Jump to content

Serwis klimatyzacji okresowy.


ghost2255
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

W kanały bym nie puszczał nic, tylko parownik. Później można wyozonować, mam ozonator, 10g/h, w teorii tyle, bo płytki oczywiście chińskie ;]

Ozonuję ot tak 2-3 razy w roku.

Edited by analyzer64
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, volf6 napisał:

A samo ozonowanie nie wystarczy, jak nie jedno to np kilka w odstępach kilkudniowych?

Bo z tym pryskaniem np. w kanały wentylacyjne to róznie bywa i coś tam potem spływa w kabelki czy centralki elektroniczne...

Preparatem spryskujesz bezpośrednio parownik. Tam jest epicentrum zła a nie kanały powietrza.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, analyzer64 napisał:

 

A z drutem dobrze, że mi podpowiedziałeś, zrobię tak samo :ok:

 

 

Tylko owiń go najlepiej taśmą, żeby był zaizolowany. Wcześniej tego nie zrobiłem i dotknąłem jakiegoś elementu za wentylatorem a on zdemontowany mi się uruchomił na pół sekundy i narobił strachu 🤣

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, stig napisał:

Preparatem spryskujesz bezpośrednio parownik. Tam jest epicentrum zła a nie kanały powietrza.

A potem włączasz nawiew i samo się rozniesie, zresztą przeczytaj instrukcje pierwszej lepszej pianki do klimy i w kanały też zalecają podawać:)

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, volf6 napisał:

A potem włączasz nawiew i samo się rozniesie, zresztą przeczytaj instrukcje pierwszej lepszej pianki do klimy i w kanały też zalecają podawać:)

Jak pisałem wyżej. Po wyjęciu filtra pp spryskałbym wentylator a nie parownik. Preparat zaaplikowany bezpośrednio na parownik tam się zaczyna pienić, ma odpowiednie stężenie i zaczyna odpływem kapać pod auto.

Edited by stig
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
22 minuty temu, rwIcIk napisał:

Ja po wyjęciu filtra wkładałem wężyk obok wentylatora i aplikowałem w kierunku parownika. Potem włączałem nawiew. Piana wypływała pod samochód 

http://members.chello.pl/r.wicik/PoradyTechniczne.html#Pcruze2

Jak najwiecej środka ma trafić po prostu bezpośrednio na parownik i wszystko zależy od konstrukcji układu. W drugim aucie wyciągam zaślepkę, potem filtr i parownik praktycznie mogę dotknąć palcem wiec w porównaniu do tego pierwszego jest milion razy lepiej.

Edited by stig
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

I to jest najlepsze co mozna zrobic dla klimy :ok:

zdania są podzielone, tam gdzie robiłem busa, w hali niedostępnej dla wszystkich stały 2 auta pewnej marki ( z racji gabarytów musiał tam i bus stać), jeszcze na gwarancji przyprowadzone przez pobliskie ASO...

Może i nie co roku  nowym autem jeździć na serwis klimatyzacji ale raz na jakiś czas chyba warto by do niej zajrzeć, bo o ile wierzyć gościowi co od dziesięcioleci zajmuje się jej serwisowaniem to nie ma aut które "nie gubią" czynnika. Stary klamot po przeglądzie potrafi nie raz lepiej chłodzić, niż kilkulatek do którego serwis ogranicza się tylko do wymiany filtra kabinowego.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.05.2021 o 14:31, wujek napisał:

 Chyba, ze samochod z tych nowszych po 2000 to wtedy warto zajrzec jak wszedzie. 

 

A jak starszych to nie? 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.05.2021 o 17:31, analyzer64 napisał:

Przy takim corocznym ubytku to gdzieś nieszczelność musisz mieć, barwnik UV wpuścić.

 

U mnie szukali 10 lat takiego ubytku, z latami coraz szybciej :hehe:

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, r1sender napisał:

Może i nie co roku w nowym aucie jeździć na serwis klimatyzacji ale raz na jakiś czas chyba warto by do niej zajrzeć, bo o ile wierzyć gościowi co od dziesięcioleci zajmuje się jej serwisowaniem to nie ma aut które "nie gubią" czynnika. Stary klamot po przeglądzie potrafi nie raz lepiej chłodzić, niż kilkulatek do którego serwis ogranicza się tylko do wymiany filtra kabinowego.

 

Czynnik gubią wszystkie, pytanie tylko ile i w jakim czasie :hehe: W czasie gwarancji to zazwyczaj ASO i to ono "zabezpiecza", ale po gwarancji zasadniczo co roku robię serwis klimy w każdym - z odgrzybieniem. Nie wnikam w szczegóły - może to i ozonowanie, ponieważ samochód z godzinę pracuje z czymś podłączonym do układu. Teraz w jednym robiłem właśnie wszystko, bo akurat był "serwis olejowy" i przy wcześniejszych oględzinach wyszła jakaś nieszczelność (trochę tłusty kawałek rurki od chłodnicy). Ubyło chyba w 2 lata niecałe 200g (całkowita pojemność 700) więc chyba duża nie była, ale przy całkowitym serwisie to ekstra uszczelnienie nie jest zbyt dużym kosztem. W drugim serwis klimy będzie jak zjedzie na "serwis olejowy" - zostało coś ~4kkm, więc niedługo. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, r1sender napisał:

nie ma aut które "nie gubią" czynnika.

 

To prawda. Natomiast podobno (podobno!) auta z nowym czynnikiem (R1234yf) mają dużo "szczelniejsze" elementy gumowe (zrobione z innej mieszanki), bo ulatnia się łatwiej. Czyli efekt jest taki, że gubi czynnik podobnie jak auta z R134a, czyli raz na 5 lat coś się tam dobije. A jak się nabije taki układ R134a zamiast R1234yf (a można to zrobić), to robi się praktycznie bezobsługowy, bo ubytek czynnika jest absulutnie minimalny. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, wladmar napisał:

A jak się nabije taki układ R134a zamiast R1234yf (a można to zrobić), to robi się praktycznie bezobsługowy, bo ubytek czynnika jest absulutnie minimalny. 

 

Nie jestem ekspertem ale oprócz wymiany przyłącz, czy adapterów na nowy czynnik to chyba w grę wchodzi płukanie układu, a to takie tanie nie jest :hmm: tam jest, zdaje się jakiś inny olej.

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, wladmar napisał:

A jak się nabije taki układ R134a zamiast R1234yf (a można to zrobić)

 

Nie, nie można. Technicznie jest to możliwe, ale przepisy nie pozwalają :skromny:

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, futrzak napisał:

 

Nie, nie można. Technicznie jest to możliwe, ale przepisy nie pozwalają :skromny:

 

Wiesz, przepisy nie pozwalają na poruszanie się połowy aut na naszych drogach, gdyby przeglądy były uczciwe :hehe:

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, wladmar napisał:

 

Wiesz, przepisy nie pozwalają na poruszanie się połowy aut na naszych drogach, gdyby przeglądy były uczciwe :hehe:

Tak, jak nie wolno od 2005r stosować ciężarków ołowianych do wyważenia kół, a są w oficjalnej sprzedaży po dziś dzień i połowa aut na drogach z nimi jeździ 😉

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, wladmar napisał:

Wiesz, przepisy nie pozwalają na poruszanie się połowy aut na naszych drogach, gdyby przeglądy były uczciwe :hehe:

 

Cóż, ja tylko zwróciłem uwagę, że "nie można zrobić", ale technicznie jak najbardziej możliwe jest.  Co do badań - skoro zostały przeprowadzone to wynik jest, są ważne póki nikt DR nie zabierze/nie podważy "sprawności" pojazdu. Na temat sensowności przejścia na R1234yf wolałbym się nie wypowiadać. Wszystkie te obostrzenia, przepisy, kontrole, szkolenia itd. doprowadziły do tego, że w obrocie jest ~30% lewego czynnika. Rzeczywistość ;] 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, futrzak napisał:

Nie, nie można. Technicznie jest to możliwe, ale przepisy nie pozwalają

Tak samo jak przepisy nie pozwalają nabijać klimatyzacji LPG. A Janusze biznesu nabijają z butli od kuchenki i działa. Do tego doszło, że przed serwisem A/C co raz częściej fachowcy sprawdzają czym jest nabity układ, żeby sobie nie zepsuć i tak już drogiego gazu w butli.

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, Smigiel napisał:

Tak samo jak przepisy nie pozwalają nabijać klimatyzacji LPG

Jakie przepisy-przeciwpożarowe?

Jeśli chodzi o istotę czyli GWP i F-gazy to LPG jest nawet lepsze od R123-syf, o R134a nawet nie wspominam:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Smigiel napisał:

Tak samo jak przepisy nie pozwalają nabijać klimatyzacji LPG.

 

Wskażesz które? 

 

Godzinę temu, Smigiel napisał:

A Janusze biznesu nabijają z butli od kuchenki i działa.

 

Nie wiem czy z kuchenki, ale mnóstwo sprzętu od lat jest napełnianego podobnymi mieszankami i wszystko dobrze działa. R-600a jest dość powszechnie w użyciu - izobutan. Jest tego znacznie więcej. Tak, klimatyzacje itd. To jest lepsze, tańsze i bezpieczniejsze niż R1234yf. 

 

Godzinę temu, Smigiel napisał:

Do tego doszło, że przed serwisem A/C co raz częściej fachowcy sprawdzają czym jest nabity układ, żeby sobie nie zepsuć i tak już drogiego gazu w butli.

 

A co ja mam z tym wspólnego? 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No dobra to teraz podsumowanie ze Skody teścia.

Okta 10-11 lat klima nieruszana od nowości - kiedyś chyba dobita lub sprawdzone ciśnienie przez serwis.

Kompresor stoi po zimie jak zespawany :(

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Camel napisał:

No dobra to teraz podsumowanie ze Skody teścia.

Okta 10-11 lat klima nieruszana od nowości - kiedyś chyba dobita lub sprawdzone ciśnienie przez serwis.

Kompresor stoi po zimie jak zespawany :(

do regeneracji dajesz czy nówka/używka? W meganie po 5 latach ubyło 200 gram czynnika.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, r1sender napisał:

do regeneracji dajesz czy nówka/używka? W meganie po 5 latach ubyło 200 gram czynnika.

 

U mnie w Lagunie ubytek 300g, niestety nie wiem kiedy ostatni serwis klimy był, choć auto serwisowane do końca w ASO, ale nie pokładam w ASO nadziei, skoro klapka od filtr PP miała ułamany zatrzask.

 

Klimę nabiłem, parownik odgrzybiłem preparatem KENT, dałem nową (używaną) klapkę i nowe filtry.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, r1sender napisał:

do regeneracji dajesz czy nówka/używka? W meganie po 5 latach ubyło 200 gram czynnika.

Na używkach 2.5 na nowych 5. 

 

PS

Ja mam podejście takie, że do 1 grubej awarii i do żyda.

Jest do sprzedania :) 2009 rok 100 000 TDI 105km 1 właściciel (malowany dach - korozja na gwarancji, szyba przednia chyba 4, jakaś rdza na przednich błotnikach przy progach.  Zakonserwowana w tym roku od spodu. Coś tam jeszcze malowane przez rysy "kluczami"  i rdzę. Generalnie od ch.. wymienione mimo małego przebiegu ciągle jakieś duperele: to łożysko to czujnik ABS, w zeszłym roku sprzęgło się rozpadło (ale 2masa została). Ja się śmieję że wrzucone więcej niż obecnie warta.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, analyzer64 napisał:

 

U mnie w Lagunie ubytek 300g, niestety nie wiem kiedy ostatni serwis klimy był, choć auto serwisowane do końca w ASO, ale nie pokładam w ASO nadziei, skoro klapka od filtr PP miała ułamany zatrzask.

 

Klimę nabiłem, parownik odgrzybiłem preparatem KENT, dałem nową (używaną) klapkę i nowe filtry.

We francuzach taki jest serwis.

U mnie w mégane - wyrzucili 2 śrubki od klapki od filtra.

Obecnie Duster - jedna śrubka - już po przeglądzie jej brak.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Camel napisał:

We francuzach taki jest serwis.

U mnie w mégane - wyrzucili 2 śrubki od klapki od filtra.

Obecnie Duster - jedna śrubka - już po przeglądzie jej brak.

 

To kiepski serwis ogólnie ;]

Dlatego ile jestem w stanie zrobić to robię to sam, bo mam pewność że będzie zrobione przynajmniej.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, analyzer64 napisał:

 

U mnie w Lagunie ubytek 300g, niestety nie wiem kiedy ostatni serwis klimy był, choć auto serwisowane do końca w ASO, ale nie pokładam w ASO nadziei, skoro klapka od filtr PP miała ułamany zatrzask.

 

Klimę nabiłem, parownik odgrzybiłem preparatem KENT, dałem nową (używaną) klapkę i nowe filtry.

ja ma też ułamaną klapkę, gdzie ogarnąłeś?

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, r1sender napisał:

ja ma też ułamaną klapkę, gdzie ogarnąłeś?

 

Klapkę kupiłem na allegro, drogie to jest bo dałem 80zł, nowa 158zł...za kawałek plastiku.

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, analyzer64 napisał:

 

Klapkę kupiłem na allegro, drogie to jest bo dałem 80zł, nowa 158zł...za kawałek plastiku.

 

to masz fart nie ma allegro, kiedys miałem gdzieś stronkę z numerami części do renat ale za cholerę nie mogę znaleźć 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
2 minuty temu, r1sender napisał:

to masz fart nie ma allegro, kiedys miałem gdzieś stronkę z numerami części do renat ale za cholerę nie mogę znaleźć 

 

Oo, no to czemu na PW nie pisałeś, służę:

http://catcar.info/renault/?lang=en&l=

 

Wszystkie numery biorę stąd. 

 

Edited by analyzer64
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, analyzer64 napisał:

 

Klapkę kupiłem na allegro, drogie to jest bo dałem 80zł, nowa 158zł...za kawałek plastiku.

 

dlatego drogie, bo pęka. i nie tylko w serwisie. taka przypadłość tego elementu

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, analyzer64 napisał:

U mnie w Lagunie ubytek 300g

 

to już jest duży ubytek. mam znajomego, który zajmuje się serwisem klimy. twierdzi, że do 100g się dobija i jezdzi, ale powyżej to już szuka się nieszczelności i naprawia. zresztą przepisy w Pl dopuszczają ileś tam gram ubytku z możliwością dobicia, a powyżej tego już nie wolno dobijać, tylko usunięcie usterki

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
3 minuty temu, blue_ napisał:

 

to już jest duży ubytek. mam znajomego, który zajmuje się serwisem klimy. twierdzi, że do 100g się dobija i jezdzi, ale powyżej to już szuka się nieszczelności i naprawia. zresztą przepisy w Pl dopuszczają ileś tam gram ubytku z możliwością dobicia, a powyżej tego już nie wolno dobijać, tylko usunięcie usterki

 

Dlatego gość, u którego nabijalem dał naklejkę ile nabił i zaprosił we wrześniu, sprawdzi ponownie jaki ubytek jest i w razie czego będzie szukał nieszczelności. Skraplacz wygląda dobrze, ale jak się zderzaka nie zrzuci to nie widać dokładnie.

Klima przed nabiciem działała całkiem dobrze, więc mam nadzieję, że serwis był dobre kilka lat temu.

 

Edited by analyzer64
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, blue_ napisał:

 

to już jest duży ubytek. mam znajomego, który zajmuje się serwisem klimy. twierdzi, że do 100g się dobija i jezdzi, ale powyżej to już szuka się nieszczelności i naprawia. zresztą przepisy w Pl dopuszczają ileś tam gram ubytku z możliwością dobicia, a powyżej tego już nie wolno dobijać, tylko usunięcie usterki

no dobrze ale istotne jest jeszcze w jakim okresie czasu. Układ w samochodzie nigdy nie jest szczelny jak ten znany z lodówek z racji chociażby wstrząsów jakie funduje mu nawierzchnia, czy wibracje od silnika. Ubytek 10% czynnika rocznie nie jest czymś niezwykłym. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, r1sender napisał:

 Ubytek 10% czynnika rocznie nie jest czymś niezwykłym. 

 

Ten znajomy twierdzi, że to układ zamknięty i musi być szczelny. A skoro jest ubytek, to znaczy, że się rozszczelnił.

Brat miesiąc temu kupił 7 letnią astrę, od pierwszego właściciela, który nigdy klimy nie sprawdzał, jedynie filtr kabinowy wymieniał. Więc z ciekawości wczoraj podjechał na sprawdzenie i okazuje się, że jest tyle, ile ma być. Nie wiem czy to wyjątek? Raczej nie, bo w mojej byłej octavii przez 4 lata też nic nie ubyło

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, blue_ napisał:

 

Ten znajomy twierdzi, że to układ zamknięty i musi być szczelny. A skoro jest ubytek, to znaczy, że się rozszczelnił.

Brat miesiąc temu kupił 7 letnią astrę, od pierwszego właściciela, który nigdy klimy nie sprawdzał, jedynie filtr kabinowy wymieniał. Więc z ciekawości wczoraj podjechał na sprawdzenie i okazuje się, że jest tyle, ile ma być. Nie wiem czy to wyjątek? Raczej nie, bo w mojej byłej octavii przez 4 lata też nic nie ubyło

gdyby się rozszczelnił to byłby pusty.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, r1sender napisał:

gdyby się rozszczelnił to byłby pusty.

 

Tak mi się też wydaje :hmm: nic to, podjadę do ASO Renault przejrzeć historię i może będą wpisy o klimie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, analyzer64 napisał:

 

Tak mi się też wydaje :hmm: nic to, podjadę do ASO Renault przejrzeć historię i może będą wpisy o klimie. 

ja bym nie panikował:oki:

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, r1sender napisał:

Ubytek 10% czynnika rocznie nie jest czymś niezwykłym. 

Niby tak. Ale w starym Forku po 10 latach tyle ubyło. Jak sprawdziłem z ciekawości bo cały czas działała bez zarzutu. Więc da się to zrobić.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, marcindzieg napisał:

Niby tak. Ale w starym Forku po 10 latach tyle ubyło. Jak sprawdziłem z ciekawości bo cały czas działała bez zarzutu. Więc da się to zrobić.

Nie przeczę, że tak może być. Sceptycznie natomiast podchodzę do rewelacji, że do klimy jak chłodzi to się nie zagląda tylko filtr wymienia. Dopiero jak stanie to jest płacz. Moja przy takim ubytku też bez zarzutu działała jednak po serwisie czuć róznicę. Jak na co dzień się korzysta to się zmian na minus nie zauważa. Jak nie mam auta od nowości to też nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, że ktoś szpona tam wsadzał lub nie. Opieram się na dostepnej historii serwisowej i podejściu ASO, skoro dmucha zimnym to znaczy, że działa i nie wymaga żadnej akcji. Słuzbówki mam z reguły świeżynki i po kilku latach już z tą sprawnością klimatyzacji róznie bywa. Jedne auta lepiej inne gorzej znoszą eksploatację w temacie klimatyzacji, nawet roznie bywa to w obrębie tego samego modelu.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, r1sender napisał:

gdyby się rozszczelnił to byłby pusty.

Oj, to musiała by być wielka dziura.

U brata w poprzednim aucie była dziurka jak od szpilki i uciekało ok 100g na rok. Kawałeczek gumy ścisnął opaską w tym miejscu i przestało ubywać. Zawsze musi być jakaś przyczyna

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Zaczęły się upały i okazało się, że klimatyzacja nie chłodzi jak powinna, więc serwis jednak zrobiłem. Okazało się, że maszyna odessała 300g czynnika, a norma jest 470g.

Po cyklu serwisowym i załadowaniu odpowiedniej ilości czynnika z olejem chłodzenie działa bardzo dobrze.

 

Tak więc co kilka lat trzeba podłączyć do maszyny, a na pewno jak odczuwa się spadek wydajności.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.05.2021 o 22:40, ZUBERTO napisał:

Gdyby to takie proste było.

4x był wpuszczany, przy czym 1x wymieniane "zawory/końcówki do tankowania", 1x chłodnica, 2x nie wykryto miejsca wycieku.

Moj ojciec tak sie meczyl z klima kilka lat, zaden UV nic nie pokazywał, wymieniono oringi i parownik, i nadal po miesiącu -dwoch pusta. W tym roku wlali jakiegos gluta uszczelniajacego do ukladu wiosną i pomoglo. Klima chodzi.

Link to comment
Share on other sites

A u mnie aktualnie po załączeniu klimatyzacji słychać terkotanie. Przy załączonym nadmuchu (bez klimy) terkotania nie ma. Łożysko sprężarki? Ile cebulionów szykować?

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, bochumil napisał:

A u mnie aktualnie po załączeniu klimatyzacji słychać terkotanie. Przy załączonym nadmuchu (bez klimy) terkotania nie ma. Łożysko sprężarki? Ile cebulionów szykować?

A nie sprzeglo przypadkiem?

Link to comment
Share on other sites

Teraz, bochumil napisał:


Nie mam pojęcia. Terkotanie raz jest, raz nie ma, ale ewidentnie związane jest z klimatyzacją.

U mnie [w VW} wlasnie taki objaw dawalo padniete sprzeglo kompresora.Wymiana trwala jakies 30 minut.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.