Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Oo widze Pan z okolic przygranicznych Warszawa Południe 😂
  3. @Przypal podpytalem jedna taka osobe i twierdzila na poczatku, ze wie ze przepisy sa skomplikowane, ale wszystko jest zgodnie z prawem. po dalszym pociagnieciu tematu, 'zgodnie z prawem' okazalo sie po prostu paleniem glupa, ze to prywatny przewoz (w tym konkretym przypadku jest w stanie to przejsc) xD
  4. Yesterday
  5. Nie jestem ze Śląska a używam określenia mesel. Inna sprawa że używam mocno okazjonalnie [emoji23] Dłuto jest do drewna [emoji4] Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
  6. No tutaj wrzucili 2 foteliki podają ze do 165cm wzrostu ale na jakimś teście i dorosły siedzial
  7. Daj znać za jakiś czas jak się sprawuje i czy żona zadowolona.
  8. Dlatego wolałbym oddać go na żyletki... Bo oprócz silnika i tylnej belki zalet nie stwierdzam 😁
  9. NO tragedia że po polsku to jest przecinak , a ślązacy wprowadzili własny język i nazwali to mesel to jest tragedia :(
  10. Hehe dobre to. Bez mesla i młota to nie robota przecie 😀 Choć ja z zagłębia raczej 😉 Ale formalnie dłuto to jest do drewna a mesel to inaczej przecinak 😉 Ja próbowałem pierońsko drogą koronką i guzik z tego wyszło. To akurat przy okazji innego otworu a taki pod wentylację fi 160 i drugi fi 100 pod kocioł gazowy nawiercałem i wykuwałem SDSem, wyszło bardzo ładownie, gdzieniegdzie ręcznie poprawiane meslem albo nawet wkładem widiowym do piły szablastej ale to drogie trochę i nie wszystko bierze.
  11. Tylko niech nie zapomni wyłączyć rękojmi i w umowie wymieni wszystkie znane wady, bo przez dwa lata zafunduje nabywcy nowe auto
  12. Jak ma PT i OC to wystaw za 990 na OLX i po kłopocie.
  13. Myślę, że one wszystkie są podobne, ja mam chyba z Castoramy. Zgrzewałem dużo pp głownie 32 i 40, trochę 25 i kilka 20. Generalnie daje radę, trzeba sobie liczyć te sekundy grzania i starać się robić wszystko prostopadle w miarę możliwości choć materiał trochę wybacza.Ja prawie wszystko robiłem stacjonarnie czyli nie na już zamocowanych rurkach choć zdarzyło się może ze dwa razy. W takiej sytuacji uważam, że są potrzebne dwie osoby bo sporo siły trzeba w to włożyć czasem więc ktoś powinien trzymać istniejąca instalację w miejscu żeby się nie wyginała i nie prężyła. Żeby dało się stacjonarnie to sam stojak absolutnie nic nie daje i też trzeba by mieć trzecią rękę do trzymania rączki. Kiedy pierwszy raz zgrzewałem więcej to ścisnąłem stojak dwiema listewkami do pustaka (normalnie na kołki rozporowe) i to było w miarę tylko trochę nieporęczne. Dodam, że w stojaku i podstawie zgrzewarki nawierciłem otwory na wylot i skręciłem razem mocno śrubą żeby nie latało. Później mocowałem po prostu podstawę w dużym imadle, które przenosiłem na miejsce robót ale można i do przykręconego do stołu o ile jest miejsce na manewrowanie długimi rurami. To daje radę choć trochę noga podtrzymuję albo rączkę albo imadło szczególnie przy większych średnicach. Jako ciekawostkę dodam, że jestem pewnie jedyną osobą, która podjęła próbę zgrzewania tym sprzętem kształtek PE (tak PE czyli Poli-Etylenowych nie PP, tych niebieskich innymi słowy) 😉 😛 W Polsce mało kto w ogóle zdaje sobie sprawę z istnienia takiej metody i najczęściej używa się złączek elektrooporowych (do mniejszych średnic szczególnie) które do tanich nie należą albo metody doczołowej przy dużych rurociągach. Tymczasem istnieje trzecia metoda wyglądająca dokładnie tak jak przy kształtkach PP. Znalazłem jedną firmę sprzedającą takie kształtki choć dwie inne to u nas produkują, zapewne na eksport. Rezultaty były w zasadzie bardzo dobre. W zasadzie bo do eksperymentów użyłem rury PE ze ścianką 2mm przez co zwinęła się w taką "firankę" nieco ale ze ścianką3mm prawdopodobnie byłoby wszystko ok. Pociąłem połączone elementy na kawałki i w przekroju widać, że scaliły się idealnie. Tak więc da się i PE i jest to nieznana u nas a tańsza alternatywa dla elektrooporowych i można ją zrobić samemu bez wielgachnej maszyny do tych elektrooporowych, zajmuje tez mniej miejsca i jest pewniejsze niż skręcane z oringiem. A co do nożyc... no powiedzmy że niezłymi prostymi (bez przekładni) szło uciąć 20mm ale grubsze to polecam brzeszczot i gratownik 😛
  14. A mnie się dzisiaj taki wynik udało uzyskać 😄 Jak było mocno z górki (a nie ukrywam że na początku trasy było 🙂 ) to wyszło tak: trasa:
  15. Jechałem przez Czechy do Austrii ale na miejscu byłem jeszcze we Włoszech i Niemczech. Nigdzie kontroli i śladu jakichkolwiek kontroli na granicach. W Austrii nie ma już obowiązku noszenia maseczek (z wyjątkiem aptek). W Niemczech (Berchtesgaden) też nikt nie nosi maseczek. Ww włoskich Dolomitach jest gorzej, hotele stoją puste ale ludzi pełno w ciekawych miejscach.
  16. Nie wiem jak teraz ale obdzwoń okoliczne złomu i skupy aut. Część płaci część odbiera za darmo część każe płacic
  17. Myślę że spokojnie jak nie za równe 20 to za niewiele więcej.
  18. Starszego Kangoo formalnie musi odjechać w najbliższym czasie na złom. Brak zawieszenia, silnik nieszczelny, obity z każdej strony, totalny gruz, ale odpala zawsze i wszędzie bo 1.9D 😁 mimo 23 lat. Nigdy nie oddawałem auta na złom, jak to wygląda czy dostaje się za to jakąś kasę? Czy nadal lepiej wystawic za 500zl i sprzedać dalej chociaż tego wolałbym uniknąć.
  19. Kupi sie to za 20kPLN?
  20. Peugeot 301 1,6 115 PS - spełnia wszystkie kryteria 👍
  21. Mam wersję sport, niektórzy na to mówią dynamic z pakietem sport (lotka na tylnej klapie, listwy pod progami, białe zegary, inne fotele, felgi 17, ozdobna końcówka wydechu) Poza tym mam właśnie klimatronika, fajne radio, podłokietnik, tempomat, halogeny itp, dołożyłem jeszcze fiatowski subwoofer. Silnik - 1.4 16V, były też sporty z tJetem czy multijetem 1.9 (130KM )
  22. O kurcze. To wracam do jamki. Zakładałem minimum x4.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.