Jump to content
mrBEAN

Eksploatacja elektryka - koszty po roku.

Recommended Posts

Minął rok eksploatacji EV. Mniej więcej obrazowo coś już można naskrobać.

Tak żywo ekonomia jazdy EV jest często poruszana, więc może każdy znajdzie coś dla siebie tu.

(Auto ma niecałe 3 lata obecnie, przebieg ok. 54000 km)

 

Dane za ostatni rok eksploatacji:

Przejechany dystans: 30655 km

Średnie zużycie energii: 13,96 kWh (ze wszystkimi stratami)

Zużycie "zimowe": 16,45 kWh (dla uproszczenia przyjąłem czas jazdy na zimówkach)

Zużycie "letnie": 13,05 kWh (czas jazdy na letnich)

 

Średni koszt energii za 100 km: 4,04 zł

Szacunkowo 80% ładowane w domu, 20% w terenie (część darmowe, trochę płatnych)

 

Przegląd w ASO na 30.000 km: płyn hamulcowy, filtr PP i obsługa serwisowa: 340 zł (dałem się naciągnąć na gówniany zwykły filtr PP za 99 zł :bzik:)

Przy 32000 km wyrzuciłem ten filtr PP i kupiłem węglowy porządny: 36 zł

Przegląd w ASO na 45.000 km: obsługa serwisowa, wgranie świeżych map do navi i aktualizacja oprogramowania: 256 zł

 

Ubezpieczenie: 2506 zł (full pakiet z utrzymaniem wartości, assistance lux, szyby itd.)

 

Zakup całych kół zimowych: 2500 zł

 

Podsumowując:

Energia: 1239 zł

Serwis: 632 zł

Ubezpieczenie: 2506 zł

Koła zimowe: 2500 zł

RAZEM: 6877 zł

 

Koszt 100 km: 6877/30655 km = 22,49 zł

 

Utrata wartości (na podstawie wyceny ubezpieczyciela) 15500 zł

 

Koszt 100 km z utratą wartości: (6877 + 15500)/30655 = 72,99 zł

 

Zobaczymy co przyniesie kolejny rok eksploatacji nieopłacalnego gadżetu ;] 

 

IMG_0237.jpg.a8ee4097cd19d7ddcf9b2d66686f60fb.jpg

 

 

 

 

 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy benzynie byloby wiecej.

Dodaj do tego ilosc niewyemitowanego CO2...

Poza tym EV to znak czasow prosze Pana;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Kiwal napisał:

Przy benzynie byloby wiecej.

Dodaj do tego ilosc niewyemitowanego CO2...

Poza tym EV to znak czasow prosze Pana;-)

 

EV się nie opłaca proszę Pana, i Pan mi tu z ekologio nie wyskakuje! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samo "paliwo" to łajnie wychodzi. Nie do pobicia. Eksploatacja też spoko. 

Tak dostosowując do mojego sposobu użytkowania to ciekawi mnie jakby to wyszło gdyby 80% tankować w trasie, a 20% w domu (nie wiem jakie stawki obowiązują za płatne tankowania). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.10.2019 o 22:34, Kiwal napisał:

Dodaj do tego ilosc niewyemitowanego CO2...

 

Czy aby na pewno?

Wskaźnik emisyjności CO2 na 1kWh w Polsce w 2017 roku (dane za 2018 będą w grudniu br, a za 2019 w przyszłym roku, a podobno wskaźnik póki co u nas rośnie) to 778kg/1MWh czyli 0,778kg/1kWh.

Daje to 10,86 kg CO2 na 100 km przejechanych elektrykiem czyli praktycznie tyle, co 100 km zrobionych współczesnym samochodem segmentu C z silnikiem małolitrażowym lub dieslem o poj.1,6 lub 2,0.

Ot taka to ekologia w PL wykonaniu.

 

Edited by shapyr
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
EV się nie opłaca proszę Pana, i Pan mi tu z ekologio nie wyskakuje! 
A zakup nowego TV sie oplaca?

Sent from my SM-G930F using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Kiwal napisał:

A zakup nowego TV sie oplaca?

Sent from my SM-G930F using Tapatalk
 

Jeśli jest z gazem, to tak 😁

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, shapyr napisał:

 

Czy aby na pewno?

Wskaźnik emisyjności CO2 na 1kWh w Polsce w 2017 roku (dane za 2018 będą w grudniu br, a za 2019 w przyszłym roku, a podobno wskaźnik póki co u nas rośnie) to 778kg/1MWh czyli 0,778kg/1kWh.

Daje to 10,86 kg CO2 na 100 km przejechanych elektrykiem czyli praktycznie tyle, co 100 km zrobionych współczesnym samochodem segmentu C z silnikiem małolitrażowym lub dieslem o poj.1,6 lub 2,0.

Ot taka to ekologia w PL wykonaniu.

 

W tym przypadku sytuacja jest bardziej skomplikowana.

8BCD00CF-E132-4A88-94E2-23C2D779DCC0.png.16f3b0d634e622df2e266418ba63e78c.png
 

Poza tym to jest jeszcze szersze zagadnienie ale to inny rozdział.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, mrBEAN napisał:

Poza tym to jest jeszcze szersze zagadnienie ale to inny rozdział.

 

Taka fotowoltaika, o ile jest wpięta do sieci, to też powinna być i  pewnie jest uwzględniana w relacji CO2 (i inne gazy i pyły) do MWh.

Chodzi tylko, o to że nie można bezkrytycznie stwierdzać, że elektryki nie powodują emisji CO2. Nie robią tego bezpośrednio i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, shapyr napisał:

Daje to 10,86 kg CO2 na 100 km przejechanych elektrykiem czyli praktycznie tyle, co 100 km zrobionych współczesnym samochodem segmentu C z silnikiem małolitrażowym lub dieslem o poj.1,6 lub 2,0.

Ot taka to ekologia w PL wykonaniu.


Fajnych obliczeń dokonałeś tylko chyba zapomniało Ci się, że paliwo w baku tego współczesnego samochodu nie spadło z nieba tylko było transportowane kilka razy, rafinowane, wydobywane itd. a to sporo energii pochłania. 
Są opracowania i obliczenia różne na ten temat w sieci, polecam poczytać.

 

A najbardziej  ekologicznie się opłaca jeździć jednym autem 50 lat, tylko to nie o ekologię tu chodzi. 
Natomiast zanieczyszczenie i smród jaki w miastach generują spalinowe to jest katastrofa.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, shapyr napisał:

 

Taka fotowoltaika, o ile jest wpięta do sieci, to też powinna być i  pewnie jest uwzględniana w relacji CO2 (i inne gazy i pyły) do MWh.

Chodzi tylko, o to że nie można bezkrytycznie stwierdzać, że elektryki nie powodują emisji CO2. Nie robią tego bezpośrednio i tyle.

Dokładnie. I skrótowo w zamyśle chodzi właśnie o tą bezpośrednią emisję. A, że lobby jedno i drugie robi swoje, to potem ludzie walczą ze sobą na argumenty, zupełnie jak w polityce. 

Edited by mrBEAN
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mrBEAN napisał:

Fajnych obliczeń dokonałeś tylko chyba zapomniało Ci się, że paliwo w baku tego współczesnego samochodu nie spadło z nieba tylko było transportowane kilka razy,

 

Dlatego podałem emisję liczoną dla użytkownika końcowego więc jest tu jakaś analogia do paliwa spalonego ze zbiornika.

 

2 minuty temu, mrBEAN napisał:

Natomiast zanieczyszczenie i smród jaki w miastach generują spalinowe to jest katastrofa.

 

Katastrofę to wywołuje niska emisja z pieców CO opalanych paliwami stałymi. W takiej Warszawie w okresie letnim samochody nie wywołały alarmu smogowego, a przynajmniej takiego nie zauważyłem, a wystarczyło ochłodzenie i jakość powietrza się pogarsza (głównie w nocy).

 

6 minut temu, mrBEAN napisał:

 A, że lobby jedno i drugie robi swoje, to potem ludzie walczą ze sobą na argumenty, zupełnie jak w polityce.

 

No cóż, tak to już jest. Tak samo zastanawiam się komu jest na rękę walka z elektrycznymi UTO. Mogę zgadywać, że moga to być m.in. korporacje TAXI, wypożyczalnie car sharingowe, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, shapyr napisał:

 

Taka fotowoltaika, o ile jest wpięta do sieci, to też powinna być i  pewnie jest uwzględniana w relacji CO2 (i inne gazy i pyły) do MWh.

Chodzi tylko, o to że nie można bezkrytycznie stwierdzać, że elektryki nie powodują emisji CO2. Nie robią tego bezpośrednio i tyle.

To kwestia statystyki i uśredniania źródeł energii. Statystycznie jego auto pod tym względem też oddaje CO2 w wartościach jak podałeś, ale skoro on je ładuje z PV w dzień to tego CO2 jest znacznie mniej w ujęciu jednostkowym :). Natomiast sam paliwa nie wyprodukuje w warunkach domowych.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, shapyr napisał:

 

Czy aby na pewno?

Wskaźnik emisyjności CO2 na 1kWh w Polsce w 2017 roku (dane za 2018 będą w grudniu br, a za 2019 w przyszłym roku, a podobno wskaźnik póki co u nas rośnie) to 778kg/1MWh czyli 0,778kg/1kWh.

Daje to 10,86 kg CO2 na 100 km przejechanych elektrykiem czyli praktycznie tyle, co 100 km zrobionych współczesnym samochodem segmentu C z silnikiem małolitrażowym lub dieslem o poj.1,6 lub 2,0.

Ot taka to ekologia w PL wykonaniu.

 

 

Tylko to nie wina aut elektrycznych skąd jest prąd w PL (np. z węgla z Mozambiku).

Wcześniej czy później wskaźnik emisyjności się poprawi*. Aktualny stan rzeczy nie powinien w żadnym stopniu stopować rozwoju elektromobilności.

 

*) patrząc na sondaże to raczej później 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, sherif napisał:

Statystycznie jego auto pod tym względem też oddaje CO2 w wartościach jak podałeś, ale skoro on je ładuje z PV w dzień to tego CO2 jest znacznie mniej w ujęciu jednostkowym :).

 

Tutaj Pan Fasola :phi: pokazał panele ale z tego co pisze tu i tam, to ładuje głównie w nocy, np.: "Aktualnie stosunek zużycia dziennej do nocnej od zmiany taryfy wynosi: 462 kWh vs 4982 kWh", to raczej nie "znacznie mniej " a raczej "trochę mniej". Dobre i to :oki:

 

18 minut temu, Cezh napisał:

Wcześniej czy później wskaźnik emisyjności się poprawi*. Aktualny stan rzeczy nie powinien w żadnym stopniu stopować rozwoju elektromobilności.

 

Z tym nie dyskutuję, tylko odniosłem się do stwierdzenia, które padło powyżej, o braku emisji CO2. Sądzę, że gdybym miał warunki i ceny były przystępne to też z czasem bym się za EV rozejrzał, a tymczasem, ze względu na zakup hulajnogi elektrycznej, zmieniłem swoje przyzwyczajenia w zakresie użytkowania samochodu sensu stricte w pobliżu miejsca zamieszkania. Czyli generuję jeszcze mniej CO2 i do tego redukuję korki, a tego EV nie potrafi :hehe:

Edited by shapyr

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, shapyr napisał:

 

Tutaj Pan Fasola :phi: pokazał panele ale z tego co pisze tu i tam, to ładuje głównie w nocy, np.: "Aktualnie stosunek zużycia dziennej do nocnej od zmiany taryfy wynosi: 462 kWh vs 4982 kWh", to raczej nie "znacznie mniej " a raczej "trochę mniej". Dobre i to :oki:

 

 

Z tym nie dyskutuję, tylko odniosłem się do stwierdzenia, które padło powyżej, o braku emisji CO2. Sądzę, że gdybym miał warunki i ceny były przystępne to też z czasem bym się za EV rozejrzał, a tymczasem, ze względu na zakup hulajnogi elektrycznej, zmieniłem swoje przyzwyczajenia w zakresie użytkowania samochodu sensu stricte w pobliżu miejsca zamieszkania. Czyli generuję jeszcze mniej CO2 i do tego redukuję korki, a tego EV nie potrafi :hehe:

Jałowa dyskusja, ale skoro produkuję i oddaję do słupa, to potem odbieram niejako swój prąd. 

Oczywiście można jeszcze doliczyć emisje przy produkcji paneli i falownika, i co tam komu do głowy przyjdzie, i tak można w nieskończoność. 

 

Finał będzie taki, że za kilka lat będzie tu więcej użytkowników EV i nagle nikomu nie będzie przeszkadzać na jakim prądzie jeżdżą. 

Jest jakaś ogólna agresja na EV i wyglada to jak strach przed złym smokiem.

Podobna agresja była jeszcze nie tak dawno na zakup nowego auta w salonie. Tylko debil i idiota kupował za tyyyyle cebulionow, jak tu przecież można mieć perłę lekko przechodzoną.

Mija kilka/kilkanaście lat i dojrzewamy, polecamy sobie z logicznymi argumentami zakup nowego auta, to samo będzie z EV.

Spalinowe to będzie skansen kiedyś. 

 

 

 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, shapyr napisał:

Dlatego podałem emisję liczoną dla użytkownika końcowego więc jest tu jakaś analogia do paliwa spalonego ze zbiornika.

Podałeś tylko rzetelnie dla EV, a dla spalinowego totalnie na skróty.

To tak, jakbyś porównał energię potrzebną na podgrzanie wody w czajniku elektrycznym z ciepła wodą z kranu, bo przecież ta woda tam po prostu jest 😉

 

6 godzin temu, shapyr napisał:

Katastrofę to wywołuje niska emisja z pieców CO opalanych paliwami stałymi. W takiej Warszawie w okresie letnim samochody nie wywołały alarmu smogowego, a przynajmniej takiego nie zauważyłem, a wystarczyło ochłodzenie i jakość powietrza się pogarsza (głównie w nocy).

To inna para kaloszy.

Hulajnoge kupiłeś, i dobrze. To teraz sobie wyobraź, że dzień i noc z sąsiadami jeździcie dookoła swoich domów na skuterach spalinowych, a osiedle obok jeżdżą na hulajnogach elektrycznych. 

Tak to wygląda w mieście. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mrBEAN napisał:

Jałowa dyskusja, ale skoro produkuję i oddaję do słupa, to potem odbieram niejako swój prąd. 

 

Czyli jesteś uwzględniony w bilansie kg/MWh CO2 i pracujesz na obniżenie emisji jako "inne OZE".

Dzięki temu wskaźnik wyniósł w 2017 r 778 kg/MWh, bo wskaźnik dla energii elektrycznej uzyskanej tylko z instalacji spalania to 814 kg/MWh. Ciekawe jak to wyjdzie za 2018, bo podobno emisja poszła w górę.

 

1 godzinę temu, mrBEAN napisał:

Jest jakaś ogólna agresja na EV i wyglada to jak strach przed złym smokiem.

 

Żadna agresja tylko nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem jakie tu wcześniej padło o braku emisji CO2. Podałem ile Twój samochód wyprodukował CO2 na każde przejechane 100 km w naszych polskich warunkach jako wynik "lania paliwa", a tu zaraz się zaczyna obrona Częstochowy. Takie są fakty i w przypadku CO2 to nie ma znaczenia czy emisja była w Kozienicach, Bełchatowie czy na ulicach miasta, bo wpływ jest globalny. Będzie lepszy bilans to ślad ekologiczny elektryków będzie mniejszy bez dwóch zdań.

 

Są też takie wyliczenia:

 

3769403-emisja-co2-do-atmosfery.jpg

 

1 godzinę temu, mrBEAN napisał:

 To tak, jakbyś porównał energię potrzebną na podgrzanie wody w czajniku elektrycznym z ciepła wodą z kranu, bo przecież ta woda tam po prostu jest 😉

 

Możesz to rozwinąć i uzasadnić? Jeśli chcesz powiedzieć, że nie uwzględniłem emisji wywołanej wydobyciem ropy, rafinacją, dowozem itp., to niestety ale do elektrowni paliwo nie wyskakuje samo z ziemi, samo się nie przetwarza i nie teleportuje na miejsce. Emisji z tego tytułu dla prądu też nie uwzględniłem. Bilans CO2, który podałem wyżej wynika tylko z procesu produkcji prądu, czyli samego spalania paliw i OZE.

 

 

 

Edited by shapyr
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, mrBEAN napisał:

Jest jakaś ogólna agresja na EV i wyglada to jak strach przed złym smokiem

 

Trochę chyba spłycasz problem a dodatkowo to źle to odbierasz. To nie jest agresja.

Raczej chodzi o sens użytkowania w polskich warunkach. Nie każdy mieszka w domku i ma środki, żeby kupić nawet używanego i sensownego elektryka.

Ja z chęcią bym pojeździł elektrykiem ale jest dla mnie jak i dla wielu kilka minusów jak to gdzie ładować, zasięg i szybkość ładowania, cena.

U mnie musiałby to być jeden samochód bo nie widzę sensu utrzymywania dwóch - w domu jeżdżę tylko ja a w weekendy robię trochę dłuższe przebiegi.

Do tego dochodzi bzdurzenie o ekologii w naszych warunkach. Ok, nie spalasz paliwa jako takiego ale skądś ten prąd się wziąć musi.

W przyszłości może będzie inaczej (choć nie chce mi się wierzyć w słupek ładowania przy każdym miejscu parkingowym a mieszkam w bloku) i te minusy zniknął albo zmaleją do pomijalnych wartości.

Twoje screeny wklejane z liczbą budowanych ładowarek też są dla Polski śmieszne bo jesteśmy póki co białą plamą na mapie Europy...

Także nie ma co się zacietrzewiać, że tylko elektryk jest najlepszy albo, że jest beznadziejny. Ot jak kogoś stać i ma warunki ku temu niech z niego korzysta ale póki co to nie jest panaceum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, muzz napisał:

 

Trochę chyba spłycasz problem a dodatkowo to źle to odbierasz. To nie jest agresja.

Raczej chodzi o sens użytkowania w polskich warunkach. Nie każdy mieszka w domku i ma środki, żeby kupić nawet używanego i sensownego elektryka.

Ja z chęcią bym pojeździł elektrykiem ale jest dla mnie jak i dla wielu kilka minusów jak to gdzie ładować, zasięg i szybkość ładowania, cena.

U mnie musiałby to być jeden samochód bo nie widzę sensu utrzymywania dwóch - w domu jeżdżę tylko ja a w weekendy robię trochę dłuższe przebiegi.

Do tego dochodzi bzdurzenie o ekologii w naszych warunkach. Ok, nie spalasz paliwa jako takiego ale skądś ten prąd się wziąć musi.

W przyszłości może będzie inaczej (choć nie chce mi się wierzyć w słupek ładowania przy każdym miejscu parkingowym a mieszkam w bloku) i te minusy zniknął albo zmaleją do pomijalnych wartości.

Twoje screeny wklejane z liczbą budowanych ładowarek też są dla Polski śmieszne bo jesteśmy póki co białą plamą na mapie Europy...

Także nie ma co się zacietrzewiać, że tylko elektryk jest najlepszy albo, że jest beznadziejny. Ot jak kogoś stać i ma warunki ku temu niech z niego korzysta ale póki co to nie jest panaceum.

hmmm, z tego co widziałem to autor tego wątku opisał podsumowanie swojego auta używanego i ładowanego przez niego. Na tej podstawie napisał wnioski i nie zauważyłem, żeby je uogólnił jako prawdziwe dla każdego przypadku.

Dla mnie osobiście EV jest super alternatywą auta miejskiego, w szczególności jak ma się dom z panelami :). Dziś stojąc w korku z zazdrością patrzyłem na śmigające i3 po buspasie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2019 o 16:31, lnk napisał:

Samo "paliwo" to łajnie wychodzi. Nie do pobicia. Eksploatacja też spoko. 

Tak dostosowując do mojego sposobu użytkowania to ciekawi mnie jakby to wyszło gdyby 80% tankować w trasie, a 20% w domu (nie wiem jakie stawki obowiązują za płatne tankowania). 

 

To zależy ale wyszłoby na pewno mniej korzystnie, a w skrajnym przypadku nawet znacznie gorzej lub fatalnie ;]

Na ten moment jest jeszcze sporo darmowych ładowarek ale i nie brakuje słono płatnych.

Ogólnie sieć jest w powijakach i ten rynek dopiero się ukształtuje.

Idealny model użytkowania elektryka to ładowanie w domu w drugiej taryfie.

 

Najbardziej rozwinięta sieć u nas, do tego przy okazji w zasadzie jedyna konkretna i najdroższa to Greenway.

Orlen dopiero rozwija temat i cen jeszcze nie przedstawił, bo i sieć powijakach.

 

Cennik Greenway:

https://greenwaypolska.pl/wp-content/uploads/sites/7/2018/11/GWP_cennik_uslug_pl.pdf

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, shapyr napisał:

Czyli jesteś uwzględniony w bilansie kg/MWh CO2 i pracujesz na obniżenie emisji jako "inne OZE".

Dzięki temu wskaźnik wyniósł w 2017 r 778 kg/MWh, bo wskaźnik dla energii elektrycznej uzyskanej tylko z instalacji spalania to 814 kg/MWh. Ciekawe jak to wyjdzie za 2018, bo podobno emisja poszła w górę.

 

Licząc w ten sposób to razem z sąsiadami, macie średnio po 1,5 dziecka, pomimo, że np. Ty (przykładowo) nie masz ani jednego.

Zresztą tak jak pisałem, zostawmy ekologię, bo to bezsensowna dyskusja. 

Opracowań na te tematy w sieci jest mnóstwo i jak by nie liczyć w ostatecznym rozrachunku elektryk wychodzi korzystniej, nawet w Polsce.

 

19 godzin temu, shapyr napisał:

Żadna agresja tylko nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem jakie tu wcześniej padło o braku emisji CO2. Podałem ile Twój samochód wyprodukował CO2 na każde przejechane 100 km w naszych polskich warunkach jako wynik "lania paliwa", a tu zaraz się zaczyna obrona Częstochowy. Takie są fakty i w przypadku CO2 to nie ma znaczenia czy emisja była w Kozienicach, Bełchatowie czy na ulicach miasta, bo wpływ jest globalny. Będzie lepszy bilans to ślad ekologiczny elektryków będzie mniejszy bez dwóch zdań.

 

Są też takie wyliczenia:

 

To stwierdzenie już sobie wyjaśniliśmy. Autorowi chodziło za pewne o bezpośrednią emisję, czyli, że możesz sobie w salonie takie auto postawić, odpalić ogrzewanie, radio, klimatyzację, światła i jeździć przód i tył, a żona może sobie oglądać TV i jak nie wpadnie pod koła to przeżyje ;) 

W spalinowym jakby inaczej to wygląda. 

Reszta to polityka i ja tego nie dotykam.

 

A wykresów i wyliczeń są już dziesiątki albo setki, i wyniki są takie jakie potrzebuje zamawiający.

Poszukaj w sieci ile energii pochłania sama rafinacja ropy i złapiesz się za głowę, a gdzie wydobycie i wielorazowy jej transport.

Temat rzeka. Ogólnie lobby działa mocno, bo i do stracenia sporo, bo nagle z zaskoczenia zaczyna się zmieniać model biznesowy świata.

 

19 godzin temu, shapyr napisał:

Możesz to rozwinąć i uzasadnić? Jeśli chcesz powiedzieć, że nie uwzględniłem emisji wywołanej wydobyciem ropy, rafinacją, dowozem itp., to niestety ale do elektrowni paliwo nie wyskakuje samo z ziemi, samo się nie przetwarza i nie teleportuje na miejsce. Emisji z tego tytułu dla prądu też nie uwzględniłem. Bilans CO2, który podałem wyżej wynika tylko z procesu produkcji prądu, czyli samego spalania paliw i OZE.

 

Dokładnie o to mi właśnie chodzi. Tylko przy ropie naftowej jest potrzebna wielokrotnie większa ilość energii, bo jej rafinacja pochłania potężne ilości.

Nie będziemy się teraz licytować na wykresy i opracowania, bo to sensu nie ma.

Pamiętać jeszcze należy, że emisja, to nie tylko CO2 i druga sprawa, to rozbicie wysokiej i niskiej emisji.

Poza tym właśnie to mnie fascynuje, jak przy EV nagle wszyscy stają się ekologami i ekspertami w wyliczankach.

Ale faktem jest, że to jest polityczne narzędzie nacisku  i wywołuje kontrowersje.

Tak czy inaczej zdroworozsądkowo w mojej ocenie ludzie jeszcze nie mają pojęcia jakim syfem są auta w mieście,

to dziwne co napiszę ale dopiero z perspektywy fotela kierowcy w elektryku zaczyna się to dostrzegać.

I nie, nie odbiło mi, bo takie spostrzeżenia mają też inni użytkownicy EV. Musimy po prostu do tego dojrzeć.

 

Ja tego tematu z zasady nie dotykam, bo jest gorszy od polityki i pozwolisz, że już nie będę dyskutował, bo to jak babranie się w maśle.

Szeroko pojęta ekologia przy wyborze EV była u mnie ostatnim kryterium akurat, ale faktem jest, że przy dłuższym użytkowaniu, zaczyna się dostrzegać więcej i szerzej patrzeć,

choćby nie smrodząc sobie samemu w nos w garażu czy parkingu podziemnym, nie hałasując zupełnie niepotrzebnie ruszając z każdych świateł w mieście itd.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, mrBEAN napisał:

Pamiętać jeszcze należy, że emisja, to nie tylko CO2 i druga sprawa, to rozbicie wysokiej i niskiej emisji.

Poza tym właśnie to mnie fascynuje, jak przy EV nagle wszyscy stają się ekologami i ekspertami w wyliczankach.

Ale faktem jest, że to jest polityczne narzędzie nacisku  i wywołuje kontrowersje.

Tak czy inaczej zdroworozsądkowo w mojej ocenie ludzie jeszcze nie mają pojęcia jakim syfem są auta w mieście,

to dziwne co napiszę ale dopiero z perspektywy fotela kierowcy w elektryku zaczyna się to dostrzegać.

I nie, nie odbiło mi, bo takie spostrzeżenia mają też inni użytkownicy EV. Musimy po prostu do tego dojrzeć.

 

EV będą tańsze, pojawi się dużo EV używek, wtedy tutaj co drugi user będzie wychwalał EV. Będzie psioczenie na spaliny, będzie ubaw ;]

  • Like 1
  • I love it 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, muzz napisał:

Trochę chyba spłycasz problem a dodatkowo to źle to odbierasz. To nie jest agresja.

 

Nic nie spłycam, a i odbieram właściwie, ewentualnie nie zrozumieliśmy się dobrze.

Wejdź sobie w dowolny post kogokolwiek na FB dotyczący w jakiś sposób EV, choćby jakieś posty Vw, Hyundai czy Kia, zajrzyj co tam się dzieje.

Agresja w czystej postaci z braku wiedzy.

Tu na AK też niektórzy dają konkretny popis, zresztą wszędzie gdzie się temat nie pojawi to 95% ludzi sra żarem i powieli bdety różnej maści.

Co więcej, jeszcze tak z 3 lata sam byłem w tej grupie ;):skromny:

 

9 godzin temu, muzz napisał:

Raczej chodzi o sens użytkowania w polskich warunkach. Nie każdy mieszka w domku i ma środki, żeby kupić nawet używanego i sensownego elektryka.

Oczywiście, że tak jest. Tylko to, że mnie nie stać na zakup Mango, a jedynie na jabłka to nie znaczy, że mamy się wyzywać od debili, idiotów i ogólnie udowadniać na siłę, jakie to Mango jest złe.

 

9 godzin temu, muzz napisał:

Ja z chęcią bym pojeździł elektrykiem ale jest dla mnie jak i dla wielu kilka minusów jak to gdzie ładować, zasięg i szybkość ładowania, cena.

U mnie musiałby to być jeden samochód bo nie widzę sensu utrzymywania dwóch - w domu jeżdżę tylko ja a w weekendy robię trochę dłuższe przebiegi.

 

Nie zrozum tylko teraz proszę, że Cię namawiam.

Te problemy są realne, które opisałeś, i czasem wystarczy, że jest jeden z nich i całkowicie dyskwalifikuje posiadanie EV.

Z drugiej strony często wiele spraw wyolbrzymiamy, a w praktyce okazuje się, że model użytkowania jest zupełnie inny niż sobie wyobrażany, a infrastruktura jest lepsza niż mieliśmy jej obraz, a całkowity koszt użytkowania jest niższy niż sobie na szybko policzyliśmy.

Tak było właśnie w moim przypadku.

9 godzin temu, muzz napisał:

U mnie musiałby to być jeden samochód bo nie widzę sensu utrzymywania dwóch - w domu jeżdżę tylko ja a w weekendy robię trochę dłuższe przebiegi.

W podpisie masz dwa?

W wielu przypadkach, ludzie posiadają jakieś potężne SUVy czy inne wydumki dla swoich żon i wożenia pociech w koło komina, i te auta często nawet nie wyjechały dalej niż 50 km od domu. I tu EV najszybciej będzie znajdować zastosowanie, jako drugie auto w rodzinie.

U mnie początkowo pierwszy EV był kupiony na próbę z ciekawości i testy. Okazało się, że auto z zasięgiem 100-130 km zaspokoiło moje potrzeby w 90%, ku mojemu zdziwieniu, bo robię 30 kkm rocznie. Spalinowe przez pół roku odpaliłem 2x i to mi dało do myślenia.

 

9 godzin temu, muzz napisał:

Do tego dochodzi bzdurzenie o ekologii w naszych warunkach. Ok, nie spalasz paliwa jako takiego ale skądś ten prąd się wziąć musi.

To zostawmy polityką i lobbystą. I to jest właśnie to straszenie smokiem między innymi.

 

9 godzin temu, muzz napisał:

W przyszłości może będzie inaczej (choć nie chce mi się wierzyć w słupek ładowania przy każdym miejscu parkingowym a mieszkam w bloku) i te minusy zniknął albo zmaleją do pomijalnych wartości.

Z perspektywy bloku faktycznie wygląda to abstrakcyjnie i sam się zastanawiam jak to będzie w przyszłości, ale to raczej przyszłość dekad, a nie lat.

Raczej widzę to tak, że czas ładowania i pojemność baterii pójdą tak do przodu, że normalnie będzie się korzystać ze stacji ładowania tak jak teraz ze stacji paliw.

Do tego duża ilość słupków ładowania w miejscach pracy, parkingach przy dyskontach itd.

Sam jestem ciekaw, ale to dekady. Najpierw na pewno ludzie w domach będą w elektryki wchodzić.

 

9 godzin temu, muzz napisał:

Twoje screeny wklejane z liczbą budowanych ładowarek też są dla Polski śmieszne bo jesteśmy póki co białą plamą na mapie Europy...

Widzisz, i tu już wychodzi ten "brak wiedzy", i bez obrazy proszę. Opierasz na jednym screenie, że taka jest sieć ładowarek.

Te screeny to jest tylko jedna z firm, która się dopiero rozwija, zresztą cała branża jest w powijakach, a traktuje się ją, jakby już nagle miała być w pełni rozwoju jak spalinowa, która ma za sobą ponad 100 lat rozwoju i tradycji.

Przejrzyj sobie to, jest lepiej niż można sobie wyobrażać, choć nadal skromnie: https://www.plugshare.com

 

9 godzin temu, muzz napisał:

Także nie ma co się zacietrzewiać, że tylko elektryk jest najlepszy albo, że jest beznadziejny. Ot jak kogoś stać i ma warunki ku temu niech z niego korzysta ale póki co to nie jest panaceum.

I właśnie o tym piszę. Gdzie ja się niby zacietrzewiam czy piszę, że elektryk jest najlepszy?

To aktualnie jest nowa, ciekawa alternatywa, która będzie się dynamicznie rozwijać.

Obserwujmy z zainteresowaniem. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, tom111 napisał:

 

EV będą tańsze, pojawi się dużo EV używek, wtedy tutaj co drugi user będzie wychwalał EV. Będzie psioczenie na spaliny, będzie ubaw ;]

No tak właśnie będzie, ale tym razem już nie chciałem tego pisać ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za podzielenie się spostrzeżeniami z posiadania elektryka w Polsce. Swoją drogą jazda w Alpy Ioniqiem o dość małym zasięgu zasługuje na niekłamane uznanie.

Dobrze, że zapostowałeś na kąciku właścicieli aut EV, gdzie indziej mógłbyś się spotkać z niezrozumieniem czy może nawet zawiścią i zwyzywany od (pseudo) ekologów. Coś jak modlitwa Polaka w Dniu świra.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, mrBEAN napisał:

 

To zależy ale wyszłoby na pewno mniej korzystnie, a w skrajnym przypadku nawet znacznie gorzej lub fatalnie ;]

Na ten moment jest jeszcze sporo darmowych ładowarek ale i nie brakuje słono płatnych.

Ogólnie sieć jest w powijakach i ten rynek dopiero się ukształtuje.

Idealny model użytkowania elektryka to ładowanie w domu w drugiej taryfie.

 

Najbardziej rozwinięta sieć u nas, do tego przy okazji w zasadzie jedyna konkretna i najdroższa to Greenway.

Orlen dopiero rozwija temat i cen jeszcze nie przedstawił, bo i sieć powijakach.

 

Cennik Greenway:

https://greenwaypolska.pl/wp-content/uploads/sites/7/2018/11/GWP_cennik_uslug_pl.pdf

 

Wychodzi więc w moim przypadku (90% przebiegu w trasie, głównie poza domem), że mam czas na  amortyzację 1,5 rocznego obecnie auta spalinowego i za ~4-5 lat mam nadzieję że zasięgi i sieć będą na tyle rozwinięte ze pójdę w elektryka (o ile będzie jeszcze jakiś wybór 😀). 

No i cena musi pójść w dół.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2019 o 20:16, shapyr napisał:

 

Tutaj Pan Fasola :phi: pokazał panele ale z tego co pisze tu i tam, to ładuje głównie w nocy, np.: "Aktualnie stosunek zużycia dziennej do nocnej od zmiany taryfy wynosi: 462 kWh vs 4982 kWh", to raczej nie "znacznie mniej " a raczej "trochę mniej". Dobre i to :oki:

 

Tu jeszcze należy trochę sprostować. 

Przyjęło się zwyczajowo mówić taryfa nocna ale rzeczywistość szczególnie w taryfie G13 jest zgoła odmienna.

W okresie letnim tani prąd jest w godzinach: 13-19 i 22-7 + całe weekendy.

W okresie zimowym: 13-16 i 21-7 + całe weekendy. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Tu jeszcze należy trochę sprostować. 
Przyjęło się zwyczajowo mówić taryfa nocna ale rzeczywistość szczególnie w taryfie G13 jest zgoła odmienna.
W okresie letnim tani prąd jest w godzinach: 13-19 i 22-7 + całe weekendy.
W okresie zimowym: 13-16 i 21-7 + całe weekendy. 
 
U mnie niestety nie ma g13

Mam g12w

Wysłane z tel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, ppmarian napisał:

U mnie niestety nie ma g13

Mam g12w

Wysłane z tel.
 

To 13-15.

Ale jak to nie ma G13? 
Możesz rozjaśnić? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
To 13-15.
Ale jak to nie ma G13? 
Możesz rozjaśnić? 
W moim rejonie tauron nie udostępnia g13

Wysłane z tel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, ppmarian napisał:

W moim rejonie tauron nie udostępnia g13

Wysłane z tel.
 

Hmmm, to ciekawe od czego zależy. 

Edited by mrBEAN

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.10.2019 o 21:18, mrBEAN napisał:

W podpisie masz dwa?

ISem jeżdżę póki ojciec go nie sprzeda, to nie mój samochód :P 

kiedyś też miałem dwa samochody, ten drugi to najczęściej stary gruz do jeżdżenia wkoło komina, ale trochę bez sensu utrzymywać dwa samochody tym bardziej jak planuję od wiosny przesiąść się do komunikacji miejskiej...czy na stałe to zobaczymy ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2019 o 17:26, mrBEAN napisał:


Fajnych obliczeń dokonałeś tylko chyba zapomniało Ci się, że paliwo w baku tego współczesnego samochodu nie spadło z nieba tylko było transportowane kilka razy, rafinowane, wydobywane itd. a to sporo energii pochłania. 

 

No, ten ruski węgiel co importujemy to też ktoś wydobył i tu jakoś przywiózł.

 

Dnia 9.10.2019 o 17:26, mrBEAN napisał:

Są opracowania i obliczenia różne na ten temat w sieci, polecam poczytać.

 

A najbardziej  ekologicznie się opłaca jeździć jednym autem 50 lat, tylko to nie o ekologię tu chodzi. 
Natomiast zanieczyszczenie i smród jaki w miastach generują spalinowe to jest katastrofa.

 

Zależy od miasta w którym mieszkasz. Jeśli w Jaworznie, Będzinie, Bełchatowie czy Opolu to może się okazać, że jednak zanieczyszczenia spalinami mogą schodzić na drugi plan.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ryb napisał:

No, ten ruski węgiel co importujemy to też ktoś wydobył i tu jakoś przywiózł

Ale nie trzeba go rafinować + kilka innych procesów. 
Jednak szczęśliwie się składa, bo na razie przez najbliższe długie lata będziemy gęstym strumieniem ściągać ekologiczne diesle od płaczącego Niemca i nie będziemy masowo zanieczyszczać powietrza wstrętnymi elektrykami 👌

Ktoś jednak nad nami czuwa 💡

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, mrBEAN napisał:

Ale nie trzeba go rafinować + kilka innych procesów. 

 

Używając retoryki zwolenników aut elektrycznych odpowiem, że rafinowanie przebiega jeszcze dalej od mojego domu niż produkcja energii elektrycznej, więc na pewno jest w związku z tym czystsze.

 

12 godzin temu, mrBEAN napisał:

Jednak szczęśliwie się składa, bo na razie przez najbliższe długie lata będziemy gęstym strumieniem ściągać ekologiczne diesle od płaczącego Niemca i nie będziemy masowo zanieczyszczać powietrza wstrętnymi elektrykami 👌

Ktoś jednak nad nami czuwa 💡

 

Import aut od Niemca to inny temat. Wyeksploatowane elektryki i zużyte akumulatory też będziemy za jakiś czas ściągać - nie wiem czy nie będzie to nawet gorsze niż te stare diesle. Import śmieci to import śmieci i nie ma chyba sensu się zastanawiać, które śmieci lubimy bardziej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Używając retoryki zwolenników aut elektrycznych odpowiem, że rafinowanie przebiega jeszcze dalej od mojego domu niż produkcja energii elektrycznej, więc na pewno jest w związku z tym czystsze.

 

 

Import aut od Niemca to inny temat. Wyeksploatowane elektryki i zużyte akumulatory też będziemy za jakiś czas ściągać - nie wiem czy nie będzie to nawet gorsze niż te stare diesle. Import śmieci to import śmieci i nie ma chyba sensu się zastanawiać, które śmieci lubimy bardziej.

 

Dlatego tak mi wstyd, że jeżdżę EV. Ale lubię, nawet w imię wytrucia połowy globu!

I oby ta zaraza się nie rozprzestrzeniała, bo skonamy w konwulsjach od tych strasznych zanieczyszczeń jakie generują elektryki.

Tak mi wstyd..., ale lubię.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 12.10.2019 o 16:03, ppmarian napisał:

W moim rejonie tauron nie udostępnia g13

Wysłane z tel.
 

 

To Tauron chyba o tym nie wie ;)

tauronG13.png.7e1eb38317647bca80f54d1ebd3794ba.png

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
To Tauron chyba o tym nie wie 
tauronG13.png.7e1eb38317647bca80f54d1ebd3794ba.png
 
 
Tak już jest. Miałem info z przed ponad miesiąca.

Ale po analizie wychodzi że obecna g12w jest dla mnie korzystniejsze

Wysłane z tel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, mrBEAN napisał:

Dlatego tak mi wstyd, że jeżdżę EV. Ale lubię, nawet w imię wytrucia połowy globu!

I oby ta zaraza się nie rozprzestrzeniała, bo skonamy w konwulsjach od tych strasznych zanieczyszczeń jakie generują elektryki.

Tak mi wstyd..., ale lubię.

 

Jak ładujesz prądem trójfazowym, to wstyd potrójny. Jak Ty sobie z tym dajesz radę? ;]

 Musisz mieć silną psychikę :ok:

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2019 o 23:51, mrBEAN napisał:

Spalinowe to będzie skansen kiedyś.

Jednak chcialbym takie borewiczowy skaksen miec w garazu. Narazie moj skansen chowany pod kocem na 33 lata i napis 126p

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, fanlan napisał:

Jednak chcialbym takie borewiczowy skaksen miec w garazu. Narazie moj skansen chowany pod kocem na 33 lata i napis 126p

W garażu, a jazda codzienna to dwie różne sprawy ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.01.2020 o 00:34, mrBEAN napisał:

W garażu, a jazda codzienna to dwie różne sprawy ;) 

malcem bym jezdzil ale jakos rodzina nie rozumie mojego banana na sama mysl o kaszlaku i wsiazc nie chce.

No i brak ogrzewania teraz moglby irytowac jednak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, fanlan napisał:

malcem bym jezdzil ale jakos rodzina nie rozumie mojego banana na sama mysl o kaszlaku i wsiazc nie chce.

No i brak ogrzewania teraz moglby irytowac jednak.

Miałem syrenę, warczyburga 353 i malca normalnie na co dzień (w zasadzie to nie na co dzień, bo wtedy nie stać mnie było na benę, żeby codziennie jeździć ;) ).

Nawet jakby mi dali których z tych "samochodów" za darmo, to nie chciałbym jeździć tym szajsem znów co dzień... :facepalm:

Mogłbym ewentualnie dzieciom pokazywać dzieciom w ramach przestrogi: "zobaczcie jak będziecie głosowali na pisokomunę, to takimi "samochodami" będziecie jeździli..."

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, iwik napisał:

Miałem syrenę, warczyburga 353 i malca normalnie na co dzień (w zasadzie to nie na co dzień, bo wtedy nie stać mnie było na benę, żeby codziennie jeździć ;) ).

Nawet jakby mi dali których z tych "samochodów" za darmo, to nie chciałbym jeździć tym szajsem znów co dzień... :facepalm:

Mogłbym ewentualnie dzieciom pokazywać dzieciom w ramach przestrogi: "zobaczcie jak będziecie głosowali na pisokomunę, to takimi "samochodami" będziecie jeździli..."

Ja miałem dobre wspomnienia ze 125p no i sobie kupiłem. Dramat i tyle sprzedałem bez zalu. To były i nadal sa straszne samochody. To już lepiej jezdzic elektrykiem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, fanlan napisał:

malcem bym jezdzil ale jakos rodzina nie rozumie mojego banana na sama mysl o kaszlaku i wsiazc nie chce.

No i brak ogrzewania teraz moglby irytowac jednak.

a po chwili wiele innych spraw, sentymentami się fajnie jeździ, dopóki nie trzeba wychodzić poza ramy fantazji ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wujekcybul napisał:

Ja miałem dobre wspomnienia ze 125p no i sobie kupiłem. Dramat i tyle sprzedałem bez zalu. To były i nadal sa straszne samochody. To już lepiej jezdzic elektrykiem.

Większego dramatu od elektryków nie ma, także błądzisz nadal! 😎

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, mrBEAN napisał:

a po chwili wiele innych spraw, sentymentami się fajnie jeździ, dopóki nie trzeba wychodzić poza ramy fantazji ;) 

widac mam male wymagania bo jakby malec mial chlodzenie woda to z racji gabarytow w miescie przegrywa tylko ze smartem:) a na osiagach srednio mi zalezy, czy mam 24 KM czy 120KM  do celu dojade w podobnym czasie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, mrBEAN napisał:

a po chwili wiele innych spraw, sentymentami się fajnie jeździ, dopóki nie trzeba wychodzić poza ramy fantazji ;) 

 

I to mówi posiadacz Subaru? ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.01.2020 o 08:36, fanlan napisał:

malcem bym jezdzil ale jakos rodzina nie rozumie mojego banana na sama mysl o kaszlaku i wsiazc nie chce.

No i brak ogrzewania teraz moglby irytowac jednak.

Przecież jest ogrzewanie w 126p, te nowsze to już grzały całkiem spoko:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.