Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2021 w Odpowiedzi

  1. Właściciel auta starał się zrobić film rzetelnie, jednak jak wiadomo film można zmontować pod zadany dowód. Ja mogę tylko napisać, że nie jest specjalnie istotne, czy gość wydziwia, czy jednak auto jest wadliwe. Istotne jest kulawe podejście instytucji w Polsce (w Europie chyba też) do takich spraw. UOKiK chyba byłby odpowiedni do tego. A ewentualna kara powinna być w takiej wysokości, aby nie tylko Mercedesowi, ale i innym firmom sprzedającym samochody w ogóle z głowy wyszły wszelkie tego typu traktowania klienta. Niezależnie czy kupił Merca za milion, czy Sandero z czarnym zderzakiem.
  2. Każdy produkt - czy to toster, spawarka czy samochód - może mieć wady. Normalna sprawa. Wszystko jest produkowane masowo, koszty cięte i wpadki mogą się zdarzyć. Co warto jednak nagłaśniać to to, jak serwis czy importer z tymi wadami sobie radzi. Czy chowa głowę w piasek czy bierze na klatę. I jeśli z MB Polska trzeba się notorycznie sądzic, żeby wadliwe egzemplarze naprawić bądź wymienić, to jest to dla.mnie jasna przesłanka, żeby tą markę omijać. Sam mam Citroena, i samochód niespecjalnie bezawaryjny. Wymieniane miałem w ramach gwarancji już tylna belkę, cały rozrząd z osprzętem, termostat, kluczyki i trochę mniejszych [kurza twarz]. Ale dyskusja zawsze wygląda tak: ja: coś hałasuje, serwis: naprawimy. Jak mają, to wymienia od razu, jak nie to muszę chwilę poczekać na części. Ale zawsze zrobili bez kręcenia. Takiego podejścia do klientA oczekiwałbym też od znacznie bardziej ach och MB.
  3. Jakbym się miał tak obrażać na różne firmy na podstawie tylko filmów (nawet i dobrze zrobionych) z internetu, to bym chodził na golasa i spał na plaży pod namiotem Jak każdy konflikt
  4. No to już wiem dlaczego Toyota nie ma skrupułów petować zwykłych klientów zwykłych samochodów... My dopiero walczymy 3 m-ce. W związku z brakiem przestrzegania fundamentalnych procedur serwisowych co bezpośrednio przyczyniło się do faktu uszkodzenia przez SERWIS naszego samochodu (stłuczka na mieście). Nie wyrażałem zgodny na jazdę testową na protokole przyjścia auta do serwisu. ASO Toyota finalnie oddało mi uszkodzone auto przekazując informację, że mogę sobie naprawić w każdym autoryzowanym serwisem Toyoty - czy to nie bezczelność ? - proszę samemu ocenić. Zaproponowano mi również, że auto może zostać odkupione za 112 tys. zł a ja mam sobie dołożyć i skorzystać z ich propozycji na nowe auto za 139 tyś i wtedy będę miała ponownie nowe bezwypadkowe RAV4.
  5. Obstawiam, że Toyota nie jest tu stroną. Za szkodę odpowiedzialny jest konkretny serwis i pewnie z jego ubezpieczenia OC możesz naprawić auto. Jakąkolwiek inną (dodatkową) formę odszkodowania możesz uzyskać pewnie tylko w sądzie, bo warsztat straciłby na tym kilkadziesiąt tyś (poza tym co zaplaci jego ubezpieczyciel) i wymienianie pism z nim to strata czasu. Ja bym auto naprawił i jeździł, a warsztatowi trzeba przedstawić pisemnie swoje oczekiwania (czy to odkup za cenę zakupu, czy wymiana na nowe auto, czy dodatkowa kasa za utratę wartości) i jeśli uważasz, że sprawa jest to wygrania w sądzie to ją założyć.
  6. Ja nie byłem zachwycony z mercedesa i jego serwisu w USA. To główny powód dla którego nie kupiłem następnego, choć samochód też średni był. Dla mnie największym zgrzytem było jak mnie potraktowano przy ewidentnej usterce. Zaczął mi żółknąc tylny zderzak. Po prostu zmienił kolor z białego na żółty. Dealer najpierw miał daltonizm. Nie mógł zauważyć, ale kolor robił się coraz bardziej żółty. Wtedy zaczęły się insynuacje ze ja pewnie miałem jakaś stłuczkę i sam sobie go poza serwisem pomalowałem. To spowodowało skargę do centrali i wtedy się zaczęło. Trzy razy malowali ten zderzak bo uznali że da się go wyczyścić i pomalować. Za każdym razem było coraz gorzej. A to zapomniało im się w jednym miejscu clear coat położyć. A to wyłaziły plamy. A to nie podłączyli czujników. Do tego uparcie nie chcieli dawać samochodu zastępczego, musiałem sobie sam wynająć z innej firmy i się z nimi boksować o kasę. Więc Mercedes ma u mnie opinię oszustów i nie mam zamiaru kiedykolwiek kupić pojazdu tej firmy. Niestety u mnie na wsi ten sam dealer ma Mercedesa, Audi i Porsche i teraz się panicznie boje pojechać z moim Caymanem do serwisu bo powiedzieliśmy sobie kilka słów które się nie da odpowiedzieć.
  7. Już było. Sprawa jest jakoś ściemniona, skoro kolesie jak ognia boją się sądu i robią burzę w mediach. Wiele już o tym napisano...
  8. Miałem w poprzednim aucie na obu kompletach. Do letnich zgubiłem klucz (trzeba było spawać żeby odkręcić) do zimowych szlag trafił te przejściówkę przy którejś wymianie Wywaliłem w diabły to dziadostwo.
  9. ja tam w środy mam największy kryzys, zapas sił na nowy tydzień już się wyczerpał, a do weekendu jeszcze tak daleko
  10. Szwagier ma poprzednie GLC Coupé 3.0 biturbo, dumnie nazwane przez MB 4.3 i tez nie narzeka, poza ilością miejsca z tylu, miał nawet szukać czegoś większego jak urodził się najmłodszy siostrzeniec, gdzie 3 foteliki mieszczą się z tylu bez problemu(tutaj tez wchodzą ale jest ciasno), ale z uwagi na budowę domu wstrzymał się i wziął siostrze w leasing B-clase (tutaj policzył, ze w perspektywie kilku lat wyjdzie taniej niz co jakiś czas dokładanie kilku tysi w 10 letniego GS’a). W obu przypadkach nic się nie dzieje, fakt ze GLE miało w maju jak je nagrywałem 34kkm (2017r.), a B-clasa niecały tysiąc (ciagle nie mam kiedy poskładać filmów )teraz większy pewnie ma trochę ponad 40 kkm, małym jak zrobili 5-6 tys to maks, wiec nie są do końca miarodajni. Ojciec szwagra ma S 221, tez nic się nie działo, ale to też ostatni wypust modelu. Kiedyś mieli W 211 3.2 CDI, tez nie było problemów, poważną awarię miał nowy właściciel, gdzieś po miesiącu od zakupu (już nie pamietam co to było, ale lawetowali go z autostrady, a szwagier doinwestował to auto przed sprzedażą- dobrze ze go nie kupiłem, bo był taki plan ), ale też samochód miał 11 czy 12 lat i ponad 220kkm na blacie. Zeby nie było tak kolorowo to przed tym 211 mieli jeszcze inną 211, chyba 2.7 CDI i tamto auto to była tragedia, więc jakoś się dogadali (prawnicy)i chwilę później mieli to 3.2. Teść mojej siostry miał kiedyś klienta z S’ką, w której pękała notorycznie tylna szyba...długo się bujali- sprawa w sądzie etc, bo w auto było w leasingu. Pamiętam że po tej sytuacji, wszyskich przestrzegał przed leasingiem, ale przy GLC jak policzyli to doświadczenie poszło w niepamięć . Także jak zwykle zależy, na której zmianie składane, najlepiej ze środy - czy to Dacia czy MB .
  11. Nie używam, bo nie mam kół wartych 10 tysięcy czy więcej. Nie sądziłem, że kradną pospolite alufelgi z pospolitymi oponami, ale jak czytam wątek to wygląda na to, że się myliłem.
  12. 1 punkt
    Taka niespodzianka. Znalazłem niedaleko ode mnie nowe ładowarki. 2 x CCS 120 kW 4 x type2 22 kW Na uwagę zasługuje brak chademo, wiec nie tylko Ionity z nich rezygnuje. Koszt: - 4.50 kr (2 zł) za kWh na CCS - 0 kr za kWh na type2.
  13. Pilot będzie oprócz włączników tradycyjnych + centralka do sterownia smartfonem. Robię uniwersalne rozwiązanie, bo samo sterwoanie pilotem/smartfonem nie zawsze jest wygodne (mówię tu o sobie). Co do kabla - czy sterowanie z pilota, czy tradycyjne, kable z zasilaniem i tak trzeba pociągnąć W kwesti przedłużenia - podobno się nie da - tzn kabel jest lutowany podobno od razu do silnika i jego wymiana = utrat gwarancji, a w obudowie podobno (bo nie widziałem tych rolet na żywo w całości) nie ma miejsca z uwagi na zamontowane dodatkowo moskitiery, które wypełniają w 100% puszkę. Dlatego kombinuję z przedłużeniem.
  14. Chyba przez mercedesa i przez ciebie. Gościu ma lizing w mercedesie i lizingodawca nie jest zainteresowany wytaczaniem sprawy, bo to jedna firma. Ten gościu jest załatwiony. Musi grubo płacić, za wybrakowany samochód i nie może nic z tym zrobić. Jak byłby właścicielem, to już dawano byłby w sądzie, a nie bujał się po youtubach. I z tymi drganiami to nie pierwszy raz. Piętami kiedyś w turbokamerze babka kupiła merca z 600 kPLN. Też miał wibrację. Wymienili ze 3 skrzynie i po kolejnej powiedzieli, że to jest cecha auta i ma się bujać. Rzeczoznawca sugerował, że źle buda jest pospawana i to ona powoduje szybkie uszkadzanie skrzynie czego efektem były wibracje. Interwencja TV nic nie dała i sprawa skończyła się w sądzie.
  15. Ja bym to przygotowal pod inteligentne sterowanie. Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
  16. Na bazie opinii znajomych którzy się zdecydowali na ten znakomity zakup + na bazie takich materiałów jak ten film na YT. Skoro nie oglądałeś filmu z tego wątku no to o czym chcesz dyskutować. Jak obejrzysz będziesz mógł wyrobić sobie własne zdanie. W ostatnim czasie jeszcze była głośna nowej A klasy z salonu która wybuchła w czasie jazdy i zabiła kierującą. Mercedes nie był chętny z tego co czytałem w materiałach do jakiegoś czynnego uczestnictwa w wyjaśnieniu sprawy. https://tvn24.pl/lodz/zgierz-wybuch-auta-na-autostradzie-22-letnia-paulina-nie-zyje-sledztwo-zakonczone-4771728
  17. O cholercia 😄 Musze chyba przesmarować wentyle bo też taki założyłem A takie były ładne, metalowe 😄
  18. Nie - więcej z tym mam zawsze kłopotu niż pożytku. Ostatnio jedna śruba zabezpieczająca się poddała pod kluczem i trzeba było spawać. Wymieniłem na zwykłe sześciokątne, ale inne wizualnie.
  19. Wszędzie się zdarza. Wyżej ktoś pisał o toyocie która niby ma najlepsze serwisy. Znajomi mają problemy w BMW X5 - raz na rok auto staje i trzeba wzywać serwis. Gwarancja się kończy, nie wiadomo co będzie dalej. Koszt jednej naprawy to coś ok 37kpln. Stwierdzili że nigdy więcej bmw, wcześniej mieli mercedesy i nigdy takich problemów nie było, podejście w salonie też zupełnie inne. Na temat serwisu w którym obecnie serwisuję subaru miałbym sporo złego do powiedzenia a jeszcze 6-8 lat temu byłem z nich mega zadowolony i chyba tylko z sentymentu nie zrobiłem tam jeszcze awantury. Citroena serwisowałem w ASO - miodzio. A opinie samochody jak i serwisy mają fatalne
  20. pojawił się kolejny odcinek, proszę obejrzyj i udostępnij dalej...
  21. Ale sprawa wygląda tak: jest rękojmia i gwarancja (w sumie dobrowolna sprzedawcy/producenta). Rękojmia jest wyłączona, bo tutaj nie obowiązuje "prawo konsumenckie". Zostaje gwarancja. Jeśli gwarant twierdzi, że wszystko jest ok, jedyną drogą jest sąd. Skoro sprawa nie jest w sądzie, to sprawy w sumie nie ma. Zostają gównoburze i tysiące użytkowników lanosów LPG którzy nie kupią nowego Mercedesa w sieci dealerskiej... Właśnie Piotrze, pasujesz do układanki. Też nie kupisz? BTW miałem jedną sytuację z "kłopotem z gwarancją" w Mercedesie. W czasie obowiązywania gwarancji na samochód zepsuł się amortyzator. Serwis go wymienił za darmo, ale ten amortyzator zepsuł się po roku, gdy już auto było po gwarancji. Usłyszałem, że teraz, to już na mój koszt. Odpowiedziałem, że teraz już nie gadamy, tylko porozumiewamy się w formie pisemnej. Po 10 minutach zadzwonili umówić się na wymianę. Dodali, że żeby nie było niedomówień zapłacę 50% kosztów montażu (70pln+V) i w związku z tym "gwarancja na amortyzator będzie biegła od nowa /24 miesiące/". Co do tego S63, to temat jest ciekawy, ale z całą pewnością nie jest jednostronny.
  22. to moze powinni nawalac leasing ze dostali produkt ktory nie spelnia warunkow opisanych w leasingu ? sadu sie boja ?
  23. w jakims innym swiecie zyjesz. dobrze ze zobaczyles film i kilku twoich kolegow bo by kupili mercedesy praktycznie jutro
  24. między innymi tak, i kilka osób z mojej firmy, którzy w leasing brali fury poszło po bmw lub alfę więc nie wiem po co te osobiste wycieczki. Okazuje się, że filmik na YT w temacie tego Klienta ma 2,5 miliona wyświetleń, więc chyba oczywiste jest, że nie jedna osoba która była zainteresowana "gwiazdą" dała sobie spokój. Bo to, że auto może być wadliwe to zrozumiałe, ale takie traktowanie Klienta to wielu potencjalnym Klientom da do myślenia.
  25. W USA jest Lemon Law więc wystarczy, że 3 razy nie naprawią i dostajesz nowy. Trzeba tylko wydać na prawnika żeby nie zostać spuszczonym w kiblu przez dealera.
  26. Tak czytam Twoje posty ogólnie co piszesz i sam już się gubisz w tym co piszesz, bo wychodzi Ci takie masło maślane, że masakra. Z jednej strony mówisz, że auta z USA to trupy, z drugiej mówisz, żeby sprowadzać. Z jednej strony mówisz, żeby nie sprowadzać przez pośredników i handlarzy, a sam kogoś polecasz (bo jak nazwiesz kogoś kto siedzi gdzieś tam na miejscu? Też pośrednik czy handlarz). Apropo złomu z cofniętym licznikiem od śniadego Niemca, to sorry, ale nie umiesz szukać aut to tak kupisz, proste, bo da się tam trafić dobre auta w sensownej cenie, tylko trzeba wiedzieć gdzie. Auta z USA wychodzą taniej to fakt. Znajomy w 2016 roku sprowadził przez firmę zajmującą się sprowadzaniem aut z USA Volvo S60 T5 i roczne Volvo po naprawie i opłatach wyszło go niecałe 60k zł. Do tej pory jeździ tym autem. Z kolei jego ojciec, który jeździł autami sprowadzanymi z USA przez dobre 15 lat (pokroju Q7, X5, czy GL) olał już temat i nawet nie patrzy na auta sprowadzane z USA, tylko bierze nowe w leasing, bo co z tego, że kupisz taniej ten samochód, jak potem go sprzedaj za sensowne pieniądze, gdzie mógłby sobie też i auto sprowadzone z USA wziąć w leasing, ale zawsze coś nie tak było z tymi autami i wychodziły problemy, a jak robisz 40kkm rocznie (tak jak w jego przypadku to jednak awarie denerwują, kiedy auto jest potrzebne do pracy). Osobiście szukając auta na rynku wtórnym nawet nie patrzę na auta ściągane z USA, jakie by nie było. PS. W większość przypadków naprawa zgodnie ze sztuką jest totalnie nie opłacalna (jeśli weźmiemy faktyczną wartość auta z racji na pochodzenie, bo auta z USA od razu są mniej warte niż EU, oraz z racji historii powypadkowej) w każdym wymiarze, chyba, że inaczej rozumiemy definicję naprawy zgodnie ze sztuką.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.