V8 miały od 200KM do blisko 400KM. Lepsze wersje miały AFAIR mocniejsze wały i dyfry, ale dużych zmian nie było. Skrzynia ta sama, choć sportowe wersje było łączone z manuałami 4b.
Przebiegi mikre weekendowo - sezonowe.
Finalnie kupiłem graty do remontu starej głowicy i lepsze tłoki (deko lepsza kompresja będzie). Z Mustangami jest taki problem, że części i modyfikacji jest zatrzęsienie. Przez co czasami trudno odfiltrować przesadne modyfikacje. Kusił mnie zestaw głowicy z dolotem alu, za taką cenę jak remont mojej . Jednak okazało się to chińszczyzną z mieszanymi opiniami. Nie chcę też narażać się, że przy montażu będzie nie pasować uszczelka i znów trzeba będzie czekać. Poza tym chińskie części w amerykańskim klasyku i to w silniku ... jakoś nie pasują
To co pozamawiałem (wałek, panewki, całą góra głowicy, tłoki, zawory, itd) niemal wszystko robione US-Kanada. Jak dobrze pójdzie do w lutym montaż i szlif. Na dniach powinny w końcu dojechać części blacharskie, więc jest szansa że po Nowym Roku ruszy blacharka.