Jump to content

Tylko gorące powietrze z nawiewów clio II


Recommended Posts

Witam. Kolejna sprawa do rozwikłania.

Dzisiaj rano wsiadam do auta nawiew na minimum (niebieski) leci gorące powietrze. Obojętnie czy mam ustawione min czy max cały czas leci wrzątek z nawiewów, jak włącze klime załącza sie i tez leci gorące powietrze. 

 

Moje auto to clio II 2003 climatronic.

 

Nie słyszę aby się klapki od powietrza ruszały przy ustawianiu temperatury jeśli powinienem to słyszeć. 

 

Ostatnio trochę przedmuchałem czujnik temperatury który jest w podsufitce bo chodził głośno i miał na łopatkach dużo brudu teraz chodzi ciszej ale od tego momentu wystąpił ten problem. Ale czy ten czujnik nie jest tylko do klimatyzacji ? i nie ma nic wspólnego ze "zwykłym" nawiewem ? 

 

Podsumowując silnik rozgrzany nawiew na max czerwony bucha ciepłe ustawiam na min niebieskie też bucha ciepłe.

 

Może wiecie jak dostać się do tych klapek które być może się zacięły na grzanie ?  Co trzeba rozebrać ? schowek może obudowę skrzyni biegów czy coś wiecej ?

Dzięki 

Link to post
Share on other sites

No więc tak. Poszedłem co drugiego auta z climatronikiem i na włączonym zapłonie słychać wyraźnie po zwiększaniu/zmniejszaniu temperatury jak klapka się rusza i przestawia. A w omawianym clio włączyłem zapłon i zaczynam obniżać temperaturę słyszę jak klapki się ruszają po czym zaczynam zwiększać temperaturę i nic klapki cisza i tak już zostało ani w jedną ani w drugą. Więc co silniczek ok klapki nagrzewnicy na to wskazuje ? 

Teraz co muszę rozebrać aby się dobrać do tego silniczka tak na ucho wydaje się jakby te silniki były gdzie za schowkiem ale może tylko mi się wydaje.

Link to post
Share on other sites

A może tym dmuchaniem/czyszczeniem ten czujnik temperatury wewnętrznej uszkodziłeś i teraz widzi stale -30°C więc grzeje non stop?

Jak climatronic to moze jest jakaś procedura diagnostyczna i wtedy wyświetla kody błędów...

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, volf6 napisał:

A może tym dmuchaniem/czyszczeniem ten czujnik temperatury wewnętrznej uszkodziłeś i teraz widzi stale -30°C więc grzeje non stop?

Jak climatronic to moze jest jakaś procedura diagnostyczna i wtedy wyświetla kody błędów...

Może poszukam tej procedury może jakaś istnieje.

Czujnik tutaj chyba nie ma nic do tego bo on służy do wspomagania trybu automatycznego przy włączonej klimatyzacji musi mierzyć temperature w środku auta żeby schłodzić do zadanej temperatury.

A tutaj problem zaczyna się już na poziomie zwykłych nawiewów.

Link to post
Share on other sites

Co zatem odpowiada za mierzenie temperatury w samochodzie podczas ogrzewania w zimie kabiny? Chyba ten sam czujnik, bo przecież po to on tam jest, aby monitorować temperaturę i dostosowywać nawiewy i temperaturę do tych tych wskazań.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Gokart napisał:

Może poszukam tej procedury może jakaś istnieje.

Czujnik tutaj chyba nie ma nic do tego bo on służy do wspomagania trybu automatycznego przy włączonej klimatyzacji musi mierzyć temperature w środku auta żeby schłodzić do zadanej temperatury.

A tutaj problem zaczyna się już na poziomie zwykłych nawiewów.

Jeśli to faktycznie climatronic to ma, bo ogólnie ten układ zarządza zarówno grzaniem jak i chłodzeniem, choć akurat dokładnie nie wiem jak jest w renówkach.

Ogólnie w starszych autach była autodiagnoza układu climatronic i testował sobie sam cały układ a potem wyrzucał kody błędów i wiedziałbyś czy problem robi czujnik temp. czy np. silnik klapy nagrzewnicy.

W nowszych pewnie da się to komputerem diagnostycznym sprawdzić ale jak jest konkretnie w clio 2 to nie mam pojęcia;)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kartonik napisał:

Co zatem odpowiada za mierzenie temperatury w samochodzie podczas ogrzewania w zimie kabiny? Chyba ten sam czujnik, bo przecież po to on tam jest, aby monitorować temperaturę i dostosowywać nawiewy i temperaturę do tych tych wskazań.

Wydaje mi się że przy zwykłym ogrzewaniu czy chłodzeniu bez użycia klimy ten czujnik nie jest używany w końcu ja decyduję czy ma grzać czy chodzić. Mogę sobie przecież ustawić Ze w gorący dzień ma mi grzać ciepłym czyż nie? 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Gokart napisał:

Wydaje mi się że przy zwykłym ogrzewaniu czy chłodzeniu bez użycia klimy ten czujnik nie jest używany w końcu ja decyduję czy ma grzać czy chodzić. Mogę sobie przecież ustawić Ze w gorący dzień ma mi grzać ciepłym czyż nie? 

na pewno tak jest. z wylaczonym trybem auto nie powinien nic mieć do rzeczy. dajesz eko, wylacza się klima, ustawiasz na najnizsza temperature z najwyższej i musi slychac jak silniczek klapke przestawia. Nie slychac? to trzeba silniczek zlokalizowac który odpowiada za ta klapke i czasem troche deski rozebrać.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, kmarcin napisał:

Rozbieraj. Typowa przypadłość automatycznej klimy w Clio 2. Pęka plastikowa tulejka pomiędzy silnikiem krokowym a klapką mieszania powietrza.

No jeśli masz rację to wiesz co muszę minimalne rozebrać w aucie i czym zastąpić tą tulejke plastikową a może skleić? 

Link to post
Share on other sites

Dokładnie nie pamiętam. Przerabiałem to jakieś 2 lata temu. Ale da się zrobić od strony nóg pasażera.

Tak to wyglądało u mnie:

IMG_20180610_134314.jpg.739c4e506452991114809c61e878ac01.jpgIMG_20180610_134348.jpg.9cea01cdd083378c6c3ec0dd921749ee.jpg

 

I naprawa (chyba kielich od kolanka rurki miedzianej 18:)):

 

IMG_20180610_134923.jpg.8aca0ee395068c0d7d29421d113d3219.jpg

 

Działa do dziś.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, kmarcin napisał:

Coś takiego jeszcze znalazłem. Może Ci się przyda.

clio2_klimatronic_klapka.pdf 1 MB · 5 pobrań

Nie wiem gdzie to znalazłeś ale to jest właśnie to czego szukałem.

Konkretna odpowiedź z fotkami. 

Wielkie dzięki ! W weekend przystąpie do naprawy.

Innym też dziękuję za odpowiedzi. Dam znać jak ogarnę temat.

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj tak sobie tylko zobaczyłem jak to wygląda i się przeraziłem. Widzę że ktoś wcześniej już grzebał nic nie musiałem demontować wsadziłem tylko głowę pod schowek i odkręciłem silnik. Otóż ktoś wyciął sobie dziurę aby to naprawić znalazłem trytytke i masę kleju.

Co dziwne zostało tylko połowę trzpienia który musiałbym naprawić więc nie wiem czy się uda taka operacja a jeśli nie to co mnie czeka w takiej sytuacji?  Można kupić nową klapę czy jest to część nie do wymiany. Zdjęcia w załączniku.

IMAG8543.jpg

IMAG8542.jpg

IMAG8546.jpg

  • shocked 1
Link to post
Share on other sites

Sroga rzeźba. Wydaje mi się, że czeka Cię zakup nowego silniczka i ponowne klejenie żeby to jakoś pracowało. Chyba że ten trzpień da się jakoś normalnie wyciągnąć - poczytaj fora poświęcone modelowi auta.

W Stilo i Bravo II wyposażone w climatronic występuje podobna usterka. Winien jest potencjometr w silniczku, który po jakimś czasie się przeciera i silniczek gubi pozycję. Pracuje przez to na okrągło zrywając łącznik/trzpień. W przypadku Stilo silniczek jest naprawialny pod warunkiem, że sygnowany jest logo Bosch. Potencjometry można kupić na Aliexpress za przysłowiową czapkę śliwek. 

Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, bochumil napisał:

Sroga rzeźba. Wydaje mi się, że czeka Cię zakup nowego silniczka i ponowne klejenie żeby to jakoś pracowało. Chyba że ten trzpień da się jakoś normalnie wyciągnąć - poczytaj fora poświęcone modelowi auta.

W Stilo i Bravo II wyposażone w climatronic występuje podobna usterka. Winien jest potencjometr w silniczku, który po jakimś czasie się przeciera i silniczek gubi pozycję. Pracuje przez to na okrągło zrywając łącznik/trzpień. W przypadku Stilo silniczek jest naprawialny pod warunkiem, że sygnowany jest logo Bosch. Potencjometry można kupić na Aliexpress za przysłowiową czapkę śliwek. 

Silniczek i jego trzpień jest ok. To trzpień który jest przytwierdzony do klapy (zdjecia) jest złamany do połowy więc chyba metoda od kolegi kmarcin nie zda egzaminu i pozostaje sklejenie wszystkiego mocnym klejem. 

 

No chyba, że klapka mieszalnika jest wymienialna

Edited by Gokart
Link to post
Share on other sites

Typowa usterka w Clio 2 climatronik.

We wczesnym stadium, kiedy kółko/trzpień pęknie, ale jeszcze nie zmielą się mocno ząbki od przeskakiwania, jest banalna do naprawienia i zabezpieczenia.

Wystarczy odkręcić serwomotor i nałożyć na trzpień tulejkę z metalu.

Dokładne wymiary tulejki znajdziesz w jednym z wątków forum klubclio pl.

Nawet nie trzeba zdejmować osłony.

Tulejka zabezpiecza pęknięty rzpień żeby się nie rozlazil i trzymał zazębienie z serwomotorem.

No ale skoro już tam jest mielonka, to pewnie tulejka nie wystarczy.

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, wald0 napisał:

Typowa usterka w Clio 2 climatronik.

We wczesnym stadium, kiedy kółko/trzpień pęknie, ale jeszcze nie zmielą się mocno ząbki od przeskakiwania, jest banalna do naprawienia i zabezpieczenia.

Wystarczy odkręcić serwomotor i nałożyć na trzpień tulejkę z metalu.

Dokładne wymiary tulejki znajdziesz w jednym z wątków forum klubclio pl.

Nawet nie trzeba zdejmować osłony.

Tulejka zabezpiecza pęknięty rzpień żeby się nie rozlazil i trzymał zazębienie z serwomotorem.

No ale skoro już tam jest mielonka, to pewnie tulejka nie wystarczy.

No raczej tulejka nic już nie cisnie bo nie ma co. Pytanie klej? Czy wymiana tego zmielonego trzpienia tylko czy jest taka opcja.

Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Gokart napisał:

No raczej tulejka nic już nie cisnie bo nie ma co. Pytanie klej? Czy wymiana tego zmielonego trzpienia tylko czy jest taka opcja.

 

Musisz jakoś zrekonstruować to rozwalone gniazdo albo poprzez wymianę całego elementu, albo odtworzenie/poklejenie istniejącego

Bo gdyby było w takim stanie:

obraz.png.425581e231c6c860c62779986f87bd32.png

 

To by dało radę nałożyć tulejkę i wszystko by śmigało, bo problem jest z tym że to pęka na obwodzie, rozłazi się gdy trzpień napiera i przeskakuje robiąc coraz większe spustoszenie.

 

Gdybyś chciał zaadoptować takie gniazdo z innego pojazdu (np dokleić) to taki kształt ma wiele aut (przynajmniej francuskich

To są motoreduktory/serwa/silniczki firmy VALEO standardowe.

Np w moim Clio2 wymieniałem silniczek ze szrotu z Puga 606 i pasuje i działa 1:1

Ale np z citroena C5 MKI silniczek wyglada inaczej (chociaż trzpień ma taki sam)

Ale chodzi mi o to, że gniazdo można przeszczepić z wielu modeli (samo gniazdo ,niekoniecznie cały element jakiego część gniazdo stanowi)

 

Druga uwaga.

Te silniczki (na pewno w CLIO2) pozycjonują się automatycznie wykrywając opór krańcowy (i wówczas jest to naprawdę duży moment siły, stąd powszechne pękanie gniazd)

Więc każde połączenie jakie wyrzeźbisz, będzie dobre, byle spełniało swoją funkcję.

Nie musi być idealnie odtworzone fabryczne

 

TO ma też swoje konsekwecje przy montażu silniczka który obrócił się do nieprawidłowej pozycji (spoza zakresu ruchu elementu w aucie) i w takiej zatrzymał - bo wtedy nie da się go włożyć i obrócić celem zamontowania w swoim miejscu.

Wówczas trzeba go podłączyć i symulować opór(np kombinerkami) gdy pracuje, do czasu aż wejdzie w widełki zakresu ustawienia w danym aucie.

Lub - jak ktoś wie które piny i jak wysteropwać - wprost podać mu zailanie i info żeby się przekręcił.

 

Jak wspomniałem (bo miałem to w ręku działające i trzymałem kombinerkami) momenty sił są ogromne i ja nie widzę samego poklejenia, żeby to wytrzymało.

Obstaję przy tulejce stalowej, żeby to nałożyć i nawet wtedy rekonstruować ząbki - wówczs tulejka przytrzyma to wszystko w kupie

 

Sam patent na naprawę opisywałem na forum klubclio

I stąd wymiary tulejki:

Średnica wewnętrzna, powinna mieścić się dokładnie w przedziale 17-17,5mm, Mniejsza nie wejdzie na trzpień większa będzie za luźna
Śrenica zewnętrzna nie powinna przekraczać okolic 19,5mm, inaczej będzie niemożliwe włożyć ją przez otwór osłony trybów klimatyzacji (ale w Twoim przypadku i tak już tej osłony nie ma)
Długość tulejki wg mnie może być w okolicach 12mm, być może wejdzie nieco dłuższa ale więcej jak 15mm bym nie ryzykował.

Edited by wald0
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wald0 napisał:

 

Musisz jakoś zrekonstruować to rozwalone gniazdo albo poprzez wymianę całego elementu, albo odtworzenie/poklejenie istniejącego

Bo gdyby było w takim stanie:

obraz.png.425581e231c6c860c62779986f87bd32.png

 

To by dało radę nałożyć tulejkę i wszystko by śmigało, bo problem jest z tym że to pęka na obwodzie, rozłazi się gdy trzpień napiera i przeskakuje robiąc coraz większe spustoszenie.

 

Gdybyś chciał zaadoptować takie gniazdo z innego pojazdu (np dokleić) to taki kształt ma wiele aut (przynajmniej francuskich

To są motoreduktory/serwa/silniczki firmy VALEO standardowe.

Np w moim Clio2 wymieniałem silniczek ze szrotu z Puga 606 i pasuje i działa 1:1

Ale np z citroena C5 MKI silniczek wyglada inaczej (chociaż trzpień ma taki sam)

Ale chodzi mi o to, że gniazdo można przeszczepić z wielu modeli (samo gniazdo ,niekoniecznie cały element jakiego część gniazdo stanowi)

 

Druga uwaga.

Te silniczki (na pewno w CLIO2) pozycjonują się automatycznie wykrywając opór krańcowy (i wówczas jest to naprawdę duży moment siły, stąd powszechne pękanie gniazd)

Więc każde połączenie jakie wyrzeźbisz, będzie dobre, byle spełniało swoją funkcję.

Nie musi być idealnie odtworzone fabryczne

 

TO ma też swoje konsekwecje przy montażu silniczka który obrócił się do nieprawidłowej pozycji (spoza zakresu ruchu elementu w aucie) i w takiej zatrzymał - bo wtedy nie da się go włożyć i obrócić celem zamontowania w swoim miejscu.

Wówczas trzeba go podłączyć i symulować opór(np kombinerkami) gdy pracuje, do czasu aż wejdzie w widełki zakresu ustawienia w danym aucie.

Lub - jak ktoś wie które piny i jak wysteropwać - wprost podać mu zailanie i info żeby się przekręcił.

 

Jak wspomniałem (bo miałem to w ręku działające i trzymałem kombinerkami) momenty sił są ogromne i ja nie widzę samego poklejenia, żeby to wytrzymało.

Obstaję przy tulejce stalowej, żeby to nałożyć i nawet wtedy rekonstruować ząbki - wówczs tulejka przytrzyma to wszystko w kupie

 

Sam patent na naprawę opisywałem na forum klubclio

I stąd wymiary tulejki:

Średnica wewnętrzna, powinna mieścić się dokładnie w przedziale 17-17,5mm, Mniejsza nie wejdzie na trzpień większa będzie za luźna
Śrenica zewnętrzna nie powinna przekraczać okolic 19,5mm, inaczej będzie niemożliwe włożyć ją przez otwór osłony trybów klimatyzacji (ale w Twoim przypadku i tak już tej osłony nie ma)
Długość tulejki wg mnie może być w okolicach 12mm, być może wejdzie nieco dłuższa ale więcej jak 15mm bym nie ryzykował.

Czyli tulejkę muszę dorobić i założyć zawsze to trochę wzmocni to co tam zostało a klej to przy okazji. A jakby wszystko nie zdało egzaminu na dłuższą metę to wtedy czy można kupić samą klapke z tym trzpieniem i czy da się to wymienić bez rozkręcania połowy auta ? Czy może samej klapki nie da się wymienić i trzeba wymienić całą obudowę nagrzewnicy nie wiem jak to nazwać. 

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Gokart napisał:

Czyli tulejkę muszę dorobić i założyć zawsze to trochę wzmocni to co tam zostało a klej to przy okazji. A jakby wszystko nie zdało egzaminu na dłuższą metę to wtedy czy można kupić samą klapke z tym trzpieniem i czy da się to wymienić bez rozkręcania połowy auta ? Czy może samej klapki nie da się wymienić i trzeba wymienić całą obudowę nagrzewnicy nie wiem jak to nazwać. 

 

Na szczęście nie musiałem tego rozbierać, więc niestety tylko mogę przypuszczać, że raczej o dokupieniu samej części bym zapomniał - niestety

Tak czy owak jej ewentualna wymiana to niezła rzeźba, podobnie jak i naprawa :(

 

Tulejka bardzo wzmocni całość.

Tak jak wspominałem, zlikwiduje możliwość że to się rozszerza na pęknięciu.

Swoją zrobiłem z nogi starego krzesła ogrodowego, musiałem uciąć kątówką, oszlifować a że była za cienka o jakiś ułamek mm to rozkalibrowałem ją przebijając przez nią nasadkę klucza nasadowego, za pomocą młotka

 

Link to post
Share on other sites

Nie może przecież pójść dobrze za pierwszym razem. Gniazdo jakoś udało mi się przywrócić do życia myślę że trochę wytrzyma.

Ale teraz pojawił się inny problem. Silniczek zaczął dziwnie chodzić. Mówię tutaj o zwykłym nawiewie.

Temp na min powietrze zimne jest ok pokręcamy temperature 17,18,19...25,26 nic Silniczek cisza po czym dajemy na maks silnik zaczyna pracować i mamy upal z nawiewów. Czyli silnik zaczyna pracować jak przechodzimy z temperatury max o jeden stopień wtedy zamyka całkiem klapke i mamy chłodne. W drugą stronę musimy jechać aż do maks żeby zaczęło lecieć od razu gorące.

 

Silnik do wymiany?  Co myślicie. 

 

Dobra chyba sytuacja opanowana. Dzisiaj rano

nawiew zaczął chodzic normalnie jak zwiększam czy zmniejszam ogrzewanie temperatura z kratek podąża ładnie za tym co na wyświetlaczu.Może musiała elektronika coś skalibrować. 

 

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc. Zobaczymy ile moja naprawa przetrwa.

 

Żeby nie zakładać nowego posta mam jeszcze pytanie.

Dzisiaj było dosyć zimno 5 stopni i miałem problem żeby wcisnąć fizycznie przycisk nawiewu na szybę i na nogi jakby się. Brudne przyciski? Wystarczy wyczyścić?. Jak wyjąć panel sterowania? 

Edited by Gokart
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.