Jump to content

Moje 250kkm w Cromie


Recommended Posts

Poniżej znajdziecie mój subiektywny opis mojego samochodu i przygód, które z nim przeżyłem na przestrzeni 250kkm które nim przejechałem (w tej chwili samochód ma 418kkm).

Bohaterowie:

Ja – facet w średnim wieku ze średnim wzrostem i średnią nadwagą – podobny zupełnie do nikogo

Moja żona – też w średnim wieku też ze średnim wzrostem i bez nadwagi – podobna do anioła

Nasze dzieci – dwójka będąca wynikiem połączenia wody i ognia, piekła i nieba w wieku 9lat i 4lata

Samochód – FIAT Croma 2007 1.9mJ 120KM w kolorze czarnym i wersji wyposażenia Active (chyba)

 

Silnik i napęd

1.9 120KM – szału nie ma, ale wystarczy do codziennego poruszania się. Spalanie: miasto – 9-10l/100km, autostrada(130-140km/h) – 5,8-6,5l/100km, trasa(110-120km/h) – 5,2-5,6l/100km co stanowi dla mnie miłe zaskoczenie. Silnik zawiódł nas niestety dwa razy przy przebiegu ok. 250kkm wyświetlając choinkę na desce na środku autostrady. W skrócie przegrzewał się a winna była pompa wody, gdzie plastikowy wirnik obrócił się na wałku. Oprócz tego w silniku padł EGR, co objawiło się całkowitą niemocą przy niskich obrotach. Magik/mechanik stwierdził, że naprawi go tymczasowo obcinając króciec, który naciska na zawór – naprawa skutecznie przywróciła silnikowi wigor i przez pewien czas nie było checka ale teraz jest znów. Poza tym w silniku nie dzieje się nic. Eksploatowany jest od początku na oleju Motula z wymianą co 30kkm (pomiędzy wymianami nie dolewam oleju w ogóle). Rozrząd robiony regularnie co 100kkm na dobrych podzespołach w śmiesznych cenach (komplet z rolkami i pompą ok. 350zł). Ja osobiście bardzo przestrzegam zasad jazdy dieslem (nie katować na zimnym, dać się schłodzić po szybszej jeździe). Skrzynia biegów jest zestopniowana moim zdaniem wzorowo do jazdy poza miastem i daje komfort oszczędnej jazdy na co dzień (moja codzienna jazda to 140km w trasie z prędkościami 100-120km/h). Sprzęgło mimo, że było przypalone przy tym jak padł EGR, to przetrwało i dopiero przy 350kkm trzeba je było zrobić jak tarcza sprzęgła starła się tak, że łożysko wyciskowe wpadło przez nią do środka (spowodowało to, że musiałem dojechać 70km po trasie bez sprzęgła – da się) i po wymianie działa nadal – dwumasa nie była ruszana i chodzi. Przy 370kkm złamał mi się jednak pedał sprzęgła (jest plastikowy) i znów jechałem 10km po mieście bez sprzęgła – całego zestawu pedałów nie mogłem znaleźć do Cromy więc kupiłem od Vectry C i pasuje wszystko poza mocowaniem czujnika sprzęgła, co skutkowało brakiem tempomatu. Aaaa… Zapomniałbym. Silnik ma dpf i raz doszło do jego zapchania. Po oddaniu do czyszczenia dpf dalej działa i ma się dobrze. Wypala się w przedziale co 700 do 2500km i nie ma z tym żadnego problemu – dbam jednak o to, żeby mu nie przerwać cyklu wypalania.

 

Nadwozie, wnętrze i zawieszenie

Samochód jak dla czteroosobowej rodziny jest całkowicie wystarczający nawet na wyjazd na objazdowe wakacje po Europie (nawiasem mówiąc wypuściliśmy się na nie przy przebiegu 350kkm i samochód nie sprawił zupełnie żadnego problemu przy przelocie 3003km w 10dni – w trasie tempomat ustawiony nawet na 170km/h). W środku jest dużo miejsca i na nogi nad głową. Z tyłu miejsca jest aż nadto dla dwójki dzieci (między fotelikami podróżuje lodówka turystyczna). Ciasno zaczyna się robić dopiero przy 3 osobach dorosłych na tylnej kanapie. Fotele z przodu nie są może super wygodne jak na współczesne standardy, ale nie męczą na dłuższych trasach i mają regulację podparcia lędźwiowego za co je lubię. Wyłączniki i wskaźniki są na miejscu i ich obsługa jest ergonomiczna. Na drzwiach i na progach są już ogniska rdzy, ale ja niezbyt dbam o samochody od strony wyglądu, więc nic z tym nie robię. Dwa razy padły już siłowniki tylnej klapy i raz skończyło się zaskakującym atakiem klapy na mnie kiedy wyjmowałem rzeczy z bagażnika – komplet nowych siłowników można kupić na Alledrogo i nie jest bardzo drogi. W nadwoziu irytują mnie zewnętrzne klamki drzwi, które w zaskakujących momentach przestają otwierać drzwi. Winna jest oś klamki wykonana z gównolitu, którą zastępuję się obciętym gwoździkiem po 3,50 za kg. Bagażnik nie jest duży w porównaniu do współczesnych samochodów i dość głęboki, co przy wysokiej krawędzi progu sprawia trudności przy pakowaniu. Dokupiłem kratkę wstawianą zamiast rolety i na wyjazdy mogę pakować po dach i na wcisk. Jeśli chodzi o zawieszenie, to nie ma co spodziewać się sportowej sztywności. Amortyzatory siadły raz przy ok. 300kkm i wymieniłem na KYB za trochę ponad 200zł komplet. Poza tym w zawieszeniu raz na rok trzeba zmienić jakąś gumę lub końcówkę – nic szczególnego.

 

Wyposażenie i elektryka

To jest wbrew pozorom nie najgorsza strona tego samochodu. Samochód poza ESP ma wszystko co takie samochody mogły mieć (automatyczną klimę dwustrefową, elektryczne szyby we wszystkich drzwiach, komputer pokładowy, tempomat – kocham go itp.) oraz kilka rzeczy które w cale nie są oczywiste nawet we współczesnych samochodach np. domykanie szyb z pilota lub ich otwieranie żeby latem przewietrzyć samochód przed odjazdem. Nagłośnienie jest raczej słabe, ale my nigdy nie byliśmy audiofilami i na nasze potrzeby całkiem wystarczające. Denerwujący jest tylko słaby odbiór zwykłego radia przez jakiś zimny lut przy antenie, ale nie chce mi się tego naprawiać, bo sam słucham głownie płyt (szkoda, że nie ma odtwarzania mp3). W całym układzie elektrycznym szwankują dwie rzeczy: złączka przy pompie wspomagania kierownicy, która potrafi wyłączyć wspomaganie w nietypowym momencie oraz zamek tylnej klapy, który ja się obrazi, to potrafi nie działać przez tydzień a potem przez rok działa normalnie – nikt nie wie dlaczego. Przy przebiegu 410kkm przetarł się kabel między czujnikiem ABSu a komputerem – namierzenie drania zajęło chyba z 5 wizyt w serwisie, ale się udało. Poza tym raz pękła obudowa alternatora gdzieś w okolicach 250kkm – regeneracja to koszt ok. 300zł.

 

Ogólne wrażenia

Samochód nie jest idealny i zdarzają się awarie, ale przy tym przebiegu uważam, że jest ich w miarę normalna ilość. Części zamienne są tanie i dostępne – wiele pasuje od Vectry C. Silnik jest nie do zajechania – mimo, że się staram 😊

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Też lubiłem ten samochód, miałem go najdłużej z używanych.

PS. Szczerze podziwiam, że chciało ci się tyle pisać na prawie martwym kąciku...

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, tomcat napisał:

Poniżej znajdziecie mój subiektywny opis mojego samochodu i przygód, które z nim przeżyłem na przestrzeni 250kkm które nim przejechałem (w tej chwili samochód ma 418kkm).

Bohaterowie:

Ja – facet w średnim wieku ze średnim wzrostem i średnią nadwagą – podobny zupełnie do nikogo

Moja żona – też w średnim wieku też ze średnim wzrostem i bez nadwagi – podobna do anioła

Nasze dzieci – dwójka będąca wynikiem połączenia wody i ognia, piekła i nieba w wieku 9lat i 4lata

Samochód – FIAT Croma 2007 1.9mJ 120KM w kolorze czarnym i wersji wyposażenia Active (chyba)

 

Silnik i napęd

1.9 120KM – szału nie ma, ale wystarczy do codziennego poruszania się. Spalanie: miasto – 9-10l/100km, autostrada(130-140km/h) – 5,8-6,5l/100km, trasa(110-120km/h) – 5,2-5,6l/100km co stanowi dla mnie miłe zaskoczenie. Silnik zawiódł nas niestety dwa razy przy przebiegu ok. 250kkm wyświetlając choinkę na desce na środku autostrady. W skrócie przegrzewał się a winna była pompa wody, gdzie plastikowy wirnik obrócił się na wałku. Oprócz tego w silniku padł EGR, co objawiło się całkowitą niemocą przy niskich obrotach. Magik/mechanik stwierdził, że naprawi go tymczasowo obcinając króciec, który naciska na zawór – naprawa skutecznie przywróciła silnikowi wigor i przez pewien czas nie było checka ale teraz jest znów. Poza tym w silniku nie dzieje się nic. Eksploatowany jest od początku na oleju Motula z wymianą co 30kkm (pomiędzy wymianami nie dolewam oleju w ogóle). Rozrząd robiony regularnie co 100kkm na dobrych podzespołach w śmiesznych cenach (komplet z rolkami i pompą ok. 350zł). Ja osobiście bardzo przestrzegam zasad jazdy dieslem (nie katować na zimnym, dać się schłodzić po szybszej jeździe). Skrzynia biegów jest zestopniowana moim zdaniem wzorowo do jazdy poza miastem i daje komfort oszczędnej jazdy na co dzień (moja codzienna jazda to 140km w trasie z prędkościami 100-120km/h). Sprzęgło mimo, że było przypalone przy tym jak padł EGR, to przetrwało i dopiero przy 350kkm trzeba je było zrobić jak tarcza sprzęgła starła się tak, że łożysko wyciskowe wpadło przez nią do środka (spowodowało to, że musiałem dojechać 70km po trasie bez sprzęgła – da się) i po wymianie działa nadal – dwumasa nie była ruszana i chodzi. Przy 370kkm złamał mi się jednak pedał sprzęgła (jest plastikowy) i znów jechałem 10km po mieście bez sprzęgła – całego zestawu pedałów nie mogłem znaleźć do Cromy więc kupiłem od Vectry C i pasuje wszystko poza mocowaniem czujnika sprzęgła, co skutkowało brakiem tempomatu. Aaaa… Zapomniałbym. Silnik ma dpf i raz doszło do jego zapchania. Po oddaniu do czyszczenia dpf dalej działa i ma się dobrze. Wypala się w przedziale co 700 do 2500km i nie ma z tym żadnego problemu – dbam jednak o to, żeby mu nie przerwać cyklu wypalania.

 

Nadwozie, wnętrze i zawieszenie

Samochód jak dla czteroosobowej rodziny jest całkowicie wystarczający nawet na wyjazd na objazdowe wakacje po Europie (nawiasem mówiąc wypuściliśmy się na nie przy przebiegu 350kkm i samochód nie sprawił zupełnie żadnego problemu przy przelocie 3003km w 10dni – w trasie tempomat ustawiony nawet na 170km/h). W środku jest dużo miejsca i na nogi nad głową. Z tyłu miejsca jest aż nadto dla dwójki dzieci (między fotelikami podróżuje lodówka turystyczna). Ciasno zaczyna się robić dopiero przy 3 osobach dorosłych na tylnej kanapie. Fotele z przodu nie są może super wygodne jak na współczesne standardy, ale nie męczą na dłuższych trasach i mają regulację podparcia lędźwiowego za co je lubię. Wyłączniki i wskaźniki są na miejscu i ich obsługa jest ergonomiczna. Na drzwiach i na progach są już ogniska rdzy, ale ja niezbyt dbam o samochody od strony wyglądu, więc nic z tym nie robię. Dwa razy padły już siłowniki tylnej klapy i raz skończyło się zaskakującym atakiem klapy na mnie kiedy wyjmowałem rzeczy z bagażnika – komplet nowych siłowników można kupić na Alledrogo i nie jest bardzo drogi. W nadwoziu irytują mnie zewnętrzne klamki drzwi, które w zaskakujących momentach przestają otwierać drzwi. Winna jest oś klamki wykonana z gównolitu, którą zastępuję się obciętym gwoździkiem po 3,50 za kg. Bagażnik nie jest duży w porównaniu do współczesnych samochodów i dość głęboki, co przy wysokiej krawędzi progu sprawia trudności przy pakowaniu. Dokupiłem kratkę wstawianą zamiast rolety i na wyjazdy mogę pakować po dach i na wcisk. Jeśli chodzi o zawieszenie, to nie ma co spodziewać się sportowej sztywności. Amortyzatory siadły raz przy ok. 300kkm i wymieniłem na KYB za trochę ponad 200zł komplet. Poza tym w zawieszeniu raz na rok trzeba zmienić jakąś gumę lub końcówkę – nic szczególnego.

 

Wyposażenie i elektryka

To jest wbrew pozorom nie najgorsza strona tego samochodu. Samochód poza ESP ma wszystko co takie samochody mogły mieć (automatyczną klimę dwustrefową, elektryczne szyby we wszystkich drzwiach, komputer pokładowy, tempomat – kocham go itp.) oraz kilka rzeczy które w cale nie są oczywiste nawet we współczesnych samochodach np. domykanie szyb z pilota lub ich otwieranie żeby latem przewietrzyć samochód przed odjazdem. Nagłośnienie jest raczej słabe, ale my nigdy nie byliśmy audiofilami i na nasze potrzeby całkiem wystarczające. Denerwujący jest tylko słaby odbiór zwykłego radia przez jakiś zimny lut przy antenie, ale nie chce mi się tego naprawiać, bo sam słucham głownie płyt (szkoda, że nie ma odtwarzania mp3). W całym układzie elektrycznym szwankują dwie rzeczy: złączka przy pompie wspomagania kierownicy, która potrafi wyłączyć wspomaganie w nietypowym momencie oraz zamek tylnej klapy, który ja się obrazi, to potrafi nie działać przez tydzień a potem przez rok działa normalnie – nikt nie wie dlaczego. Przy przebiegu 410kkm przetarł się kabel między czujnikiem ABSu a komputerem – namierzenie drania zajęło chyba z 5 wizyt w serwisie, ale się udało. Poza tym raz pękła obudowa alternatora gdzieś w okolicach 250kkm – regeneracja to koszt ok. 300zł.

 

Ogólne wrażenia

Samochód nie jest idealny i zdarzają się awarie, ale przy tym przebiegu uważam, że jest ich w miarę normalna ilość. Części zamienne są tanie i dostępne – wiele pasuje od Vectry C. Silnik jest nie do zajechania – mimo, że się staram 😊

 

Tak.mi się podoba Croma że szok. Jakiś taki wóz idealnie dla mnie teraz . Nie wiem czy bym zabrał dizla gdyż w moim rejonie czeszą na spaliny, zastanawia mnie jak wygląda sprawa z wahaczami? Czy często je wymieniales?

Co z kluczykami? Masz dwa piloty? Wiem że nie da się dorobić pilotów jeżeli w samochodzie jest tylko jeden( kodowanie philipsa) 

Jak wygląda sprawa z koimatronikiem? Czy też rwie się cięgno? Czy to przypadłość stilo?

 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, gilbert3 napisał:

PS. Szczerze podziwiam, że chciało ci się tyle pisać na prawie martwym kąciku...

 

Dawno mnie tu nie było, więc nawet nie patrzyłem czy wątek martwy czy nie.

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, HARDTECHNO napisał:

Tak.mi się podoba Croma że szok. Jakiś taki wóz idealnie dla mnie teraz . Nie wiem czy bym zabrał dizla gdyż w moim rejonie czeszą na spaliny, zastanawia mnie jak wygląda sprawa z wahaczami? Czy często je wymieniales?

Co z kluczykami? Masz dwa piloty? Wiem że nie da się dorobić pilotów jeżeli w samochodzie jest tylko jeden( kodowanie philipsa) 

Jak wygląda sprawa z koimatronikiem? Czy też rwie się cięgno? Czy to przypadłość stilo?

 

 

W Cromie tylko diesla... Kolega miał benzynę i same kłopoty (jakieś wariatory, cewki, rolki itp.)

 

Nie wiem co to są wahacze (tzn. technicznie wiem) - nigdy nie było z nimi problemu. Mam nawet dwa kupione na zapas i nadal się kurzą w garażu.

 

Mam dwa piloty - poza wymianą baterii nigdy nic sie nie działo.

 

Z klima nie dzieje się nic - filtry, dwa razy uzupełnienie czynnika i nic więcej. Mam tylko wrażenie, że z biegiem czasu trzeba uztawiać coraz wyższe lub niższe temperatury, żeby ogrzał lub schłodził właściwie - może to jednak mój PESEL się odzywa.

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, tomcat napisał:

 

W Cromie tylko diesla... Kolega miał benzynę i same kłopoty (jakieś wariatory, cewki, rolki itp.)

 

Nie wiem co to są wahacze (tzn. technicznie wiem) - nigdy nie było z nimi problemu. Mam nawet dwa kupione na zapas i nadal się kurzą w garażu.

 

Mam dwa piloty - poza wymianą baterii nigdy nic sie nie działo.

 

Z klima nie dzieje się nic - filtry, dwa razy uzupełnienie czynnika i nic więcej. Mam tylko wrażenie, że z biegiem czasu trzeba uztawiać coraz wyższe lub niższe temperatury, żeby ogrzał lub schłodził właściwie - może to jednak mój PESEL się odzywa.

Czy cromy mają skrzynie m32? 

Pomijam automata , jaki ciebie że skrzynią? Robiłeś coś?

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, HARDTECHNO napisał:

Czy cromy mają skrzynie m32? 

Pomijam automata , jaki ciebie że skrzynią? Robiłeś coś?

Nic... Wymieniałem olej i tyle.

Link to post
Share on other sites
Tak.mi się podoba Croma że szok. Jakiś taki wóz idealnie dla mnie teraz . Nie wiem czy bym zabrał dizla gdyż w moim rejonie czeszą na spaliny, zastanawia mnie jak wygląda sprawa z wahaczami? Czy często je wymieniales?
Co z kluczykami? Masz dwa piloty? Wiem że nie da się dorobić pilotów jeżeli w samochodzie jest tylko jeden( kodowanie philipsa) 
Jak wygląda sprawa z koimatronikiem? Czy też rwie się cięgno? Czy to przypadłość stilo?
 
Ja swoją Cromę też uwielbiam. Mam 1.9 150 KM i przebieg 195 kkm. EGR i klapy wirowe zrobione były profesjonalnie przy przebiegu 40 kkm i od tej pory spokój.
Olej zmieniany co 15 kkm.
Zawieszenie wymienione wszystkie sprężyny i amorki, tarcze i klocki też.

Jest do sprzedania - jeśli jesteś zainteresowany, to pisz.cb30d684bd9e0f2a91a45b53c1fe4021.jpg3b6ed42e9606224083e0564ce76488e0.jpg23b662d1d98b06fbb6c0cda42b7f3d32.jpg

Wysłane z mojego SM-G985F przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie, Croma u mnie jest od 2010 roku i to najdłużej trzymany Fiat z tych kilku jakie miałem 🙂 Co gorsza nie zamierzam Cromy wymieniać na nowszy model bo mam do niej sentyment i nie mam powodów. Ostatnio więcej stoi w garażu niż jeździ ale dotychczas zwiedzała  Europę i Polskę z rodziną i dla 4 osób jest wystarczająca na podróże. Auto ma już 13 lat ale technicznie nie mam z nią problemów a z nudów zastanawiam się czy nie założyć jej pasków ledów w przednich reflektorach nie ingerując w reflektory 😀.. Zobaczymy czy ją w ten sposób popsuję     

CROMA.jpg

Edited by Lisek
Link to post
Share on other sites
W dniu 17.04.2021 o 09:54, cacus napisał:

Ja swoją Cromę też uwielbiam.

/CIACH/


Wysłane z mojego SM-G985F przy użyciu Tapatalka
 

 

Ja 150KM nie chciałem głównie ze względu na wyższą awaryjność i więcej rzeczy do popsucia...

 

Niemniej Twoja wersja bardzo ładna - szczególnie środek.

 

Moją dojeżdżę do śmierci i następny będzie elektryk.

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Lisek napisał:

Witam serdecznie,

/CIACH/

 

. Zobaczymy czy ją w ten sposób popsuję     

 

 

Ładny kolor.

 

Daj znać jaki będzie efekt modyfikacji.

Link to post
Share on other sites
W dniu 21.04.2021 o 08:11, Lisek napisał:

Witam serdecznie, Croma u mnie jest od 2010 roku i to najdłużej trzymany Fiat z tych kilku jakie miałem 🙂 Co gorsza nie zamierzam Cromy wymieniać na nowszy model bo mam do niej sentyment i nie mam powodów. Ostatnio więcej stoi w garażu niż jeździ ale dotychczas zwiedzała  Europę i Polskę z rodziną i dla 4 osób jest wystarczająca na podróże. Auto ma już 13 lat ale technicznie nie mam z nią problemów a z nudów zastanawiam się czy nie założyć jej pasków ledów w przednich reflektorach nie ingerując w reflektory 😀.. Zobaczymy czy ją w ten sposób popsuję     

CROMA.jpg

@Lisek ty masz 8v 1.9?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 22.04.2021 o 14:18, HARDTECHNO napisał:

@Lisek ty masz 8v 1.9?

Nie, mam 150 KM 16V bez DPF-u oryginalnie... Klapy wirowe z kolektora usuwałem profilaktycznie przy 160 tys km przy wymianie rozrządu ale już jedna była wyrwana i siedziała w gnieździe zaworowym.. cały dzień się mordowałem aby bez zdejmowania kolektora ją wyjąć 😒. Silnik poza klapami i  koniecznością czyszczenia EGR-u - rdzenia cewki co 25 tys km jest bezproblemowy.  Silnik JTD 1,9 8V 115KM @ 145 KM miałem w Stilo 5D 😃 

Edited by Lisek
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Lisek napisał:

Nie, mam 150 KM 16V bez DPF-u oryginalnie... Klapy wirowe z kolektora usuwałem profilaktycznie przy 160 tys km przy wymianie rozrządu ale już jedna była wyrwana i siedziała w gnieździe zaworowym.. cały dzień się mordowałem aby bez zdejmowania kolektora ją wyjąć 😒. Silnik poza klapami i  koniecznością czyszczenia EGR-u - rdzenia cewki co 25 tys km jest bezproblemowy.  Silnik JTD 1,9 8V 115KM @ 145 KM miałem w Stilo 5D 😃 

Który to rok cromy  że nie posiadała  DPF?

Link to post
Share on other sites
Który to rok cromy  że nie posiadała  DPF?
Ja mam z 2007 i też fabrycznie bez DPF

Wysłane z mojego SM-G985F przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.