Widzę, że parę osób błądzi a wystarczy popatrzeć na bardziej rozwinięty zachód. W GB ubezpieczyciel zawsze przy zawieraniu polisy musi wiedzieć czy w ostatnich kilku latach były mandaty, zabrane uprawnienia i czy nie była zerwana polisa. Owszem, ubezpieczenie jest na kierowcę ale nie tylko, bo pojazdy służbowe mają możliwość bycia prowadzonymi przez osoby do pewnych widełek punktowych (najczęściej do 6 a lepsze firmy do 3, gdzie punktów nie można wyłapać 12 i nie kasują się już po roku). Ubezpieczenie na grupę kierowców wykupuje firma ale i ona jest odpowiedzialna za ich weryfikację. Kierowca zawodowy nie może też w żadnym wypadku posiadać w przeciągu najczęściej ostatnich pięciu lat przypisanych kodów do PJ za niebezpieczne prowadzenie pojazdu, jazdę bez ważnego ubezpieczenia i pod wpływem środków odurzających.
Posiadacz PJ ma możliwość szybkiego wygenerowania jednorazowego kodu sprawdzającego dla pracodawcy i tym samym w ciągu minut potwierdzenia swojej wiarygodności. Kontrole są zawsze przez podjęciem pierwszej pracy za kółkiem oraz cyklicznie, w zależności od pracodawcy; czasem co kilka tygodni, czasem po każdym weekendowym odpoczynku. Naprawdę można brać przykład