Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.11.2017 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. I po kazdym przejezdzie przez Lodz musisz wywazac kola? Szanuje to W aucie zony mam 2 komplety kol, ktore byly wywazone 3 lata temu jak kupowalem opony i nic do tej pory nie bije. Auto robi jakies 12-15kkm rocznie.
  2. Odgrzewam kotleta bo znalazłem rozwiązanie grzejącego w połowie grzejnika. Jak słusznie podejrzewałem w grzejniku był zbyt mały przepływ i dlatego ciepła była górna połowa, a dół zimny i nie pomogło całkowite wyjęcie wkładki zaworowej. Zacząłem przypuszczać, że może podczas lania wylewki mistrzowie zagnietli rurkę pex i dlatego jest dławienie. Przeprowadziłem nawet próby zadeptania pexa i stwierdziłem, że jest to mało prawdopodobne aczkolwiek wykonalne. Niemniej jednak ewidentnie coś było nie tak. Jako, że pokój raczej mało używany - sypialnia dla gości - to mniejsza temperatura nie przeszkadzała, a nawet po mocno zakrapianej imprezie goście mogli szybciej wytrzeźwieć w niższej temperaturze. Kolejna zima się skończyła problem przeminął i znowu powrócił z nowym sezonem grzewczym. DOŚĆ. Jako, że miałem kilka dni wolnych to wziąłem się za szukanie przyczyny. Zdjąłem grzejnik, rozkręciłem śrubunki w rozdzielaczu i zdjąłem zawór kątowy przy grzejniku. Uzbrojony w chińską kamerą inspekcyjną o długości 5m i średnicy 5,5mm rozpocząłem "pexoskopię". Na długości ok. 1,5m spotkałem pierwszego "obcego" Był przyklejony do ścianki rurki i musiałem go stalowym drutem potraktować żeby się oderwał. Im dalej w las tym było tego więcej. zdjąłem z rurek przy grzejniku złączkę do przykręcenie zaworu żeby mieć pełną średnicę do dyspozycji i poszedłem po kompresor. Po pierdnięciu w obie rurki oto co z nich wyleciało: Niektóre miały długość ok. 1cm i średnicę ponad 7mm. Autopsja wydmuchanych elementów wykazała, że są to kawałki betonu, który prawdopodobnie wpadł do rurek podczas robienia wylewki i skutecznie dławił przepływ zarówno na zasilaniu jak i na powrocie. Ten grzejnik nie miał prawa grzać normalnie. Po złożeniu wszystkiego do kupy i odpaleniu ogrzewania zostałem bohaterem w domu i mogłem sobie powiedzieć Brawo Ja. Na wiosnę dmucham resztę rurek bo jak się mistrzom chlapnęło betonu do dwóch to jest bardzo prawdopodobne, że w innych też mogą takie niespodzianki być.
  3. 1 punkt
    koniec sezonu i hamownia
  4. Wyjazd z Warszawy do Wrocławia – po jednego z braci (drugi niestety nie mógł) i naszego tatę – jak również wyjazd z Wrocławia w długą podróż do UK miał przebiegać już na spokojnie. Niestety zarówno wyjazd z Warszawy jak i następnego dnia z Wrocławia opóźnił się z 10 na 17. Ale w końcu udało się ruszyć w trasę mimo ogromnego zmęczenia i nadal walcząc z kolejnym opóźnieniem – znowu ten Murphy i jego prawa...Dopiero jakieś 30 mil przed celem zaczęło ze mnie schodzić napięcie. Może dlatego, że zaczęliśmy spotykać innych kitcarowców.I w końcu około 15.30 (zamiast planowanej 10) dotarliśmy do celu.Mimo potwornego zmęczenia bardzo sprawnie, z pomocą brata i taty, rozpakowaliśmy Kozmo z lawety, umyliśmy je i pobiegłem po redaktora z magazynu complete KIT CAR, który czekał na nas od 12. Na szczęście pogoda była wyśmienita i udało mu się zaaranżować szybką sesję zdjęciową – przy okazji na szybko telefonem złapałem kilka ujęć.Następnie szybko rozłożyliśmy stoisko – zdążyliśmy na styk, tuż przed zamknięciem hali. Zostało już tylko dojechać do hotelu i wyspać się przed dwoma targowymi dniami.Byłem tak podekscytowany tym co osiągnąłem, że zapomniałem przejść się po targach pooglądać inne auta. Jedynie brat i tata zrobili dosłownie kilka ujęć.Gdyby ktoś chciał zobaczyć ogólnie jak te targi wyglądają to zapraszam do mojej facebookowej galerii z zeszłego roku:National Kit Car Show 2016 - Stoneleigh ParkI nastał czas powrotu.Dopiero po tygodniu ochłonąłem po targach. Odwiedzający wyrażali uznanie dla twórcy, mówili, że piękny, że inny, że kompletny i że ma potencjał, ale nie jest jeszcze skończony, więc nikt go jeszcze nie kupi. Ale najważniejsze, że udało mi się zrealizować wielkie marzenie 10-latka chorego na białaczkę – zbudować od zera samochód wg własnego projektu a przy okazji udało się go wystawić na największych na świecie targach kit carów. I niesamowicie miłym uczuciem było gdy przychodził Brytyjczyk, Holender czy Niemiec mówiąc: "ciesze się, że widzę tu Kozmo – obserwuję ciebie na facebooku i podziwiam twój projekt". Okazuje się, że i poza krajem sporo ludzi obserwuje i kibicuje Kozmo.A teraz powrót do codziennej pracy i dokończenie prototypu po godzinach. Jest jeszcze dużo drobiazgów ale nie mam już presji czasu i wyczerpał się budżet więc na dalsze aktualizacje będzie trzeba trochę poczekać. Ale zostały już drobiazgi więc myślę, że za miesiąc lub dwa Kozmo pojawi się na torze.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.