Jump to content

Olej - zmiana zaleceń przez producenta


 Share

Recommended Posts

Tak sobie patrzę na zalecenia w instrukcji auta mojej żony. W 2010 wyglądało to tak:

image.png.b94c515c38bf4436a3f98e4f68714d90.png

 

Obecnie oficjalne zalecenie to 0W20, które zostało "odziedziczone" przez wszystkich producentów olejów i ich wyszukiwarki olejów. Serwis leje oczywiście 5W30. Tekst o "najlepszości" w nowszych autach z tym silnikiem jest taki sam, ale 5W30 zastąpione jest przez 0W20.

Same oleje 0W20 znane są chyba przynajmniej ze 20 lat, więc nie ma technicznej przyczyny dla której nie mogły być zalecane juz w 2010 r.

Rozumiem, że 0W20 powoduje jakieś śladowe oszczędności paliwa, ale czy rzeczywiście jest lepszy w ogólnym rozrachunku?

 

(dyskusja luźna, bo i tak leję i będę lać 5W30 i to nie tylko z powodu ceny)

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

Tak sobie patrzę na zalecenia w instrukcji auta mojej żony. W 2010 wyglądało to tak:

image.png.b94c515c38bf4436a3f98e4f68714d90.png

 

Obecnie oficjalne zalecenie to 0W20, które zostało "odziedziczone" przez wszystkich producentów olejów i ich wyszukiwarki olejów. Serwis leje oczywiście 5W30. Tekst o "najlepszości" w nowszych autach z tym silnikiem jest taki sam, ale 5W30 zastąpione jest przez 0W20.

Same oleje 0W20 znane są chyba przynajmniej ze 20 lat, więc nie ma technicznej przyczyny dla której nie mogły być zalecane juz w 2010 r.

Rozumiem, że 0W20 powoduje jakieś śladowe oszczędności paliwa, ale czy rzeczywiście jest lepszy w ogólnym rozrachunku?

 

(dyskusja luźna, bo i tak leję i będę lać 5W30 i to nie tylko z powodu ceny)

Taka Honda CR-V 2i 3 gen. z 2.0 150KM zależnie od rynku ma również zalecane jakieś tłuste wody 0w20, w PL jest 5w40. Leje 5w40 i zmieniam co 10kkm, a nie co 20kkm jak zaleca producent. Pojazdy z przebiegami 240-280kkm, silniki jak zegareczek. Jak mocniej upalasz pojazd, to 0w20 będzie złym rozwiązaniem, owszem, start na zimno łatwiejszy, bo 0, ale 20 przy szybkiej jeździe A lub S może nie być wystarczające...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

Same oleje 0W20 znane są chyba przynajmniej ze 20 lat, więc nie ma technicznej przyczyny dla której nie mogły być zalecane juz w 2010 r.

 

wg mnie do 2015 roku 0w20 były mało popularne i stosowane głównie w japońcach/USA i hybrydach

 

w ogólnym rozrachunku sprawdzają się w autach jeżdżących krótkie dystanse (generalnie niedogrzanych, w których główne zużycie wynika z rozruchów) oraz silnikach ciasno spasowanych i niezbyt wysilonych (jeśli jeszcze takie dziś istnieją)

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Vadero napisał:

W yarisie jak lałem 5w30 to bral olej, przeszedlem na 0w20 i przestał ;]


Tak słaby olej ze nawet Yaris go nie chciał ;]
 

Swoją drogą czy ktoś wie co leje VW do TSI?

To ma starczyć na 30kkm i/lub 2 lata.

Link to comment
Share on other sites

1 minute ago, kravitz said:


 

Swoją drogą czy ktoś wie co leje VW do TSI?

To ma starczyć na 30kkm i/lub 2 lata.

 

Od 2020 0W30. Olej OE = Shell. Wcześniej 5W30.

Chociaż wprowadzili też 0W20, ale nie wiem do jakich dokładnie silników.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

18 minutes ago, Vadero said:

W yarisie jak lałem 5w30 to bral olej, przeszedlem na 0w20 i przestał ;]

U mnie nie bierze zauważalnych ilości. Ogólnie to zabawna sprawa, bo obecnie auto jeździ na jakimś totalnym guanie Fanfarol, czy jakiś tak - produkt "radziecki" z tego co się zorientowałem. ;] To wynik radosnej twórczości mechanika, który kupił olej z napisem Toyota, zalał i OK. Prosiłem żeby zalał tym oryginalnym z Toyoty (5W30, ten sam leją w większości serwisów do yarka 1.33 100 KM). Ja też zobaczyłem czerwoną bańkę z napisem Toyota więc nie wnikałem w pierwszym momencie, ale później się zorientowałem że to inny producent. Generalnie miał być po kilku tys. do wymiany, ale żona przejeździła pewnie z 6 tys. Teraz mam zamiar wlać Lotosa, albo Orlen 5W30 (te dla Fordów, bo mają ACEA A5 i API SL) i zmieniać co 10-12 tys.

 

Ogólnie zapomniałem, że tematy olejowe to tematy drażliwe - Google wypluł mi linki do forum oilclub.pl i oni tam się nawet składają na analizy olejów. To musi być jednak swego rodzaju szaleństwo. ;]

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

U mnie nie bierze zauważalnych ilości. Ogólnie to zabawna sprawa, bo obecnie auto jeździ na jakimś totalnym guanie Fanfarol, czy jakiś tak - produkt "radziecki" z tego co się zorientowałem. ;] To wynik radosnej twórczości mechanika, który kupił olej z napisem Toyota, zalał i OK. Prosiłem żeby zalał tym oryginalnym z Toyoty (5W30, ten sam leją w większości serwisów do yarka 1.33 100 KM). Ja też zobaczyłem czerwoną bańkę z napisem Toyota więc nie wnikałem w pierwszym momencie, ale później się zorientowałem że to inny producent. Generalnie miał być po kilku tys. do wymiany, ale żona przejeździła pewnie z 6 tys. Teraz mam zamiar wlać Lotosa, albo Orlen 5W30 (te dla Fordów, bo mają ACEA A5 i API SL) i zmieniać co 10-12 tys.

 

Ogólnie zapomniałem, że tematy olejowe to tematy drażliwe - Google wypluł mi linki do forum oilclub.pl i oni tam się nawet składają na analizy olejów. To musi być jednak swego rodzaju szaleństwo. ;]

 

Bo ten Fanfaro robi puszki udające produkty OEM. Wpisz sobie na Allegro Olej VW i wyskoczą szare butelki łudząco przypominające klamoty VW, czcionka, specyfikacja, wszystko wygląda jak OEM. A to ten Fanfaro. Bo ktoś wbije olej VW 5W30, a takiego już nie produkuje VW, więc ten wyskakuje.

Tutaj: Olej Fanfaro

Edited by spad
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, -mimx- napisał:

 

Od 2020 0W30. Olej OE = Shell. Wcześniej 5W30.

Chociaż wprowadzili też 0W20, ale nie wiem do jakich dokładnie silników.

1.0 TSI był w 2020r fabrycznie zalewany tym olejem.

Link to comment
Share on other sites

20 minutes ago, spad said:

 

Bo ten Fanfaro robi puszki udające produkty OEM. Wpisz sobie na Allegro Olej VW i wyskoczą szare butelki łudząco przypominające klamoty VW, czcionka, specyfikacja, wszystko wygląda jak OEM. A to ten Fanfaro. Bo ktoś wbije olej VW 5W30, a takiego już nie produkuje VW, więc ten wyskakuje.

Tutaj: Olej Fanfaro

Skapowałem się jak wyjmowałem puszkę z auta, żeby schować resztkę. Pomyślałem wtedy właśnie, że kupiłem podróbę. :ok: Dla mnie takie coś dyskwalifikuje producenta.

 

Wątek zakładałem pół roku temu na HP

 

 

Link to comment
Share on other sites

Teraz po prostu zalecają bardziej ekologiczne, silnik ma spalać o 0.05 l/100 paliwa mniej i w ostatecznym rozrachuku producent na papierze zaoszczędzi tankowiec ropy naftowej. 

Suzuki w moim modelu w 2017 zalecało wymianę co 15 kkm i 5w30, w 2020 w tym samym modelu (jeszcze przed mild-hybrid) już co 20 kkm i 0w20. Ten sam silnik, to samo auto.

A tak naprawdę jeżeli nie jeździsz na torze i nie robisz rocznie 50 kkm po mieście, to nie ma różnicy co lejesz (byle syntetyk) i co ile wymieniasz (no powiedzmy do 30 kkm). Silnik i tak przeżyje budę i elektronikę. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, wladmar napisał:

 

A tak naprawdę jeżeli nie jeździsz na torze i nie robisz rocznie 50 kkm po mieście, to nie ma różnicy co lejesz (byle syntetyk) i co ile wymieniasz (no powiedzmy do 30 kkm). Silnik i tak przeżyje budę i elektronikę. 


1.5 dCi były bardzo wdzięczne jak użytkownik nie słuchał serwisu i wymieniał częściej olej 🙂

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, jqr napisał:

wg mnie do 2015 roku 0w20 były mało popularne i stosowane głównie w japońcach/USA i hybrydach

W hybrydach już rekomendują 0W16 i 0W8 :O

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pejus1982 napisał:


1.5 dCi były bardzo wdzięczne jak użytkownik nie słuchał serwisu i wymieniał częściej olej 🙂

 

Tam nawet jak się wymieniało co 15 kkm panewki potrafiły się wysypać po 80 kkm. Służbowa Meganka miała nowy silnik jeszcze na gwarancji przy 80 kkm, potem dostała używany po 170 kkm, jak ten zaczął stukał i stracił ciśnienie po 40 kkm przebiegu auto poszło na złom, nikt już nie miał ochoty się w to bawić. Niestety, niektóre silniki są wadliwe i olej nie ma tu nic do rzeczy. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, ghost2255 napisał:

W hybrydach już rekomendują 0W16 i 0W8 :O

 

Biorąc pod uwagę, że silnik taki jest gaszony/odpalany pewnie 100x częściej, niż w zwykłych autach, ma to sens. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, wladmar napisał:

Biorąc pod uwagę, że silnik taki jest gaszony/odpalany pewnie 100x częściej, niż w zwykłych autach, ma to sens. 

do tego silniki spalinowe do hybryd w cyklu atkinsona potrafią pracować efektywnie w temp. 80 C, a nie prawie 100 C

więc te niskie lepkości nie dziwią

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No dobra, a czy olej 0W-30 nie może być uznany za idealny kompromis pomiędzy sprzecznymi zaleceniami 0W-20 i 5W-30. Przy założeniu, że wszystkie spełniają co najmniej ACEA A5 i API SL?

[żeby skomplikować sprawę to zrzut z pierwszego posta jest z www Toyoty, a wieczorem wyjąłem żonie ze schowka instrukcję i tam jest 0W-20 jako ten idealny]

 

Jest gdzieś rozpiska jak te poszczególne klasy olejów "dziedziczą" swoje właściwości? Bo z tego co wyczytałem to API są ułożone liniowo, czyli każda kolejna zachowuje właściwości poprzednika i dokłada ulepszenia (trochę tego nie rozumiem, nie ukrywam, bo to jest raczej niemożliwe). ACEA jest opisane na Wiki i tu np. A3 ewidentnie nie jest wymienne z A1 i A5 (a te 2 ostatnie różnią się nieznacznie tzn. każde A5 spełnia normy A1, ale w drugą stronę nie lub niekoniecznie. Tych kolejnych nie chce mi się rozkminiać, ale chętnie przeczytam - może ktoś to jakoś jasno (najlepiej na jakimś diagramie ;] ) opisał?

Link to comment
Share on other sites

Normy ACEA są dla aut europejskich, normy API dla azjatyckich i amerykańskich. Jest jeszcze SAE, która wskazuje tylko lepkość, ale to już odchodzi do lamusa, bo w normach ACEA są zawarte np wartości HTHS. Klasa A1 została zastąpiona nowszą A5, dlatego nie są kompatybilne wstecz, natomiast A5 można spokojnie stosować w silnikach wymagających A1. API SL, to takie minimum, oleje spełniające SM, SN, SN+, czy SP mają postawione wyższe wymagania, lepiej wybrać coś z SN i dobrać odpowiednią lepkość według SAE. Oleje 0w20 mają za zadanie oszczędzać paliwo i nie są to oszczędności dla kierowcy,tylko globalne. Znam tylko jedną markę samochodów, która do swojego silnika wymaga SAE 0w20 i nie daje innej alternatywy, natomiast inni producenci dopuszczają obok cały wachlarz, nawet 20w50. 

Optymalnie będzie, jak zastosujesz coś z SAE 0w30/5w30, ACEA A5, ewentualnie ACEA C2/C3 i API SN. Producent do wyboru, choć osobiście wybieram doświadczonych graczy, jak Shell, Mobil, Total/Elf, Texaco, Lotos.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No dobra - to lećmy dalej. Znalazłem taką grafikę.

 

ACEA

 

image.png.50e1b9743a53c72fa95f48afcd885349.png

1. Na ile mamy dowolność w zastosowaniu oleju C# lub E# jeśli zalecenie producenta dotyczy czegoś z góry (np. a1/5 lub A3).

1a. Z tego co widać na Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_silnikowy

A1/A5/B1/B5 to oleje do silników o "ciasnym" spasowaniu a A3/B3/B4 to spasowanie "luźne" - jak to odnieść do tych grup C# i E#?

[1a jest o tyle ważne, że jak np. przeglądam oleje Shell to np. na oleju SN C3 nie ma już nic o A#]

 

 

 

API

Tu jest ponoć liniowo - SL -> SM -> SN -> ...

ale pojawia się pytanie na ile można piąć się "w górę" jeśli producent zaleca np. SL/SM?

 

@kaczorek79 rozjaśnisz to jeszcze?

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze dodam, że norma E, to ciężarówki, więc nie bierzemy pod uwagę, natomiast jeśli producent auta podaje do wyboru trzymanie się norm API, lub ACEA, to mamy dowolność w ACEA, jeśli API się zgadza i możemy np zamiast A1, A5 stosować C2, C3. Oleje z normami C mają obniżoną zawartość popiołów po spaleniu i są bardziej ekologiczne, ale w żadnym wypadku nie można mówić, że gorzej chronią silnik. Europejskie auta mają z reguły swoje normy i tu jest mniejsza dowolność w doborze oleju, np najwyższe wymagania obecnie stawia norma VAG 504/507, która pokrywa specyfikację SN i C2/C3, a dodatkowo musi spełnić warunki long life i wytrzymać 650 godz. pracy.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, grogi said:

Tu jest fajna porównywarka https://online.lubrizol.com/relperftool/pc.html

 

Porównywarka fajna, ale mówiąc szczerze to w kontekście zaleceń producenta tak średnio pozwala się zorientować. ;] 

Przykładowo to z zaleceń Toyoty z 1. posta (SM+GF5 i ACEA A5 2010) - różnice w obrębie zaleconych zakresów są porównywalne do różnic między niektórymi klasami.

 

chart.png

 

Edit

Ogólnie to może wyglądać, że ja tu odkrywam Amerykę, ale po Fiatach, gdzie lałem Lotosa przewyższającego zalecaną Selenię później po prostu lałem to co miało zgodność z normą producenta (Ford, Renault, PSA). Dlatego brak jasnych zaleceń (plus szalone ceny olejów Toyoty) mnie trochę zdziwiły.

Edited by GalaktycznyMlotChwaly
Link to comment
Share on other sites

To weź sobie teraz nałóż na pająka normę VW 504 z rewizją na 2020r. Oprócz ekonomii zakryje wszystko. Silniki Toyoty pojadą prawie na wszystkim, nie ma jasnej deklaracji, bo nie ma wielkich wymagań, tak naprawdę ACEA to w tym przypadku wymóg europejski, API jest właściwe dla japońskiego producenta, bo oni się podpierają amerykańską normą. Od jakiegoś czasu obowiązuje w Azji ILSAC i tu już widać, że takie GF-5 stawia wyższe wymagania, niż API. Te zmiany są podyktowane downsizingiem, silnikami z turbo itp. Osobiście do takiej Toyki z 2010r wziąłbym coś z ACEA C2/C3 jednocześnie w lepkościach 0w30/5w30. Będzie i energooszczędnie (C2) i zarazem podwyższone HTHS (C3) dla zwiększenia marginesu ochrony przy ostrym traktowaniu. Z tańszych i dużych graczy jest Texaco ProDSM, Shell 0w30 ECT C2/C3, czy nawet Lotos Synthetic C2+C3. Wymiana co max 15 kkm i będzie dobrze.

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, kaczorek79 napisał:

Od jakiegoś czasu obowiązuje w Azji ILSAC i tu już widać, że takie GF-5 stawia wyższe wymagania, niż API. Te zmiany są podyktowane downsizingiem, silnikami z turbo itp

Zwykłe toyotowskie 1.6 ma właśnie zalecaną tą normę i lepkość 0w20. A ani on wysilony ani turbo. Fakt faktem, że leasingi leją do tego 10w40 i jeżdżą i jeżdżą. 

Link to comment
Share on other sites

16 minutes ago, Mike_wwl said:

Zwykłe toyotowskie 1.6 ma właśnie zalecaną tą normę i lepkość 0w20.

 

U mnie w CX5 2.0 tez 0w20 od nowosci i poki co bez problemow czy dolewek przy 80kkm.

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Mike_wwl napisał:

Zwykłe toyotowskie 1.6 ma właśnie zalecaną tą normę i lepkość 0w20. A ani on wysilony ani turbo. Fakt faktem, że leasingi leją do tego 10w40 i jeżdżą i jeżdżą. 

Bo nigdzie nie jest napisane, że olej o wyższej specyfikacji nie może zastąpić starszej normy. Lepkości w Toyocie też nie są sztywne, a że sama Toyota dopuszcza 10w40, to leją, bo taniej. 

Tak w skrócie o specyfikacji ILSAC GF-5

https://360.lubrizol.com/Specifications/ILSAC/ILSAC-GF-5

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Maciej__ napisał:

 

U mnie w CX5 2.0 tez 0w20 od nowosci i poki co bez problemow czy dolewek przy 80kkm.

To u mnie 50 kkm więcej.

 

9 minut temu, kaczorek79 napisał:

Bo nigdzie nie jest napisane, że olej o wyższej specyfikacji nie może zastąpić starszej normy. Lepkości w Toyocie też nie są sztywne, a że sama Toyota dopuszcza 10w40, to leją, bo taniej. 

 Zgadza się, ale niektórzy mają obiekcje, że to woda nie olej i tylko do nowoczesnych przystosowanych silników można go stosować, a to jak widać nieprawda. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, kaczorek79 said:

To weź sobie teraz nałóż na pająka normę VW 504 z rewizją na 2020r. Oprócz ekonomii zakryje wszystko. Silniki Toyoty pojadą prawie na wszystkim, nie ma jasnej deklaracji, bo nie ma wielkich wymagań, tak naprawdę ACEA to w tym przypadku wymóg europejski, API jest właściwe dla japońskiego producenta, bo oni się podpierają amerykańską normą. Od jakiegoś czasu obowiązuje w Azji ILSAC i tu już widać, że takie GF-5 stawia wyższe wymagania, niż API. Te zmiany są podyktowane downsizingiem, silnikami z turbo itp. Osobiście do takiej Toyki z 2010r wziąłbym coś z ACEA C2/C3 jednocześnie w lepkościach 0w30/5w30. Będzie i energooszczędnie (C2) i zarazem podwyższone HTHS (C3) dla zwiększenia marginesu ochrony przy ostrym traktowaniu. Z tańszych i dużych graczy jest Texaco ProDSM, Shell 0w30 ECT C2/C3, czy nawet Lotos Synthetic C2+C3. Wymiana co max 15 kkm i będzie dobrze.

Ja przecież nie polemizuję, tylko próbuję sobie to jakoś ułożyć. Wczoraj zamówiłem Shella 0W-30 A5/B5 - gdybym wczoraj widział tę porównywarkę, którą wrzucił Grogi to wlałbym Forda Formula F, bo mam akurat jeden baniak zachomikowany od wiosny, ale nie przyszło mi do głowy sprawdzić w necie jakie on ma inne klasy oprócz tej "fordowskiej". :)

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.10.2021 o 19:40, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

Porównywarka fajna, ale mówiąc szczerze to w kontekście zaleceń producenta tak średnio pozwala się zorientować. ;] 

Przykładowo to z zaleceń Toyoty z 1. posta (SM+GF5 i ACEA A5 2010) - różnice w obrębie zaleconych zakresów są porównywalne do różnic między niektórymi klasami.

 

chart.png

 

Edit

Ogólnie to może wyglądać, że ja tu odkrywam Amerykę, ale po Fiatach, gdzie lałem Lotosa przewyższającego zalecaną Selenię później po prostu lałem to co miało zgodność z normą producenta (Ford, Renault, PSA). Dlatego brak jasnych zaleceń (plus szalone ceny olejów Toyoty) mnie trochę zdziwiły.

Drogi Biskupie,

ostatnio odpisuję tylko wierszem, więc i tym razem będzie podobnie…

 

Oleju lekceważysz zalecenia,

silnik będzie do wyrzucenia.

Podpowiedzi już nie szukaj,

droższe oleje se oblukaj.

 

Albo skorzystaj z manuala

i stosuj tylko olej z tego żurnala.

Bowiem rzecz to dość pojęta,

lepiej wlać zalecany przez producenta.

 

Ja ostatnio żem sobie przystroił

ciekawy produkt „Millers flushing oil”.

I wlałem go był przy wymianie

i teraz silnik w doskonałym stanie!

 

Ten siuwax jest tak siarczysty,

że nawet bagnet oleju mam czysty! 😳

Więc jeżeli chcesz, by wszystko śmigało,

kupuj owego Millersa śmiało!

 

Jak już przepłukasz bolidu serce,

wlej mu oleum w specyfikacji lepsze.

Niech silnik pracuje cudnie, jak bajkach,

bo inaczej Twa żona obetnie Ci jajca!

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.10.2021 o 21:48, Maciej__ napisał:

 

U mnie w CX5 2.0 tez 0w20 od nowosci i poki co bez problemow czy dolewek przy 80kkm.

Ja bym jednak zmieniał ze względu na parametry lepkości przy 100*C zwłaszcza przy charakterystyce silnika Mazdy (obroty). I nie koniecznie  mam na myśli pałowanie, ale choćby dłuższa jazda autostradą. Patrząc na parametry to te oleje przy tej temp. to po prostu „woda”.

Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, stig said:

Ja bym jednak zmieniał ze względu na parametry lepkości przy 100*C zwłaszcza przy charakterystyce silnika Mazdy (obroty). I nie koniecznie  mam na myśli pałowanie, ale choćby dłuższa jazda autostradą. Patrząc na parametry to te oleje przy tej temp. to po prostu „woda”.

 

Patrzenie na normę SEA czy bezpośrednio na wartości lepkości jest pozbawione sensu.

 

O ochronie zapewnianej silnikowi nie decyduje lepkość. Lepkość dynamiczna w wysokiej temperaturze (HTHS - o której 0w20 nic bezpośrednio nie mówi) jest dużo ważniejsza, choć to też nie jest liniowe. Historycznie można było tak patrzeć, bo jest relacja pośrednia: zwykle im wyższa lepkość, tym wyższa lepkość dynamiczna i lepsza ochrona, ale dzisiaj umiemy utrzymać HTHS przy redukcji lepkości itd.

 

Jeśli olej spełnia normę ACEA, to ma odpowiednie wartości minimalnej lepkości dynamicznej w 150°C: 2.6; 2.9 czy 3.5 mPa•s, w zależności która normę spełnia.

 

W zalinkowanej porównywarce, w tabelce obok, też pojawia się wartość wymaganej HTHS.

Edited by grogi
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, grogi napisał:

 

Patrzenie na normę SEA czy bezpośrednio na wartości lepkości jest pozbawione sensu.

 

O ochronie zapewnianej silnikowi nie decyduje lepkość, a lepkość dynamiczna w wysokiej temperaturze (HTHS - o której 0w20 nic bezpośrednio nie mówi) jest dużo ważniejsza. Historycznie można było tak patrzeć, bo jest relacja pośrednia: zwykle im wyższa lepkość, tym wyższa lepkość dynamiczna, ale dzisiaj umiemy utrzymać HTHS przy redukcji lepkości.

 

Jeśli olej spełnia normę ACEA, to ma odpowiednie wartości minimalnej lepkości dynamicznej w 150°C: 2.6; 2.9 czy 3.5 mPa•s, w zależności która normę spełnia.

 

W zalinkowanej porównywarce, w tabelce obok, też pojawia się wartość wymaganej HTHS.

Ale o to mi chodziło - lepkość w wys. temp. I teraz parametry dotyczą nowego oleju. Jakie on mieć będzie po połowie życia lub pod koniec wymiany? W ogóle zobacz jakie wartości maja te 0w20 vs 5w30/40. 

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

Artisanie miły - nie czytasz wątków w których odpowiadasz...

Drogi Biskupie,

 

rzecz to znana nie od dziś, że moje odpowiedzi w wątkach same w sobie stanowią nowe wątki.

 

Taka to Mądrość Artisana.

 

”I rzekł Pan, zaprawdę powiadam Wam, że jak Duch Święty objawił Wam oleum w manualu, Wy idźcie i go stosujcie! Jeżeli przyjdą do Was i powiedzą, „Mamy dobrą podróbkę”, odpowiedzcie im, „Nasz Pan nakazał nam słuchać Słowa Manualowego”. Potem prosili go uczniowe, „Wskaż nam Panie drogę, jakie oleum wybrać, gdy w ASO zbytni ucisk i drożyzna panują?”. Rzekł im wtedy Pan, „Patrzcie na specyfikację z manuala, a będzie Wam dana radość i spokój. W tej to bowiem specyfikacji ukrywa producent również dostępność oleum dla danego regionu, bo wie on, że nie z jednego, a wielu drzew kierowcy owoce zbierają, a ważne jest tylko to, aby w granicach norm właściwych się stosować! A zapytali go Uczniowie, „Panie, a jakich oleum  Wielebny @Artisan uprzejmy jest stosować?”, a odpowiedział im Pan, „Mądrość Artisana poszukuje obecnie olei PAO, choć prawda jest też taka, że do Renault świetnie sprawdzają się dedykowane oleje Elf, a do nienowego Lexusa Szanownej Małżonki wlał Millersa i zaobserwował delikatność pracy jego serca”. Zaprawdę powiadam Wam, trzymajcie się reguły, „Drogość lub polecanie”, nie idźcie na skróty, bo tam Zły szczerzy swe kły”!
 

Oto Słowa Pańskie!

 

P.S.

Biskupie, nie chcesz słuchać poezji, posłuchaj chociaż Słowa Bożego!

Ratuj swą duszę. Ratuj swą kasę! Ratuj wysilony silnik Toyki!

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

41 minutes ago, stig said:

Ale o to mi chodziło - lepkość w wys. temp.

 

Ty o lepkości, a ja o lepkości dynamicznej. Zamek Gerda i Zamek Malbork

 

41 minutes ago, stig said:

I teraz parametry dotyczą nowego oleju. Jakie on mieć będzie po połowie życia lub pod koniec wymiany?

 

ACEA też to określa (a normy producentów są zwykle jeszcze rygorystyczne)

 

41 minutes ago, stig said:

W ogóle zobacz jakie wartości maja te 0w20 vs 5w30/40. 

 

Juz to napisałem. Jak olej ma ACEA A5/B5, to HTHS jest w widełkach 2.9-3.5 mPa•s, bez znaczenia czy to 0w20 czy 5w30

Link to comment
Share on other sites

A jeśli ma być odpowiedziane „po forumowemu”, to przytoczę mój były dylemat.

 

Zmiana oleju, rodzina Toyoty.

 

Specyfikacja producenta 5W30 (i taka widnieje w manualu) została w trakcie użytkowania zmieniona zaleceniem autoryzowanych serwisów stosowania 0W20 (czy 0W40, nie pamiętam dokładnie). Czyli Twój dylemat.

 

Na właściwym forum wybuchł duży spór z przytaczaniem dokumentacji technicznych, parametrów poszczególnych olejów, etc.

 

Stanowisko ASO natomiast było dość lakoniczne. Stosowaliśmy tamten, teraz stosujemy ten, oba są odpowiednie. Oba w specyfikacji A5/B5.

 

W znanym sklepie motoryzacyjnym byłem oleum zakupić i przekonano mnie do droższego Millersa. I tyle miałem do powiedzenia.

 

Źródła inrofmacji - 4

Manual

ASO

Norma

Sklep

 

Efekt? Decydująca opinia w sklepie, zgodna co do zasady z resztą źródeł, poparta „opinią sprzedawcy”.

 

Czy Mądrość Artisana to błogosławieństwo, czy przekleństwo?

Edited by Artisan
Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, grogi napisał:

 

Ty o lepkości, a ja o lepkości dynamicznej. Zamek Gerda i Zamek Malbork

 

 

ACEA też to określa (a normy producentów są zwykle jeszcze rygorystyczne)

 

 

Juz to napisałem. Jak olej ma ACEA A5/B5, to HTHS jest w widełkach 2.9-3.5 mPa•s, bez znaczenia czy to 0w20 czy 5w30

Ok pomyliłem z kinematyczną 😁

Swoją drogą niektórzy producenci podają mało informacji szczegółowych (ciekawe dlaczego)a  normy producentów (aprobaty) mają inny kontekst niż ten o którym się myśli.

Edited by stig
Link to comment
Share on other sites

Ja bym jednak zmieniał ze względu na parametry lepkości przy 100*C zwłaszcza przy charakterystyce silnika Mazdy (obroty). I nie koniecznie  mam na myśli pałowanie, ale choćby dłuższa jazda autostradą. Patrząc na parametry to te oleje przy tej temp. to po prostu „woda”.
Z lektury forum Mazdy wynika, ze te silniki robią po 300kkm i więcej bez żadnego problemu na tym oleju...
Jaki jest sens być mądrzejszym niż fabryka?
pS. Przy 140km/h jest raptem 3kRPM. Mnie tego silnika starczy na pewno :ok:
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.10.2021 o 01:22, GalaktycznyMlotChwaly napisał:

Tak sobie patrzę na zalecenia w instrukcji auta mojej żony. W 2010 wyglądało to tak:

 

 

Obecnie oficjalne zalecenie to 0W20, które zostało "odziedziczone" przez wszystkich producentów olejów i ich wyszukiwarki olejów. Serwis leje oczywiście 5W30. Tekst o "najlepszości" w nowszych autach z tym silnikiem jest taki sam, ale 5W30 zastąpione jest przez 0W20.

Same oleje 0W20 znane są chyba przynajmniej ze 20 lat, więc nie ma technicznej przyczyny dla której nie mogły być zalecane juz w 2010 r.

Rozumiem, że 0W20 powoduje jakieś śladowe oszczędności paliwa, ale czy rzeczywiście jest lepszy w ogólnym rozrachunku?

 

(dyskusja luźna, bo i tak leję i będę lać 5W30 i to nie tylko z powodu ceny)

Nie wiem jakie auto ale u mnie była akurat zmiana odwrotna z OW20 na 5W30 zalecana przez ASO Subaru PL. Ostatnio wlałem też 5W30 i zmieniam co 10 kkm. Moim zdaniem na nasze upały to ten drugi jest lepszy. W turbo Volviaku skolei mam 10W60 bo ponoć lepsze dla turbo (tak twierdzi mechanik). Kurcze kiedyś wystarczyło paramtery X W XX pilnować a teraz to bez doktoratu w olejach to ani rusz. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, Maciej__ napisał:

Z lektury forum Mazdy wynika, ze te silniki robią po 300kkm i więcej bez żadnego problemu na tym oleju...
Jaki jest sens być mądrzejszym niż fabryka?
pS. Przy 140km/h jest raptem 3kRPM. Mnie tego silnika starczy na pewno :ok:

https://spidersweb.pl/autoblog/jaki-olej-0w20-czy-5w30/
 

Link to comment
Share on other sites

9 minutes ago, lucash said:

Nie wiem jakie auto ale u mnie była akurat zmiana odwrotna z OW20 na 5W30 zalecana przez ASO Subaru PL. Ostatnio wlałem też 5W30 i zmieniam co 10 kkm. Moim zdaniem na nasze upały to ten drugi jest lepszy.

 

W Newadzie to chyba na 20w80 musieliby jeździć 😄

 

9 minutes ago, lucash said:

W turbo Volviaku skolei mam 10W60 bo ponoć lepsze dla turbo (tak twierdzi mechanik).

 

Mechanik też ma doktorat z olejów jak rozumiem.... 😄

 

9 minutes ago, lucash said:

Kurcze kiedyś wystarczyło paramtery X W XX pilnować a teraz to bez doktoratu w olejach to ani rusz. 

 

To fora generują potrzebę doktoryzowania się. Lej to, co w instrukcji i nic nie musisz więcej wiedzieć.

 

Chyba zaczynam na własnej skórze doświadczać mechanizmu fake-news.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Dla mnie ten Spidersweb to dno i metr mulu... Oleju nie ubywa, nic sie nie dzieje, wiec dalej bede stosowal to bylo od nowosci :ok: Nie trafiaja do mnie takie pseudoteorie domoroslych specjalistow bez zadnego zaplecza merytorycznego czy badan.
Od 20+ lat leje i zmieniam tak jak zaleca producent i nigdy silnikow nie dotykalem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Maciej__ napisał:


Dla mnie ten Spidersweb to dno i metr mulu... Oleju nie ubywa, nic sie nie dzieje, wiec dalej bede stosowal to bylo od nowosci :ok: Nie trafiaja do mnie takie pseudoteorie domoroslych specjalistow bez zadnego zaplecza merytorycznego czy badan.
Od 20+ lat leje i zmieniam tak jak zaleca producent i nigdy silnikow nie dotykalem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

To był przykład. Kolejne można znaleźć na forum np. Hondy. Dyskusja z mojej strony tyczy się stosowania olejów 0w20 i ich parametrów które dla mnie są właśnie takie jak opisałeś wspomniany wyżej portal. Producenci przecież nagle nie zapomnieli budować silników i jakby nie rygorystyczne normy to takich olejów nikt by nie lał. Nawet ASO potrafi leć inny olej niż zalecany w instrukcji. 
 

Link to comment
Share on other sites

@Maciej__ wątek powstał właśnie dlatego, że występują rozbieżności dla tego samego silnika. Auto jest z 2010 i w instrukcji z netu (ze strony Toyoty) zalecany jest 5W-30, w drukowanej 0W-20. W wyszukiwarce Toyoty OW-20 i 5W-30 jako alternatywa. Wyszukiwarki innych producentów podają 0-20 jako pierwszy wybór i wszystkie inne oleje jakie produkują jako alternatywę. ;)

 

Więc o ile w Fiatach, Renault, Fordzie i Pugu nie miałem wątpliwości (poza Fiatem wszyscy mają swoje normy) tak przy Toyocie pojawiła się okazja na olejowy doktorat...

 

Edit 

Więc może być tak, że Toyota zebrała na tyle danych, że uznała zmianę zaleceń za bezpieczną, a może tylko bawi się w pseudoekologię (silnik mniej pali, ale i krócej żyje - tego oczywiście nie wiem).

 

Edited by GalaktycznyMlotChwaly
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, stig napisał:

Ja bym jednak zmieniał ze względu na parametry lepkości przy 100*C zwłaszcza przy charakterystyce silnika Mazdy (obroty). I nie koniecznie  mam na myśli pałowanie, ale choćby dłuższa jazda autostradą. Patrząc na parametry to te oleje przy tej temp. to po prostu „woda”.

Ja mam przejechane 133 t km przez 8 lat, nie dzieje się nic z silnikiem - znam samochody które, które mają na takim oleju przejechane po 250 t km w 6 lat i nie dzieje się nic - kiedy spodziewać się problemów? 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Mike_wwl napisał:

Ja mam przejechane 133 t km przez 8 lat, nie dzieje się nic z silnikiem - znam samochody które, które mają na takim oleju przejechane po 250 t km w 6 lat i nie dzieje się nic - kiedy spodziewać się problemów? 

W okolicach poniedziałku 👍

Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, GalaktycznyMlotChwaly said:

@Maciej__ wątek powstał właśnie dlatego, że występują rozbieżności dla tego samego silnika. Auto jest z 2010 i w instrukcji z netu (ze strony Toyoty) zalecany jest 5W-30, w drukowanej 0W-20. W wyszukiwarce Toyoty OW-20 i 5W-30 jako alternatywa. Wyszukiwarki innych producentów podają 0-20 jako pierwszy wybór i wszystkie inne oleje jakie produkują jako alternatywę. ;)

 

 

Ja bym lal taki olej jaki by uzywany co do tej pory i nie kombinowal, szczegolnie ze mowimy o 10+ letnim aucie  :ok:

Chyba, ze np ten 0w20 zaczal Ci znikac w szybszym tempie, to wtedy bym rozwazyl przejscie na 5w30.

Szczerze mowiac to wiekszosc tych dyskusji do niczego sensownego nie prowadzi, na kazdym z tych olejow pewnie Yaris predzej zardzewieje niz silnik padnie ;]

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.