miejscach, preferuję allegro a odbierający bardzo lubi paczkomaty

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Igorek napisał:

Może znacie jakiś olej, który znany jest z bardzo dobrej odporności na starzenie? 

Olej HC, czyli jakieś tanie 5w40, najlepiej bez zawartości estrów, bo oleje zawierające estry bardzo szybko się starzeją. Jest taki parametr w analizie, jak oksydacja i im mniejsza, tym dłużej można trzymać olej w silniku. Proponowałbym Elf 900 SXR 5w40, Mobil 3000 5w40, Total 9000 energy 5w40. Są to oleje dobrze chroniące silnik, mało wrażliwe na rozcieńczenie paliwem i tanie. Na normy Fiata, czy ACEA w tym przypadku w ogóle nie patrzeć.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, jacob24 napisał:

może pokaż mu ten materiał przykładowo:

 

 

p.s. dzisiejsze instrukcje to...hmm:-)

 

Zmieniać co 15 tys. lub co rok  i nie będzie problemu

Uwielbiam moment ukazania się tego badziewia na forach - ktoś bumą na gwarancji, albo już nie - z wiadomego powodu,  przyjeżdża do złotówy na łowienie opiłków..., a świstak zawija sreberka..., a sam złotówa wyrocznia "mechaników" :lol: Do tego coś takiego w starym silniku dobrze nie wróży :lol:

Edited by krowka

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, krowka napisał:

Uwielbiam moment ukazania się tego badziewia na forach - ktoś bumą na gwarancji, albo już nie - z wiadomego powodu,  przyjeżdża do złotówy na łowienie opiłków..., a świstak zawija sreberka..., a sam złotówa wyrocznia "mechaników" :lol: Do tego coś takiego w starym silniku dobrze nie wróży :lol:

 

Dałem film dla przykładu. Obejrzyj sobie Chrisa w takim razie. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Co wg Ciebie się stanie?

Przeciez to nie jest żaden klasyk co ma przezyc kolejne 30-40 lat :hehe:

 

 

 

Zatrze się.... W oleju będzie woda, oleju nie będzie, korozją na wszystkich elementach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Olej HC, czyli jakieś tanie 5w40, najlepiej bez zawartości estrów, bo oleje zawierające estry bardzo szybko się starzeją. Jest taki parametr w analizie, jak oksydacja i im mniejsza, tym dłużej można trzymać olej w silniku. Proponowałbym Elf 900 SXR 5w40, Mobil 3000 5w40, Total 9000 energy 5w40. Są to oleje dobrze chroniące silnik, mało wrażliwe na rozcieńczenie paliwem i tanie. Na normy Fiata, czy ACEA w tym przypadku w ogóle nie patrzeć.

 

No właśnie żaden z tych olejów nie posiada certyfikacji Fiat. Czy to ważne? Potrzebuję olej odporny na rozcieńczanie (krótkie odcinki). Pół roku po zalaniu oleju, patrząc z rana (zimny silnik) przez wlew oleju na wałek rozrządu widzę, że jest on matowy, czyli olej rozrzedza się znacznie. Zastanawiam się nad wymianą oleju 2 razy do roku w miesiącach kwiecień/październik. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, bochumil napisał:

 

No właśnie żaden z tych olejów nie posiada certyfikacji Fiat. Czy to ważne? Potrzebuję olej odporny na rozcieńczanie (krótkie odcinki). Pół roku po zalaniu oleju, patrząc z rana (zimny silnik) przez wlew oleju na wałek rozrządu widzę, że jest on matowy, czyli olej rozrzedza się znacznie. Zastanawiam się nad wymianą oleju 2 razy do roku w miesiącach kwiecień/październik. 

Jak nie masz DPFa to śmiało możesz lać jeden z trzech wyżej podanych. Elf i Total ma najwyższą lepkość, Mobil nieco niżej. W Totalu jest aprobata Mercedesa 229.5, a to już są duże wymagania.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak nie masz DPFa to śmiało możesz lać jeden z trzech wyżej podanych. Elf i Total ma najwyższą lepkość, Mobil nieco niżej. W Totalu jest aprobata Mercedesa 229.5, a to już są duże wymagania.
Ok, przekonałeś mnie do Totala. 0W40 na zimę będzie ok? DPF nie posiadam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, bochumil napisał:
45 minut temu, kaczorek79 napisał:
Jak nie masz DPFa to śmiało możesz lać jeden z trzech wyżej podanych. Elf i Total ma najwyższą lepkość, Mobil nieco niżej. W Totalu jest aprobata Mercedesa 229.5, a to już są duże wymagania.

Ok, przekonałeś mnie do Totala. 0W40 na zimę będzie ok? DPF nie posiadam.

Będzie OK. Total 0W40 ma wyraźnie lepszą płynność na zimno i też ma niską oksydację.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Będzie OK. Total 0W40 ma wyraźnie lepszą płynność na zimno i też ma niską oksydację.
A co sądzisz o stosowaniu płukanek podczas wymiany oleju?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 6.09.2019 o 20:33, grogi napisał:

 

Zatrze się.... W oleju będzie woda, oleju nie będzie, korozją na wszystkich elementach...

 

Z pewnością ;)

 

Użytkuje podobnie auto i olej zmieniam co 2-3lata, leje najzwyklejszy 10w40 

i nic się silnikowi nie dzieje 

 

Tak samo będzie z tym Fiatem, prędzej zgnije lub ktoś go skasuje niż silnik klęknie

 

 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalac najtansze co jest. Przez te 1500 km nic sie nie stanie a nawet jak sie stanie nie dojdzie do przebiegu przy ktorym to bedzie mialo jakiekolwiek znaczenie. Przy takim trybie uzytkowania tez bym co roku nie zmienial bo i po co? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, bochumil napisał:
3 godziny temu, kaczorek79 napisał:
Będzie OK. Total 0W40 ma wyraźnie lepszą płynność na zimno i też ma niską oksydację.

A co sądzisz o stosowaniu płukanek podczas wymiany oleju?

Nie zaszkodzi, jeśli stosowana zgodnie z instrukcją. Ja używam przy każdej zmianie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Nie zaszkodzi, jeśli stosowana zgodnie z instrukcją. Ja używam przy każdej zmianie.

 

Jeśli to działa wyłącznie na zasadzie "nie zaszkodzi", to ja nie widzę sensu tego lać ;] Z tego co czytam, płukanki to bardzo dyskusyjny temat. Na stronie Liqui Moly przedstawiono dowody w postaci zdjęć z pomiarów ciśnienia sprężania na silniku przed i po wykonaniu płukanki i wymianie oleju. Czy to nie jest przypadkiem marketing i manipulacja i już sam świeżo zalany olej nie podniesie ciśnienia sprężania? 

Edited by bochumil

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zalac najtansze co jest. Przez te 1500 km nic sie nie stanie a nawet jak sie stanie nie dojdzie do przebiegu przy ktorym to bedzie mialo jakiekolwiek znaczenie. Przy takim trybie uzytkowania tez bym co roku nie zmienial bo i po co? 
Przy takim przebiegu to może raz na 7l at zrobiłbym wymianę.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłem przez kilka ostatnich lat jazdy głownie po kilka km jednorazowo. Praca, zakupy, dom. Rocznie 4-5tyś km.  Wymiana oleju po dwu latach takiej jazdy owocowała innym dźwiękiem pracy silnika. Gdybym to zauważył tylko ja, można by powiedzieć, że sugestia. Ale usłyszał także kolega regularnie zajmujący prawy fotel.  Toteż,  wybiłem sobie ze łba dziadowanie na wymianach oleju.

Edited by gondoljerzy
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak szanowne grono zapatruje się na lekko inny przypadek.

Diesel z DPF (zawsze wypalany w jeździe)

Jeżdzony tylko w trasy 

Odpalany 2-3 razy w miesiącu

Przebieg 5kkm rocznie 

 

Czy wymiana co 2 lata to Januszowanie?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając ten wątek wysuwa taki oto wniosek: że kupując używany samochód trzeba patrzeć na przebieg i być mocno czujnym gdy wychodzi że auto ma średni przebieg roczny na poziomie 3-5 kkm bo się okaże że olej był zmieniany raz na 2-3 lata albo jeszcze rzadziej. Niby mały przebieg to dobrze, ale niekoniecznie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wicia napisał:

A jak szanowne grono zapatruje się na lekko inny przypadek.

Diesel z DPF (zawsze wypalany w jeździe)

Jeżdzony tylko w trasy 

Odpalany 2-3 razy w miesiącu

Przebieg 5kkm rocznie 

 

Czy wymiana co 2 lata to Januszowanie?

 

Częściej nie ma sensu przy takich przebiegach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wicia napisał:

A jak szanowne grono zapatruje się na lekko inny przypadek.

Diesel z DPF (zawsze wypalany w jeździe)

Jeżdzony tylko w trasy 

Odpalany 2-3 razy w miesiącu

Przebieg 5kkm rocznie 

 

Czy wymiana co 2 lata to Januszowanie?

 

Moim zdaniem nie - bo robisz jakieś dłuższe trasy i jednak te 5kkm ma szansę się nagrzać i odparować wszelką wilgoć. Ja też bym zmieniał co 2 lata przy takim użytkowaniu.

W przypadku "dziadka do kościoła" to masz ciągle niedogrzany silnik z masą wilgoci ... i o ile ta maź może smarować silnik jako tako, to raczej straci właściwości antykorozyjne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, bochumil napisał:

 

Jeśli to działa wyłącznie na zasadzie "nie zaszkodzi", to ja nie widzę sensu tego lać ;] Z tego co czytam, płukanki to bardzo dyskusyjny temat. Na stronie Liqui Moly przedstawiono dowody w postaci zdjęć z pomiarów ciśnienia sprężania na silniku przed i po wykonaniu płukanki i wymianie oleju. Czy to nie jest przypadkiem marketing i manipulacja i już sam świeżo zalany olej nie podniesie ciśnienia sprężania? 

Na swoich przypadkach potwierdzam zmniejszone zużycie oleju po stosowaniu płukanek. W Stilo 1.6 po zakupie okazało się, że pali 0,4/1000, zalałem płukankę na pół godziny i zmieniłem olej na ten sam, co był poprzednio, spalanie oleju spadło do 0,2/1000. W e46 palił jeszcze więcej i ostatecznie udało się zejść do poziomu 0,1-0,2/1000.

Sam olej świeżo zalany nie ma żadnego wpływu na pomiar kompresji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 6.09.2019 o 14:43, Igorek napisał:

Może znacie jakiś olej, który znany jest z bardzo dobrej odporności na starzenie

 

Olej czy się zestarzeje czy nie, nie ma znaczenia. W misce będzie zbierała się woda i paliwo, i to jest jakiś tam problem. Pewnie prędzej zgnije.

Jeździć, obserwować ;) 

Edited by mrBEAN
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Na swoich przypadkach potwierdzam zmniejszone zużycie oleju po stosowaniu płukanek. W Stilo 1.6 po zakupie okazało się, że pali 0,4/1000, zalałem płukankę na pół godziny i zmieniłem olej na ten sam, co był poprzednio, spalanie oleju spadło do 0,2/1000. W e46 palił jeszcze więcej i ostatecznie udało się zejść do poziomu 0,1-0,2/1000.

Sam olej świeżo zalany nie ma żadnego wpływu na pomiar kompresji.

 

Mój Stilon oleju nie bierze, albo bierze olej i zastępuje go ropą z lejących wtrysków - jeśli leją. Wydaje mi się, że matowe wałki z rana zamiast lśniących od oleju to raczej nie jest dobry objaw. Chyba że jestem przewrażliwiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, rwIcIk napisał:

Częściej nie ma sensu przy takich przebiegach.

Jestem zwolennikiem zmiany co rok, ale sensu w tym przypadku i ja nie widzę poza komfortem psychicznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 6.09.2019 o 14:43, Igorek napisał:

Postaram się odnieść łącznie do wszystkiego:

- Trzymanie tego samochodu jest zupełnie nieopłacalne ale jest on pamiątką po kimś, kto już nie żyje i jego sprzedaż nie wchodzi w grę.

- Akumulator regularnie pada, olej nie jest zmieniany co roku itp ale nie przekonam właściciela do niczego innego

- Instrukcja podaje jednak wymianę oleju co roku, razem z filtrem. Wcześniej zasugerowałem się wymianą paska rozrządu i ta powinna być dokonana po pięciu latach, które już oczywiście minęły.

- Tu chodzi o przysłowiowego dziadka, właściciel jest kobietą ;]

- Może znacie jakiś olej, który znany jest z bardzo dobrej odporności na starzenie? W sumie to o to pytam najbardziej. Cena też nie musi być koniecznie niższa. Trochę zawinił tu sprzedawca w sklepie, który przy poprzedniej wymianie oleju narobił paniki, że Selenia bardzo droga i zamiast niej wcisnął jakiegoś Castrola. Właścicielce zostało przekonanie, że olej fabryczny nie i już, bo za drogi.

Dostałem zlecenie zamówić ten olej z filtrem najlepiej na allegro aby przyszło do innej osoby, która to wymieni. Nie chce mi się szukać zbyt długo i bładzić po nowych miejscach, preferuję allegro a odbierający bardzo lubi paczkomaty

 

Mam podobną sytuację

Od kilku lat stoi Skoda po ojcu, mama jeździć raz chce a raz nie i praktycznie jedyna jazda samochodu to z garażu na OSKP ;)

Szkoda sprzedawać, bo warte czapkę śliwek.

Jak auto stoi, to odpinaj akumulator - tak stoi Skoda i Uniak jak go dłużej nie używam - nawet po dłuższym postoju nie ma problemu z rozruchem, a akumulatory już po kilka lat mają. 

A na oleju, jak już bardzo chce przydziadować, to kup najtańszy syntetyk i zmieniaj co dwa lata - lepsze to niż pięcioletni super olej ze wszystkimi normami.

Przy wymianie oleju i filtra raz na dwa lata, to mamy koszt rzędu 6 złotych miesięcznie, więc nie jest to chyba dużo, żeby ryzykować uszkodzenie pamiątki przez zwykłe zaniedbanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.09.2019 o 08:24, bochumil napisał:

Potrzebuję olej odporny na rozcieńczanie (krótkie odcinki).

nie ma takiego, paliwo odparuje po solidnym nagrzaniu w trasie.

Dnia 7.09.2019 o 08:24, bochumil napisał:

Pół roku po zalaniu oleju, patrząc z rana (zimny silnik) przez wlew oleju na wałek rozrządu widzę, że jest on matowy, czyli olej rozrzedza się znacznie.

dlatego pisałem wcześniej, że przy takim charakterze użytkowania samochodu bez modyfikatora tarcia będą cierpiały na sucho wszystkie elementy współpracujące .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlatego pisałem wcześniej, że przy takim charakterze użytkowania samochodu bez modyfikatora tarcia będą cierpiały na sucho wszystkie elementy współpracujące .
 
Czyli co, legendarny Ceramizer? Amerykański Archoil?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Majkiel napisał:

 

Mam podobną sytuację

Od kilku lat stoi Skoda po ojcu, mama jeździć raz chce a raz nie i praktycznie jedyna jazda samochodu to z garażu na OSKP ;)

Szkoda sprzedawać, bo warte czapkę śliwek.

Jak auto stoi, to odpinaj akumulator - tak stoi Skoda i Uniak jak go dłużej nie używam - nawet po dłuższym postoju nie ma problemu z rozruchem, a akumulatory już po kilka lat mają. 

A na oleju, jak już bardzo chce przydziadować, to kup najtańszy syntetyk i zmieniaj co dwa lata - lepsze to niż pięcioletni super olej ze wszystkimi normami.

Przy wymianie oleju i filtra raz na dwa lata, to mamy koszt rzędu 6 złotych miesięcznie, więc nie jest to chyba dużo, żeby ryzykować uszkodzenie pamiątki przez zwykłe zaniedbanie.

Problem w tym, że ja samochód widuję powiedzmy raz w roku jak jestem w Polsce, nie mam do niego dostępu przez cały czas. Jakiekolwiek odpinanie akumulatora przeze mnie odpada, a użytkowniczka tego nie potrafi. Teraz dostałem zadanie polecić jaki tam olej wlać. Wpływu na to kiedy znów zostanie zmieniony nie mam, próbuję chociaż polecić coś najlepszego w takiej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, bochumil napisał:

Czyli co, legendarny Ceramizer? Amerykański Archoil?

Archoil albo Xado z resztą nie miałem 'przyjemności'. Ostatecznie dosypać MoS2, ale to trochę chałupnicza metoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.