Jump to content

Samochód na dojazdy do Niemiec


Recommended Posts

Cześć. 
Mój ojciec zaczął jeździć do pracy w Niemczech i szukam dla niego auta. Jeździ ok. 1200 km w jedną stronę, potem auto stoi 3 tyg i wraca. 
Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 
Jakie obroty ma taki np. Golf 4 z tym silnikiem przy prędkościach 140-150?

 

przykładowa oferta, on chyba ma tempomat?

https://www.olx.pl/oferta/vw-golf-iv-1-9sdi-2001r-pszczolka-od-9-lat-w-rodzinie-CID5-IDFJNUz.html
 

macie pomysł na jakieś inne, niedrogie a trwałe auta do tego typu eksploatacji? Coś z 2.0 HDI najmniejszej mocy?

Edited by Cendra
Link to post
Share on other sites



Cześć. 
Mój ojciec zaczął jeździć do pracy w Niemczech i szukam dla niego auta. Jeździ ok. 1200 km w jedną stronę, potem auto stoi 3 tyg i wraca. 
Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 
Jakie obroty ma taki np. Golf 4 z tym silnikiem przy prędkościach 140-150?
 
przykładowa oferta, on chyba ma tempomat?
https://www.olx.pl/oferta/vw-golf-iv-1-9sdi-2001r-pszczolka-od-9-lat-w-rodzinie-CID5-IDFJNUz.html
 
macie pomysł na jakieś inne, niedrogie a trwałe auta do tego typu eksploatacji? Coś z 2.0 HDI najmniejszej mocy?


Golf 4 lub inny vag SDI to poroniony pomysł. Przyspieszenie mierzy się w nim kalendarzem, prędkość maksymalna na poziomie kolarza szosowego z górki.
Jeżeli już to TDI i skrzynia 6 biegowa (TDI 5 biegowy manual przy 100 kmh ma ztcp okolo 2500 rpm)


Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Cendra napisał:

Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 

chryste panie, co Ci ojciec zrobił, że chcesz go tak pokarać ??? :totalszok:

 

28 minut temu, DZIDA napisał:

Jeżeli już to TDI i skrzynia 6 biegowa

na takie dystanse na raz to każdy niezajechany turbodiesel z 6-tką będzie dobry :ok: Astra, Golf, 307-308,Octavia - wg uznania. Pytanie w jaki segment Twój tata celuje. Jeśli auto ma być budżetowe, oszczędne i w miarę dynamiczne to ja bym celował w 308 Hdi 1,6 90 KM. Bardzo dobry i ekonomiczny silnik, tylko nie wiem czy występuję z 6-cio biegową skrzynią biegów.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

1200 km Golfem???

Moze jednak cos wiekszego?

On ma sie doturlac czy czas przejazdu ma znaczenie?
Czy koszt?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

ostatnio jeździłem po niemcach c5 2.0hdi chyba 2008 albo 9. na autrostrady rewelacyjne auto, tylko trzeba uważać żeby nie zasnąć bo w środku cisza. nie to co w mojej dacii :) 

koniecznie tempomat, bo nogi puchną.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Rozważam, które z aut na rynku używanym będzie stanowić dobry kompromis miedzy trwałością, ekonomiką, komfortem a przy okazji nie będzie szkoda jak postoi przez 3 tyg nieużywane. 
wszelkie pomysły miłe widziane :) 

Link to post
Share on other sites

Budżet niski więc szukaj tego co w lepszym stanie i bez rdzy. Tata dużo kilometrów nie będzie robił więc może jakaś benzynę warto poszukać, najlepiej bez lpg.

Edited by pejus1982
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, pejus1982 napisał:

Budżet niski więc szukaj tego co w lepszym stanie i bez rdzy. Tata dużo kilometrów nie będzie robił więc może jakaś benzynę warto poszukać, najlepiej bez lpg.

Niech będzie 2400/msc to jednak rocznie już trochę jest. Niech jeszcze coś dołoży na miejscu i 30kkm pyknie.

Budżet niewielki, więc koszta też pewnie się mocno liczą, ogólnie ciężko o w miarę pewną używkę.

Masz rację, brać cokolwiek co daje nadzieję, że pojeździ jeszcze trochę.

Może warto poszukać jakiegoś brzeskiego kaczątko typu Thalia?

Mój teść tego zabić nie umie, a to już dobrze świadczy o furze (1,4 z LPG).

Będzie w miarę młode i do kupienia są głównie po dziadkach co to pod kocem trzymali.

W trasie wygoda może słaba, ale w tej kasie jest szansa, że dowiezie na miejsce.

Silniki benzynowe raczej bezproblemowe i lubią LPG, jak jest z dCi każdy wie.

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Cendra napisał:

Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 
Jakie obroty ma taki np. Golf 4 z tym silnikiem przy prędkościach 140-150?

Nie idź ta drogą. Prędkość przelotowa tego SDi to max 110-120. 150 to już blisko prędkości maksymalnej.

Link to post
Share on other sites
19 minut temu, ZUBERTO napisał:

Niech będzie 2400/msc to jednak rocznie już trochę jest. Niech jeszcze coś dołoży na miejscu i 30kkm pyknie.

Budżet niewielki, więc koszta też peiwnie się mocno liczą, ogólnie ciężko o w miarę pewną używkę.

Masz rację, brać cokolwiek co daje nadzieję, że pojeździ jeszcze trochę.

Może warto poszukać jakiegoś brzeskiego kaczątko typu Thalia?

Mój teść tego zabić nie umie, a to już dobrze świadczy o furze (1,4 z LPG).

Będzie w miarę młode i do kupienia są głównie po dziadkach co to pod kocem trzymali.

W trasie wygoda może słaba, ale w tej kasie jest szansa, że dowiezie na miejsce.

Silniki benzynowe raczej bezproblemowe i lubią LPG, jak jest z dCi każdy wie.

 

 

Glowny problem tych aut z malymi silnikami noPB to niestety halas przy predkosciach autostradowych...

Siostra ma Clio 1.2 i po 1200km na autostradzie to bym chyba wysiadl gluchy ;)

 

Link to post
Share on other sites

Może Stilo 1.9 Multijet? Do wyboru 120 lub 150KM. W tym drugim klapki w dolocie oraz częściej spotykany DPF. Na osłodę 6 biegowa skrzynia. Wersja 120KM to silnik 8V. Komfort nieco mniejszy niż przy 16V, ale poza EGR nic się w nim właściwie nie dzieje, zwłaszcza kiedy auto robi autostrady. Do wyboru 3 wersje nadzwozia. hatchback 3D, hatchback 5D oraz kombi.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Glowny problem tych aut z malymi silnikami noPB to niestety halas przy predkosciach autostradowych...

Siostra ma Clio 1.2 i po 1200km na autostradzie to bym chyba wysiadl gluchy ;)

 

Masz rację, obroty, hałas, tylko kasa wszystko ogranicza.

Jak kupi za tyle klasę D z dużym silnikiem to szansa na trupa sporo większa.

 

Link to post
Share on other sites
Teraz, ZUBERTO napisał:

Masz rację, obroty, hałas, tylko kasa wszystko ogranicza.

Jak kupi za tyle klasę D z dużym silnikiem to szansa na trupa sporo większa.

 

 

Fakt, dopiero teraz spojrzalem, ze budzet oscyluje okolo 5kPLN ;]

To ja bym sie chyba nie podejmowal podrozy po 1200km takimi wynalazkami...

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Glowny problem tych aut z malymi silnikami noPB to niestety halas przy predkosciach autostradowych...

Siostra ma Clio 1.2 i po 1200km na autostradzie to bym chyba wysiadl gluchy ;)

 

 

Lepiej dojechać głuchym niż stanąć w środku pola, tym bardziej, że robocizna w DE jednak trochę kosztuje. Osobiście dozbierałbym pieniędzy i nie pchałbym się w jakikolwiek samochód w tym budżecie. Za Golfa IV absolutnie bym się nie brał. To już stare i wyeksploatowane pojazdy. Mój kolega się o tym przekonał przerabiając wysokie koszty napraw w DE i szukanie w panice mechaników oraz złomowisk przygranicznych.

Link to post
Share on other sites

Powiem tak, niestety jest to kiepski pomysł, jakiego samochodu nie kupisz, Jak będzie używany w taki sposób to zacznie się szybko sypać, bo zamiast się zużywać przebiegiem będzie niszczał. Do tego takie trasy to polecam coś oczko wyżej, Passat 1.9TDI, Vectra C 2.0/2.2DTI, Mondeo to pewnie będzie 2.0TDDI z luszcaca się pompą paliwa.

Jaki budżet dokładnie?

Link to post
Share on other sites

A ja zaproponuję coś całkiem innego, tylko zastrzegam: nie każdemu to może odpowiadać.

 Skoro budżet niewielki, to poszukać czegoś młodszego, ale uszkodzonego. Naprawić "po taniości" nie patrząc na ładny lakier, czy równe szczeliny. Można nawet wyklepać u jakiegoś blacharza(jeśli samemu się nie umie/nie ma jak/gdzie), założyć używaną klapę, błotnik, czy co tam trzeba będzie a resztę samemu pomalować sprayem w kolor i też będzie jechać. Tylko szukać auta, gdzie uderzenie nie naruszyło nic poważnego, nie wyskoczyły poduszki, a najlepiej uszkodzony w tył.  Jak będzie pofalowana podłoga w bagażniku, to znacznie zmniejsza wartość auta, a nie musi wpływać na własności użytkowe.

 

Oczywiście takie podejście do zakupu wymaga trochę umiejętności mechaniczno-lakierniczo-blacharskich i miejsca na tą naprawę. W zamian uzyskasz młodsze auto z mniejszym przebiegiem i pewniejsze.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Cendra napisał:

Cześć. 
Mój ojciec zaczął jeździć do pracy w Niemczech i szukam dla niego auta. Jeździ ok. 1200 km w jedną stronę, potem auto stoi 3 tyg i wraca. 

Jeśli twój tatuś pracuje 3 tyg. i wraca to pewnie jest kierowcą, który pracuje w systemi 3/1 

Niech poszuka coś lekko uszkodzonego z małym nalotem w de za śmieszne $$$. W pl tanio wyklepie, no i w dieslu, wszak pewno ma dostęp do "oszczędności"

 

Jeśli nie będzie tym autem jeździł po De to ja bym nie kupował. Wybrał bym bla bla car lub jakieś autokarowe połączenia rejsowr

Edited by robciolas
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Cendra napisał:

Cześć. 
Mój ojciec zaczął jeździć do pracy w Niemczech i szukam dla niego auta. Jeździ ok. 1200 km w jedną stronę, potem auto stoi 3 tyg i wraca. 
Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 
Jakie obroty ma taki np. Golf 4 z tym silnikiem przy prędkościach 140-150?

 

przykładowa oferta, on chyba ma tempomat?

https://www.olx.pl/oferta/vw-golf-iv-1-9sdi-2001r-pszczolka-od-9-lat-w-rodzinie-CID5-IDFJNUz.html
 

macie pomysł na jakieś inne, niedrogie a trwałe auta do tego typu eksploatacji? Coś z 2.0 HDI najmniejszej mocy?

 

Chyba nie lubisz taty, zrobiłem raz odcinek 20km Golfem 4 1.9sdi. W środku czułem się jak w bombowcu podczas nalotu, przydały by się słuchawki na BT żeby się komunikować z pasażerem obok.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kaczorek79 napisał:

Volvo S40/V40 1.9 di 102 lub 115 KM. Wygodnie, w miarę cicho, dobrze się prowadzi i ciężko zepsuć.

Kuzynka kiedyś szukała auta na codzienne dojazdy do Niemiec do pracy  i stanęło na 8 letnim Volvo S60 D4 - wtedy miał ok 165 KM....  - zrobiła przez niecałe dwa lata ponad 100 kkm  z 200 kkm na 300kkm*  - Motokacik wybór pochwalił...  codziennie jechała ok niecałe 200 km w jedna strone...

 

 

* z drozszych rzeczy zrobiła sprzegło

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, delco napisał:

 codziennie jechała ok niecałe 200 km w jedna strone...

 

Dzien w dzien robila prawie 400km i do tego jeszcze pracowala w miedzyczasie? 8]

Link to post
Share on other sites

Dopiero zaczął tam robotę i chciałbym mu pomóc w zakupie czegoś na dojazdy. Budżet nie jest dokładnie określony ale w sumie nie wiem czy wydawać więcej niż 10 tys zł jest sens na takie auto.
Ten golf to jeden z przykładów. 
Ogólnie mam wrażenie, ze większość benzyn będzie miało wysokie obroty przy prędkości autostradowej i nie nadaje sie na trasy, np to, do gazu się nada, wyżej się siedzi wiec wygodniej ale przy 100 km/h ma chyba 3 tys obrotów:

https://www.otomoto.pl/oferta/seat-altea-1-6mpiprawne-potwierdzenie-przebiegu100-ori-lakieroplaty-ID6Dbsym.html

 

 

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Cendra napisał:

Dopiero zaczął tam robotę i chciałbym mu pomóc w zakupie czegoś na dojazdy. Budżet nie jest dokładnie określony ale w sumie nie wiem czy wydawać więcej niż 10 tys zł jest sens na takie auto.

 

Ale ciagla jazda na odcinku 1200km z dosc wysokimi predkosciami to nie to samo co krecenie sie wkolo komina...

Wbrew pozorom to jednak spore obciazenie dla auta i stare, zmeczone auto moze byc klopotliwe przy takim uzytkowaniu.

Co roku, jak sie zaczyna sezon urlopowy to na poboczach A2, S8 czy S7, ktorymi sporo jezdze, widuje dosc duzo starszych aut, ktore polegly w walce z autostrada ;]

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Dzien w dzien robila prawie 400km i do tego jeszcze pracowala w miedzyczasie? 8]

Tak - jako  konserwator sztuki w muzeum w Dreźnie... dobra praca bo nie nerwowa i  w odrobinke elastycznych ramach....

Link to post
Share on other sites
Teraz, delco napisał:

Tak - jako  konserwator sztuki w muzeum w Dreźnie... dobra praca bo nie nerwowa i  w odrobinke elastycznych ramach....

 

Podziwiam, chyba ze dojazd wliczal jej sie w czas pracy :ok:

Inna kwestia, ze ta stara A4-ka to bym nie chcial za Chiny ludowe dojezdzac ;]

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, Maciej__ napisał:

 

Ale ciagla jazda na odcinku 1200km z dosc wysokimi predkosciami to nie to samo co krecenie sie wkolo komina...

Wbrew pozorom to jednak spore obciazenie dla auta i stare, zmeczone auto moze byc klopotliwe przy takim uzytkowaniu.

Co roku, jak sie zaczyna sezon urlopowy to na poboczach A2, S8 czy S7, ktorymi sporo jezdze, widuje dosc duzo starszych aut, ktore polegly w walce z autostrada ;]


Wiem, dlatego przez głowę przeszło SDI bo jednak trwałość to jego główna zaleta. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Podziwiam, chyba ze dojazd wliczal jej sie w czas pracy :ok:

Inna kwestia, ze ta stara A4-ka to bym nie chcial za Chiny ludowe dojezdzac ;]

 

Nie wliczał.... ale godziny miała odrobinke elastyczne... to znaczy  niekoniecznie miesieczna norme musiała wypracowac każdego dnia po równo,,,, poza tym  niektóre prace mogła robic w domu (te na mniej wartościowych eksponatach) - zresztą miała do wyboru pracować za  2200 zł netto albo za 2500 euro  netto ....- z perspektywą awansu zawodowego i finansowego (a w Polsce bez perspektywy)

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
ostatnio jeździłem po niemcach c5 2.0hdi chyba 2008 albo 9. na autrostrady rewelacyjne auto, tylko trzeba uważać żeby nie zasnąć bo w środku cisza. nie to co w mojej dacii  
koniecznie tempomat, bo nogi puchną.
C5 HDi to dobra opcja byle 2,0 HDi (nie 1,6)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Cendra napisał:

Dopiero zaczął tam robotę i chciałbym mu pomóc w zakupie czegoś na dojazdy. Budżet nie jest dokładnie określony ale w sumie nie wiem czy wydawać więcej niż 10 tys zł jest sens na takie auto.
Ten golf to jeden z przykładów. 
Ogólnie mam wrażenie, ze większość benzyn będzie miało wysokie obroty przy prędkości autostradowej i nie nadaje sie na trasy, np to, do gazu się nada, wyżej się siedzi wiec wygodniej ale przy 100 km/h ma chyba 3 tys obrotów:

https://www.otomoto.pl/oferta/seat-altea-1-6mpiprawne-potwierdzenie-przebiegu100-ori-lakieroplaty-ID6Dbsym.html

 

 

to jeśli chcesz mocno ekonomiczny temat to chyba bym jednak polecił Pula 307 z silnikiem 1,6 HDi 90 KM. Brak DPF, zwykłe sprzętu, prosty motor i przy prędkości przelotowej powinien się zamknąć w około 6,0 - 6,5 litra. Tylko znalezienie tego z normalnym przebiegiem i nie zajechanego nie będzie proste.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
37 minut temu, bergerac napisał:

to jeśli chcesz mocno ekonomiczny temat to chyba bym jednak polecił Pula 307 z silnikiem 1,6 HDi 90 KM. Brak DPF, zwykłe sprzętu, prosty motor i przy prędkości przelotowej powinien się zamknąć w około 6,0 - 6,5 litra. Tylko znalezienie tego z normalnym przebiegiem i nie zajechanego nie będzie proste.

Szwagier jeździ do Niemiec Peugeotem 307 dieslem, ale tym większym :ok:

 

Link to post
Share on other sites
Teraz, rwIcIk napisał:

Szwagier jeździ do Niemiec Peugeotem 307 dieslem, ale tym większym :ok:

 

Bo generalnie lepiej mieć 110 KM, ale w tym przypadku chodzi mi o to, że to już będą ciut zajeżdżone auta, w związku z czym istnieje znacząco większe ryzyko napraw. 110KM już ma trochę więcej gadżetów w silników, co za tym idzie naprawy będą droższe. 

Do 307 90KM sprzęgło w ASO sprzedawali kiedyś za 600 zł :)

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

znajomy od kilku lat lata na zmianę w kumplami Octawią I 1.9 TDI 90 km w kombi 2000 r. Passatem kombi z 2001 r. 1.9 lub  Insignią 1.8 Benz.

wg niego pasek jest najlepszy- kupili go za 8 tys nawet fajny - przegląd startowy i latają już 2 gi rok

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Glowny problem tych aut z malymi silnikami noPB to niestety halas przy predkosciach autostradowych...

12 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Dzien w dzien robila prawie 400km i do tego jeszcze pracowala w miedzyczasie? 8]

 

 

Mi średnia z ostatniego roku wychodzi lekko ponad 300 km dziennie. Plus oczywiście praca na miejscu.

@Maciej__ w sumie to więcej, policzyłem dni robocze ale zapomniałem odjąć urlopów - 350 wyjdzie mniej więcej. Czasem zrobię tysiąc, czasem 100, są dni gdzie w ogóle nie wyjeżdżam tylko biurko.

Edited by bizz
  • shocked 2
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Cendra napisał:

Cześć. 
Mój ojciec zaczął jeździć do pracy w Niemczech i szukam dla niego auta. Jeździ ok. 1200 km w jedną stronę, potem auto stoi 3 tyg i wraca. 
Myślę o czymś z grupy VAG z silnikiem SDI (1.9 lub 2.0). 
Jakie obroty ma taki np. Golf 4 z tym silnikiem przy prędkościach 140-150?

 

przykładowa oferta, on chyba ma tempomat?

https://www.olx.pl/oferta/vw-golf-iv-1-9sdi-2001r-pszczolka-od-9-lat-w-rodzinie-CID5-IDFJNUz.html
 

macie pomysł na jakieś inne, niedrogie a trwałe auta do tego typu eksploatacji? Coś z 2.0 HDI najmniejszej mocy?

 

Chyba nie da się jednoznacznie wskazać kandydata. Szukaj tego co będzie w najlepszym stanie, ciche i z tempomatem. Na nic więcej bym nie patrzył. I absolutnie nie LOG bo to kolejny sprzęt do potencjalnej naprawy a częstotliwość tankowań doprowadzi do szału najbardziej cierpliwego człowieka.

 

Osobiście poszedłbym w jedno z dwóch aut:

https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c5-citroen-c5-ii-2-0-hdi-exclusive-automat-311-tys-km-ID6DaMF8.html?

 

https://www.olx.pl/oferta/opel-vectra-c-1-9cdti-150km-automat-doinwestowana-CID5-IDEVPqc.html#4bc2843319

 

I w tych modelach szukał. Szukałbym też tak jak podlinkowałem, hydraulicznego automatu. IMO będą mniej wysilone i zmęczone niż manualne, a komfort o wiele większy.

Vectrę wrzuciłem przykładową, ma tam 150 KM, wiem że prostszą konstrukcją i bardziej polecaną jest słabsza 120 KM - w tą stronę bym poszedł.

 

Jak tylko się Tata ogarnie z pracą wyrzuciłbym to w cholerę i wziął nowe w kredycie. Sumarycznie w końcu i tak nowe wyjdzie taniej niż naprawy używki.

Astrę kombi 1.4 turbo, automat, jako poleasingowa po pracownikach centrali Opla (zwykle auta mają do 8 miesięcy i do 15  tys km) jest do wyrwania za 65 tyś. Dokupujesz gwarancję do 5 lat, kredyt na ten sam okres i żyjesz bez stresu.

 

 

 

edit: Jeszcze pozwolę sobie zedytować - dlaczego klasa wyżej?  Ponieważ robię autostradą A4 grube tysiące kilometrów miesięcznie, jest to najbardziej niebezpieczna droga w Polsce - mowa tu o odcinku od Wrocławia do granicy. W okolicach węzła Kostomłoty codziennie jest kilka wypadków, ludzie giną tutaj nieporównywalnie częściej niż na większości dróg w Polsce. W zeszłym roku moja koleżanka z mojej firmy straciła tam życie.

Z obserwacji wynika że większość zdarzeń śmiertelnych to najechanie przez bądź na ciężarówkę. Tutaj rozmiar samochodu bardzo się przydaje.

Edited by bizz
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy już było, ja bym wziął chyba astrę II

https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-opel-astra-g-1-7-cdti-isuzu-z-polski-zadbany-doinwestowany-ID6Ddr0y.html?

 

kupisz koło 5 tys w miarę młode, może progi trochę podreperować, może turbo i będzie latał

Link to post
Share on other sites

Jeśli na długie przeloty autostrady i samochód nie ma być karą dla kierownika, to poszukaj czegoś klasę wyżej. Kompakty 2-3 generacje temu były dużo gorzej wyciszone niż dziś, a z dieslem to już w ogóle będzie męczące, tym bardziej dla człowieka, jak mniemam w poważniejszym wieku. Na 1200 km jednym ciągiem to najlepszy byłby europejski model klasy średniej z dieslem i skrzynią 6-biegową lub automatem. Zbyt słaby silnik na autostradę to też słaba opcja, bo treba go piłować żeby trzymać te 140 i np. sprawnie wyprzedzić kolumnę tirów na prawym. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

to jest troche dylemat, bo z jednej strony - unikaj ryzyka awarii - kup jak najmlodsze, ale z drugiej strony 1200km w trasie na autostradach, to z kolei bardziej temat dla segmentu D, zeby bylo ciszej i bardziej komfortowo, no ale wtedy wiek, przebieg i ryzyko awarii idzie w gore. Szczegolnie jak mowimy o budzetach ponizej 10kPLN

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, bergerac napisał:

chryste panie, co Ci ojciec zrobił, że chcesz go tak pokarać ??? :totalszok:

 

na takie dystanse na raz to każdy niezajechany turbodiesel z 6-tką będzie dobry :ok: Astra, Golf, 307-308,Octavia - wg uznania. Pytanie w jaki segment Twój tata celuje. Jeśli auto ma być budżetowe, oszczędne i w miarę dynamiczne to ja bym celował w 308 Hdi 1,6 90 KM. Bardzo dobry i ekonomiczny silnik, tylko nie wiem czy występuję z 6-cio biegową skrzynią biegów.

To już nie wiem co jest gorsze. Ujeżdzam takiego 308HDI 1,6 90KM i nie wyobrażam sobie jeżdżenia tym w trasie, a już w ogóle z prędkościami autostradowymi. Przede wszystkim jest tylko 5 bieg, jest głośno i mało ekonomicznie (o tym jak to się prowadzi gdy wskazówka przekracza 140km/h wolę nie wspominać). Deklarowane 5 litrów to pali ale przy 90km/h... Średnią z 20kkm mam 8,3l/100 km (przewaga miasta, a na trasie dość dynamicznie), choć zdarzało się spalanie w okolicach 10l. Reasumując - pali tyle co 2.0 hdi 136km, a przy tym nie jedzie. 

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Cendra napisał:

I to jest właśnie ten ból... dlatego szukam inspiracji, który kompromis byłby najlepszy 😕

Za podobną kasę jak ten golf teściu ma passka B5fl kombi - masz 130 koni, tempomat, grzane zydle, climatronic, całkiem inny komfort jazdy w takie trasy. Mechanicznie nic mu nie ma, świeża dwumasa i zawias. Jakby co to priv. 

IMG_20200726_125012.jpg

  • Like 9
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Cendra napisał:

I to jest właśnie ten ból... dlatego szukam inspiracji, który kompromis byłby najlepszy 😕

Taki Golf odpada. To jest auto na trasę 200km a nie 1200km. Poza tym z takim silnikiem z takim przebiegiem i trzydrzwiowe jest niesprzedawalne. Potrzebujesz egment D a nawet E. Diesel, skoro dojazd do Niemiec to auto niemieckie. Nie wiem jak stoją Passaty (3B lub 3BG) taki 1.9 tdi 130KM na pompowtryskach - duże, wygodne, mało pali, części wszędzie pełno i każdy umie naprawić. Jeszcze jeden typ: Audi 100 C4 2.5 tdi 115KM lub 140KM. Miałem takie tylko C3 - świetne auto, idealne na trasę.

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Tu trzeba auto klasy GT, jakieś coupe, a nie np kombi do wożenia kartofli.

140km/h to musi mieć aerodynamikę, aby było ciche i ekonomiczne. 

140km/h to się musi prowadzić. 

Ford Cougar w LPG i jeździć :-)  

 

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
36 minut temu, NaczelnyFilozof napisał:

Tu trzeba auto klasy GT, jakieś coupe, a nie np kombi do wożenia kartofli.

140km/h to musi mieć aerodynamikę, aby było ciche i ekonomiczne. 

140km/h to się musi prowadzić. 

Ford Cougar w LPG i jeździć 🙂

I tankowanie 2-3x w jedną stronę. ;] 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Pietro_M napisał:

I tankowanie 2-3x w jedną stronę. ;] 

 

Można założyć bardzo bardzo bardzo dużą butlę 😉

 

Latam na lpg do Francji. Tankuję nawet x4 razy :-)  Po prostu taniej niż dieslem 😉

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Z własnego doświadczenia polecę Peugeot 406 Fl 2.0 HDi 107 koni. 2 lata takim jeździłem i na trasie i w mieście i nic się nie działo a auto było po taxi z nieznanym przebiegiem :) Na duży plus zbiornik paliwa ma 70l.

Edited by 2Rotor
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, NaczelnyFilozof napisał:

Latam na lpg do Francji. Tankuję nawet x4 razy 🙂 Po prostu taniej niż dieslem

Ale czym?* Bo jak jeżdziłem laguną III po niemieckich autostradach to wciągał mi 14 litrów LPG na 100 km.... a taka sama laguna III  ze 130 konnym dieslem paliła przy takiej samej jeżdzie niecałe 8 litrów ON.... wtedy cena LPG przy autostradzie wynosiła ok 65 centów - czyli 9,1 euro na 100 km a ON był w granicach 1,1 czyli 8,8 euro na 100 km...

IMO róznica zaniedbywalna a komfort podrózowania bezcenny - zatrzymujesz sie tam gdzie masz ochotę a nie tam gdzie musisz zatankować...

 

 

*pytam czym bo nie wykluczam że w innym zestawieniu może wyjśc inaczej....

Edited by delco
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 26.07.2020 o 21:19, Maciej__ napisał:

Wbrew pozorom to jednak spore obciazenie dla auta i stare, zmeczone auto moze byc klopotliwe przy takim uzytkowaniu.

Co roku, jak sie zaczyna sezon urlopowy to na poboczach A2, S8 czy S7, ktorymi sporo jezdze, widuje dosc duzo starszych aut, ktore polegly w walce z autostrada ;]

Słowo klucz: porządny serwis samochodu przy takim budżecie. Hamulce, rozrząd, pompa wody, oleje i płyny, gumowe wężyki posprawdzać. Trochę na to kasy pójdzie ale odpłaci się bezawaryjnością. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
45 minut temu, lucash napisał:

Słowo klucz: porządny serwis samochodu przy takim budżecie. Hamulce, rozrząd, pompa wody, oleje i płyny, gumowe wężyki posprawdzać. Trochę na to kasy pójdzie ale odpłaci się bezawaryjnością. 

 

Zapomniałeś wziąć słowo bezawaryjność w cudzysłów.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.