Jump to content

Glebogryzarka, kultywator elektryczny - parę pytań


Josyp
 Share

Recommended Posts

Wziąłem się dziś na przekopywanie grządek i to jest jakaś masakra, ile czasu na to schodzi, mimo że działka w miarę mała. Dodatkowo pełna gruzu i śmieci: cegły, butelki, folia, styropian i cały zlew - wszystko zakopane na drodze jednej z grządek, w planach jeszcze kilka do wyznaczenia plus przemielenie zbędnej darniny i teraz pytania:

 

 - do takich zadań nada się glebogryzarka? Przemieli tak trawę, że można będzie od razu sadzić, czy się jakoś blokować będzie? Co jeśli trafi na gruz/inne śmieci?

 

- jaka moc, by dawało radę? Na allegro widzę od kilkuset do 2000W, jeśli te tańsze sobie radzą to bez sensu dopłacać, w końcu sprzęt używany będzie pewnie ze 2 razy do roku - na wiosnę, by przygotować grządki i jesienią przekopać po zasypaniu obornikiem

 

- jak rozumiem, nie ma to żadnej regulacji szerokości? Nie da się wymontować zewnętrznych noży, by przekopać wąską grządkę?

 

Wszelkie uwagi mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Ojciec ma spalinową. 

Miał mrówkę, w ubiegłym roku kupił coś nowego.

Jutro mogę go zapytać o model, dziś jest nieosiągalny. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jeśli masz tyle śmieci i gruzu, to niestety musisz to przekopać ręcznie. No i oczywiście wyjmij to, czego w ziemi mieć nie powinieneś. Glebogryzarka, gdy trafi na coś grubszego, zwyczajnie się zniszczy - albo uszkodzisz ostrze, albo szlag trafi silnik.

Nie wiem, jaki masz grunt, ale u mnie żadne narzędzie elektryczne się nie sprawdzało. Używałem glebogryzarki spalinowej, 6.5KM, szło ciężko, ale dała radę. Ale śmieci i gruzu nie miałem - został wykopany ręcznie dużo wcześniej.

 

Ja dzisiaj walczyłem z trawnikiem - około 800m2 - dwa przebiegi wertykulatorem, oczywiście spalinowym. Rąk nie czuję, ale trawnik wygląda o niebo lepiej, choć widać na nim ślady dzisiejszego "huraganu". 7h roboty non-stop - jestem zyebany jak kucyk po kinderbalu. 🙂

 

Proponuję pożyczyć jakąś maszynę spalinową do przekopania tych Twoich grządek. Na jeden dzień powinieneś się zamknąć w kwocie około 100-130 zeta. Jak nie będzie szło, ze względu na gruz i śmieci, to pozostaje Ci kopanie "własnonożne". No, chyba że i to uda Ci się podzlecić. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Josyp napisał:

Wziąłem się dziś na przekopywanie grządek i to jest jakaś masakra, ile czasu na to schodzi, mimo że działka w miarę mała. Dodatkowo pełna gruzu i śmieci: cegły, butelki, folia, styropian i cały zlew - wszystko zakopane na drodze jednej z grządek, w planach jeszcze kilka do wyznaczenia plus przemielenie zbędnej darniny i teraz pytania:

 

 - do takich zadań nada się glebogryzarka? Przemieli tak trawę, że można będzie od razu sadzić, czy się jakoś blokować będzie? Co jeśli trafi na gruz/inne śmieci?

 

- jaka moc, by dawało radę? Na allegro widzę od kilkuset do 2000W, jeśli te tańsze sobie radzą to bez sensu dopłacać, w końcu sprzęt używany będzie pewnie ze 2 razy do roku - na wiosnę, by przygotować grządki i jesienią przekopać po zasypaniu obornikiem

 

- jak rozumiem, nie ma to żadnej regulacji szerokości? Nie da się wymontować zewnętrznych noży, by przekopać wąską grządkę?

 

Wszelkie uwagi mile widziane.

nie przemieli

musisz i tak ogarnąć ziemię

 

inna sprawa, że ja bym w życiu nie chciał jeść warzyw z takiego gruzowiska - nie wiadomo co tam siedzi

 

lepiej zrób sobie wywyższone grządki i nasyp czystej ziemi

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Moim zdanie glebogryzarka się do tego nie nada, a elektryczna i tak będzie za słaba.

Teść ma spalinową 7 czy 8kW i stara się jej używać gdy ziemia jest miękka po opadach deszczu.

 

Tam jedna grządka.

Ja teraz walczę z 30ar.

Gdzie nie wbijesz szpadla to trafisz w kamień, metal lub ostatecznie w szklaną butelkę lub słoik.

Było straszni zarośnięte to przejechał parę razy mulczer, teraz kończę ręczne porządki i znów wjeżdża mulczer, a potem zobaczy się co dalej.

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Nie napawacie optymizmem, ale chyba i tak kupię, na jutubie nawet sensownie to ludziom działa, również te słabsze. Najwyżej trzeba się będzie wziąć i ręcznie wykopać kamloty i śmieci w jednym roku, a potem tylko jeździć po czystym. Są miejsca na działce w miarę czyste i pełne gruzu, nie wiem, co będzie w planowanych miejscach grządek, ale tak sobie kombinuję, że słaba kosiarka elektryczna też setki razy trafiała na kamienie i co całkiem spore i ani nóż nie odpadł, ani silnik nie klęknął, więc może i ten kultywator da radę, a w każdym razie ciut wspomoże.

Edited by Josyp
Link to comment
Share on other sites

A na tym wygwizdzie nie masz jakiegoś rolnika z traktorem i kultywatorem lub innym tego typu sprzętem? Przeleciał by Ci co trzeba raz dwa ;]

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Alanka napisał:

Ojciec ma spalinową. 

 

Jutro mogę go zapytać o model, dziś jest nieosiągalny. 

Też dostał medal?? 

:hehe:

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Josyp napisał:

Nie napawacie optymizmem, ale chyba i tak kupię, na jutubie nawet sensownie to ludziom działa, również te słabsze. Najwyżej trzeba się będzie wziąć i ręcznie wykopać kamloty i śmieci w jednym roku, a potem tylko jeździć po czystym. Są miejsca na działce w miarę czyste i pełne gruzu, nie wiem, co będzie w planowanych miejscach grządek, ale tak sobie kombinuję, że słaba kosiarka elektryczna też setki razy trafiała na kamienie i co całkiem spore i ani nóż nie odpadł, ani silnik nie klęknął, więc może i ten kultywator da radę, a w każdym razie ciut wspomoże.

Dzwoniłam do taty- ma taką: 

http://agroma.pl/glebogryzarki-ogrodnicze/802-glebogryzarka-spalinowa-agroma-t1050l3g.html

 Jest z niej bardzo zadowolony, używa jej w różnych miejscach (sąsiedzi też pożyczają ;) ). 

 

 

Przy okazji powiedział, że u mojej siostry jest elektryczna i trzeba ciągnąć żeby cokolwiek zrobiła, a teren bez kamieni, płaski. 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, misiu napisał:

A na tym wygwizdzie nie masz jakiegoś rolnika z traktorem i kultywatorem lub innym tego typu sprzętem? Przeleciał by Ci co trzeba raz dwa ;]

Jeśli ma gruz, to raczej rolnik nie zgodzi się.

Znów taka mała elektryczna nie ruszy starej trawy .

Pozostaje przywieźć ziemi, zasypać wszystko i posiać trawę 😁

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, rwIcIk napisał:

Jeśli ma gruz, to raczej rolnik nie zgodzi się.

Znów taka mała elektryczna nie ruszy starej trawy .

Pozostaje przywieźć ziemi, zasypać wszystko i posiać trawę 😁

Kultywatorem rolniczym nie powinno być problemu, chyba że to samo gruzowisko. 

https://allegro.pl/oferta/kultywator-rolniczy-180-cm-wal-strunowy-ursus-10096298557

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, misiu napisał:

A na tym wygwizdzie nie masz jakiegoś rolnika z traktorem i kultywatorem lub innym tego typu sprzętem? Przeleciał by Ci co trzeba raz dwa ;]

Sprzęt i operator by się znalazł, ale działka ma niecałe 7 arów (nieregularny kształt) i te grządki są na zasadzie - tu pół metra, tu metr itp. w dodatku na oczyszczalni przydomowej, więc wjazd czymkolwiek zdecydowanie niewskazany, kupiłem takową 1700W, zobaczymy czy da radę, 3 stówki nie majątek.

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, Josyp napisał:

Sprzęt i operator by się znalazł, ale działka ma niecałe 7 arów (nieregularny kształt) i te grządki są na zasadzie - tu pół metra, tu metr itp. w dodatku na oczyszczalni przydomowej, więc wjazd czymkolwiek zdecydowanie niewskazany, kupiłem takową 1700W, zobaczymy czy da radę, 3 stówki nie majątek.

To trzeba było wszystko zrekultywować :)

Oby Ci ten sprzęt się sprawdził, ale ja sceptycznie podchodzę do takich elektrycznych zabawek.

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Josyp napisał:

Nie napawacie optymizmem, ale chyba i tak kupię, na jutubie nawet sensownie to ludziom działa, również te słabsze. Najwyżej trzeba się będzie wziąć i ręcznie wykopać kamloty i śmieci w jednym roku, a potem tylko jeździć po czystym. Są miejsca na działce w miarę czyste i pełne gruzu, nie wiem, co będzie w planowanych miejscach grządek, ale tak sobie kombinuję, że słaba kosiarka elektryczna też setki razy trafiała na kamienie i co całkiem spore i ani nóż nie odpadł, ani silnik nie klęknął, więc może i ten kultywator da radę, a w każdym razie ciut wspomoże.

mam mały elektryczny kultywator (4 komplety "noży") i faktycznie idzie jak dzik, nawet kamienie go nie zatrzymują ale jeśli zmielisz chwasty, np. kłącze perzu to za 3 tyg. zamiast jednego perzu będziesz miał ich 1000.

Musisz odchwaścić i nic tego nie zmieni.

na czystej ziemi sprawdza się nieźle ale ma za małą głębokość pracy. I tak to głębiej trzeba ruszyć szpadlem / widłami amerykańskimi.

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, bez napisał:

mam mały elektryczny kultywator (4 komplety "noży") i faktycznie idzie jak dzik, nawet kamienie go nie zatrzymują ale jeśli zmielisz chwasty, np. kłącze perzu to za 3 tyg. zamiast jednego perzu będziesz miał ich 1000.

Aż musiałem sprawdzić w google grafika jak wygląda ów perz - przecież to taka ładna trawka, zupełnie nie przeszkadza w niczym, a nawet fajnie wygląda ;)

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Josyp napisał:

Aż musiałem sprawdzić w google grafika jak wygląda ów perz - przecież to taka ładna trawka, zupełnie nie przeszkadza w niczym, a nawet fajnie wygląda ;)

jaaaaaaaaaaaaaaaaaasne ;l

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.05.2021 o 19:46, Josyp napisał:

Wziąłem się dziś na przekopywanie grządek i to jest jakaś masakra, ile czasu na to schodzi, mimo że działka w miarę mała. Dodatkowo pełna gruzu i śmieci: cegły, butelki, folia, styropian i cały zlew - wszystko zakopane na drodze jednej z grządek, w planach jeszcze kilka do wyznaczenia plus przemielenie zbędnej darniny i teraz pytania:

 

 - do takich zadań nada się glebogryzarka? Przemieli tak trawę, że można będzie od razu sadzić, czy się jakoś blokować będzie? Co jeśli trafi na gruz/inne śmieci?

 

- jaka moc, by dawało radę? Na allegro widzę od kilkuset do 2000W, jeśli te tańsze sobie radzą to bez sensu dopłacać, w końcu sprzęt używany będzie pewnie ze 2 razy do roku - na wiosnę, by przygotować grządki i jesienią przekopać po zasypaniu obornikiem

 

- jak rozumiem, nie ma to żadnej regulacji szerokości? Nie da się wymontować zewnętrznych noży, by przekopać wąską grządkę?

 

Wszelkie uwagi mile widziane.

 

te śmieci to przekop to wpierw na 2 szpadle głębokości i wykop wszystko

potem jak ziemia nie jest gliniasta to możesz takim elektrykiem się pobawić, mam coś takiego tylko mam gliniastą glebą i jak jest sucha to mało co to działa, jak popada jest trochę lepiej, 

 

patent z workiem (20kg cementu) się sprawdzał i kopało trochę głębiej, ale żona i tak woli szpadel ;) 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Josyp napisał:

Zdążyłem pochwalić sprzęt i już się rozpadł - cała przekładnia się złamała i odpadła od reszty na cegle... ;)

felga zrobiła swoje ;) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.