Moi drodzy,
W ciągu ostatniego miesiąca przetestowaliśmy z rodziną większość dostępnych samochodów elektrycznych nadających się do codziennej jazdy po mieście i krótkiego wypadu za miasto (do dalszych wypadów z większym ekwipunkiem nadal pozostaje w rodzinie duże spalinowe kombi (FIAT Croma)) . Rodzina liczy 2 dorosłych i 2 dzieci. Testy były różne: nieraz tylko przejażdżka kilka km po mieście w asyście sprzedawcy z salonu a nieraz weekendowy test i przejechane po 200-300km (w tych przypadkach testy zużycia były robione zawsze na tym samym odcinku 15km A2 przy grającym radio i klimie a trybie auto, ale przy różnych warunkach atmosferycznych). Poniżej kilka moich subiektywnych spostrzeżeń.
Ogólnie
Ja zawsze byłem ciekaw doznań jazdy elektrykiem i praktyczności tego rozwiązania na codzień. Byłem święcie przekonany, że żona mnie wyśmieje, że wydziwiam i auta na baterie jej pokazuje. Jednak gdy się przejechała pierwszy raz BEV to już po 5km powiedziała, że następny będzie elektryk i nic innego. Jest w stanie poczekać ze zmianą nawet 2-3 lata byle był elektryk – w to mi graj – podsuwałem jej kolejne elektryki i w zasadzie decyzja rodzinna już zapadła – będzie BEV. Dzieci też nie chcą już wsiadać do żadnej testówki innej niż BEV.
No to po kolei:
Hyundai Kona – jazda ok. 5km po mieście Łodzi poza godzinami szczytu w temperaturze ok. 0st. Ogólnie samochód brzydki z zewnątrz, ale ładny i funkcjonalny w środku. To była moja pierwsza jazda elektrykiem w życiu i zachłyśnięcie się tym trybem jazdy. Niewiele pamiętam z samej jazdy poza efektownymi startami spod świateł i ciszą w środku. Średnie zużycie energii z ponad 1000km które były akurat zapamiętane na komputerze to 23kWh/100km – bardzo dużo. W czasie mojej jazdy wychodziło ok. 18-19kWh/100km, ale ten wynik nie jest miarodajny, bo trasa krótka i cały czas start odrzutowy i hamowanie z rekuperacją.
Nissan Leaf 40kWh N-Connecta + ProPilot – mieliśmy ten samochód od piątku do poniedziałku i przejechaliśmy nim ponad 350km. Zalety: stosunkowo duży bagażnik, analogowy prędkościomierz, samochód ładował się szybko z gniazdka 230V (moc ładowania 2,2-2,3kW) – od 19:00 do 8:00 rano naładował 75%, dobre wyposażenie, stosunkowo niska cena (mamy wynegocjowaną dobrą ofertę na 62kWh Tekna za 159kPLN – jak ktoś zainteresowany zapraszam na priv – jest do tego najem 0%), e-pedał – super sprawa. Wady: kształt i wykonanie wyłączników w środku jakby trochę przestarzałe, słaby ekran na środku kokpitu (słaba rozdzielczość i jasność), słabe audio, rozłączał mi się Android Auto, przy wysiadaniu uderzałem butem o uchwyt na butelki – taki trochę wystający z obrysu drzwi; Zużycie energii: autostrada 120km/h – 19,6kWh/100k, autostrada 140km/h – 25,4kWh, miasto – 15,6kWh/100km; trasa poza miastem (pr. 90-110km/h i trochę przez wioski) – 17,0kWh/100km (raz się uparłem i pojechałem 10km po mieście oszczędzając na maxa – wyszło 13,5kWh/100km)
KIA e-niro 64kWh M – mieliśmy ten samochód od soboty do poniedziałku i zrobiliśmy 200km. Zalety: wygodny w środku, siedzi się wyżej i jest dużo przestrzeni, dopracowany system pokładowy – działał najszybciej i najpłynniej ze wszystkich testowanych, fajne statystyki do odczytania, dużo informacji, których brakuje w innych samochodach, niskie zużycie energii, przyzwoite audio; Wady: ceny – dealerzy nie chcą w ogóle słyszeć o rabatach, co w innych markach jest normą, słabo się ładowała z gniazdka – 1,8-2,0kW; słabe wyczuci wielkości pojazdu – tam gdzie mieszczę się Cromą nie mogłem wjechać niro bo się bałem, czujniki parkowania reagują bardzo wcześnie, w niektórych miejscach menu trzeba było czekać na przewijanie się napisów – dziwne rozwiązanie; brak kieszeni z tyłu fotela kierowcy – nie mam pojęcia czemu? Zużycie energii: autostrada 120km/h – 20,5kWh/100km, autostrada 140km/h – 23,9kWh/100k, miasto – 16,5kWh/100km, trasa – 14,7kWh/100km
Renault ZOE – R135 Intens – samochód mieliśmy na 24h i przejechaliśmy nim ok. 250km; Zalety: rozmiar – jest mały, zwinny, wszędzie wjedzie, zadziwiająco dużo miejsca w środku, dobre audio, regulacja rekuperacji pedałem gazu (jak e-pedał w Liściu); Wady: zużycie energii – zadziwiająco duże, nie mogłem się naładować na CCSie PGE – błąd samochodu i tryb bezpieczny baterii, bardzo wolno ładuje się z 230V – 1,6-1,8kW, system utrzymania pasa ruchu odbija samochodem od jednej krawędzie do drugiej – nie jest to gwałtowne, ale jest, w menu trzeba się dużo naklikać, żeby wydobyć to co się chce; Zużycie energii: autostrada 120km/h – 21kWh/100km, autostrada 140km/h – 26kWh/100km, miasto – 23kWh/100km (szok!!!), trasa – 16,6kWh/100km
Opel Corsa E – color edition – tylko jazda ze sprzedawcą po mieście; Zalety; w miarę przestronny w środku, dość dynamiczny; Wady: wyświetlacz na desce to jakieś tymczasowe rozwiązania przykryte zaślepkami w dwóch rożnych kolorach – wykonanie masakryczne; niedopracowany interface – napisy w menu nachodzą na siebie; słabe wyposażenie, brak możliwości regulacji siły rekuperacji; Zużycie: miasto 21kWh/100km
Peugeot e208 – nie wiem jaka wersja – jazda kilka km po Łodzi ze sprzedawcą z boku; Zalety; cisza – jest lepiej wyciszony niż konkurencja, wyświetlacz holograficzny – dla samego tego gadżetu kupiłbym ten samochód, niskie zużycie energii; Wady: brak możliwości regulowania siły rekuperacji, bardzo nisko się siedzi, wygląd zewnętrzny; Zużycie energii: miasto – 17,8kWh/100k
Citroen eC4 – nie wiem jaka wersja – jazda ok 15km po mieście ze sprzedawcą; Zalety: jest komfortowo zawieszony, jedzie płynnej niż inne – bez szarpnięć; Wady; brak możliwości regulacji siły rekuperacji, system pokładowy jest identyczny jak w Oplu i Pugu tylko graficzki inne, głośno w środku, duże zużycie energii; Zużycie: miasto – 20,8kWh/100km
VW ID3 – wersja 200KM 1st Pro (coś tam coś tam) – jazda 10km po Łodzi ze sprzedawcą z boku; Zalety: ładnie wykonany, dużo miejsca w środku, fajny i innowacyjny system pokładowy – jest dopracowany i działa płynnie, ale nie jest tak szybki jak w niro; Wady: strasznie szarpie podczas jazdy – nie wiem z czego to wynika, ogromne zużycie energii – aż byłem w szoku, ale sprzedawca powiedział, że to i tak nie jest dużo; Zużycie energii: miasto – 23,4kWh/100km;
Do przetestowania został jeszcze: Ioniq, ale Hyundai ma klientów w 4 literach i jak się samemu nie pójdzie i nie oderwie sprzedawcy od komputera, to nic nie zrobią, nie oddzwaniają, nie odpowiadają na zapytania internetowe; Soul – wygląd bardzo nie odpowiada mojej żonie i nie chce tego widzieć przed domem 😊; Opel Mokka – w salonie w którym byłem nie ma do jazd próbnych; Mercedes, BMW i Mini są skreślone przez markę i moje przejścia z nimi.
Myślę, że decyzja w zakupie BEV zapadnie szybciej niż się spodziewam. Na tą chwilę numerem jeden jest Leaf, drugie miejsce niro a trzecie ZOE.
Pozdrawiam wszystkich zelektryfikowanych, tych niezdecydowanych i przeciwników elektryfikacji też
JK