poszukaj sobie starej jakieś nagrzewnicy zdejmij ta plastikową czapę z góry i zobaczysz jak jest zbudowana nagrzewnica, nie piszę tego ze złośliwością ale sporo osób ma przekonanie że nagrzewnica działa na zasadzie litery S wlot i wylot ,czyli inaczej że płyn wlatuje jedną stroną nagrzewnicy przelatuje esami przez wszystkie rurki i dopiero wylatuje drugim końcem, nic bardziej mylnego, rurki w nagrzewnicy są w kształcie litery U nawet jak wszystkie rurki będą zatkane to i tak waż wlotowy i wylotowy jest gorący bo płyn przelatuje przez przez ta górna czapę (wiem co mówię bo na własnej skórze się przekonałem parę lat temu) u ciebie kolego albo jest jakiś zawór co odcina dopływ płynu do nagrzewnicy albo pompka jeśli jest takowa wysiadła, dodam jeszcze że przynosiłem do domu zdemontowaną i zatkaną nagrzewnice i próbowałem w ramach ciekawości i testów czy się uda ją udrożnić, to tak poszedł w ruch ocet ,odkamieniacz , kret do rur, domestos, i pupa blada nic nie pomogło po, odgięciu zaczepów i zdjęciu górnej czapy ukazały się rurki tak zabite drobniusieńkim takim jakby piaskiem że tylko wiertło na wkrętarce to ruszało