Ja od sześciu lat zbieram wodę zanim to się zrobiło modne.
Na etapie budowy rynny mam spięte zwykłą rurą, wszystkie rynny pospinane i ta żółta leci ze spadkiem terenu, obecnie wszystko schowane pod kostką i tarasem.
W rogu domu zakopane zbiorniki, woda z dachu zbiera się w zbiornikach a jak się zapełni to przelewem wypływa i leci po trawniku.
Zbiorniki zakopane metr pod ziemią (tyle akurat wyszło przy niwelowaniu terenu po budowie.
Żeby był dostęp to dziura do jednego zbiornika obudowana żeby był dostęp i zasłonięte krawężnikami betonowymi po budowie oraz zasłonięte kamykami
Zapodana pompa i wypuszczony wąż oraz podłączone do systemu nawadniania ogrodu.
Działa to rewelacyjnie.
Żadnych zapachów nie ma, raz tylko pompa dostała jakiegoś zwarcia i wywalało różnicówkę,
Mam dokładnie tą pompę z Castoramy: "Pompa membranowa zanurzeniowa VMP280 280 W"
Może i nie jest to profesjonalne rozwiązanie ale tanie, proste i działa!