Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.04.2019 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Witam, Na moim przykładzie, auto z 2008r, zakupione w połowie 2015r 100kkm przebiegu z założoną już instalacją LPG za ok 25kzł. Kupione w sposób jak "Pan Bóg przykazał" czyli historia sprawdzona w Aso (ostatni przegląd w ASO pare miesięcy przed sprzedażą, przemierzone miernikiem całe w oryginale, przeszło ścieżkę zdrowia, oglądane trzy razy i na koniec z ojcem i bratem) Nie licząc pakietu startowego oleje, rozrząd 800zł, komplet opon na lato 1500zł i za chwilę na zimę 900zł, tłumika, naprawy zawieszenia czy palników ksenon i innych: 03.2016r rozleciało się sprzęgło 1200zł 09.2016 naprawa sterownika LPG Landirenzo 350zł 10.2016 remont silnika 4300zł, (kiedyś pisałem tu o moim problemie i rozwinęła się długa dyskusja, może ktoś jeszcze pamięta) zaczęło się od oleju w zbiorniczku skończyło się na kapie motoru który nie wciągał oleju a po remoncie palił 0,5l na 80km i zaczęło się szarpanie z serwisem 03.2017 regeneracja pokrywy zaworów 270zł, warsztat stwierdził że membrana w pokrywie jest winna temu że olej znika i muszę wymienić na nową jednak ja oddałem do regeneracji 04.2017 wymiana pokrywy na nową 800zł bo warsztat dalej się upiera że musi być nowa a regeneracja nic nie daje - auto jak żarło olej tak żre nadal 06.2017 warsztat rozbiera motor jeszcze raz 2200zł, okazuje się że nikt wcześniej nie przemierzył cylindrów i są owale i nowe pierścienie są powodem żarcia oliwy. Zapłaciłem za nowe pierścienie, i naprawe bloku (przetoczenie na większe), uszczelki i robociznę warsztat bierze na siebie - auto w końcu jeździ i przestało pić olej, już pomijam fakt czy powinienem cokolwiek płacić ja nie mogłem w nocy przez to wszystko spać. Kiedy silnik był na stole sprawdziłem numery silnika i okazało się że motor jest z innego auta. Albo handlarz kupił auto ze strzelonym silnikiem i wsadził złom albo sam kupił po przekładce. 12.2017 żona rozbija swój samochód w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia wracając z pracy. Szklanka i dachowanie-auto na złom, żona w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Odbieram ją ze szpitala moim "fantastycznym" autem i mam obtarte dwoje drzwi - na szczęście sprawca zostawił kartkę. 02.2018 padają wtryski LPG landirenzo, przy okazji kapie z reduktora 1800zł - wymiana "przodu instalacji" na Staga. 04.2019 skończyła się ważność zbiornika LPG 650zł (wątek na kąciku LPG) pojechałem na legalizację za 330zł i po wyciągnięciu butli okazuje się że jakiś idiota w Niemczech położył butlę na filcu i przez 10 lat wszystko kisło i rdzewiało. Butla złom i wnęka koła zapasowego do wstawienia reperaturki u blacharza (nowa butla z robocizną ok 500zł + blacharz 250zł) 04.2019 od zeszłego lata wyje sprężarka klimy, może kosztować naprawa między 150-1000zł Naprawdę dbam o auta i wymieniam wszystko książkowo, piszę wszystko w zeszytach. To jakiś pech, feralne auto? Podsumowując wszystkie naprawy + zakup auta i gdybym zdecydował się na niewielki kredyt to dziś bym jeździł nowym autem z salonu. Może biednym białym na kołpakach ale pewnie przez lata bezawaryjnie. Mając 30 lat na karku już chyba dojrzałem tego że prócz mocniejszego silnika, ksenonu, składanych lusterek, grzanych siedzeń ładnych alu cenie sobie spokój ducha i dobry sen. Brat się śmieje ale zacząłem oglądać nowe Dacie Duster i Lodgy... W sumie to bym sprzedał to auto bo mam go serdecznie dosyć ale zrobiłbym komuś świetny prezent po tych wszystkich naprawach. Chyba bym się ucieszył gdyby ktoś mi skasował to auto. Paradoksem jest fakt że auto było kupione tak jak powinno się kupować a okazało się totalną wtopą. Pożaliłem się. Jest środek tygodnia ale chętnie bym się napił.
  2. Czym jeździsz ? Jak chcesz po prostu narzędzie do przemieszczania to nowy jest OK ale jak nasz trochę większe oczekiwania i średni budżet, to zostaje używane Mogłem mieć nowego kompaktach, ale chciałem auto z 4x4 i mocą bliżej 150KM Takie założenia to budżet na poziomie 100kzl, czyli dwóch kompaktów Dlatego padło na używane, też się psuje, ale coś za coś
  3. Bo ja wiem - kupiłeś stare auto za 25kpln, miałeś przez 3 lata 3 awarie - sprzęgło - bywa, silnik - bywa - jak sam zauważyłeś, silnik nieoryginalny, więc handler cie na mine wpuścił, było od razu wymieniać silnik, a nie iść w remonty - ja garażowym metodom nie wierzę - jak coś fabryka złożyła tak ma jeździć, remonty to za dużo zmiennych - może byc ok, ale z miliona powodów może nie być ok. Trzecia to LPG - to czy masz z nim spokój czy nie zależy od warsztatu co montuje i serwisu LPG. Byś LPG nie miał to pewnie byś wyszedł na to samo jeżdżąc na benzynie i nie musząc go naprawiać W sumie to mam podobne przemyślenia co ty - stare auta to ciągły kłopot, a mi się z wiekiem tolerancja na awarie kończy. Bierzesz nowe/prawie nowe i masz kontrolę nad tym co się dzieje. Weźmiesz stare i ciągle albo z czymś walczysz, albo antycypujesz co się stanie.
  4. Bo to OPEL :D To oczywiście żart. Są po prostu pechowe auta. Ja w życiu trafiłem dwa (na ponad 30, więc nieźle). Ostatnie było AUDI A4 i nie wytrzymałem i sprzedałem. To było w 2013 roku i do dzisiaj prawie nie wymagało inwestycji, bo wszystko zdążyłem zrobić. Auto krąży po znajomych i ich znajomych, więc znam jego losy. Nie przewidzisz takiej pechowej sztuki. Jak się szykuje gruba naprawa w tanim aucie, to trzeba zdecydować, że zrobisz i będziesz jeździł "aż odpadną koła" i szczerze nienawidził. czy robisz tanio i "do ludzi" Współczuję, bo wiem jak to denerwuje jak robisz, wkładasz kasę, a fura dalej zawodzi. Ja po sprzedaży AUDI kupiłem pierwszy w życiu nowy samochód-VW up! i byłem strasznie szczęśliwy. Spokój, gwarancja, assistance. Bezcenne.
  5. Wiem, ze nuda, ale obecnie nic wiecej od auta nie oczekuje Mam kilka innych hobby, ktore pochlaniaja sporo czasu i kasy
  6. a tego co kolega pisze to raczej samo LPG temu nie jest winne, a zbieg różnych okoliczności - słaby montaż i silnik niewiadomego pochodzenia
  7. Ja tez doszedlem do takich wnioskow jakis czas temu Zwyczajnie szkoda wolnego czasu, zeby go marnowanac na jezdzenie po mechanikach, doktoryzowanie sie na forach itp... A nawet jak masz chwile wolnego, to lepiej go spozytkowac na cos ciekawszego niz wizyty w serwisie. Nowe auta daje zdecydowanie wieksza gwarancje, ze lejesz tylko paliwo i jezdzisz, a w serwisie pojawiasz sie raz do roku na przeglad. PS. Pewnie zaraz sie tu zleca Ci co to znaja wujka, szwagra, kolege co to byl w ASOz mechanikami na Ty po kupnie nowego auta
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.