Małe postępy, więc nie chciałem przynudzać.
Części blacharskie płyną, jak dobrze pójdzie auto będzie miała blacharkę gotową wiosną
Zająłem się w międzyczasie silnikiem
Kwintesencja prawdziwej motoryzacji, jeszcze nigdy w silniku z auta nie wyjmowałem tłoków . Widać, że przez 50 lat nikt tam nie zaglądał, dwa zawory już stały, progi też już były.
Przez jakiś czas zrobiłem z Volvo hybrydę 400KM i zawiozłem silnik Mustanga do pomiarów i szlifu. Czekam na werdykt.
Ogarniam poszczególne chromy, odnawiam m.in deskę rozdzielczą.
Zrobiłem też radio ..
Nie chciałem wydawać 350$ na podróbkę radia, znowu te co było nie działało (jako jedyna rzecz w aucie ) i miało skalę AM na US, więc słaby byłby pożytek. Kupiłem więć radio nowoczesne na Ali, za całę 15$, z BT, mp3, FM i postanowiłem je przełozyć. Niestety nie było łatwo .. 4 wieczory spędziłęm i udało mi się usunąć rdze i wymienić środek, bo sa częścią mechaniczną skali
Tak to wygląda
Nie mogłem oprzeć się designowi starocia i temu napisowi FORD
Ogarnąłem też lampki z tyłu ... szkło wystarczyło umyć a dekle dać do cynku
Najbliższe plany ty kontynuować prace z silnikiem, kupić na wyprzedażach brakujące graty. Zdecydować się na zawiechę (jest masa zestawów) oraz hamulce. Musze też ruszyć z tapicerką.
No i po głowie chodzi mi jeszcze drugi V8 ale w innym nadwoziu