W E-Niro podoba mi sie bardzo wiele rzeczy:
- zasięg
- deska rozdzielcza, dużo gustownych i, co ważniejsze, sensownych przycisków.
- dopracowany system inforozrywki
- wyciszenie
- przyspieszenie
- zawiesznie
- duży bagażnik
- spory i praktyczny schowek z chowanymi uchwytami na kubki/butelki
- wszystkie systemy (szczegolnie ten, co automatycznie zwiększa rekuperację, gdy widzi auto z przodu i to bez tempomatu)
- ...i jeszcze ten, co się drze, gdy wykryje ruch poprzeczny przy cofaniu - magia.
- wygodny i elektrycznie strerowany fotel kierowcy z pamięciami. Swietne, bo żona jest 15 cm niższa ode mnie.
Czego nie lubię:
- nie ma haka
- bardzo szybko brudzi sie kamera cofania i cała klapa bagażnika
- jest brzydkie i nijakie z zewnatrz
- jest to Kija... 😕 ten samochod to taki "white noise", niewidoczny i niezauważalny. Nie sądziłem, że to będzie mi doskwierać, co jakiś czas musze odreagować i przejechać się bmw i3
Czy kupiłbym jeszcze raz?
Tak, bo nie ma żadnej konkurencji.
Leaf - chademo, gorszy zasięg.
Id3/id4 - beznadziejny system i niedorobione dotykowe przyciski...
TM3 - sedan i cena
Kona / eSoul - za małe na auto rodzinne
Ioniq5 jest ciekawy, muszę sie przejechać i zobaczyć, jak to tu wycenią.
...i spytać się żony, bo jest markotna, że mamy kije, a nie jakieś v60/v90, c/e class czy bmw 3/5...
Córka jest zakochana w Tesli, więc może sprzedam nerkę i kupię Y.