Jump to content
bielaPL

Szlifierka kątowa i bhp

Recommended Posts

Spora część z was tutaj używa szlifierki, a to cięcie a to ostrzenie itd. Pytanie jak się obchodzić z taką maszynką? Obejrzałem kilka filmów na yt gdzie niby była mowa o bhp ale komentarze co innego mówiły. Dodatkowo jeszcze kilka widziałem jak tarcza np wyrwała osłonę. Jak podchodzić do pracy ze szlifierką żeby było bezpiecznie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś często używałem szlifierki. Teraz mniej ale nadal podchodzę z wielką ostrożnością do tego narzędzia. Ciężko coś doradzić osobie która jak zakładam nigdy jej nie używała. Dla laika to na pewno okulary, osłona, dobrze przykręcona tarcz i "pewny chwyt". Ważną sprawą jest też to aby nie ciąć tarczą do szlifowania.

Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo ciąłem i nigdy nic złego nie zdarzyło się. Mała szlifierka z osłoną chyba nie powinna krzywdy zrobić.

Zawsze zakładam okulary ochronne i staram się, by ciąć tak, by impet szedł obok mnie.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
17 minut temu, rwIcIk napisał:

Dużo ciąłem i nigdy nic złego nie zdarzyło się. Mała szlifierka z osłoną chyba nie powinna krzywdy zrobić.

Zawsze zakładam okulary ochronne i staram się, by ciąć tak, by impet szedł obok mnie.

 

 

A ja w ubiegłą sobotę ciąłem (malutką szlifierką) tarczą do cięcia metalu, stare krzesło ogrodowe - więc temat lightowy

Ale jakoś tak niefortunnie "zakleszczyłem" że tarcza rozleciała się na kawałki nie wiadomo kiedy

Zatem - zawsze osłona i zawsze kontrolować "linię ognia" (a właściwie płaszczyznę)

Edited by wald0
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, wald0 napisał:

 

A ja w ubiegłą sobotę ciąłem (malutką szlifierką) tarczą do cięcia metalu, stare krzesło ogrodowe - więc temat lightowy

Ale jakoś tak niefortunnie "zakleszczyłem" że tarcza rozleciała się na kawałki nie wiadomo kiedy

Zatem - zawsze osłona i zawsze kontrolować "linię ognia" (a właściwie płaszczyznę)

Na i cięty materiał musi być solidnie umocowany.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, bielaPL napisał:

Spora część z was tutaj używa szlifierki, a to cięcie a to ostrzenie itd. Pytanie jak się obchodzić z taką maszynką? Obejrzałem kilka filmów na yt gdzie niby była mowa o bhp ale komentarze co innego mówiły. Dodatkowo jeszcze kilka widziałem jak tarcza np wyrwała osłonę. Jak podchodzić do pracy ze szlifierką żeby było bezpiecznie?

Najlepiej dawać innym ciąć :).

Jak popatrzyłem po ekipach które się u mnie przewinęły przez budowę, ogród, kostkę to nieraz otwierałem oczy ze zdumienia jak postępują względem BHP. Kilku sam okulary przyniosłem.

Sam robię tak, że unikam kątówki. Szlifowania robię na szlifierce stołowej lub polerce, którą montuję do stołu. Cięcia dokonuje na zewn, przy zamontowaniu/zablokowaniu przedmiotu. Nigdy nie usuwam osłony a jedynie ją przekręcam /ustawiam. Zawsze używam bocznej rączki. Oczywiście okulary i rękawiczki obowiązkowo. Przy grubszym temacie dodatkowo słuchawki. Sprawdzam też stan tarczy, aby nie pękła podczas cięcia, te tanie są prawie jednorazowe.

Kamień, kostka, beton zlecam do cięcia w składach, zapłacę grosze i mam super przycięte :).

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

są dwie szkoly

jedna mówi ze ustaw tak aby iskry leciały od ciebie

druga żeby leciały pod ciebie, ja tą stosuję

wybierajjjj

a rada z mojej strony, nigdy nie ciśnij mocno tarczy do materiału, może wolniej utniesz dany materiał ale zaoszczędzisz na rarczy

tarcze można zjechać przy cięciu w moment a może i służyć długo

staraj się nigdy tarczą do cięcia próbować szlifować materiał

staraj ustawić nogi w rozkroku ale pewnie i mocno stać na ziemi

jak już przestaniesz się bać ciąć to zobaczysz ze jak nie idzie już ciecie środkiem tarczy względem materiału to wystarczy przesunąć lekko szlifierkę

aby nie była tarcza w w osi centralnie i znów zacznie ładnie, ciąć tylko trzeba uważać aby tarcza nie zarwała.

gdy tarcza nie chce ciąć (nie lecą iskry) czyli tarcza się zaszlakowała wystarczy na uruchomionej szlifierce spróbować przeciąć np.kostkę brukową

czym większa szlifierka tym lepiej się tnie ;]

Edited by Waldek40
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

używam małej szlifierki - 700w i tarcz 125mm, nawet jak ja zblokuje to często się zatrzyma

właśnie w weekend ją zamordowałem (po 15latach) i już idzie nowa trochę mocniejsza 900w

mam też w domu taką 2300W ale tego dziadosta to unikam jak mogę bo już samo włączenie wyrywa z ręki ;)

 

na pewno cięty element powinien być zamocowany/stabilny

dobrze stanąć 

okulary, rękawice i buty to oczywistość

i ciąć tak żeby nie stać na linii "strzału" gdyby tarcza postanowiła się rozlecieć

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, sherif napisał:

 

Kamień, kostka, beton zlecam do cięcia w składach, zapłacę grosze i mam super przycięte :).

 

Ja ciąłem mnóstwo obrzeży, kostki - cały podjazd, chodnik, opaskę sam kładłem :)

IMO beton jest łatwy do cięcia, Tarcza diamentowa tnie beton jak masło ;]

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a i mądrze ciąć aby podczas ciecia materiał nie zacisnął tarczy

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do cięcia stali używam tarcze 1 mm, są delikatne i przy  zakleszczeniu potrafią się rozleciec ale cięcie idzie lekko i w mirę szybko a materiał bardzo się nie nagrzewa...

Jednak najważniejsze, by zaden opiłek nie wpadł do oka, bo wyciąganie (i to co potem) przyjemne nie jest:chory:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Waldek40 napisał:

są dwie szkoly

jedna mówi ze ustaw tak aby iskry leciały od ciebie

druga żeby leciały pod ciebie, ja tą stosuję

Tę pierwszą stosują samobójcy, zwłaszcza z dużymi szlifierkami 230mm :bzik:.

 

Ja stosuję takie zasady:

zakładaj okulary, ZAWSZE. Raz nie założysz i w ciągu pierwszych 2 sekund będziesz miał opiłek w oku.

jeśli masz dużo szlifowania, załóż maskę. Szkoda niszczyć płuca.

nigdy nie zdejmuj osłony tarczy.

ubranie do cięcia naturalne (bawełna). Sztuczne - jeśli trafi na strumień iskier - stopi się w kilka sekund.

nie tnij w jednym miejscu. Jeśli tniesz coś grubego, przesuwaj tarczę w obie strony w płaszczyźnie cięcia. W ten sposób nie przegrzewasz materiału i tarczy.

nie ciśnij mocno maszyny. żywica w tarczy się stapia i tnie jeszcze gorzej. Tak samo szczotki druciane - lepiej szlifują końcami drutów, niż bokami.

osłonę ustaw tak, żeby iskry leciały do Ciebie (tak jak wióry w pilarce łańcuchowej). W razie draki, szlifierka wyrwie Ci się z rąk i odleci od Ciebie, a nie odwrotnie. Jednocześnie staraj się utrzymać taki kąt, żeby iskry nie leciały w stronę samej maszyny, bo wtedy część z nich jest zasysana do środka i niszczy uzwojenia silnika.

nie szlifuj tarczami do cięcia.

Jeśli masz taką możliwość, używaj dokręcanej rączki. Znacznie poprawia pewność trzymania i prowadzenia.

mocuj obrabiany materiał. Jeśli nie ma takiej możliwości, zrób sobie w głowie symulację cięcia. Co się stanie jak przetnę prawie cały element? Jak zadziała grawitacja? Czy odcinany kawałek ugnie się zaciskając tarczę, czy odwrotnie?

Przed cięciem rzuć okiem za siebie, tam gdzie będą lecieć iskry. Czy nie stoi tam bańka z benzyną, butla gazowa, Passat sąsiada?

Po założeniu nowej tarczy, złap szlifierkę trochę mocniej i dalej od siebie i włącz. Bardzo często, jeśli tarcza jest wadliwa, rozleci się przy pierwszym użyciu.

Przy szlifowaniu szczotką, lub papierem ściernym, w pobliżu krawędzi np: blachy, iskry mają lecieć od materiału obrabianego. W przeciwnym wypadku tarcza może złapać krawędź i niebezpiecznie szarpnąć maszyną.

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tniesz , szlifujesz to pamiętaj żeby iskry nie leciały w kierunku okna, iskry potrafią bardzo mocno uszkodzić szkło. Podobnie jest z lakierem samochodowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Waldek40 napisał:

są dwie szkoly

jedna mówi ze ustaw tak aby iskry leciały od ciebie

druga żeby leciały pod ciebie, ja tą stosuję

wybierajjjj

 

Nie piłem dzisiaj kawy i nie rozumiem

Mógłbyś to jakoś zobrazować?

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, wald0 napisał:

 

Nie piłem dzisiaj kawy i nie rozumiem

Mógłbyś to jakoś zobrazować?

Chodzi o kierunek obrotów względem materiału.

Tarcza kręci się zawsze w tą samą stronę ale szlifierkę możesz trzymać na dwa sposoby, znaczy normalnie i do''góry nogami'':phi:

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, KYRTAP napisał:

Ważną sprawą jest też to aby nie ciąć tarczą do szlifowania.

 

I nie szlifować tarczą do cięcia.

 

Nie kleszczyć tarczy w materiale, bo oprócz ryzyka jej rozerwania, katuje to i może wykończyć szlifierkę, wtedy najczęściej pali się/rozpada komutator wirnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, wald0 napisał:

 

Nie piłem dzisiaj kawy i nie rozumiem

Mógłbyś to jakoś zobrazować?

w zależności jak ustawisz osłonę tarczy oraz rączkę

czyli możesz zrobić prawe i lewe obroty tarczy

Edited by Waldek40
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 godzin temu, rwIcIk napisał:

Ja ciąłem mnóstwo obrzeży, kostki - cały podjazd, chodnik, opaskę sam kładłem :)

IMO beton jest łatwy do cięcia, Tarcza diamentowa tnie beton jak masło ;]

 

Też kilka razy ciąłem, więcej pyłu było niż tego cięcia. Jak chce się np bloczek równo przeciąć to nie jest to takie proste, szczególnie 125 czy 150ką.

Jak u mnie cieli kostkę (ukośny podjazd) to mieli szlifierkę spalinową jak 2x piła motorowa z tarczą chyba pół metrową. Tak, szło jak masło :skromny:.

Ostatnio jak dokładałem kostkę to odrazu w składzie zamówiłem dociętą.

Edited by sherif
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza wyżej wymienionymi stosuję zasadę, aby nie ciąć w osi jaj 😁.

Stoję niejako obok szlifierki.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio spotkałem jakiegoś asa ( swoją drogą strażak :-O ). Coś tam już uciął chciał krawędź z ostrych elementów szlifnac. Materiał sobie tak przytrzymał ręką że ciał jakby "pod pachą" szlifierka załapała, odskoczyła i i prawie amputował sobie rękę powyżej łokcia :-O !!

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, DamU napisał:

Poza wyżej wymienionymi stosuję zasadę, aby nie ciąć w osi jaj 😁.

Stoję niejako obok szlifierki.

 

 

To chyba standardowa zasada bezpieczeństwa dla narzędzi, w których coś tnącego się szybko obraca. Tak samo jest np. w piłach łańcuchowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Krisker napisał:

 

To chyba standardowa zasada bezpieczeństwa dla narzędzi, w których coś tnącego się szybko obraca. Tak samo jest np. w piłach łańcuchowych.

da się prosto uciąć jakiś większy przedmiot stojąc z boku szlifierki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wytrasowaniu bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Waldek40 napisał:

da się prosto uciąć jakiś większy przedmiot stojąc z boku szlifierki ?

Tylko, ze im bardziej na bok odsuwasz tym mniejszą masz nad maszyną kontrolę, znaczy słabiej widzisz co czynisz i uchwyt też jest mniej pewny.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, volf6 napisał:

Tylko, ze im bardziej na bok odsuwasz tym mniejszą masz nad maszyną kontrolę, znaczy słabiej widzisz co czynisz i uchwyt też jest mniej pewny.

 

Duże szlifierki są tak wyważone, że "układają" się tylko jeżeli je trzymasz "na wprost".

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Lucyfer napisał:

 

Duże szlifierki są tak wyważone, że "układają" się tylko jeżeli je trzymasz "na wprost".

Ciąłem też dużymi i zawsze stałem z boku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, DamU napisał:

Ciąłem też dużymi i zawsze stałem z boku. 

 

Mam dużego Boscha, który "zwieszony" rękoma zawsze ustawia sam tarczę idealnie w pionie. Takie jej ustawieni przy staniu z boku jest bardzo trudne. Miałem lżejszego no-name, który się dawał bez problemu "pionizować" przy ustawieniu bocznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.06.2020 o 14:40, bielaPL napisał:

Spora część z was tutaj używa szlifierki, a to cięcie a to ostrzenie itd. Pytanie jak się obchodzić z taką maszynką? Obejrzałem kilka filmów na yt gdzie niby była mowa o bhp ale komentarze co innego mówiły. Dodatkowo jeszcze kilka widziałem jak tarcza np wyrwała osłonę. Jak podchodzić do pracy ze szlifierką żeby było bezpiecznie?

Okulary, osłona plus jak coś tnę to staram się nie być w osi tarczy żeby jak strzeli tarcza nie być na lini...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.06.2020 o 14:58, rwIcIk napisał:

Dużo ciąłem i nigdy nic złego nie zdarzyło się. Mała szlifierka z osłoną chyba nie powinna krzywdy zrobić.

Zawsze zakładam okulary ochronne i staram się, by ciąć tak, by impet szedł obok mnie.

 

Jak tniesz pirdółki typu kostka brukowa to fakt nic nie ma prawa się stać. Jakiś czas temu rozbieraliśmy na działce komórkę. Po rozbiórce trzba było gruz wywieźć ale najpierw pociąć zbrojenie stropodachu. Powiem tobie że cięcię naprężonych prętów zbrojeniowych to dopiero zabawa.;]

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie to okropne urządzenie.

Wyciągałem z oczu kawałki szczotek drucianych, opiłki z tarczy i z ciętych materiałów.

I tarcze z twarzy, ale to już z chirurgami szczękowymi i laryngologami.

 

polecam okulary YATO i okulary z militaria.pl - mają ładnie zabudowane boki i górę. 

Pękniętej tarczy pewnie nie da się zatrzymać, ale resztę można.

 

Pewnie warto pamiętać o rękawicach, łatwiej zamówić 5 piw jedną ręką po robocie :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja z racji że noszę okulary to używam przyłbicy do cięcia,ale powiem jako ciekawostkę że kiedyś na okulary  założyłem okulary ochronne typu gogle

i nie wiem jak to się stało ale podczas ciecia opiłek dostał mi się do oka8], to tak jak mówią że karabin raz do roku sam  strzela

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.