Jedyny skuteczny sposób który jest mi dane stosować i to się sprawdza to rozszlifowanie korozji do żywego, czyli połysku (jeśli wyskoczy dziura to wiadomo spawanie)
Następnie oczyszczenie z pyłu benzyną ekstrakcyjną i aplikacja podkładu epoksydowego tylko i wyłącznie 2k w dwóch warstwach
Po wyschnięciu epoksydu solidna warstwa masy uszczelniającej tzw. mastyki na elementy naprawiane i narażone (w większości daje ją wszędzie)
Po odparowaniu rozpuszczalnika z masy stosuję czarne mazidło ale nie bitex tylko na bazie żywic syntetycznych co jest o wiele lepszym rozwiązaniem a nie wiele droższym
Finalnie aplikuję wszędzie wosk, w profile i na całej powierzchni nadkoli, podłogi, progów itp.
Jeśli samochód nie ma rdzy tak jak jest to u mnie w Sandero, po dokładnym myciu nadkoli, podłogi, suszeniu i odtłuszczeniu aplikuję tylko i wyłącznie odpowiedni wosk innotec jako zabezpieczenie, identyczna operacja jak w przypadku Krowna powtarzana najlepiej co roku, świetna sprawa. W profilach jeśli jest korozja znacznie ją ogranicza a wręcz powstrzymuje bo odcina tlen i wodę