Jump to content

hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną


Recommended Posts

18 godzin temu, jaceq napisał:

- wymiana automatyczna w pare minut i jazda

zapewne będzie cena prądu 7,50, robocizna (ładowanie+wymiana+koszt wynajmu baterii) 192,49,

razem 199,99, zasięg do 400km.

Edited by kordirko
Link to comment
Share on other sites

5 minutes ago, kordirko said:

cena prądu 7,50, robocizna (ładowanie+wymiana) 192,49, razem 199,99

Koszt ponoc ok 40gr (10 centow) za mile, czyli w przeliczeniu ok 24pln / 100km zrodlo: https://techcrunch.com/2021/06/15/ev-battery-swapping-startup-ample-charges-up-operations-in-japan-nyc/

 

Z drugiej strony trzeba pamietac ze to opcja ktorej wiekszosc ludzi przez wiekszosc czasu by nie uzywala tylko ladowala fure w domu.

Ta usluga kierowana jest obecnie do flot, przedewszystkim Uber i Lyft, normalny smiertelnik potrzebuje czegos takiego tylko w dalszej trasie.

Edited by jaceq
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Dark_Knight napisał:

 

Ja nie mam nic przeciwko elektrykom ale mój sposób korzystania z samochodu wyklucza ich użytkowanie w sposób, który nazwałbym nieuciążliwym. Z wymianą baterii problemy by znikły a ja jeździłbym elektrykiem bardzo chętnie.

Ale jeśli ja teraz jeszcze pracuję a wieczorem chcę być w hotelu 500km stąd, jutro po porannym spotkaniu zrobić kolejne 600 i wieczorem odbyć jeszcze jedno to nie tylko elektryk, ale nawet hybryda czy benzyna byłyby upierdliwe z uwagi na zasięg. Mając elektryka nie miałbym najbliższego weekendu albo pracował o połowę mniej efektywnie. Już sama jazda na drugi koniec kraju żeby odbyć dwu-, trzygodzinne spotkanie jest mocno nieefektywna a co dopiero gdyby miała ona trwać kilka dni. Oczywiście wtedy poleciałbym samolotem i cały zysk z nieemitowania CO2 w postaci spalin szlag by trafił.

Niech wreszcie zrobią elektryki z wymianą baterii a postawie sobie takiego pod domem. Na razie jednak jego miejsce będą zajmowały diesle.

:ok:

No bo jesteś zachłanny ;) Nie wystarcza Ci ogarnięcie spotkań max 200km od domu? A tak to zabierasz ludziom pracę w innych rejonach :P

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, jaceq napisał:

Koszt ponoc ok 40gr (10 centow) za mile, czyli w przeliczeniu ok 24pln / 100km zrodlo: https://techcrunch.com/2021/06/15/ev-battery-swapping-startup-ample-charges-up-operations-in-japan-nyc/

 

Z drugiej strony trzeba pamietac ze to opcja ktorej wiekszosc ludzi przez wiekszosc czasu by nie uzywala tylko ladowala fure w domu.

Ta usluga kierowana jest obecnie do flot, przedewszystkim Uber i Lyft, normalny smiertelnik potrzebuje czegos takiego tylko w dalszej trasie.

A jak rozwiązany będzie problem ubytku pojemności baterii w czasie. Jedziesz w trasę nowym autem z nową baterią i dostajesz na stacji coś co ma 5 lat i 80% pierwotnej pojemności. 

Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Mike_wwl said:

A jak rozwiązany będzie problem ubytku pojemności baterii w czasie. Jedziesz w trasę nowym autem z nową baterią i dostajesz na stacji coś co ma 5 lat i 80% pierwotnej pojemności. 

zakladam ze jest to bateria 'as a service' tzn placisz abo za wymiany ale wlascicielem nie jestes, wiec Ci to obojetne

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, jaceq napisał:

zakladam ze jest to bateria 'as a service' tzn placisz abo za wymiany ale wlascicielem nie jestes, wiec Ci to obojetne

No to w drugą stronę, nie jesteś właścicielem. Jeździsz i ładujesz tylko w domu.  Z czasem zaczyna się zużywać, więc jedziesz na wymianę i "dostajesz" (wypożyczasz) nową tylko za koszt nabytej energii?

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, sherif napisał:

No właśnie. Ostatnio tak z dealerem odnośnie Sorento rozmawiałem. Namawiał mnie na PHEV, bo po rabacie wyjdzie w zbliżonej cenie co zwykły. Mówię mu, że mam kartę firmową paliwową i nie zamierzam w domu go ładować. On na to, że to moja sprawa ale za to będę miał mocniejsze auto.. I co tu robić :phi:.

Wybrać EV6 325 KM. Proste :)

 

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, Dark_Knight napisał:

 

Ja nie mam nic przeciwko elektrykom ale mój sposób korzystania z samochodu wyklucza ich użytkowanie w sposób, który nazwałbym nieuciążliwym. Z wymianą baterii problemy by znikły a ja jeździłbym elektrykiem bardzo chętnie.

Ale jeśli ja teraz jeszcze pracuję a wieczorem chcę być w hotelu 500km stąd, jutro po porannym spotkaniu zrobić kolejne 600 i wieczorem odbyć jeszcze jedno to nie tylko elektryk, ale nawet hybryda czy benzyna byłyby upierdliwe z uwagi na zasięg. Mając elektryka nie miałbym najbliższego weekendu albo pracował o połowę mniej efektywnie. Już sama jazda na drugi koniec kraju żeby odbyć dwu-, trzygodzinne spotkanie jest mocno nieefektywna a co dopiero gdyby miała ona trwać kilka dni. Oczywiście wtedy poleciałbym samolotem i cały zysk z nieemitowania CO2 w postaci spalin szlag by trafił.

Niech wreszcie zrobią elektryki z wymianą baterii a postawie sobie takiego pod domem. Na razie jednak jego miejsce będą zajmowały diesle.

:ok:

Cóż za dramaturgia 😁

A na weekend do Makarskiej zapomniałeś dopisać 😎

 

Nie będzie EV z wymiennymi bateriami dla zwykłego usera, także cieszy mnie, że będziesz męczyć się z dieslami przez najbliższe lata. Zasłużyłeś na to 😅. No życie 😉

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, mrBEAN napisał:

Cóż za dramaturgia 😁

 

Cóż za sarkazm. :facepalm:

 

Godzinę temu, mrBEAN napisał:

A na weekend do Makarskiej zapomniałeś dopisać 😎

 

Bo byłoby to głupie. I tak oto ten wątpliwy zaszczyt przypadł Tobie.

 

 

Godzinę temu, mrBEAN napisał:

Nie będzie EV z wymiennymi bateriami dla zwykłego usera, także cieszy mnie, że będziesz męczyć się z dieslami przez najbliższe lata. Zasłużyłeś na to 😅. No życie 😉

 

Właśnie kupiłem kolejnego. Na razie jesteś żywą przestrogą przed elektrykami bo pamiętam Cię z forum z czasów zanim kupiłeś elektryka. Męka z dieslami nic w porównaniu z tym, co z Tobą się stało.

 

 

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Dark_Knight napisał:

Właśnie kupiłem kolejnego.

 

Co do diesli to tylko taka mała moja dygresja.

Pisałem już, że jak jeździłem kamperem to musiałem uzywac rękawiczek, bo wąż zawsze uwalony OO i ręce śmierdzą.

Oczywiście zaraz ktos tam napisał, że nigdy takiego dystrybutora nie znalazł i zawsze czyste ;]

 

Teraz pływałem jachtem w Chorwacji, ale na "żaglówce" silnik jest i go uzywalismy. Diesel.

Na koniec trzeba zatankować.

Pistolet tak był uwalony, że musiałem pobiec zaraz i ręce umyć dokładnie, bo całe koło sterowe by było smierdzące :no:

Sama radość ;]

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, Mike_wwl said:

No to w drugą stronę, nie jesteś właścicielem. Jeździsz i ładujesz tylko w domu.  Z czasem zaczyna się zużywać, więc jedziesz na wymianę i "dostajesz" (wypożyczasz) nową tylko za koszt nabytej energii?

 

No tak, czemu nie? Moze byc tez jakas oplada abonamentowa ktora by to wyrownala (czyli za wynajem baterii).

Z reszta u mnie juz sa chinskie elektryki JAC w ofercie (badziewie jakies) gdzie mozesz kupic z bateria lub... bez i miec na nia jakies finansowanie / leasing

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, kravitz napisał:

 

Co do diesli to tylko taka mała moja dygresja.

Pisałem już, że jak jeździłem kamperem to musiałem uzywac rękawiczek, bo wąż zawsze uwalony OO i ręce śmierdzą.

Oczywiście zaraz ktos tam napisał, że nigdy takiego dystrybutora nie znalazł i zawsze czyste ;]

 

Teraz pływałem jachtem w Chorwacji, ale na "żaglówce" silnik jest i go uzywalismy. Diesel.

Na koniec trzeba zatankować.

Pistolet tak był uwalony, że musiałem pobiec zaraz i ręce umyć dokładnie, bo całe koło sterowe by było smierdzące :no:

Sama radość ;]

 

Mam wrażenie, że jestem dość reprezentatywny w tym temacie, mając za sobą setki kkm dieslami (bez łódek, tu się nie znam).

Brudny pistolet trafił mi się może kilka razy w życiu na tysiące tankowań. Ale i temu można zaradzić na co najmniej kilka sposobów:

- od roku 2020 należy tankować w rękawiczkach jednorazowych

- tankuję głównie na Shellu (to może być przyczyna tego, że problem mnie nie dotyka) - tam obsługa nalewa więc albo Ci naleje albo i tak wyczyści pistolety żeby samemu się nie brudzić

- pistolety paliw premium są czyste bo rzadziej używane i przez klientów w krawatach

;]

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.07.2021 o 15:08, damianX napisał:

ale z wagą to nie problem ,wystarczy zaprojektować automatyczny loader ,podjeżdżasz pod wskazane miejsce i coś ala widlak robi to za Ciebie ,Ty tylko płacisz na terminalu zbliżeniowo i lecisz dalej w trasę.

 

ps. chyba opatentuję pomysł.

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Dark_Knight napisał:

 

Właśnie kupiłem kolejnego. Na razie jesteś żywą przestrogą przed elektrykami bo pamiętam Cię z forum z czasów zanim kupiłeś elektryka. Męka z dieslami nic w porównaniu z tym, co z Tobą się stało.

 

 

To zaszczyt, miło mi 😁

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Janosik z Pogranicza napisał:

pierwszy raz po 2 latach, potem co rok.


Po roku jest podobno przegląd, ale bez wymiany oleju.

Sprawdze w październiku ;)

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kravitz napisał:


Po roku jest podobno przegląd, ale bez wymiany oleju.

Sprawdze w październiku ;)

no to przeca napisałem, że olej pierwszy raz po dwóch latach, a potem co rok.

 

BTW zacząłem się mocno zastanawiać nad kupnem takiej hybrydy. Chyba najrozsądniejsza się wydaje Cupra.

Link to comment
Share on other sites

no to przeca napisałem, że olej pierwszy raz po dwóch latach, a potem co rok.
 
BTW zacząłem się mocno zastanawiać nad kupnem takiej hybrydy. Chyba najrozsądniejsza się wydaje Cupra.
Nie, po 3 roku jest przegląd z wymianą płynu hamulcowego. Olej zgodnie z instrukcją co 2 lata lub 30kkm, więc wymiana będzie po 4 latach.
Na przeglądzie po 3 roku oleju nie wymienia sami z siebie jak nie zlecisz dodatkowo.
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Maciej__ napisał:

Nie, po 3 roku jest przegląd z wymianą płynu hamulcowego. Olej zgodnie z instrukcją co 2 lata lub 30kkm, więc wymiana będzie po 4 latach.
Na przeglądzie po 3 roku oleju nie wymienia sami z siebie jak nie zlecisz dodatkowo.

mam inne doświadczenia (Golf VII)

Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.07.2021 o 18:08, Dark_Knight napisał:

1kW/m2 to tyle ile do Ziemi dociera ze słońca. Biorąc pod uwagę, że mamy jednak atmosferę, zjawiska pogodowe i to, że nie każdy mieszka na równiku to szacuje się średnią rzędu 300W/m2. I to bez strat, parkowania w cieniu budynków, drzew czy na parkingach podziemnych.

8h światła słonecznego masz wyłącznie latem i wyłącznie przy sprzyjających warunkach. Do tego powierzchnia samochodu musi być aerodynamiczna (inaczej stracisz na oporach i cała pozyskana energia w piach), więc zakładanie ekspozycji całego samochodu na światło słoneczne jest bardzo dużym (i nieuzasadnionym) optymizmem. W związku z powyższym można optymistycznie przyjąć, że auto efektywnie wykorzysta jakieś 2-2.5m2 swojej powierzchni przez 5h dziennie przy mocy paneli 200W/m2. Daje to okrągłe 2,5kW przy dobrej pogodzie latem oraz poniżej 1kW lub nic przy złej pogodzie zimą.

 

Dokładnie taki sam wywód przeprowadzałem po pijaku ostatnio jakiemuś znajomemu. PV na EV zdecydowanie kłóci się z matematyką.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, format napisał:

 

Dokładnie taki sam wywód przeprowadzałem po pijaku ostatnio jakiemuś znajomemu. PV na EV zdecydowanie kłóci się z matematyką.

 

Koncepcja PV mi się generalnie podoba tylko nie uważam, żeby koniecznie należało je akurat na samochodach umieszczać.

:ok:

 

Link to comment
Share on other sites

Pojeździłem trochę na prądzie. Zrobiłem ok 35 km po mieście na zakupy do marketu, potem pod miasto nad jeziorko. Aku spadł do 53 procent plus spalanie 0,7l/100 km. Byłoby mniej tej benzyny, gdyby nie to, że przez przypadek włączyłem tryb sport, ale ogólnie jazda nastawiona na eko.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mam ostatnio relatywnie dość intensywny jeśli chodzi o częstotliwość jeżdżenia po mieście okres. Jak dotąd nie zdarzyło się jednak bym rozładował akumulator do zera. Jak obserwują bardzo dużo prądu pochłania klima na starcie, gdy musi schłodzić rozgrzane auto. Niestety w ciągu dnia taka sytuacja ma miejsce kilkukrotnie. 

Ciul tam jednak z tym spalaniem i zużyciem prądu. Największa korzyść z tego napędu to błyskawiczna reakcja na pedał przyspieszenia (a silnik el. ma ledwie 100 KM) i bezszelestna jazda. Żadnej turbo dziury, żadnej zwłoki, żadnego rzężenia. Czysta przyjemność.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Janosik z Pogranicza napisał:

Mam ostatnio relatywnie dość intensywny jeśli chodzi o częstotliwość jeżdżenia po mieście okres. Jak dotąd nie zdarzyło się jednak bym rozładował akumulator do zera. Jak obserwują bardzo dużo prądu pochłania klima na starcie, gdy musi schłodzić rozgrzane auto. Niestety w ciągu dnia taka sytuacja ma miejsce kilkukrotnie. 

Ciul tam jednak z tym spalaniem i zużyciem prądu. Największa korzyść z tego napędu to błyskawiczna reakcja na pedał przyspieszenia (a silnik el. ma ledwie 100 KM) i bezszelestna jazda. Żadnej turbo dziury, żadnej zwłoki, żadnego rzężenia. Czysta przyjemność.

Odkryłeś to co użytkownicy EV wiedzą od dawna :phi:.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Kilka dni temu moja przygoda z hybryda się skończyła. 
Wrażenia bardzo pozytywne. 
Drażniła nieco jedynie sytuacja gdy kończył się prąd (głównie przez to, ze nie chciało mi się ładować ) i auto jeździło na benzynie. 
Jeżdżę teraz autem o podobnych osiągach. Licząc tylko silnik elektryczny to nawet obecne auto jest dużo mocniejsze, ale wrażenie dynamiki jest dużo gorsze. 
w trybie eco na prądzie ma się wrażenie lepszej dynamiki niż w benzynie w trybie sport. Mowa o warunkach miejskich podmiejskich. 
Zrobiłem tysiąc kilkaset km. 
srednie spalanie 4,3 l/100 plus 4,7 kWh/100 jak na benzynę wydałem 7 razy więcej niż na prąd. Jazda mieszana. Dynamiczna plus eko. Dynamicznie w mieście w trasie płynnie, raczej eko. Były tez odcinki autostrady w Niemczech gdzie jechałem pod 200 km/h przez kilkanaście km. 
generalnie żałuje ze nie zamówiłem auta z takim napędem. Następnym razem będę mądrzejszy. 
 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, Janosik z Pogranicza napisał:

Kilka dni temu moja przygoda z hybryda się skończyła. 
Wrażenia bardzo pozytywne. 
Drażniła nieco jedynie sytuacja gdy kończył się prąd (głównie przez to, ze nie chciało mi się ładować ) i auto jeździło na benzynie. 
Jeżdżę teraz autem o podobnych osiągach. Licząc tylko silnik elektryczny to nawet obecne auto jest dużo mocniejsze, ale wrażenie dynamiki jest dużo gorsze. 
w trybie eco na prądzie ma się wrażenie lepszej dynamiki niż w benzynie w trybie sport. Mowa o warunkach miejskich podmiejskich. 
Zrobiłem tysiąc kilkaset km. 
srednie spalanie 4,3 l/100 plus 4,7 kWh/100 jak na benzynę wydałem 7 razy więcej niż na prąd. Jazda mieszana. Dynamiczna plus eko. Dynamicznie w mieście w trasie płynnie, raczej eko. Były tez odcinki autostrady w Niemczech gdzie jechałem pod 200 km/h przez kilkanaście km. 
generalnie żałuje ze nie zamówiłem auta z takim napędem. Następnym razem będę mądrzejszy. 
 

Jeżeli nie chciało Ci się ładować to nie wiem czy to auto dla Ciebie ;).

Tutaj przykład auta które było ładowane:

20210806_112329.jpg.ae148194a9de8f8b2936a7d9335cb865.jpg

 

Z czego połowa to trasy, część po Skach (do 140kmph), reszta miasto.

Do spalania trzeba doliczyć prąd ok 13.5kWh/100km. Pali podobnie jak EV plus narzut benzyny za komfort zasięgu.

Btw. Benzyna tankowania raz od nowości kilka miesięcy temu, coś za coś :).

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, sherif napisał:

Btw. Benzyna tankowania raz od nowości kilka miesięcy temu, coś za coś :).

 

zakładam że takie auto ma też GPFa dla silnika benzynowego. Czy tam są jakieś procedury wypalania? Że np. czasem się uruchomi spalinowy, popracuje 10 minut żeby się rozgrzać i wypalić filtr? Bo przy jeździe głównie na prądzie spalinowiec załącza się zazwyczaj na chwilę i wyłącza, jest pewnie wiecznie niedogrzany, warunki najgorsze z możliwych dla filtrów. Wiadomo jak to jest rozwiązane?

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, maro_t napisał:

 

zakładam że takie auto ma też GPFa dla silnika benzynowego. Czy tam są jakieś procedury wypalania? Że np. czasem się uruchomi spalinowy, popracuje 10 minut żeby się rozgrzać i wypalić filtr? Bo przy jeździe głównie na prądzie spalinowiec załącza się zazwyczaj na chwilę i wyłącza, jest pewnie wiecznie niedogrzany, warunki najgorsze z możliwych dla filtrów. Wiadomo jak to jest rozwiązane?

Z tego co mówił dealer nie ma filtra.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Janosik z Pogranicza napisał:


Drażniła nieco jedynie sytuacja gdy kończył się prąd (głównie przez to, ze nie chciało mi się ładować ) i auto jeździło na benzynie. 

 

Potwierdzasz to o czym był artykuł który tutaj linkowałem. Jak się zastanowię jak by u mnie to wyglądało to ładowałbym tylko wtedy jak autem wjeżdżałbym do garażu (mamy dwa miejsca garażowe z czego jedno zajęte przez auto teściów, dom jednorodzinny przerobiony na osobne mieszkania).
Już to widzę jakbym ciągnął kable na podjeździe 🤣. Wiec ma sens tylko jak jest zapewniona infrastruktura choćby dla samej (albo aż) wygody.

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, stig napisał:

Potwierdzasz to o czym był artykuł który tutaj linkowałem. Jak się zastanowię jak by u mnie to wyglądało to ładowałbym tylko wtedy jak autem wjeżdżałbym do garażu (mamy dwa miejsca garażowe z czego jedno zajęte przez auto teściów, dom jednorodzinny przerobiony na osobne mieszkania).
Już to widzę jakbym ciągnął kable na podjeździe 🤣. Wiec ma sens tylko jak jest zapewniona infrastruktura choćby dla samej (albo aż) wygody.

 

ale co to za problem pociągnąć kabel? Ja mam dwa długie kable używane do koszenia trawy, gniazdka na zewnątrz domu i nawet jakbym postawił samochód za bramą, to mógłbym taki kabel podłączyć. Tym bardziej że hybryda plug in nie ma takich pojemności baterii jak pełny elektryk i przez noc naładuje się nawet ze zwykłego gniazdka.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, maro_t napisał:

 

ale co to za problem pociągnąć kabel? Ja mam dwa długie kable używane do koszenia trawy, gniazdka na zewnątrz domu i nawet jakbym postawił samochód za bramą, to mógłbym taki kabel podłączyć. Tym bardziej że hybryda plug in nie ma takich pojemności baterii jak pełny elektryk i przez noc naładuje się nawet ze zwykłego gniazdka.

Przez noc to się EV ładuje. Takie 50km hybrydy to ok 4h (10kWh). U siebie i u rodziców ładowanie w garażu przy domu jest tak rozwiązana, że ładowarka wisi na kołku przy gnieździe, wtyczka na drugim w ok klapki (tak, żeby przejście było). Podpięcie to ok 5s. Do tego jest jeszcze "mądra" wtyczka w gnieździe przed ładowarką aby zliczyć zużycie i mieć możliwość on/off przyciskiem bądź aplikacją. Znacznie dłużej schodzi na tankowanie benzyny.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, maro_t napisał:

 

ale co to za problem pociągnąć kabel? Ja mam dwa długie kable używane do koszenia trawy, gniazdka na zewnątrz domu i nawet jakbym postawił samochód za bramą, to mógłbym taki kabel podłączyć. Tym bardziej że hybryda plug in nie ma takich pojemności baterii jak pełny elektryk i przez noc naładuje się nawet ze zwykłego gniazdka.

Deszcz, śnieg, etc. Wszystko mokre i brudne. Super wygoda! Pominę już kwestie bawiącego się dziecka na podwórku.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, sherif napisał:
8 godzin temu, Janosik z Pogranicza napisał:

 

Jeżeli nie chciało Ci się ładować to nie wiem czy

Jakbym kupił takie auto to bym sobie przygotował infrastrukturę do ładowania. Tu była prowizorka, niezbyt wygodna, stąd niechęć. Dość często też parkowałem poza miejscem gdzie mogłem ładować.  

Ponadto miałem wyjątkowo intensywny okres. Normalnie jeżdżę kilka razy mniej. 

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, Janosik z Pogranicza napisał:

Można gniazdko zabezpieczyć, zrobić skrzyneczkę na kabel i rękawiczki. Ja w tym nie widzę problemu. 

No i zmierzamy do odpowiedniej infrastruktury właśnie opartej głównie na wygodzie. Stąd zapewne takie były statystyki w tym artykule.
Pisałem przecież wyżej jak by to wyglądało bez odpowiedniego przygotowania, ale widzę, że post nie został zrozumiany. 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, stig napisał:

No i zmierzamy do odpowiedniej infrastruktury właśnie opartej głównie na wygodzie. Stąd zapewne takie były statystyki w tym artykule.
Pisałem przecież wyżej jak by to wyglądało bez odpowiedniego przygotowania, ale widzę, że post nie został zrozumiany. 

Tyle ze zrobienie czegoś takiego to żaden problem. 

Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Janosik z Pogranicza napisał:

Tyle ze zrobienie czegoś takiego to żaden problem. 

Nie będziemy chyba się licytować co dla kogo jest problemem? Po raz kolejny odniosę się do tego artykułu z którego wynika, że jednak dla dużej ilości osób ten typ pojazdu problemem jest. 

Z mojej strony EOT. 
A nie moment! Sam napisałeś , że ci się nie chciało przez co nie były aku zawsze naładowane i że wtedy to Ciebie najbardziej irytowało podczas jazdy…. Przeczysz zatem sam sobie.

Edited by stig
Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.07.2021 o 16:24, kravitz napisał:

 

Co do diesli to tylko taka mała moja dygresja.

Pisałem już, że jak jeździłem kamperem to musiałem uzywac rękawiczek, bo wąż zawsze uwalony OO i ręce śmierdzą.

Oczywiście zaraz ktos tam napisał, że nigdy takiego dystrybutora nie znalazł i zawsze czyste ;]

 

Teraz pływałem jachtem w Chorwacji, ale na "żaglówce" silnik jest i go uzywalismy. Diesel.

Na koniec trzeba zatankować.

Pistolet tak był uwalony, że musiałem pobiec zaraz i ręce umyć dokładnie, bo całe koło sterowe by było smierdzące :no:

Sama radość ;]

 

Też mi piszą że u nich czyste. U mnie zawsze uwalone. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.07.2021 o 23:57, Janosik z Pogranicza napisał:

Mam ostatnio relatywnie dość intensywny jeśli chodzi o częstotliwość jeżdżenia po mieście okres. Jak dotąd nie zdarzyło się jednak bym rozładował akumulator do zera. Jak obserwują bardzo dużo prądu pochłania klima na starcie, gdy musi schłodzić rozgrzane auto. Niestety w ciągu dnia taka sytuacja ma miejsce kilkukrotnie. 

Ciul tam jednak z tym spalaniem i zużyciem prądu. Największa korzyść z tego napędu to błyskawiczna reakcja na pedał przyspieszenia (a silnik el. ma ledwie 100 KM) i bezszelestna jazda. Żadnej turbo dziury, żadnej zwłoki, żadnego rzężenia. Czysta przyjemność.

Swietna historia!!! Ja dzis rano mialem srednia 8l a po obiedzie 23l przez korki. Mam blyskawiczna reakcje napedu szkoda, ze nie ma gdzie reagowac przez korki a ma 3x tyle mocy.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, sherif napisał:

Jeżeli nie chciało Ci się ładować to nie wiem czy to auto dla Ciebie ;).

Tutaj przykład auta które było ładowane:

20210806_112329.jpg.ae148194a9de8f8b2936a7d9335cb865.jpg

 

Z czego połowa to trasy, część po Skach (do 140kmph), reszta miasto.

Do spalania trzeba doliczyć prąd ok 13.5kWh/100km. Pali podobnie jak EV plus narzut benzyny za komfort zasięgu.

Btw. Benzyna tankowania raz od nowości kilka miesięcy temu, coś za coś :).

To jest najwiekszy prblem wlasnie niechec do ladowania. W UK znajomi maja sluzbowki plugin nikt nie laduje :phi: Na Pb jezdzo.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, wujek napisał:

To jest najwiekszy prblem wlasnie niechec do ladowania. W UK znajomi maja sluzbowki plugin nikt nie laduje :phi: Na Pb jezdzo.

Dlaczego, skoro wetknięcie wtyczki obok trwa znacznie krócej niż włożenie pistoletu z paliwem ?

Służbówki to co innego, też bym nie ładował, ale takie auta nie wybiorę.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, stig napisał:

Nie będziemy chyba się licytować co dla kogo jest problemem? Po raz kolejny odniosę się do tego artykułu z którego wynika, że jednak dla dużej ilości osób ten typ pojazdu problemem jest. 

Z mojej strony EOT. 
A nie moment! Sam napisałeś , że ci się nie chciało przez co nie były aku zawsze naładowane i że wtedy to Ciebie najbardziej irytowało podczas jazdy…. Przeczysz zatem sam sobie.

Nie chciało mi się bo miałem auto tylko kilka tygodni i nie przygotowałem infrastruktury. 
jakbym miał auto na stałe to bum przygotował infrastrukturę  i lądował codziennie, albo dwa razy dziennie w razie potrzeby. Na prądzie jeździ się o wiele przyjemniej. Czego nie możesz tu zrozumieć ?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, sherif napisał:

Dlaczego, skoro wetknięcie wtyczki obok trwa znacznie krócej niż włożenie pistoletu z paliwem ?

Służbówki to co innego, też bym nie ładował, ale takie auta nie wybiorę.

Najczesciej domki bez garazu kable trzeba ciagnac no i swoj prad :hehe: Pod praca rotacja do ladowania i mowia ze to upierdliwe. Dla mnie takie 330e byloby idealne ale nie mam gdzie ladowac.

Edited by wujek
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Janosik z Pogranicza napisał:

Nie chciało mi się bo miałem auto tylko kilka tygodni i nie przygotowałem infrastruktury. 
jakbym miał auto na stałe to bum przygotował infrastrukturę  i lądował codziennie, albo dwa razy dziennie w razie potrzeby. Na prądzie jeździ się o wiele przyjemniej. Czego nie możesz tu zrozumieć ?

A ty czego jak już wyżej pisałem, że trzeba mieć infrastrukturę bo inaczej się nie chce? 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.07.2021 o 16:24, kravitz napisał:

Co do diesli to tylko taka mała moja dygresja.

Pisałem już, że jak jeździłem kamperem to musiałem uzywac rękawiczek, bo wąż zawsze uwalony OO i ręce śmierdzą.

Oczywiście zaraz ktos tam napisał, że nigdy takiego dystrybutora nie znalazł i zawsze czyste ;]

Trafił Ci się brudny wąż lub pistolet, trafi Ci się prędzej czy później przy ładowarce kabel z uszkodzoną izolacją. Popieści Cię 800V czy tam ile to zatęsknisz za brudnym wężem i myciem rąk.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, szafir napisał:

Trafił Ci się brudny wąż lub pistolet, trafi Ci się prędzej czy później przy ładowarce kabel z uszkodzoną izolacją. Popieści Cię 800V czy tam ile to zatęsknisz za brudnym wężem i myciem rąk.

 

Słowo "trafił" jest trochę nie na miejscu.

Przy przejechaniu ponad 8kkm tym kamperem (Portygalia i Gibraltar) trochę się natankowałem.

Każdy wąż do diesla jest brudny i śmierdzący. Bez rękawiczek nie mozna brac do ręki.

 

A odnośnie kabla, to nie jestem pewny, ale chyba to tak nie działa.

Tam nie masz napięcia, ewentualnie jakieś znikome pozwalające na komunikację pomiędzy autem i stacją.

Dopiero jak zacznie się ładowanie to idzie wysokie napięcie. Ale wtedy już kabla nie dotykasz bo i po co?

Kabla przynajmniej z mojego auta nie wyciągniesz. Musisz na pilocie/kluczyku samochodu wcisnąć "otwórz". Wtedy kabel jest zwalniany i ładowanie zatrzymywane. I znowu...brak napięcia w kablu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, kravitz napisał:

Ale wtedy już kabla nie dotykasz bo i po co?

Życie pisze scenariusze jakie nam się nie śniły. W D zarejestrowano kilka przypadków popieszczenia. Jakiś czas temu o jednym czytałem osobiście w lokalnej prasie internetowej, bardzo krótką wzmiankę. Pana ładującego popieściło i zabrali go do szpitala - tyle. O takich przypadkach jak i o pożarach aut elektrycznych i problemach straży pożarnej z gaszeniem tu się nie pisze , nie mówi i nie pokazuje w TV, wszechobecna poprawność polityczna, propaganda i pranie mózgów . Auta elektryczne są zbawieniem świata a aureola wokół nich jest boska, taki jest i ma pozostać przekaz władz. Taka tu jest "wolność słowa". Wzmianki w "Gelsenkirchener  Nachrichten" o popieszczonym już nie znalazłem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.