Jump to content
TWENTIS

Ile moze kosztować naprawa silnika - uszczelka pod głowica?

Recommended Posts

Kuzynostwo ma II gen scenica w ładnym stanie.

Maja dostac samochod służbowy a ten chca sprzedac.

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

 

Mysle nad kupnem bo auto jest mega doinwestowane.

 

Putanie tylko ile kasy moze pójsc na naprawe.

Osobiscie strzelam 1500 plus rozrzad.

 

- planowanie bloku

- planowanie głowicy i jej sprawdzenie od razu

- uszczeka, gumki zaworowe itp

- oleje, filtry, płyn chłodniczy

- robicizna

 

Dobrze strzelam?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Btw co to znaczy doinwestowane auto ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś w Toyotce robiłem, to wyszło ponad 2000 zł z nowymi płynami i filtrami.

Ale to był diesel na łańcuchu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, TWENTIS napisał:

 

Kuzynostwo ma II gen scenica w ładnym stanie.

Maja dostac samochod służbowy a ten chca sprzedac.

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

 

Mysle nad kupnem bo auto jest mega doinwestowane.

 

Putanie tylko ile kasy moze pójsc na naprawe.

Osobiscie strzelam 1500 plus rozrzad.

 

- planowanie bloku

- planowanie głowicy i jej sprawdzenie od razu

- uszczeka, gumki zaworowe itp

- oleje, filtry, płyn chłodniczy

- robicizna

 

Dobrze strzelam?

 

Nie łatwiej zapytać u potencjalnego mechanika, który miałby to robić? 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TWENTIS napisał:

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

to równie dobrze mogą być krótkie odcinki i brak solidnego dogrzania auta.

Jak nie ma więcej objawów to ja bym sugerował przed grzebaniem solidną diagnostykę.

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
Btw co to znaczy doinwestowane auto ? 

To znaczy ze optocz tego wszystko jest porobione. Wydech. Zawieszenie. Jakies jadalne opony. Klima dziala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
to równie dobrze mogą być krótkie odcinki i brak solidnego dogrzania auta.
Jak nie ma więcej objawów to ja bym sugerował przed grzebaniem solidną diagnostykę.

A skad by sie brał płyn w oleju z powodu krotkich odcinków?

Zapodac wykrywacz w płynie chłodzacym?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TWENTIS napisał:

 

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

 

Dobrze strzelam?

 

 

kupić jeździć i obserwować ;)

Ja bym stawiał około 2k, ale to wiesz... 500 w tą czy w tamtą to jeden pies, bardziej się bym martwił żeby to ktoś zrobił dobrze, bo często jak mechanik się gdzieś dotknie to już nie to samo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, TWENTIS napisał:


A skad by sie brał płyn w oleju z powodu krotkich odcinków?

Zapodac wykrywacz w płynie chłodzacym?

 

A plynu ubywa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@TWENTIS jeżeli 2.0 16V to odrazy może poszukaj głowice. U mojej znajomej pękła głowica,masło w oleju ubytki płynu itp. jak mechanik zdjął czapkę pokazał pęknięcie. Odrazy sugerował że trzeba szukać nowej. Bo on nie wierzy w spawanie regenerację itp.

Po długich poszukiwaniach znaleźli w cenie 1.500zl z rozbitka. Cała zabawa miała kosztować ponad 3.600 (3 lata temu) .. odpuścili poszedl do handlarza za 1.000 (Megane coupe 2.0)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TWENTIS napisał:

Dobrze strzelam?

Jak odpuścisz to ''planowanie bloku'' to tak, bo, żeby to planowanie bloku dobrze zrobić wypadało by silnik rwać z auta i rozbierać do rosołu...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy założeniu niepękniętej głowicy zarezerwowałbym sobie 2kpln. Głowice do F4R tanie nie są, ale nie sądzę, żeby była pęknięta, w każdym razie sprawdzić trzeba po demontażu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szwagier robi teraz w sandero 1,2. Całość z wymianą rozrządu, robocizną wyjdzie około 3 tyś zł. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już ruszasz głowicę, to wypadało by zrobić "wszystko dookoła", czyli: rozrząd, pompę wody, szpilki nowe, komplet uszczelek (dolot, wydech) a samą głowicę przejrzeć na okoliczność zapadniętych zaworów oraz uszczelniaczy. 2 lata temu, w Celice, taka operacja szarpnęła mnie na coś koło 3 tysięcy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, TWENTIS napisał:

Putanie tylko ile kasy moze pójsc na naprawe.

Osobiscie strzelam 1500 plus rozrzad.

 

Jak mi wydmuchało uszczelkę w Foresterze to wycena brzmiała 2500 robota + to co wyjdzie jak się rozbierze silnik. Wstępnie 5-6k całość.

Samochód kupił mechanik Subaru który powiedział, że wyjęcie silnika to godzina roboty i wszystko jest łatwe i przyjemne ;] Grunt to trafić na kogoś kto wie co robi.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, analyzer64 napisał:

Przy założeniu niepękniętej głowicy zarezerwowałbym sobie 2kpln.

 

Stawiałbym że bliżej 3. Trzeba wziąć też pod uwagę to, że wszystko trzeba robić za jednym zamachem: olej, filtry, rozrząd, przy okazji paski klinowe, zawsze wyjdzie jakaś rolka, napinacz, może prowadnice zaworowe, uszczelniacze itp. Jak to przy takiej robocie dojdzie jeszcze to i to i tamto, zawsze coś. a górka się zbiera.

Jeśli cena będzie bardzo atrakcyjna to można brać na ryzyko, a po zdjęciu czapki zdecydować czy robić porządnie dla siebie czy na handel. Jeśli mówisz że głowice do tego silnika nie są tanie to coś jest na rzeczy. 

 

2 godziny temu, TWENTIS napisał:

Zapodac wykrywacz w płynie chłodzacym?

 

To jest tak samo dokładne jak wróżenie z fusów niestety.

 

5 godzin temu, TWENTIS napisał:

Mysle nad kupnem bo auto jest mega doinwestowane.

 

 

Jaki rocznik i ile wstępnie za niego chcą?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, TWENTIS napisał:

A skad by sie brał płyn w oleju z powodu krotkich odcinków?

Zapodac wykrywacz w płynie chłodzacym?

to niekoniecznie musi być płyn właśnie.

Przy krótkich odcinkach i chronicznie niedogrzanym silniku masło pod korkiem oleju się może pojawić przy sprawnym UPG.

 

Tu trzeba diagnostycznie zrobić kilka rzeczy, sprawdzić wszystkie połączenia 'wodne', sprawdzić ew ubytek płynu chłodniczego, sprawdzić poziom oleju i jego przybywanie ect.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Ozarek napisał:

to niekoniecznie musi być płyn właśnie.

Przy krótkich odcinkach i chronicznie niedogrzanym silniku masło pod korkiem oleju się może pojawić przy sprawnym UPG.

 

Tu trzeba diagnostycznie zrobić kilka rzeczy, sprawdzić wszystkie połączenia 'wodne', sprawdzić ew ubytek płynu chłodniczego, sprawdzić poziom oleju i jego przybywanie ect.

 

 

Ale z tego co pisze, to maslo jest juz w oleju a nie tylko na korku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, TWENTIS napisał:

 

Kuzynostwo ma II gen scenica w ładnym stanie.

Maja dostac samochod służbowy a ten chca sprzedac.

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

 

Mysle nad kupnem bo auto jest mega doinwestowane.

 

Putanie tylko ile kasy moze pójsc na naprawe.

Osobiscie strzelam 1500 plus rozrzad.

 

- planowanie bloku

- planowanie głowicy i jej sprawdzenie od razu

- uszczeka, gumki zaworowe itp

- oleje, filtry, płyn chłodniczy

- robicizna

 

Dobrze strzelam?

 

Bdb strzelasz. 2k styknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Przy tej temperaturze na zewnątrz masło nie jest czymś normalnym na bank.

U siebie, w Astrze H, od nowości, powtarzam od nowości bo auto kupione jako nowe w rodzinie, potem odkupiłem. Masła zimą tyle że oleju nie naleje normalnie. Fakt że nie sprawdzam bo grama nie bierze. Wiosna, lato, wczesna jesień masła brak.

6 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Ale z tego co pisze, to maslo jest juz w oleju a nie tylko na korku...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zeszłym roku kolega miał do wymiany uszczelkę pod głowicą w BMW X3 N52B25, to za robociznę mechanik w Warszawie chciał 4500 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Manx napisał:

W zeszłym roku kolega miał do wymiany uszczelkę pod głowicą w BMW X3 N52B25, to za robociznę mechanik w Warszawie chciał 4500 zł.

 

Za sama robocizne? 8]

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Manx napisał:

W zeszłym roku kolega miał do wymiany uszczelkę pod głowicą w BMW X3 N52B25, to za robociznę mechanik w Warszawie chciał 4500 zł.

Szukał frajera...

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Za sama robocizne? 8]

Z tego co mi kolega mówił to mechanik tyle chciał za robotę i do tego uszczelka i zestaw rozrządu. Finalnie kolega po długich bojach sprzedał samochód tak jak stał tj z majonezem pod korkiem i dymiący na biało. Co ciekawe kupił inny mechanik (nie to nie ustawka - z małopolski) żeby samemu sobie zrobić. Przy dzisiejszych cenach robocizny w dużych miastach i nastoletnim samochodzie, taka kosztowna naprawa ekonomicznie często nie ma sensu.

 

Co do tytułowego Scenica. Ile może byc warte sprawne auto - 5-6 k? Wsadzisz 3-4 k w naprawę (robocizna + częsci) i nie wiesz czy zaraz coś innego nie klęknie, a jak będziesz chciał sprzedać, to nijak nie odzyskasz tego co teraz zainwestujesz. Jeśli nie jesteś zawodowo mechanikiem i nie będziesz robił sam, to IMHO nie ma sensu. To nie okazja - niech ktoś inny sobie od nich kupi i się z tym buja.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.07.2020 o 08:01, TWENTIS napisał:

Kuzynostwo ma II gen scenica w ładnym stanie.

Maja dostac samochod służbowy a ten chca sprzedac.

Auto ma masło w oleju. Ewidentnie uszczelka

 

Mysle nad kupnem bo auto jest mega doinwestowane.

To ja jeszcze dorzucę swoje 3 grosze:

 

Jeśli chcesz ten samochód dla siebie i na dłużej, to faktycznie warto się nim zainteresować, skoro jest zadbany i doinwestowany.

Ale jak chcesz wziąć, naprawić i sprzedać z zyskiem, to sobie daruj.

Samochód można wziąć na dłuższą przejażdżkę, typu 100km i po niej sprawdzić, czy nadal masz masło w oleju. Kup sobie prosty przyrząd do sprawdzania zawartości CO2 w płynie chłodniczym i sam się przekonasz. Albo podjedź do jakiegoś warsztatu i poproś o sprawdzenie.

Może się okazać, że wcale nie jest konieczne rwanie głowicy.

 

Potem zabierz samochód do zaufanego mechaniora, niech Ci zrobi przegląd przed zakupem. Zapłacisz parę złotych, ale przynajmniej będziesz miał pogląd (ale nie pewność!) na to, co Cię czeka w przyszłości.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zależy który rok samochodu, jaki silnik, wyposażenie i stan faktyczny. Bo nie dla każdego słowo doinwestowany znaczy to samo. Jaki stan nadwozia, czy jest korozja.

Nie wczytałem się zbyt dokładnie i skupiłem na samej wymianie uszczelki pod głowicą, wtedy powiedzmy że 2k powinno wystarczyć jeśli z głowicą jest wszystko ok oraz blokiem ale mowa była o planowaniu bloku. Jeśli to miałoby wchodzić w grę to na bank w 2k nie zamknie się, a nawet pewnie w 3k.

To by wszystko trzeba było sprawdzić dokładnie bo może wkład będzie niewspółmierny do wartości pojazdu.

Edited by adam_W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal nie wiadomo jaki silnik.

 

A co do planowania bloku, czy ktoś tak szczerze przy wymianie UPG to robił? ;]

Niby się zaleca sprawdzić, ale coś mi podpowiada, że jednak niewielu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, analyzer64 napisał:

Nadal nie wiadomo jaki silnik.

 

A co do planowania bloku, czy ktoś tak szczerze przy wymianie UPG to robił? ;]

Niby się zaleca sprawdzić, ale coś mi podpowiada, że jednak niewielu.

Ja znam takich co przy padniętej UPG nie planują głowicy, tylko dokładnie ją czyszczą i zakładają sprawdzając tylko czy przylgnie są proste ;] . O dziwo te silniki niezle chodzą i wcale szybko nie padają. 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, sebaso napisał:

padniętej UPG nie planują głowicy, tylko dokładnie ją czyszczą i zakładają

To tak jak ja zrobiłem z Sejkiem, jeżdziłem rok, sprzedałem sprawnego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.07.2020 o 11:20, robertharnas napisał:

Szwagier robi teraz w sandero 1,2. Całość z wymianą rozrządu, robocizną wyjdzie około 3 tyś zł. 

1.2    16v 75km? Jaki przebieg silnika? LPG?

Dnia 20.07.2020 o 12:15, Bartłomiej napisał:

Jak już ruszasz głowicę, to wypadało by zrobić "wszystko dookoła", czyli: rozrząd, pompę wody, szpilki nowe, komplet uszczelek (dolot, wydech) a samą głowicę przejrzeć na okoliczność zapadniętych zaworów oraz uszczelniaczy. 2 lata temu, w Celice, taka operacja szarpnęła mnie na coś koło 3 tysięcy.

zpadniete gniazda zaworowe w renault bez LPG? Nie słyszałem. Z KIA, hyundaiejm i mitshubishi to tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, analyzer64 napisał:

Nadal nie wiadomo jaki silnik.

 

A co do planowania bloku, czy ktoś tak szczerze przy wymianie UPG to robił? ;]

Niby się zaleca sprawdzić, ale coś mi podpowiada, że jednak niewielu.

 Dr Chris sprawdza 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, deszczowyRoman napisał:

1.2    16v 75km? Jaki przebieg silnika? LPG?

Dokładnie to 1,2 73km euro 6. Przebieg w tym momencie około 135 tyś km. Prawdopodobna przyczyna przegrzanie silnika przez wcześniejszego właściciela po drobnej stłuczce i wycieku z chłodnicy. Auto z LPG. 2016 rok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.