Jump to content
angrius

Elektryk w bloku

Recommended Posts

Teraz, marcindzieg napisał:

To złomowanie zużytych aut jest ekologiczne czy nie jest? Bo ja osobiście wszystkie Sharany TDI bym posprzątał z ulic prosto do tego, niewygaszonego jeszcze wielkiego pieca.

 

on nie  jest zużyty ekologicznie tylko ma zużyte wtryskiwacze, wystarczy wyegzekwować prawo i zmusić właściciela do ich regeneracji, proces jego recyklingu i wytworzenia nowego sharana jest dla planety duuuużo gorszy

poza tym to jest kolejna rzecz - sposób budowy aut. W takiej Wołdze mogę rozebrać i naprawić wielokrotnie każdy przykładowo przełącznik. W nowym aucie jak się zepsuje to się wyrzuca i wymienia. Ekologia ;] 

Człowiek będzie żył w coraz większym syfie i nic tego ni zmieni (co najwyżej bogate społeczeństwa wyeksportują syf daleko od siebie) dopóki nie zmieni się fundamentów myślenia i nie wstrzyma nienażartego konsumpcjonizmu zwanego postępem ;] 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, koNik napisał:

 

on nie  jest zużyty ekologicznie tylko ma zużyte wtryskiwacze, wystarczy wyegzekwować prawo i zmusić właściciela do ich regeneracji, proces jego recyklingu i wytworzenia nowego sharana jest dla planety duuuużo gorszy

 

W skali globalnej pewnie masz racje, ale już w skali tego co wdychasz na codzien do pluc to niekoniecznie ;]

Taki sharan nawet jako nowka generowal tyle syfu i sadzy, ze nie powinien mieć obecnie wjazdu do centrum miast.

Przejedz się rowerem za dieslem :chory: Niech się turla gdzies po wsiach, gdzie problem smogu jest marginalny...

Analogiczny Sharan ale noPB jak nie bierze oleju to jednak duuuuuzo mnie smrodzi i kopci.

Edited by Maciej__
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, koNik napisał:

poza tym to jest kolejna rzecz - sposób budowy aut. W takiej Wołdze mogę rozebrać i naprawić wielokrotnie każdy przykładowo przełącznik. W nowym aucie jak się zepsuje to się wyrzuca i wymienia. Ekologia ;] 

W swoim Subaru w zasadzie też. Więc to nie jest tak że w nowych wymieniasz i wyrzucasz. Oczywiście są jednorazowe wynalazki ale za czasów świetności Wołgi też były. Nawet więcej.

Nie jestem fanem elektryków - też uważam że to ślepa uliczka w motoryzacji. Ale liczę że przy okazji powstanie kupa nowych technologii. Jak choćby wydajne baterie. Dlatego uważam że dopłata do nich jest czymś, co się tak naprawdę wszystkim opłaci w przyszłości.

Właścicieli kopcących Sharanów nie zmusisz do niczego. Dlatego zakaz i złomowanie jest chyba najlepszą opcją. Zważywszy że były wersje benzynowe, które po zasileniu gazem są ekologiczne. Ale to nie TDik, nie pali 4 i nie kopie w plecy.

Edited by marcindzieg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.11.2019 o 15:19, Maciej__ napisał:

 

W skali globalnej pewnie masz racje, ale już w skali tego co wdychasz na codzien do pluc to niekoniecznie ;]

Taki sharan nawet jako nowka generowal tyle syfu i sadzy, ze nie powinien mieć wjazdu do centrum miast.

Przejedz się rowerem za dieslem :chory: Niech się turla gdzies po wsiach, gdzie problem smogu jest marginalny...

Taki sam Sharan ale noPB jak nie bierze oleju to jednak duuuuuzo mnie smrodzi i kopci.

 

oczywiście mimo entuzjazmu okazało się że silniki TDI jednak nie są takie ekologiczne jak kiedyś zapewniali (ciekawe czy osoby które tu pieją nad EV kiedyś tak do nich nie piały) więc nie należy juz ich wiecej produkować. Ale dla planety lepiej będzie jeśli je zużyjemy do końca, albo np nowe Sharany zaprojektujmy tak żeby wraz z postępem można było je wyposażać w nowe bardziej ekologiczne elementy. Niewykonalne? Oczywiscie że wykonalne, ale nieopłacalne dla producenta i dla wielu innych osób po drodze łącznie z całymi krajami które żyją z przemysłu motoryzacyjnego w obecnym kształcie.

 

Dnia 29.11.2019 o 15:24, marcindzieg napisał:

W swoim Subaru w zasadzie też. Więc to nie jest tak że w nowych wymieniasz i wyrzucasz. Oczywiście są jednorazowe wynalazki ale za czasów świetności Wołgi też były. Nawet więcej.

Nie jestem fanem elektryków - też uważam że to ślepa uliczka w motoryzacji. Ale liczę że przy okazji powstanie kupa nowych technologii. Jak choćby wydajne baterie. Dlatego nie uważam że dopłata do nich jest czymś, co się tak naprawdę wszystkim opłaci w przyszłości.

Właścicieli kopcących Sharanów nie zmusisz do niczego. Dlatego zakaz i złomowanie jest chyba najlepszą opcją. Zważywszy że były wersje benzynowe, które po zasileniu gazem są ekologiczne. Ale to nie TDik, nie pali 4 i nie kopie w plecy.

 

 W większości wypadków zmieniasz i wyrzucasz, przecież to jest oficjalna polityka producenta! Jakieś ASO coś Ci kiedyś naprawiło??? Może w przypadku bardziej skomplikowanych rzeczy producent zewnętrznie rzeczy regeneruje jak np skrzynie biegów do GT-Ra ale to i tak promil. Przeciez juz nawet silniki tak się robi że naprawa główna jest niemożliwa, nie przewiduje się szlifu wału etc tylko wymianę słupka.

 

Co do baterii tak jak kiedyś pisałem nie wierzę w ten przełom bo w łodziach podwodnych baterie też są kluczowe i co? ;] Poza tym baterie to jest osobny temat. Jest to rzecz tak szkodliwa że już nawet teraz od dawna finansowo wymusza się jej zwrot przy wymianie. Nie chcę sobie wyobrażać jaki będzie syf z baterii jak każde auto będzie je miało w takiej ilości a Mariany w podpoznańskiej szopie będą klepać elektryczne nówki z reichu. To będą piramidy porozwalanych akumulatorów za stodołą ;]  (bo całe pewnie będzie się dało złomować, ale rozwalone?) Regeneracja baterii tez na pewno nie jest obojętna dla środowiska bo to niezły syf.

 

Gdyby chociaż uczciwie zrobili te elektryczne auta tak żeby były rzeczywiście proste i bezobsługowe tak jak powinny i mogły by być ze względu na prostotę konstrukcji (teoretyczną przynajmniej bo jak widać po filmiku o silniku tesli niekoniecznie tak jest w rzeczywistości) - ale idę o zakład że żaden producent sobie nie pozwoli na odpływ wpływów z serwisu. Generalnie można spokojnie przyjąć że żaden producent nie pozwoli sobie na odpływ świadomy jakichkolwiek zysków a żadne państwo na odpływ wpływów do budżetu. Błędne koło głupoty.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, koNik napisał:

Jakieś ASO coś Ci kiedyś naprawiło???

Koledze naprawili w Kii. Jak postanowił przyoszczędzić, wlał piankę do klimy i spalił moduł komfortu to kazali mu kupić używaną część (tą co się spaliła). Dał za nią 20 zł. Poczyścili wszystko i wymienili. Zresztą teraz regenerował kompresor klimy. Oni tylko zdjęli i zamontowali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, marcindzieg napisał:

Koledze naprawili w Kii. Jak postanowił przyoszczędzić, wlał piankę do klimy i spalił moduł komfortu to kazali mu kupić używaną część (tą co się spaliła). Dał za nią 20 zł. Poczyścili wszystko i wymienili. Zresztą teraz regenerował kompresor klimy. Oni tylko zdjęli i zamontowali.

 

czyli kupił inny moduł bo nie dało się starego naprawić ;] 

ok plus za to że zgodzili się zmienić na cześć sprawną nienową ale umówmy się że taki postępowanie społecznie jak i na AK jest postrzegane jako podcieranie dupy szkłem ;] a nie ekologia ;] 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, koNik napisał:

czyli kupił inny moduł bo nie dało się starego naprawić ;] 

A jak chciałeś naprawiać wielką, wypaloną dziurę na środku płytki?  :)

To też nie tak do końca. Owszem jest grupa ludzi, która pisze że wszystko wymienia. Ale większość jednak próbuje naprawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, marcindzieg napisał:

A jak chciałeś naprawiać wielką, wypaloną dziurę na środku płytki?  :)

To też nie tak do końca. Owszem jest grupa ludzi, która pisze że wszystko wymienia. Ale większość jednak próbuje naprawiać.

 

wiadomo że nie wszystko się da, jak korbę wywali bokiem to nie mówię że zawsze trzeba spawac blok chociaż czasami można ;)

większośc ludzi nie ma pojęcia o niczym i zawozi do mechanika, a mechanicy wymieniają bo tak prościej i szybciej plus mają programy lojalnościowe z hurtowni za zakup czesci ;] 

kumpel w warsztacie ma narzędzia i sprzęt za friko jak tylko zrobi jakiś tam obrót, myślisz że mu się chce coś naprawiać ;] 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, koNik napisał:

 

wiadomo że nie wszystko się da, jak korbę wywali bokiem to nie mówię że zawsze trzeba spawac blok chociaż czasami można ;)

większośc ludzi nie ma pojęcia o niczym i zawozi do mechanika, a mechanicy wymieniają bo tak prościej i szybciej plus mają programy lojalnościowe z hurtowni za zakup czesci ;] 

kumpel w warsztacie ma narzędzia i sprzęt za friko jak tylko zrobi jakiś tam obrót, myślisz że mu się chce coś naprawiać ;] 

 

Dobry mechanik to skarb. Niestety. Zresztą ogólnie dobrzy fachowcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, marcindzieg napisał:

 

Dobry mechanik to skarb. Niestety. Zresztą ogólnie dobrzy fachowcy.

 

on jest dobrym mechanikiem ale musi coś jeść ;] 

a nobilitowane jest wymieniactwo ;] 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, noras napisał:

Nie mogę pojąć, jak skrajnie neoliberalne AK może zachwycać się pomysłem dopłat do EV. Jak się to ma do powszechnie głoszonej tu tezy o konieczności deregulacji rynku i unikania ingerencji państwa w gospodarkę ?

Jeśli EV to samo dobro, to dlaczego potrzebuje państwowych pieniędzy, żeby wejść na rynek ? Dlaczego AK nie pomstuje, że żeby dać dopłatę w wysokości 30k PLN, to rząd musi zabrać 40k PLN, że zostanie stworzone mnóstwo zbędnych miejsc pracy dla urzędników, którzy będą "obrabiać" wnioski o dopłaty itp., itd .... ?

I jeśli chodzi o moje osobiste zdanie - dopłaty do EV może i mają sens w bogatych krajach starej UE i tam mogą motywować przeciętnego Abdula, Jean-Pierre'a do zakupu nowego EV zamiast nowego spalinowca. Bo przeciętny Niemiec Abdul czy Francuz Jean-Pierre kupuje nowe auto (i dopłata może go skłonić do zmiany decyzji ze spalinowca na EV), przeciętny Polak kupuje auto kilku-kilkunastoletnie - i dopłatą nie spowodujemy, że zamiast A4 B7 kupi Teslę, czy Ioniq'a. 

 

My na forum EV mamy różne poglądy polityczne i różne stanowiska w sprawie dopłat.

Ale jeżeli masz zamiar produkować posty o takim politycznie-jadowitym wydźwięku (skrajnie neoliberalne AK, deregulacji rynku i unikania ingerencji państwa w gospodarkę, AK nie pomstuje, motywować przeciętnego Abdula, itp...).

To zapraszam uprzejmie "Won".

Rzygać się chce.

Na HP możesz pisać o wszystkim, do czego bardzo zachęcam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, koNik napisał:

mnie np irytuje to że będę dopłacał komuś do samochodu na prąd, jest to zwykły rozbój w biały dzień ;] chyba nawet gorszy od 500+

 

Te dopłaty do EV to śmieszne grosze w porównaniu do 500+

Nie mają one nic wspólnego z ekologią, bo tu chodzi tylko o politykę, na miarę naszych skromnych możliwości ;]

Dopłata do kilkuset samochodów rocznie to nieistotny pod względem ekologii i budżetu szczegół, więc nie ma się co podniecać ;]

Dopłaty może pośrednio spowodują spadek cen używanych EV i za kilka lat statystyczny Polak będzie mógł sobie pozwolić na taniego używanego VW w prądzie :oki:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, koNik napisał:

 

na miasto i tylko do miasta się nadaje, wszelkie próby udowodnienia że jest inaczej są zabawne, i jest ich dość dużo na YT ;] 

natomiast mi w EV przeszkadza jedno - wszelkie dopłaty i dotacje, dobry produkt sam się obroni a to co jest teraz przypomina mi ZSRR i nabijanie ceny w rublach na młynek do kawy

skoro jest takie dobre i wspaniałe niech się obroni na zasadach rynkowych a państwo powinno jedynie dbać o te zasady

mnie np irytuje to że będę dopłacał komuś do samochodu na prąd, jest to zwykły rozbój w biały dzień ;] chyba nawet gorszy od 500+

A dopłaty do ściągnięcia azbestu z dachu są ok?

A dopłaty do wymiany węglowych kotłów?


Dopłaty zazwyczaj mają szerszy horyzont. I tu takowy, też jest.

 

A przy okazji dopłat powstają patologie rynkowe i przekręty to inna historia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, mrBEAN napisał:

A dopłaty do ściągnięcia azbestu z dachu są ok?

A dopłaty do wymiany węglowych kotłów?


Dopłaty zazwyczaj mają szerszy horyzont. I tu takowy, też jest.

 

A przy okazji dopłat powstają patologie rynkowe i przekręty to inna historia. 

 

tamte dopłaty również IMO nie są OK

żaden taki sztuczny interwencjonizm nie jest specjalnie ok

najgorsze że kosztów właśnie tych ekologicznych nikt w sposób rzetelny nie liczy, są przyjmowane jako pewnik bo przecież nowe jest lepsze z założenia ;] a czy takie jest naprawdę to się okaże, oby nie jak z TDI ;] 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, koNik napisał:

a czy takie jest naprawdę to się okaże, oby nie jak z TDI ;] 

Myślę że mimo wszystko dadzą więcej światu niż TDI. Ale zobaczymy.

Mnie tylko przeraża robienie wszystkiego na jedno kopyto. Przecież diesla mają swoje miejsce, elektryki swoje i benzyny swoje. Wsześniej był tylko diesel reszta do wyrzucenia, teraz tylko elektryk, reszta do wyrzucenia. I to jest w tym wszystkim niefajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, marcindzieg napisał:

Myślę że mimo wszystko dadzą więcej światu niż TDI. Ale zobaczymy.

Mnie tylko przeraża robienie wszystkiego na jedno kopyto. Przecież diesla mają swoje miejsce, elektryki swoje i benzyny swoje. Wsześniej był tylko diesel reszta do wyrzucenia, teraz tylko elektryk, reszta do wyrzucenia. I to jest w tym wszystkim niefajne.

 

jak mam być szczery to mi się w ogóle świat coraz mniej podoba ;] 

dobrze że jest Sybir ;] 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 28.11.2019 o 22:35, mrBEAN napisał:

 

Dlatego na razie skupmy się na tych 30-40% ;) 

 

Czyli dotujmy bogatych, żeby mieli na elektrofanaberie :) 

 

Dnia 29.11.2019 o 07:58, tom111 napisał:

 

Mam 50 metrowy przedłużacz, kilka razy się przydał :oki:

 

U mnie by nie wystarczył - czasem samochód parkuję 200-300 metrów od swojego mieszkania - czasem dalej.

 

Dnia 29.11.2019 o 10:18, ⠀ napisał:

 

Ale zanim już kupisz elektryka (choć pewnie jak większość, nie masz w ogóle takiego zamiaru i siedzisz tu tylko dla trolohejtowania) to będziesz miał stację tutaj.

 

To jest serwis m.in. samochodów elektrycznych a nie stacja ładowania :) Nice try ;) Już widzę wszystkie samochody należące do 70 tysięcy mieszkańców ładowane w tym jednym punkcie :) 

 

Swoją drogą to miejsce optymalne - w strefie przemysłowej można spokojnie ładować samochód - to przecież tylko 10 km od centrum miasta - można w bagażniku rower przywieźć i potem sobie podjechać do celu rowerem - a samochód niech się ładuje dobę ;) 

 

Nie ma trolohejtowania - jest realistyczne spojrzenie na temat. Mam kolegę, który ma na YT kanał, na którym usiłuje przekonać, że ponad 10-godzinna jazda z okolic Krakowa do Trójmiasta to całkiem normalna rzecz - przecież co 120-140 km każdy człowiek zatrzymuje się na 40 minut postoju, żeby coś zjeść (to by w sumie tłumaczyło epidemię otyłości w społeczeństwach zachodnich ;) ). Jeżeli mieszka się w domu jednorodzinnym lub nowym budynku z gniazdami do ładowania na parkingu podziemnym (i posiada się normalny samochód do jazdy w trasy) - czyli albo "opłotki", albo de facto duże miasta i nowe osiedla - elektryk jest OK. W każdym innym przypadku jest to po prostu urządzenie niemożliwe do użytkowania, bo nie da się tego naładować. 

 

No i oczywiście, że nie zamierzam kupować samochodu elektrycznego, bo nie nadaje się w obecnych warunkach zupełnie do normalnej eksploatacji - jest w przypadku moich zastosowań bezużyteczną fanaberią, która utrudniałaby mi życie, kosztując kilka razy więcej, niż normalny samochód.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.11.2019 o 18:03, mrBEAN napisał:

I tu takowy, też jest.

 

A przy okazji dopłat powstają patologie rynkowe i przekręty to inna historia. 

Ja tu tego dalszego horyzontu nie widzę, a raczej patologię.

Jestem organicznie przeciwny transferom od biednych do bogatych - a tu tak jest. Większość Polaków jest biedna i nie może sobie pozwolić na miejskie auto za 80 czy nawet 50 (po dopłacie) k PLN. Więc dla przeciętnego Kowalskiego/Nowaka (mieszkającego poza Warszawą) ta dopłata nic nie zmieni, poza tym, że będzie w jakiejś części pochodzić z jego podatków.

Dopłata będzie hamować rozwój EV - bo producenci nie będą mieli motywacji do obniżania cen (przecież jest dopłata).

Nie produkujemy w kraju EV - więc pieniędzmi przeciętnego Polaka karmimy bogate koncerny.

 

Dnia 30.11.2019 o 01:18, volcan napisał:

No i oczywiście, że nie zamierzam kupować samochodu elektrycznego

A ja akurat poważnie rozważam - ale w zamian za drugie auto, które w zasadzie nie wyjeżdża poza granice powiatu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.11.2019 o 01:18, volcan napisał:

Nie ma trolohejtowania - jest realistyczne spojrzenie na temat

 

Raczej niezrozumienie tematu, powodujące niechęć. :oki:

 

Dnia 30.11.2019 o 08:27, noras napisał:

Dopłata będzie hamować rozwój EV - bo producenci nie będą mieli motywacji do obniżania cen (przecież jest dopłata).

 

albo odwrotnie, spadek cen i szybszy rozwój ;]

 

Dnia 30.11.2019 o 01:09, volcan napisał:

 

Czyli dotujmy bogatych, żeby mieli na elektrofanaberie :) 

 

Tak, bogaci będą kupować smarty i upy, a pieniądze na te limuzyny będą zabierane biednym :lol: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, tom111 napisał:

 

albo odwrotnie, spadek cen i szybszy rozwój ;]

 

Niedługo będziemy mieć realne porównanie cen polskich vs czeskich / słowackich itd. 

W przypadku trojaczkow VAG jak na razie scenariusz @noras jest bliższy prawdy. Up jest u nasz 20k droższy niż w Czechach, Skoda weszła z ceną "promocyjną" na poziomie czeskim, od jutra drożeje o 9k PLN. W przyszłym roku zobaczymy Seata...

Skoda i seat w momencie premiery wystartowały z ceną 17.500 EUR, każdy może sobie przeliczyć to na PLN... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, iwik napisał:

 

Niedługo będziemy mieć realne porównanie cen polskich vs czeskich / słowackich itd. 

W przypadku trojaczkow VAG jak na razie scenariusz @noras jest bliższy prawdy. Up jest u nasz 20k droższy niż w Czechach, Skoda weszła z ceną "promocyjną" na poziomie czeskim, od jutra drożeje o 9k PLN. W przyszłym roku zobaczymy Seata...

Skoda i seat w momencie premiery wystartowały z ceną 17.500 EUR, każdy może sobie przeliczyć to na PLN... 

Doplat jeszcze nie ma, jak będą to pula wystarczy na tak małą liczbę aut, że znaczenie bedzie to mialo tylko symboliczne i co ważniejsze polityczne. Ludziska dyskutują, podniecaja się, kłócą i o to w tych naszych narodowych dopłatach chodzi :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, tom111 napisał:

Doplat jeszcze nie ma, jak będą to pula wystarczy na tak małą liczbę aut, że znaczenie bedzie to mialo tylko symboliczne

 

Dokładnie. 

Z tym "dyskutowaniem" to też my mamy trochę inne spojrzenie na temat. Poza gronem zainteresowanych tematem i forumowiczami mało kto wie w ogóle o tym programie dopłat. I może o to tutaj chodzi, żeby nie było za dużo zainteresowanych... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, iwik napisał:

 

Dokładnie. 

Z tym "dyskutowaniem" to też my mamy trochę inne spojrzenie na temat. Poza gronem zainteresowanych tematem i forumowiczami mało kto wie w ogóle o tym programie dopłat. I może o to tutaj chodzi, żeby nie było za dużo zainteresowanych... 

Spokojnie, jak dopłaty już wejdą oficjalnie, to narodowa tv bedzie trąbić wielokrotnie:) 

Edited by tom111

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tom111 napisał:

spadek cen i

Ekonomii nie ma w szkole podstawowej ani średniej, więc można tak myśleć. Ale logicznie to się nie broni.

Zróbmy prosty przykład - mój produkt kosztuje 100 PLN, produkt konkurencji 80 PLN. Więc mój sprzedaje się słabiej. Załatwiam sobie rządową dopłatę - 25 PLN na sztuce na mój produkt, czyli konsument płaci 75 PLN (plus ma przekonanie, że kupuje produkt cennikowo droższy, a więc lepszy). 

Jaką mam potrzebę i motywację do obniżenia ceny ? Oczywiście, gdyby nie wsparcie rządowe (dopłata) to albo bym musiał obniżyć cenę, albo upaść.

Analogiczną sytuację z rządowym wsparciem mamy w przypadku Apple/Huawei - Huawei na tyle poważnie zagroziło Apple'owi, że konieczne stało się wsparcie rządu USA. Czy teraz Apple ma powód do obniżania cen ajfą ? 

Byłbym w stanie zrozumieć takie wsparcie, jakby potentatem w EV była polska firma - OK, wspieramy ją, bo to miejsca pracy dla Polaków i podatki płacone w PL. Ale na wspieranie Niemców, czy Amerykanów jesteśmy wg mnie za biedni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, noras napisał:

Ekonomii nie ma w szkole podstawowej ani średniej, więc można tak myśleć. Ale logicznie to się nie broni.

Zróbmy prosty przykład - mój produkt kosztuje 100 PLN, produkt konkurencji 80 PLN. Więc mój sprzedaje się słabiej. Załatwiam sobie rządową dopłatę - 25 PLN na sztuce na mój produkt, czyli konsument płaci 75 PLN (plus ma przekonanie, że kupuje produkt cennikowo droższy, a więc lepszy). 

Jaką mam potrzebę i motywację do obniżenia ceny ? Oczywiście, gdyby nie wsparcie rządowe (dopłata) to albo bym musiał obniżyć cenę, albo upaść.

Analogiczną sytuację z rządowym wsparciem mamy w przypadku Apple/Huawei - Huawei na tyle poważnie zagroziło Apple'owi, że konieczne stało się wsparcie rządu USA. Czy teraz Apple ma powód do obniżania cen ajfą ? 

Byłbym w stanie zrozumieć takie wsparcie, jakby potentatem w EV była polska firma - OK, wspieramy ją, bo to miejsca pracy dla Polaków i podatki płacone w PL. Ale na wspieranie Niemców, czy Amerykanów jesteśmy wg mnie za biedni.

 

 Dopłaty nie będą obejmowały wszystkich EV, a tylko marginalne kilkaset sztuk rocznie, więc Twoja ekonomia się tu sypie.  :bzik:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, tom111 napisał:

a tylko marginalne kilkaset sztuk rocznie

Hmm:

"Zgodnie z danymi zebranymi przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA), Polacy kupili w 2018 roku 620 sztuk samochodów elektrycznych." (https://elektrowoz.pl/auta/wyniki-sprzedazy-samochodow-elektrycznych-2018-w-polsce-620-egzemplarzy-425-procent-wzrostu-rok-do-roku-acea/)

 

Mówisz, że kilkaset sztuk jest "marginalne" dla PL rynku ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, noras napisał:

Mówisz, że kilkaset sztuk jest "marginalne" dla PL rynku ?

 

Oczywiście 600000 vs 600, czyli marginalne ;]

Edited by tom111

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.11.2019 o 09:29, tom111 napisał:

 

Tak, bogaci będą kupować smarty i upy, a pieniądze na te limuzyny będą zabierane biednym :lol: 

 

Nie wiem z czego :lol:

Zapytaj gościa co stać go tylko na 15-20to letniego prestiza po Niemcu, czy ktoś kto kupuje nowego UPa za 80 klocka jest biedny czy bogaty (pomijam inne określenie możliwe do uslyszenia).

 

Dnia 30.11.2019 o 10:20, tom111 napisał:

Doplat jeszcze nie ma, jak będą to pula wystarczy na tak małą liczbę aut, że znaczenie bedzie to mialo tylko symboliczne i co ważniejsze polityczne. Ludziska dyskutują, podniecaja się, kłócą i o to w tych naszych narodowych dopłatach chodzi :)

Ludzie mówisz, a Ty?

Mnie też wciągnąłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.11.2019 o 16:11, ZUBERTO napisał:

Zapytaj gościa co stać go tylko na 15-20to letniego prestiza po Niemcu,

 

Znam kilku takich, zapytam :oki:

Dnia 30.11.2019 o 16:11, ZUBERTO napisał:

czy ktoś kto kupuje nowego UPa za 80 klocka jest biedny czy bogaty (pomijam inne określenie możliwe do uslyszenia).

 

 Średniak bym powiedział, średniak ;]

 

Dnia 30.11.2019 o 16:12, ZUBERTO napisał:

Ludzie mówisz, a Ty?

 

a mnie to bawi ;]

 

Dnia 30.11.2019 o 16:12, ZUBERTO napisał:

Mnie też wciągnąłeś.

 

a jak wolisz? :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, tom111 napisał:

 

Raczej niezrozumienie tematu, powodujące niechęć. :oki:

 

Czyli źle zrozumiałem temat? Samochód elektryczny ma przeciętnie połowę zasięgu, który potrzebuję do sprawnego dojechania do pracy, fizycznie nie mam go gdzie naładować, kosztuje kilkukrotnie więcej, niż samochód spalinowy. Czego dokładnie nie zrozumiałem?

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, volcan napisał:

 

Czyli źle zrozumiałem temat? Samochód elektryczny ma przeciętnie połowę zasięgu, który potrzebuję do sprawnego dojechania do pracy, fizycznie nie mam go gdzie naładować, kosztuje kilkukrotnie więcej, niż samochód spalinowy. Czego dokładnie nie zrozumiałem?

 

Według mnie masz rację. Przynajmniej przez następne 5 lat nie ma przymusu interesowania sie tematem.

 

Na razie EV to zabawki, ...w mniejszym lub większym stopniu. Zależy od miejsca zamieszkania, miejsca pracy, zasobności portfela, zainteresowania tematem i kilku innych rzeczy.

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, volcan napisał:

 

Czyli źle zrozumiałem temat? Samochód elektryczny ma przeciętnie połowę zasięgu, który potrzebuję do sprawnego dojechania do pracy, fizycznie nie mam go gdzie naładować, kosztuje kilkukrotnie więcej, niż samochód spalinowy. Czego dokładnie nie zrozumiałem?

Ze temat tyczy sie auta do miasta a Ty wyjezdzasz z tekstem ze dojezdzasz 400km? 

Duze to miasto😁

Edited by zinger
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, volcan napisał:

 

Czyli źle zrozumiałem temat? Samochód elektryczny ma przeciętnie połowę zasięgu, który potrzebuję do sprawnego dojechania do pracy, fizycznie nie mam go gdzie naładować, kosztuje kilkukrotnie więcej, niż samochód spalinowy. Czego dokładnie nie zrozumiałem?

 

Mierzysz swoją miarą, typowe zjawisko, ale utrudnia rozumowanie. :oki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ze temat tyczy sie auta do miasta a Ty wyjezdzasz z tekstem ze dojezdzasz 400km? 
Duze to miasto
Tak to już jest "we Internecie", jak większość EV będzie miała 1000km zasięgu to przyjdą kolejne trole, które tym razem będą dojeżdżać do pracy do Władywostoku.

tapatalked

  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ⠀ napisał:

Tak to już jest "we Internecie", jak większość EV będzie miała 1000km zasięgu to przyjdą kolejne trole, które tym razem będą dojeżdżać do pracy do Władywostoku.

tapatalked
 

Ale ogólnie trzeba przyznać, ze spory ruch w kąciku, jak na nikogo nie zainteresowanego EV 😅

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mrBEAN napisał:

Ale ogólnie trzeba przyznać, ze spory ruch w kąciku, jak na nikogo nie zainteresowanego EV 😅

 

Nasz kącik EV to świetne źródło informacji.

Na przyklad można sie dowiedzieć, że, jesli chodzi o auta elektryczne, to spalinowe są lepsze.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, zinger napisał:

Ze temat tyczy sie auta do miasta a Ty wyjezdzasz z tekstem ze dojezdzasz 400km? 

Duze to miasto😁

 

Temat nie jest o aucie do miasta - jest o elektryku w bloku :) Chyba wątki pomyliłeś ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, ⠀ napisał:

Tak to już jest "we Internecie", jak większość EV będzie miała 1000km zasięgu to przyjdą kolejne trole, które tym razem będą dojeżdżać do pracy do Władywostoku.

tapatalked
 

 

Jak będzie 1000 km, to będzie to normalne auto do normalnego użytkowania. Póki jest realnie 1/5 z tego, jest to zabawka dla koneserów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, volcan napisał:

 

Temat nie jest o aucie do miasta - jest o elektryku w bloku :) Chyba wątki pomyliłeś ;) 

Aha, no tak, a bloki to zazwyczaj przy autostradach stawiaja. To teraz widze zwiazek z Twoimi 400km :phi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, zinger napisał:

Aha, no tak, a bloki to zazwyczaj przy autostradach stawiaja. To teraz widze zwiazek z Twoimi 400km :phi:

 

Blok - brak ładowarek - samochód elektryczny - trzeba pojechać 400 km - jak, jak? Trzeba pojechać nawet 20 km - jak?

 

Nijak - nie ma jak i gdzie naładować tego samochodu, żeby dokądkolwiek nim pojechać. Ładowarek nie będzie w skali co najmniej lat - miasto oficjalnie nie ma zamiaru w to inwestować, brak przyłączy energetycznych odpowiedniej mocy.

Edited by AkuQ
wycieczki osobiste

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, volcan napisał:

 

Blok - brak ładowarek - samochód elektryczny - trzeba pojechać 400 km - jak, jak? Trzeba pojechać nawet 20 km - jak?

 

Nijak - nie ma jak i gdzie naładować tego samochodu, żeby dokądkolwiek nim pojechać. Ładowarek nie będzie w skali co najmniej lat - miasto oficjalnie nie ma zamiaru w to inwestować, brak przyłączy energetycznych odpowiedniej mocy.

 

Czyli podsumowując temat:

Do bloku tylko TDI po Niemcu, aby dojeżdżać do pracy 400 km.

Dla bogaczy z garażami EV, kupione za dopłaty ściągnięte od mieszkańców bloków.

Można zamknąć wątek :oki:

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, tom111 napisał:

 

Czyli podsumowując temat:

Do bloku tylko TDI po Niemcu, aby dojeżdżać do pracy 400 km.

Dla bogaczy z garażami EV, kupione za dopłaty ściągnięte od mieszkańców bloków.

Można zamknąć wątek :oki:

 

 

 

Skoro tak uważasz :) 

TDI po Niemcu naturalnie nie - tak nisko nie upadłem, żeby jeździć VAG-iem ;) 400 km to akurat niedaleko - teraz np. mam do pracy 620 km (czyli dzień jazdy elektrykiem - w poszukiwaniu możliwości naładowania - no i potem niestety piechotą 7 km do hotelu i z powrotem - bo nie ma gdzie EV naładować). Tyle, że to nie ma znaczenia - gdybym miał 15, czy 20 km do pracy, też w tym mieście bym samochodu elektrycznego nie naładował. Symptomatyczne jest chyba to, że niedawno widziałem pierwszy EV - i szczerze mówiąc trochę się rozczarowałem po rozmowie z właścicielką. Teoretyczny zasięg 400 km jest bardzo teoretyczny, ładowanie przez całą noc zwiększa zasięg o około 100 km, czyli w sumie wyjechanie akumulatorów do zera uziemia samochód na praktycznie półtorej doby (gdyby była potrzeba naładowania do pełna i pojechania gdzieś dalej). Nie potrafiła mi odpowiedzieć, czy jest możliwość szybszego ładowania (zakładam, że musi być - ktoś podpowie? bo auto bardzo mi się spodobało - Kona plug-in). Faktycznie - jeździ tym samochodem wyłącznie po mieście, do dalszych wyjazdów ma samochód spalinowy - jako argument dla takiej sytuacji podała wcześniejsze doświadczenia z EV i czasem podróży - miała wcześniej pierwszą generację Nissana Leaf, którego określiła mianem "elektrycznej Pandy".

 

 

Niestety - infrastruktura jest ograniczona do większych miast - w mniejszych ośrodkach są pojedyncze punkty (sporadycznie), albo nie ma ich po prostu wcale. Dla kogoś mieszkającego w mieścinie, w której nie ma zabudowy wielorodzinnej to nie problem, dla mieszkańca kilkusettysięcznego miasta też nie (bo tam są punkty ładowania). Problemem jest ta strefa pośrednia - czyli miasta kilkudziesięcio - stukilkudziesięciotysięczne pozbawione infrastruktury.

 

Naturalnie możemy rozmawiać konstruktywnie, albo używać formy właściwej dla polityki - próbując ośmieszyć interlokutora (co jest popularne, gdy Twoja racja jest najlepsza, bo jest najtwojsza a argumentów merytorycznych brak).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, zinger napisał:

Aha, no tak, a bloki to zazwyczaj przy autostradach stawiaja. To teraz widze zwiazek z Twoimi 400km :phi:

chyba mało widziałeś jednak, z grodu Kraka do Katowic daleko nie masz to przyjedź, zobaczysz bloki i nawet całe osiedle przy autostradzie...

Zresztą wątek zatytułowany jest tak, a nie inaczej bo nie tyczy EV do miasta tylko dla przeciętnego Kowalskiego jako jego główne auto, a tu niestety EV ma ciągle więcej wad niż zalej w naszej rzeczywistości.

Nie ma znaczenia czy mieszkasz w bloku w Warszawie czy domu prywatnym w bieszczadach, obiektywnie EV u nas to jeszcze nie jest uniwersalny i sprawny środek transportu. Samochód to nie tylko 5km po bułki czy 20km do pracy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, volcan napisał:

teraz np. mam do pracy 620 km

 

Bez sensu, na takie dojazdy do pracy samochód? Helikopter, tylko helikopter :ok:

 

7 godzin temu, volcan napisał:

Kona plug-in

 

Takich znawców tematu nam trzeba :ok: plug-in, koniec prądu i uziemnienie ;]

 Zaimponuj tej Pani i powiedz jej żeby zatankowała benzyny, będziesz jej bohateram dnia :oki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Ozarek napisał:

Nie ma znaczenia czy mieszkasz w bloku w Warszawie czy domu prywatnym w bieszczadach,

 

a jeśli ktoś mieszka w domu prywatnym w Warszawie, to ma to sens ?

20 minut temu, Ozarek napisał:

Samochód to nie tylko 5km po bułki czy 20km do pracy.

 

a jeśli EV ma zasięg 400km, a przez tydzień użytkownik przejeżdża średnio 300km, to ma to sens?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, tom111 napisał:

Takich znawców tematu nam trzeba :ok: plug-in, koniec prądu i uziemnienie ;]

 Zaimponuj tej Pani i powiedz jej żeby zatankowała benzyny, będziesz jej bohateram dnia 

gdzie Ty chcesz wlać to noPb tej Konie?

1 minutę temu, tom111 napisał:

a jeśli ktoś mieszka w domu prywatnym w Warszawie, to ma to sens ?

2 minuty temu, tom111 napisał:

a jeśli EV ma zasięg 400km, a przez tydzień użytkownik przejeżdża średnio 300km, to ma to sens?

 

nadal nie rozumiesz tematu, albo nie chcesz rozumieć... do tego tniesz zdanie jak Ci wygodnie żeby tylko uzasadnić jakąś swoją tezę, Figur stylistycznych też nie rozumiesz... sorry ale na tym poziomie merytorycznie to My nie pogadamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Ozarek napisał:

gdzie Ty chcesz wlać to noPb tej Konie?

 

Następny "znafca";]

Do baku:ok:, wyobraź sobie że hybrydy mają też wlew paliwa kopalnego ;]

 

8 minut temu, Ozarek napisał:

nadal nie rozumiesz tematu, albo nie chcesz rozumieć... do tego tniesz zdanie jak Ci wygodnie żeby tylko uzasadnić jakąś swoją tezę, Figur stylistycznych też nie rozumiesz... sorry ale na tym poziomie merytorycznie to My nie pogadamy.

 

W którym miejscu nie rozumiem? Zadałem proste dwa pytania. Nie zrozumiałeś ich?

Edited by tom111

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, tom111 napisał:

Następny "znafca";]

Do baku:ok:, wyobraź sobie że hybrydy mają też wlew paliwa kopalnego 

człowieku Kona EV jest elektryczna nie ma silnika spalinowego :facepalm:

jakbyś miał nadal jakieś wątpliwości co do tego faktu to poczytaj https://www.hyundai.pl/Samochod/Ekologiczne/kona_electric/

21 minut temu, tom111 napisał:

W którym miejscu nie rozumiem? Zadałem proste dwa pytania. Nie zrozumiałeś ich?

bo tam był pewien zbiór, ogół społeczeństwa, a nie wskazanie literalne gdzie kto mieszka... taka przenośnia. Zresztą zdanie wcześniej masz to też wyartykułowane w haśle 'przeciętny Kowalski'.

Czytaj ze zrozumieniem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Ozarek napisał:

człowieku Kona EV jest elektryczna nie ma silnika spalinowego

 

plug-in to hybryda, ma silnik spalinowy, czytaj ze zrozumieniem :ok:

Chyba powinienem zacząć brać kasę za edukowanie, ciężka robota ;]

 

38 minut temu, Ozarek napisał:

wyartykułowane w haśle 'przeciętny Kowalski'.

 

Uważasz że przeciętny Kowalski nie może mieć garażu z prądem?

Znam wielu takich "Kowalskich" którzy mają garaż z prądem i wydają mi się bardzo przeciętni ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ozarek napisał:

chyba mało widziałeś jednak, z grodu Kraka do Katowic daleko nie masz to przyjedź, zobaczysz bloki i nawet całe osiedle przy autostradzie...

Zresztą wątek zatytułowany jest tak, a nie inaczej bo nie tyczy EV do miasta tylko dla przeciętnego Kowalskiego jako jego główne auto, a tu niestety EV ma ciągle więcej wad niż zalej w naszej rzeczywistości.

Nie ma znaczenia czy mieszkasz w bloku w Warszawie czy domu prywatnym w bieszczadach, obiektywnie EV u nas to jeszcze nie jest uniwersalny i sprawny środek transportu. Samochód to nie tylko 5km po bułki czy 20km do pracy.

 

Tak, tak malo widzialem, obiezyswiaty sie znalazly :hehe:

 

Pisze jeden z drugim te swoje odkrywcze teksty, jakby nikt tego wczesniej nie twierdzil. Normalnie Eureka!:facepalm:

 

Juz amerykanscy naukowcy udowodnili, ze na dzien dzisiejszy EV moze byc autem problematycznym dla przecietnego Kowalskiego, szczegolnie jesli dojezdza do pracy 400 czy 600km i mieszka na typowym blokowisku bez dostepu do gniazdek, zeby fure noca ladowac. Co nie znaczy, ze sie nie da, ale faktycznie moze to byc klopotliwe.

 

Tylko zapominacie jeden z drugim, ze niekt nie kaze ludzion porzucic nagle swoich spalinowek i wskoczyc do ev. Ci, ktorym bedzie to pasowalo i bedzie ich stac, tak zrobia, pozostali beda ten proces przechodzili stopniowo, a moze beda tacy, ktorzy sie zapra i powiedza NIE. Eureka! :old:

 

:phi:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.