Jump to content

1.5 TSI - guano?


alastair
 Share

Recommended Posts

Heja,

 

firma uraczyla mnie zmiana samochodu na nowszy. Zamiast Golfa kombi 1.4 TSI 125KM 2016 dostalem Golfa 1.5 TSI 130KM 2019. Od kilku dni proboje zrozumiec co autor tj. producent mial na mysli - i nie mogę...

 

Przy ruszaniu latwo go zadławić, gdy to nastąpi potrafi nie ciągnąć do prawie 3 tys obr. Gdy jadę spokojnie i lekko docisnę gaz - i nie wiem co będzie. Albo zacznie sie zastanawiac tzn nie stanie sie nic a za sekunde albo 2 zacznie przyspieszać, albo zacznie przyspieszać lekko od razu po czym jednak przestanie i po chwili zacznie przyspieszac znowu. W chwili gdy trzymam gaz jednostanie nacisniety. Gdy mocniej nacisnę gaz mam wrazenie ze zawahanie jest wieksze. A czasem przeciwnie - auto wyrwie mocno do przodu. Normalnie ja gazem swoje - a auto swoje. Reakcja na gaz jest po prostu nieprzewidywalna.

 

Po dniu jazdy, zwlaszcza po tym gdy auto nagle zdechło wlaczajac sie do ruchu i omal nie zostalem rozjechany, byłem zmeczony na tyle że oddałem go do serwisu. Ten jednak po jezdzie probnej usterki nie stwierdzono. Nie mozemy naprawic sprawnego auta. Ten typ tak ma! Doradca chcial mnie chyba na odchodnym pocieszyc mowiac ze ten model ma wyzsza predkosc maksymalna. Super, ale ja nigdy wiecej niz 140 nie jezdze (zakaz sluzbowy + monitoring, przestrzegam - daje przyklad podwladnym).

 

Przejechalem sie podobnym Golfem tyle ze Sportsvan, silnik ten sam - taki sam kibel.

 

Zapytałem kilku osób które jezdziły "moim" Golfem ostatnio co sądzą. 5 na 7 powiedziało że "faktycznie coś z nim nie tak". 2 że to urok euro 6 gpf itd.

 

Pogooglałem trochę i jest duuuużo w necie nt. kangurowania i innych dziwnych zachowań 1.5 TSI, zwłaszcza wersji 130KM i z skrzynia reczną. W VW, Seatach i Skodach. Niektórym pomogła aktualizacja oprogramowania sterownika silnika, innym nie. No to mi się trafiło...

 

Prawko mam od 25 lat, kilkoma atami juz jezdzilem. Miałem okazje jezdzic Golfami 7 generacji zarówno 1.4 TSI (3 lata) jak i 1.0TSI 115KM (tydzien) i jak dla mnie to 1.5 to ABSOLUTNIE NAJGORSZY SILNIK I PO NIM DŁUGO DŁUGO NIC. Niedawno temu jechałem starą Octavią w 4 osoby i gdy zapytałem jaki to ma silnik obstawiając 2.0 115KM dostalem odpowiedz ze 1.6 chyba 100KM. Tak, poczciwe 1.6MPI chodzi lepiej - jedzie gładko, gdy wcisnam gaz - przyspeisza. Normalne, nie? Ostatni weekend zrobiłem ponad 200km Yarisem 1.0 69km (3 cyl) i nawet to auto nie miało tak złego silnika jak 1.5TSI. Dokladnie mowiac mialo silnik ktorego moznaby sie spodziwac: prosty, słaby, malo kulturalny - ale przewidywalny w zachowaniu.

 

W 1.4 TSI wkurzała mnie turbodziura i zaraz za tym idące łupnięcie momentu, ale w koncu sie przyzwyczaiłem i teraz chetnie bym sie zamienil z powrotem (1.0TSI tez wzialbym od razu, bardzo przewidywalna i rowna charakterystyka a dzwiek 3 cyl mi nie przeszkadza). W 1.5 jest inaczej, mocno inaczej. Tu, oprócz meeega turbodziury (ponize 2000rpm nie ma czego oczekiwac) reakcja na gaz nawet na wyższych obrotach (2500, 3000) jest nieprzewidywalna. Ten silnik ma turbine o zmiennej geometrii, VW chwali sie że dzieki temu ma wyższy moment na niskich obrotach. Serio???!!!! Ma tez cykl Millera, deaktywacje cylindrow. Cudownie! Tylko dlaczego zyje to wszystko wlasnym zyciem??!!! Zdaje sie samochod jest dla czlowieka a nie czlowiek dla samochodu? Czy moze cos sie zmienilo w miedzyczasie a ja to przeczylem?

 

Doprawdy coś poszło nie tak panie Volkswagen !

 

Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?

  • Like 2
  • Confused 2
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, alastair napisał:

Ten silnik ma turbine o zmiennej geometrii, VW chwali sie że dzieki temu ma wyższy moment na niskich obrotach. Serio???!!!! Ma tez cykl Millera, deaktywacje cylindrow. Cudownie! Tylko dlaczego zyje to wszystko wlasnym zyciem??!!! Zdaje sie samochod jest dla czlowieka a nie czlowiek dla samochodu? Czy moze cos sie zmienilo w miedzyczasie a ja to przeczylem?

 

Doprawdy coś poszło nie tak panie Volkswagen !

 

Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?

 

Panie alastair - wystarczy nie kupować auta z tym silnikiem 👍
Jednemu pasuje 1.0, inny woli 1.5 - wystarczy pojeździć parę dni i nauczyć się obsługi tych silników 👍

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, alastair napisał:

Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?

Słowa klucze 'Euro6' i 'ekologia'. 

Pewnie chip załatwiłby temat, bo nie sądzę żeby silnik zasadniczo różnił się konstrukcyjnie od 1.4 tsi (poza odłączaniem 2 cylindrów). 

Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, alastair napisał:

Niedawno temu jechałem starą Octavią w 4 osoby i gdy zapytałem jaki to ma silnik obstawiając 2.0 115KM dostalem odpowiedz ze 1.6 chyba 100KM.

Kiedyś mieliśmy w firmie takie Octavie kombi z 1.6Mpi przy 3 osobowych niebezpiecznie się tym jeździło. Zdecydowanie najgorsze auto pod tym względem. Trudno mi sobie wyobrazić, że 1.5tsi może być gorszy, bo nawet 1.0 jeździ lepiej niż archaiczne 1.6.

Link to comment
Share on other sites

Jeździłem sporo Superb 1.5 150 KM manual i też nie było żadnych jaj. Bardzo fajny silnik. Dynamika, spalanie, prędkość max 👌

Link to comment
Share on other sites

U mnie i u ojca w 1.5 150KM  nie ma takich problemów. Jak odbierałem to sie bałem po tych wszystkich opiniach w necie, ale jest dobrze.

Co do jazdy 1.6 mpi to nie wiem jak mogłeś pomylić z 2.0 115km. W tym 1.6 naciskasz gaz i nie dzieje sie nic :D Za to 2.0 był bardzo elastyczny z dołu.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Mam Octavię 1,5 TSI 150 i niestety potwierdzam wszystko co wyżej napisane. U mnie dochodzi szarpanie na zimnym, do tego nawet jak się nagrzeje to przy spokojnym ruszaniu silnik potrafi się jakby zadławić i bujnie budą. Turbo lag jest duuuzy. Jak się włącza act to też często szarpie budą. Do tego stukanie na postoju gdy jest zimniej niż 10 stopni  na zewnatrz (zawór N80 TTM). Generalnie o płynności w tym aucie można zapomniec. Nawet 126 p zachowywał się dużo lepiej.

Auto w serwisie stało z 3 tygodnie łącznie, w sumie w trzech serwisch. Ogólnie to importer odpowiedział że TTM i dyskomfort przy ruszaniu jest normalny. Stukanie też jest normalne. Także nigdy więcej nic od VW. Czekam na koniec leasingu jak nigdy.

I również nie miałem nigdy auta z gorszym silnikiem. 1,5tsi doprowadził do tego że wsiadając do fabi 2 , poczciwym 1,4 delektuje się płynnością jazdy.

 

Na czas serwisu dostałem też golfa 1,5 TSI i było to samo. Kolega ma 3 Octavie w robocie i tylko pierwszy wypust 1,5 TSI chyba bez dpf zachowuje się normalnie.

Ale podobno są egzemplarze które nie mają tych objawów.

Edited by irishpiter
Link to comment
Share on other sites

ciekawe co robicie, że akurat prowokujecie takie zachowania. trzeba by z wami usiąść i popatrzyć jak jeździcie. 

Ja mam mega pozytywne odczucia po 1.5TSI :ok:

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
32 minuty temu, Vadero napisał:

ciekawe co robicie, że akurat prowokujecie takie zachowania. trzeba by z wami usiąść i popatrzyć jak jeździcie. 

Ja mam mega pozytywne odczucia po 1.5TSI :ok:

 

 

Sam się zastanawiam, nawet próbowałem się tego silnika jakoś nauczyć, ale za cholere się nie da. Żona ma takie same odczucia. Aczkolwiek mój przynajmniej nie ma problemu z gaśnięciem przy ruszaniu.

 

Zastanawiam się nad powerboxem, może jakoś to wpłynie pozytywnie na zachowanie tego wynalazku. VTECH chyba oferuje nawet na próbę z możliwością zwrotu gotówki. Chyba się skusze mimo że Toto ma ciągle gwarancję

Edited by irishpiter
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, sherif napisał:

Kiedyś mieliśmy w firmie takie Octavie kombi z 1.6Mpi przy 3 osobowych niebezpiecznie się tym jeździło. Zdecydowanie najgorsze auto pod tym względem. Trudno mi sobie wyobrazić, że 1.5tsi może być gorszy, bo nawet 1.0 jeździ lepiej niż archaiczne 1.6.

 

Też mamy w firmie taką Octavię 1.6 MPI. Na szczęście nie jechałem nią, ale kilku kolegów miało tą nieprzyjemność. I to nie tylko osoby, które jeżdżą mocnymi autami. Ponoć jak się ją rozhula, to jedzie. Problem w tym, żeby ją rozpędzić, to trzeba bardzo długiego dystansu i z tym jest największy problem ;)

Kolega który ją najczęściej jeździ, raz jechał moją Felicią 1.6 MPI (75KM) i był w szoku jaka była zrywna i jak się "zbiera z dołu". Ale to inny silnik (1598ccm w Felicii i Octavii I, 1595 w Octavii II i III)

Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, irishpiter napisał:

Zastanawiam się nad powerboxem, może jakoś to wpłynie pozytywnie na zachowanie tego wynalazku

Moim zdaniem nie- raczej przy najmocniejszej mapie problemy będą jeszcze bardziej widoczne.

 

Mam Elite z Vtechu, ogólnie polecam ale nie jako panaceum na opisywane tutaj problemy.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, alastair napisał:

Albo zacznie sie zastanawiac tzn nie stanie sie nic a za sekunde albo 2 zacznie przyspieszać, albo zacznie przyspieszać lekko od razu po czym jednak przestanie i po chwili zacznie przyspieszac znowu. W chwili gdy trzymam gaz jednostanie nacisniety. Gdy mocniej nacisnę gaz mam wrazenie ze zawahanie jest wieksze. A czasem przeciwnie - auto wyrwie mocno do przodu. Normalnie ja gazem swoje - a auto swoje. Reakcja na gaz jest po prostu nieprzewidywalna.

To tak jak w moim Forku :) . Ale tam ze względu na mocno archaiczny, 4-biegowy automat.

A co do tematu - szwagier ma A3 z tym silnikiem i 150 KM. Bardzo przyjemnie się tym jeździ. Może kwestia innej mapy.

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, marcindzieg napisał:

Może kwestia innej mapy.

Coś w ten deseń.

Silnik niby ten sam, ale przez wymysły EU soft jest kastrowany dramatycznie, żeby utrzymać normy. A kastrowana jest oczywiście dynamika.

Więc jakby wszyscy podawali roczniki, to pewnie szybko pokazałaby się zależność, że dramat dzieje się z nowszymi.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

To nie jest kwestia samego silnika, a jego mapy sterującej. Silniki 1.5 nie różnią się jakoś spektakularnie od 1.4, owszem są trochę innej konstrukcji, ale to głównie oprogramowanie sterujące powoduje ten bałagan. Tu tylko dobry tuner może zaradzić, ale trzeba by hamować auto ze dwadzieścia razy i poprawiać mapę na nowo. U mnie w 1.4 ani przed, ani po chipie takich cudów nie było, nawet turbodziury nie ma, bo idzie jak wolnossak od 1300 rpm, z dwójki mogę normalnie ruszać, ba, chyba nawet dwa razy ruszyłem przez przypadek z 3 biegu i nie zgasł. Laga też nie ma, odcinek dolotu od muszli turbo do przepustnicy ma może z 40-50 cm, bo nie ma klasycznego coolera, tylko wodny w kolektorze, więc jest mega zwarty układ ssący. W 1.5 gdzie się da szukali ograniczenia emisji spalin i wyszło, jak wyszło. Osiągi będą, bo muszą wyjść z max mocy, ale to trzeba jechać z pedałem w podłodze, w innych przypadkach zamula i sterownik sam nie wie, co ma aktualnie robić. Oszczędność paliwa? nic z tych rzeczy, rozmawiałem w ubiegłym tygodniu z klientem, co nabył nowego Leona 1.5 tsi z dsg, jeździ po Gdyni i 8-9/100, na trasie schodzi do 6, u mnie w 1.4 tsi z normą euro5 przy dosyć żwawej jeździe wyniki są o pół litra mniejsze.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Majkiel napisał:

 

Też mamy w firmie taką Octavię 1.6 MPI. Na szczęście nie jechałem nią, ale kilku kolegów miało tą nieprzyjemność. I to nie tylko osoby, które jeżdżą mocnymi autami. Ponoć jak się ją rozhula, to jedzie. Problem w tym, żeby ją rozpędzić, to trzeba bardzo długiego dystansu i z tym jest największy problem ;)

Kolega który ją najczęściej jeździ, raz jechał moją Felicią 1.6 MPI (75KM) i był w szoku jaka była zrywna i jak się "zbiera z dołu". Ale to inny silnik (1598ccm w Felicii i Octavii I, 1595 w Octavii II i III)

Mówiło się kiedyś, że ten silnik to pamięta min Favorit ale nie wiem ile w tym prawdy. Widzę, że były też silniki mpi 85KM w Octavi. Wtedy miałem Punto 1.2 8v to wydawał się rakieta przy tej Octavii :). Generalnie raz się mocno strachu najadłem przy wyprzedzaniu i unikałem tego auta, mielìsmy na szczęście kilka aut na parkingu.

Link to comment
Share on other sites

Heja,
 
firma uraczyla mnie zmiana samochodu na nowszy. Zamiast Golfa kombi 1.4 TSI 125KM 2016 dostalem Golfa 1.5 TSI 130KM 2019. Od kilku dni proboje zrozumiec co autor tj. producent mial na mysli - i nie mogę...
 
Przy ruszaniu latwo go zadławić, gdy to nastąpi potrafi nie ciągnąć do prawie 3 tys obr. Gdy jadę spokojnie i lekko docisnę gaz - i nie wiem co będzie. Albo zacznie sie zastanawiac tzn nie stanie sie nic a za sekunde albo 2 zacznie przyspieszać, albo zacznie przyspieszać lekko od razu po czym jednak przestanie i po chwili zacznie przyspieszac znowu. W chwili gdy trzymam gaz jednostanie nacisniety. Gdy mocniej nacisnę gaz mam wrazenie ze zawahanie jest wieksze. A czasem przeciwnie - auto wyrwie mocno do przodu. Normalnie ja gazem swoje - a auto swoje. Reakcja na gaz jest po prostu nieprzewidywalna.
 
Po dniu jazdy, zwlaszcza po tym gdy auto nagle zdechło wlaczajac sie do ruchu i omal nie zostalem rozjechany, byłem zmeczony na tyle że oddałem go do serwisu. Ten jednak po jezdzie probnej usterki nie stwierdzono. Nie mozemy naprawic sprawnego auta. Ten typ tak ma! Doradca chcial mnie chyba na odchodnym pocieszyc mowiac ze ten model ma wyzsza predkosc maksymalna. Super, ale ja nigdy wiecej niz 140 nie jezdze (zakaz sluzbowy + monitoring, przestrzegam - daje przyklad podwladnym).
 
Przejechalem sie podobnym Golfem tyle ze Sportsvan, silnik ten sam - taki sam kibel.
 
Zapytałem kilku osób które jezdziły "moim" Golfem ostatnio co sądzą. 5 na 7 powiedziało że "faktycznie coś z nim nie tak". 2 że to urok euro 6 gpf itd.
 
Pogooglałem trochę i jest duuuużo w necie nt. kangurowania i innych dziwnych zachowań 1.5 TSI, zwłaszcza wersji 130KM i z skrzynia reczną. W VW, Seatach i Skodach. Niektórym pomogła aktualizacja oprogramowania sterownika silnika, innym nie. No to mi się trafiło...
 
Prawko mam od 25 lat, kilkoma atami juz jezdzilem. Miałem okazje jezdzic Golfami 7 generacji zarówno 1.4 TSI (3 lata) jak i 1.0TSI 115KM (tydzien) i jak dla mnie to 1.5 to ABSOLUTNIE NAJGORSZY SILNIK I PO NIM DŁUGO DŁUGO NIC. Niedawno temu jechałem starą Octavią w 4 osoby i gdy zapytałem jaki to ma silnik obstawiając 2.0 115KM dostalem odpowiedz ze 1.6 chyba 100KM. Tak, poczciwe 1.6MPI chodzi lepiej - jedzie gładko, gdy wcisnam gaz - przyspeisza. Normalne, nie? Ostatni weekend zrobiłem ponad 200km Yarisem 1.0 69km (3 cyl) i nawet to auto nie miało tak złego silnika jak 1.5TSI. Dokladnie mowiac mialo silnik ktorego moznaby sie spodziwac: prosty, słaby, malo kulturalny - ale przewidywalny w zachowaniu.
 
W 1.4 TSI wkurzała mnie turbodziura i zaraz za tym idące łupnięcie momentu, ale w koncu sie przyzwyczaiłem i teraz chetnie bym sie zamienil z powrotem (1.0TSI tez wzialbym od razu, bardzo przewidywalna i rowna charakterystyka a dzwiek 3 cyl mi nie przeszkadza). W 1.5 jest inaczej, mocno inaczej. Tu, oprócz meeega turbodziury (ponize 2000rpm nie ma czego oczekiwac) reakcja na gaz nawet na wyższych obrotach (2500, 3000) jest nieprzewidywalna. Ten silnik ma turbine o zmiennej geometrii, VW chwali sie że dzieki temu ma wyższy moment na niskich obrotach. Serio???!!!! Ma tez cykl Millera, deaktywacje cylindrow. Cudownie! Tylko dlaczego zyje to wszystko wlasnym zyciem??!!! Zdaje sie samochod jest dla czlowieka a nie czlowiek dla samochodu? Czy moze cos sie zmienilo w miedzyczasie a ja to przeczylem?
 
Doprawdy coś poszło nie tak panie Volkswagen !
 
Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?
Mam ten sam silnik 1,5 130 KM. Tez w Golfie 7 z 2019 roku. Ja niezaobserwowalem u siebie tego o czym piszesz. Turbo idzie ładnie i płynnie od dołu, fajna kultura pracy, silnik elastyczny i ekonomiczny. ACT fajnie działa i też bezobjawowo.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, sherif napisał:

Mówiło się kiedyś, że ten silnik to pamięta min Favorit ale nie wiem ile w tym prawdy. Widzę, że były też silniki mpi 85KM w Octavi. Wtedy miałem Punto 1.2 8v to wydawał się rakieta przy tej Octavii :). Generalnie raz się mocno strachu najadłem przy wyprzedzaniu i unikałem tego auta, mielìsmy na szczęście kilka aut na parkingu.

To raczej o 1.3 i późniejszym 1.4 - faktycznie to były rozwinięcia silnika pamiętającego jeszcze tylnonapędowe skody. 1.6 to była konstrukcja vw, z plastikowym ssącym. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Przymierzam się do zmiany wozu na koniec roku i 2 z rozważanych przeze mnie aut mają 1.5 TSI 150km + manualna skrzynia.

Trochę mnie martwi to co tutaj czytam...

Jeździłem ostatnio T-roc z 1.5 150km + DSG i ruszanie, oddawanie mocy były płynne.

Więc ki diabeł, że jedni mają poważny moim zdaniem problem a inni są mega zadowoleni?

Zdaje się, że ci z problemami mają coś ewidentnie zwalone w silniku :hmm:

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, alastair napisał:

Zapytałem kilku osób które jezdziły "moim" Golfem ostatnio co sądzą. 5 na 7 powiedziało że "faktycznie coś z nim nie tak". 2 że to urok euro 6 gpf itd.

 

to na pewno nie jest kwestia samego gpf czy norm spalin. Ja w Astrze też mam GPF i reakcje silnika na gaz są normalne. To znaczy jest wrażenie pewnej "gumowatości" w reakcji, jest jakiś lag, jak to w silniku z turbo, ale to jest stałe i idzie się tego nauczyć. Przyzwyczaiłem się, bo podobnie miałem wcześniej we Fiacie. Jest jednak jedna rzecz, która mnie wkurza. Jak puszczam gaz to samochód czasem jakby hamował silnikiem słabiej, czasem mocniej, widać to po spalaniu chwilowym, czasem po puszczeniu gazu spada do zera, a czasem trzyma niewielkie chwilowe spalanie, jakby sam "nie puścił" tego gazu do końca, po chwili sam "odpuszcza" co czuć wyraźnie, bo auto lekko szarpnie (a ja nic nie dotykam), tak jakby lepiej wiedział czy chcę hamować silnikiem czy nie.

 

Co do 1.5 TSI jechałem chwilę Seatem Ateca z tym silnikiem. Dosłownie kilka km bo kolega kupił i się przejechałem, ale nie zauważyłem nic niepokojącego. Co prawda to było 1.5 150 KM, może to jest różnica.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Seth napisał:

Coś w ten deseń.

Silnik niby ten sam, ale przez wymysły EU soft jest kastrowany dramatycznie, żeby utrzymać normy. A kastrowana jest oczywiście dynamika.

Więc jakby wszyscy podawali roczniki, to pewnie szybko pokazałaby się zależność, że dramat dzieje się z nowszymi.

Rocznik 2019. Może rzeczywiście jest zależność.

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, alastair napisał:

Heja,

Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?

1. odpowiedz na pismie z serwisu ze te auta tak maja

+ opinia swoja i znajomych jak to jezdzi

+ opinie z netu

Wszystko to w jedno i wysłać do centrali VW i mieć nadzieję, że jednak coś z tym zrobią.

 

2. można spróbować pojechać do DE na serwis, jest szansa że tam to ogarną.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, marcindzieg napisał:

Rocznik 2019. Może rzeczywiście jest zależność.

Z moich obserwacji wynika, że największe nieszczęście się dzieje od 2020 i/lub 2021.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, maro_t napisał:

 

to na pewno nie jest kwestia samego gpf czy norm spalin. Ja w Astrze też mam GPF i reakcje silnika na gaz są normalne. To znaczy jest wrażenie pewnej "gumowatości" w reakcji, jest jakiś lag, jak to w silniku z turbo, ale to jest stałe i idzie się tego nauczyć. Przyzwyczaiłem się, bo podobnie miałem wcześniej we Fiacie. Jest jednak jedna rzecz, która mnie wkurza. Jak puszczam gaz to samochód czasem jakby hamował silnikiem słabiej, czasem mocniej, widać to po spalaniu chwilowym, czasem po puszczeniu gazu spada do zera, a czasem trzyma niewielkie chwilowe spalanie, jakby sam "nie puścił" tego gazu do końca, po chwili sam "odpuszcza" co czuć wyraźnie, bo auto lekko szarpnie (a ja nic nie dotykam), tak jakby lepiej wiedział czy chcę hamować silnikiem czy nie.

 

Co do 1.5 TSI jechałem chwilę Seatem Ateca z tym silnikiem. Dosłownie kilka km bo kolega kupił i się przejechałem, ale nie zauważyłem nic niepokojącego. Co prawda to było 1.5 150 KM, może to jest różnica.

 

Silnik 1,5 130 KM i 150 KM to nie są identyczne konstrukcje ograniczone tylko softem w słabszej wersji. Tam inaczej pracuje tłok czy coś takiego.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, sowik85 napisał:

Przymierzam się do zmiany wozu na koniec roku i 2 z rozważanych przeze mnie aut mają 1.5 TSI 150km + manualna skrzynia.

Trochę mnie martwi to co tutaj czytam...

Jeździłem ostatnio T-roc z 1.5 150km + DSG i ruszanie, oddawanie mocy były płynne.

Więc ki diabeł, że jedni mają poważny moim zdaniem problem a inni są mega zadowoleni?

Zdaje się, że ci z problemami mają coś ewidentnie zwalone w silniku :hmm:

 

Ogólnie efekt tzw. kangurowania przy ruszaniu jeżeli występował to dotyczył skrzyni manualnych. Ludzie na formach ze skrzyniami dsg nie wskazywali tego problemu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 hours ago, alastair said:

Co z tym guanem zrobic???!!!

Ciesz się, że nie kupiles tego dla siebie za swoja kase, tylko to ......... sluzbowe. Dojezdzij, moze gdzies rozwal przód, wymienia silnik i sie skonczy meka 😀

 

Masakra, żeby takie guano produkowac w dzisiejszych czasach ........

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, maro_t napisał:

Jest jednak jedna rzecz, która mnie wkurza. Jak puszczam gaz to samochód czasem jakby hamował silnikiem słabiej, czasem mocniej, widać to po spalaniu chwilowym, czasem po puszczeniu gazu spada do zera, a czasem trzyma niewielkie chwilowe spalanie, jakby sam "nie puścił" tego gazu do końca, po chwili sam "odpuszcza" co czuć wyraźnie, bo auto lekko szarpnie (a ja nic nie dotykam), tak jakby lepiej wiedział czy chcę hamować silnikiem czy nie.

 

 

Nie wiem na ile GPF jest podobny do DPF, ale u mnie w crdi, wypalanie filtra cząstek poznać można właśnie po tym, że jak się odpuści gaz na trasie, to wskaźnik spalania chwilowego nie schodzi do zera, tylko coś tam pokazuje. Może u Ciebie wchodzi w jakąś podobną procedurę.

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, kmwtw napisał:

 

Panie alastair - wystarczy nie kupować auta z tym silnikiem 👍
Jednemu pasuje 1.0, inny woli 1.5 - wystarczy pojeździć parę dni i nauczyć się obsługi tych silników 👍

panie kmwtw po pierwsze prosze czytac ze zrozumieniem. Nie kupilem tego auta i w zyciu bym tego nie zrobil za wlasne pieniadze. Zostalo mi powierzone w uzytkowanie.

 

Z tego co widac z odpowiedzi w watku jest sporo ludzi ktorym nie udaje sie nauczyc tego silnika. Wiec najwyrazniej cos jest na rzeczy.

 

Troche zastanawiam sie komu mogloby pasowac takie 1.5tsi z jakim mam stycznosc. Moze ludziom lubiacym niespodzianki - wciskasz gaz i nie wiesz co nastapi 😉 Ja jestem prosty czlowiek i dla mnie wcisniecie pedalu gazu to informacja dla auta ze chce przyspieszyc. Lekkie wcisniecie - lekkie przyspieszenie, mocniejsze wcisniecie - wieksze. Taka prosta zaleznosc. 1.5TSI niestety oferuje totalna loterie tego co zrobi gdy sie go gazem informuje. I to wlasnie mi nie pasuje

 

Rozumiem ze ekologia i takie tam. Ok, jakas mulowatosc bylaby dla mnie do pogodzenia sie, zwlaszcza ze koń darowany. Ale problemem jest NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ. Tego nie chce.

Link to comment
Share on other sites

już nie narzekajcie na ten 1.6 MPI od VW. Jeszcze zatęsknicie za takimi silnikami. Wątek o tym już swiadczy. Tak na marginesie- kilkadziesiąt tysięcy octawką z tym silnikiem zrobiłem po Polsce i jeszcze żyję. Trzeba skrzynią powachlować przy wyprzedzaniu i przyzwyczaić się do tego, że jak pedał gazu się nacisnęło, to krasnal biegł i przepustnicę otwierał.:phi:

  • Like 1
  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

Teraz, r1sender napisał:

już nie narzekajcie na ten 1.6 MPI od VW. Jeszcze zatęsknicie za takimi silnikami. Wątek o tym już swiadczy. Tak na marginesie- kilkadziesiąt tysięcy octawką z tym silnikiem zrobiłem po Polsce i jeszcze żyję. Trzeba skrzynią powachlować przy wyprzedzaniu i przyzwyczaić się do tego, że jak pedał gazu się nacisnęło, to krasnal biegł i przepustnicę otwierał.:phi:

Ja jeszcze balansowałem ciałem ;]

 

  • Like 2
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, r1sender napisał:

no ale Ty masz patent sternika:hehe:

Mimo wielu lat spędzonych nad jeziorem, nie mam - ale od czasów gdy jeździłem CC700 i Astrą 1,4 60KM, nauczyłem się ;]

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Majkiel napisał:

 

Nie wiem na ile GPF jest podobny do DPF, ale u mnie w crdi, wypalanie filtra cząstek poznać można właśnie po tym, że jak się odpuści gaz na trasie, to wskaźnik spalania chwilowego nie schodzi do zera, tylko coś tam pokazuje. Może u Ciebie wchodzi w jakąś podobną procedurę.

 

to się dzieje zdecydowanie za często niż co kilkaset km jak wypalanie DPFa. Zresztą GPF działa trochę inaczej niż DPF. Jeżeli nie jeździsz na krótkich trasach niedogrzany to on nie potrzebuje dodatkowego wypalania jak w dieslu. Na pierwszym przeglądzie z ciekawości poprosiłem o odczytanie historii tego GPFa i odczytali, że nie robił  wypalania ani razu. Ale może to właśnie po to jest, nie odpuszcza tego gazu do końca, żeby cośtam dobrze dopalić na bieżąco w tym wydechu, nie wiem. A może tylko błąd w sofcie ;]

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, r1sender napisał:

 jak pedał gazu się nacisnęło, to krasnal biegł i przepustnicę otwierał.:phi:

...a przepustnica była na korbę, a krasnal biegł o ile na chwilę do kibla nie poszedł 😄

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, alastair napisał:

 

 

Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?

Ponoć bardzo losowa sprawa i póki co nie naprawiona. Związana głównie z manualną skrzynią biegów. 

Złośliwi twierdzą że VW udaje się co drugi silnik 😄

1.4 z łańcuchem  > 1.4 z paskiem >1.5  ;)

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Dziwne. Ewidentnie z autem jest coś nie tak. Po tym co napisałeś, to uważam, że jest wręcz niebezpieczne. 

Jeśli ASO nie widzi problemu, to trzeba zmienić ASO. Poza okresem kiedy to był nowy silnik i w połączeniu z manualem były problemy z kangurowaniem (ogarnięte przez software update), to nie słychać o problemach. Znam sporo osób, które mają w swoich autach 1.5 - obecnie chyba najpopularniejszy silnik grupy VW (od miejskich pierdzików, przez kompakty, SUVy, aż do klasy średniej).

Link to comment
Share on other sites

Kangurowanienie nie zostało ogarnięte. Aktualizacje w niektórych egzemplarzach zminimalizowany problem szarpania rano i tyle.

Do tego auto nawet po rozgrzaniu przy ruszaniu potrafi dziwnie lekko się jakby przydlawic, to samo dzieje się przy zmianie z jedynki na dwójkę kiedy jedziemy trochę bardziej dynamicznie.

Moje jest z listopada 2019, wersja 150. Jak pisałem już nawet nie serwis a importer napisał że to jest cechą tego auta.

  • shocked 3
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, r1sender napisał:

już nie narzekajcie na ten 1.6 MPI od VW. Jeszcze zatęsknicie za takimi silnikami. Wątek o tym już swiadczy. Tak na marginesie- kilkadziesiąt tysięcy octawką z tym silnikiem zrobiłem po Polsce i jeszcze żyję. Trzeba skrzynią powachlować przy wyprzedzaniu i przyzwyczaić się do tego, że jak pedał gazu się nacisnęło, to krasnal biegł i przepustnicę otwierał.:phi:

Tylko co to za życie :phi:.

Maluchem też pewnie jeździłeś, nie ? Ja też sporo nim zrobiłem po Polsce i jakoś żyje. Nawet całe rodziny tak jeździły.

Tylko, że nie był to rok 2006 i nie jeździłem po drogach szybkiego ruchu (bo ich wtedy praktycznie nie było :) ). W tych czasach od takiego większego auta prawie premium oczekiwała by się jednak czegoś więcej.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, irishpiter napisał:

Moje jest z listopada 2019, wersja 150. Jak pisałem już nawet nie serwis a importer napisał że to jest cechą tego auta.

 

No to sąd i niech zwracają kase, zabierając grata. Skoro importer uważa, że szarpanie to cecha naturalna auta, a użytkownik nie (porównując z innymi samochodami), to chyba jak najbardziej towar nie jest zgodny z umową. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, sherif napisał:

Tylko co to za życie :phi:.

Maluchem też pewnie jeździłeś, nie ? Ja też sporo nim zrobiłem po Polsce i jakoś żyje. Nawet całe rodziny tak jeździły.

Tylko, że nie był to rok 2006 i nie jeździłem po drogach szybkiego ruchu (bo ich wtedy praktycznie nie było :) ). W tych czasach od takiego większego auta prawie premium oczekiwała by się jednak czegoś więcej.

nie rozumiem tej licytacji mocy i niutonów. Przecież jeżdżąc zgodnie z przepisami, po mieście nie ma gdzie tej mocy wykorzystać. Starym ej9 z 75 KM  pod maską jeździło się jeszcze 2 lata wstecz po mieście i poza nim i nie czułem się zawalidrogą, wyprzedzało się auta z mocą x2 i więcej niż rzeczona hondzina. Jak czytam, że auto które ma 150 KM jest słabe i nie jedzie to zastanawiam się co jedzie. Przecież codzienna jazda nie polega na bucie w podlogę i kręceniu do czerwonego pola, żeby w jak najkrótszym czasie do setki przyspieszyć. 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, r1sender napisał:

nie rozumiem tej licytacji mocy i niutonów. Przecież jeżdżąc zgodnie z przepisami, po mieście nie ma gdzie tej mocy wykorzystać. Starym ej9 z 75 KM  pod maską jeździło się jeszcze 2 lata wstecz po mieście i poza nim i nie czułem się zawalidrogą, wyprzedzało się auta z mocą x2 i więcej niż rzeczona hondzina. Jak czytam, że auto które ma 150 KM jest słabe i nie jedzie to zastanawiam się co jedzie. Przecież codzienna jazda nie polega na bucie w podlogę i kręceniu do czerwonego pola, żeby w jak najkrótszym czasie do setki przyspieszyć. 

Ale nikt tu się nie ekscytuje mocą czy niutami. To auto poprostu źle jeździło/ miało nieadekwatny silnik do wagi i czasów ;).

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, sherif napisał:

Ale nikt tu się nie ekscytuje mocą czy niutami. To auto poprostu źle jeździło/ miało nieadekwatny silnik do wagi i czasów ;).

odniosłem się do tego co sam napisałeś

Link to comment
Share on other sites

Teraz, r1sender napisał:

odniosłem się do tego co sam napisałeś

Napisałem, że nawet nie wiem czy to było 100KM czy 85KM bo oba nie jechały ;) i nie ważne gdzie się taka Skodziną jechało.

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, sherif napisał:

Napisałem, że nawet nie wiem czy to było 100KM czy 85KM bo oba nie jechały ;) i nie ważne gdzie się taka Skodziną jechało.

Ja po Astrze 1.4 60 KM miałem Astrę II 1.6 84 KM. Ta druga to była rakieta - i w mieście i w trasie 👍

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, rwIcIk napisał:

Ja po Astrze 1.4 60 KM miałem Astrę II 1.6 84 KM. Ta druga to była rakieta - i w mieście i w trasie 👍


Dla mnie rakietą było przejście z CC700 na Astrę I 60KM. Astra wydawała się niezwykle dynamiczna do czasu jak kupiłem Lanosa 😀

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.