Jestem na etapie poszukiwania samochodu, więc siłą rzeczy ocieram się o sprowadzone samochody. Najczęściej filtruję sobie po zarejestrowanych w Polsce ale i tu są auta świeżo sprowadzone po rejestracji u nas w kraju. Moim zdaniem, Niemiec czy Francuz, czy Szwed to nie są inni od nas ludzie i za bezcen nie oddają dobrych samochodów. Sprowadzić samochód musi się opłacać zwyczajnie a opłaca się sprowadzenie samochodów uszkodzonych w mniejszym lub większym stopniu. Dobry samochód za granicą też swoje kosztuje, a trzeba doliczyć jeszcze różne koszty manipulacyjne, paliwo, transport tego pojazdu do Polski, akcyzę. Poza tym co o samochodzie może powiedzieć człowiek, który nawet wrócił nim na kołach 1500km - nic, powie że dobry, bo na tym odcinku nic aktualnie się nie stało.
Ostatnio oglądałem auto od polecanego na forum Mazdy człowieka. Niby wszystko w porządku, ale dziwnym trafem zderzaki malowane, lampy wymienione na nowy najtańszy zamiennik (TYC). Przez telefon opowiadałem o silniku - na siłę udowadniał mi że jest tam inny (M4R a upierał się że F4R). Potem jeszcze dzwonił do mnie ze dwa razy.
Teraz to i z miernikiem ciężko jest, bo wymieniają na elementy fabryczne - błotniki, maski. Ciężko jest kupić coś dobrego.