Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.06.2021 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Powiem Wam, że tak czytam wątek i już mi się odechciewa jakiejkolwiek lutownicy.
  2. Kurcze, nie wypowiem się w tym temacie, bo klasycznie lutuję od ponad 50 lat (powietrzem się nie bawiłem) i bez żadnych problemów robiłem to ponad 10 różnymi lutownicami. Ale żadna nie miała regulacji temperatury ani wyświetlacza. Po prostu dobierałem właściwe moce do właściwych zadań, nie ma lutownic w pełni uniwersalnych - od scalaków do drutów 2,5 kwadrat. I jak każdej innej pracy, trzeba się tego nauczyć - bielenia elementów, czasów grzania i ilości cyny, nie ruszania połączeń zanim nie stężeją. Bez tego żadne cud narzędzia nic nie dadzą.
  3. Kupić transformatorówkę, najlepiej używaną Lutolę z dawnych lat, przynajmniej jakieś kable w aucie czy domu sobie polutujesz
  4. Używam klasycznej odsysarki.
  5. W niektórych społecznościach służy do podkreślenia statusu. Głównie wśród arystokracji angielskiej, gwiazd Hollywood, szejków arabskich i na polskich wsiach.
  6. Tak z ciekawosci-do czego jeszcze oprocz jezdzenia sluzy auto? Bo moze cos przegapilem w zyciu ale da sie to jeszcze nadrobic?
  7. dla 99% prac (a 100% amatorskich) regulacja temperatury jest bez znaczenia. Jedzie się na max
  8. A potem zobaczy to moja małżónka? Nie dziękuję.
  9. Wolałbym chińczyka z wyświetlaczem temperatury. Poza tym ma dostępne różns groty, a do tego lidlowego nie wiadomo czy ciś jest.
  10. Akurat największe sztrucle w swoim życiu to widziałem na wsiach. Zawiechy standardowo rozklekotane, 5 letnia panda i świecące wszystkie kontrolki..., Śmierdzące wnętrza po swiniakach lub warzywach. O maksymalnym zakurzeniu już nawet nie pisze. Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
  11. Wbrew temu co tu napisano, klamki są tylko działanie trochę inne. Aby otworzyc drzwi, należy je przycisnąć i elektryka otwiera lekko drzwi. Jak nie ma zasilania, to klamkę ciągniesz do siebie i cięgno otwiera.
  12. Nie wiem czy wiejska, ale ja już przestałem się w tych wypowiedziach doszukiwać logiki - prezesi firm zazwyczaj poruszają się świeżymi samochodami w leasingu czy wynajmie długoterminowym (nie tylko w PL), a dodatkowo stać ich na kupienie sobie tego co im się podoba, lub mieć prywatnie obity 10-letni samochód. Kwestia "patrzenia z góry na tłuszczę" to zupełnie inny problem i to niekoniecznie wśród tej grupy ludzi. Co do lekarzy czy prawników - tutaj znowu wiele zależy od człowieka jak traktuje innych, a samochód pow. pewnego poziomu nie jest żadnym wykładnikiem majętności, a dodatkowo to nie jest jakaś duża grupa społeczna. Z drugiej strony w kontaktach biznesowych musza mieć pojazdy na pewnym poziomie, ponieważ mają klientów, którzy na to patrzą i po tym oceniają "prestiż i jakość usług" - a ci klienci są różni. Jednych nie interesuje czym kto przyjechał na rozmowy biznesowe (mógł przylecieć), ale są i tacy, którzy na to bardzo zwracają uwagę. Nagle czytam, że "biedniejsi nie chcą być gorsi" - w czym? W stanie posiadania? Przecież w przypadku takich samochodów (szczególnie przykład beneficjentów 500+) liczy się mobilność tych pojazdów i stan techniczny, a nie wygląd - jeżeli mowa o logice i sensownych argumentach. Nikt nikomu nie zabrania dbania o samochód, ale irracjonalne jest zaprzeczanie faktom, że samochody normalnie użytkowane ulegają uszkodzeniom i ich serwis swoje kosztuje. Niestety, w zbyt wielu przypadkach na serwis nie wystarcza, ponieważ pojazd jest kupiony ponad stan, a kupowany był właśnie dlatego taki, że "nie chcą być gorsi" i "muszę się pokazać". Później zaczyna się "utrzymywanie inwestycji" by wyglądała i udowadnianie np. na AK, że w mniejszych miastach ludzie bardziej dbają o samochody, bo są nieobite i nieporysowane Polecam wyprawę pod większy market/centrum czy na dłuższy urlop, z pozostawianiem samochodu na powszechnie dostępnych parkingach. Tak, wiem, zgrzewki z wodą można nosić 3 kilometry, a na urlop jechać pociągiem - pomijam loty, bo wtedy samochody się bierze z wypożyczalni. Polecam rozejrzeć się jak wyglądają samochody na ulicach i wypożyczyć samochód np. w Grecji Tak w podsumowaniu - jak ktoś chce sobie poszukać "perełki" to niech szuka, czasem się takie samochody trafiają, ale to prawdziwa rzadkość by w parze z leciwym samochodem w stanie "błysk" z zewnątrz, nie stały jakieś wady techniczne czy wypadkowa przeszłość, pacykowana po taniości. Ceny takich samochodów też są zazwyczaj wyższe, chociaż to różnie bywa. Gorzej jak ktoś dorabia do tych "perełek" ideologię i opowiada jak to na wsiach i mniejszych miastach bardziej dbają
  13. Na zewnątrz ma Tesla i jak to u nich bywa z małymi usterkami nie wysunęły się raz po wypadku. Świadkowie nie dali rady wyciągnąć kierowcy, wybić szyby a auto płonęło. Finisz śmiertelny. Także mechaniczne klamki jednak pewniejsze i choćby z tego względu bym tu nie kombinował.
  14. Wypruwasz z kabla żyłę, zaginasz i masz grot
  15. I tu jest pies pogrzebany.Kupuje sobie ktos taki auto na ktore po prostu go nie stac -wiec potem pozostaje mu tylko chcac nie chcac dmuchac i chuchac na ten swoj skarb I do tego momentu nic w tym w sumie nie ma zlego-ale taki gosc ma za zle komus kto robi racjonalniejsze wybory ze nie dba o swoje auto jak on.I tutaj to tylko ta emotka ma zastosowanie
  16. Że nadaję się na dyrektora działu marketingu Lidla. Nagie panie w obsłudze, darmowe piwo, tancerki i promocje mnóstwo promocji. Wśród nich promocja na stację lutowniczą.
  17. To moja stacja - mój zestaw lutowniczy. Zestaw oprócz szkła ma ponad 30 lat i nadal jest sprawny i zajebisty
  18. W sumie to lutować można i kawałkiem drutu rozgrzanego jak się potrafi
  19. Nieporęczne, trzeba uważać jak odkładasz we wnętrzu auta np. i chyba moc trochę mała takiej kolby jak jakiś solidniejszy kabel... Transformatorową lutuję praktycznie wszystko od kabli po scalaki smd. Dodatkowo taka Lutola jest wieczna, zmieniasz tylko groty z kawałka drutu miedzianego
  20. Używam małego imadełka i czegoś takiego VOREL 73500 Uchwyt montażowy - ceny i opinie w Media Expert
  21. Coś ty narobił!? Kliknąłem w tego twojego linka i teraz z każdej strony jestem atakowany elektronarzędziami z Lidla!
  22. Wizualnie może i tak. Ale jeżeli chodzi o dbałość techniczną już jest odwrotnie.
  23. Bo zdaje się,że na tym forum większość userów to Warszawiacy oraz ludzie z innych dużych miast, prowincja to margines. W zeszłym roku szukałem samochodu dla rodziców i na oferty z Warszawy przestałem patrzeć. Auta poobijane, zgnojone w środku. Nie żebym miał coś do Warszawiaków, Krakowiaków czy innych Wrocławian (sam jest z Wro) ale zwyczajnie ogromny odsetek ludzi z dużych miast nie dba o auta. Z kolei to w połączeniu z ogromnym ruchem i szkodowością na takich obszarach powoduje,że te samochody po 5 latach są jak na prowincji po 10. Z resztą tu nawet nie trzeba niczego dociekać, ludzie sami tutaj piszą,że auto służy im do jeżdżenia i mają gdzieś rysy czy wgniotki. Efekt jest taki, że szukałem 5 latka klasy kompakt prawie 4 miesiące, widząc po drodze lekko licząc 20 szt. Nie mogłem zrozumieć jak po 5 latach i max tych 80kkm (takie szukałem) samochód może tak wyglądać. Moje nie wygląda tak nawet po 15 latach. Jako społeczeństwo przestaliśmy dbać o cokolwiek. Zepsuje się, to kupię nowe. Ok, niechaj będzie. Ale gdzie zwykłe, takie ludzkie poczucie estetyki, jakiejś dbałości o mienie? Ja bym nie umiał patrzeć na poobijane, zrysowane swoje 5 letnie auto.
  24. nowy nabytek Aprilia Tuono V4 1100 rr - ogień
  25. Jest szansa, że jednak będzie to lepiej dopracowane i wyskoczy może z zaślepki parciany pasek do awaryjnego otwierania 😂 Na poważnie to nie wiem, ale z elektroniką to czasem różnie jest co pokazał przypadek z Teslą.
  26. Zakręć wielozawór przy butli lpg i wypal lpg z przewodów, i spróbuj tak odpalać na PB.
  27. Nie lubi się z wieloma DC, i nadal tego nie ogarnęli, zdarzają się awarie elektryczne, które ciężko zdiagnozować (ale to może być kwestia powypadkowych egzemplarzy), i ogólnie plastic fantastic oraz spore zużycie przy większych prędkościach. Ogólnie po prostu Renault, albo jeździ i nic się nie dzieje, albo dzieje się za dużo Kwestia indywidualnej oceny konkretnego przypadku.
  28. Raczej "tylko" to. No i brak złącza DC, które występuje tylko jako opcja i tylko w nowym modelu.
  29. Kable lutuję gazową, z tym że mówimy o przekrojach od 1mm2. Mała wygodna, poręczna nie potrzebuje zasilania np. na drabinie.
  30. Brak klamek na zewnatrz mialby jakis sens- opory powietrza, wyglad. ale brak wewnatrz czemu ma sluzyc i dlaczego ma byc lepszy?
  31. Z tanich stacji lutowniczych mogę polecić KSGER od chińczyków na groty T12. https://pl.aliexpress.com/item/4000228925000.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.48535c0faPsqHf Rwelacyjna stacja, grzałka i czujnik temperatury jest w grocie, od włączenia do osiągnięcia temperatury 300 Stopni mija około 6 sekund. Utrzymuje ustawioną temperaturę w okolicach 2-3 stopni.
  32. Szczerze? Kup transformatorową i zwykłą cynę z ołowiem. Będziesz zadowolony. I trzecią rękę, 15 zł na OLX.
  33. Też robisz z drutu 2,5 kwadrat? A propos lutowania, to gdy kupiłem córce toyę kilka lat temu (czas zasuwa), ponieważ miałem zasuw zawodowy i jednocześnie problemy ze zdrowiem, dałem toyę na założenie CZ i alarmu do warsztatu. Błąd. Praktycznie każde lutowanie musiałem po nich poprawiać (czyli wycinać i lutować od nowa). Gość zatrudnił tanich pracowników z importu i mu się ich nawet nie chciało przeszkolić. Nie wiedziałem, że aż tyle rzeczy można zrypać przy połączeniu lutowanym dwóch linek 1 mm2.
  34. Niech każdy lutuje czym mu się robi najlepiej i tyle. 25 lat temu lutowałem wszystko kolbą i też się dało. Tylko do gorącego powietrza nie mogę się przekonać, tego urządzenia używałem tylko do napraw popękanych tworzyw sztucznych.
  35. Obecnie tak z 99% "bieżących średniokalibrowych" lutowań w elektryce samochodowej czy domowej wykonuję 100 watową transformatorówką, bo po prostu jest wygodna - szybko się nagrzewa i szybko stygnie, więc trudniej nią coś przez nieuwagę popalić, zapomniawszy na podstawkę odłożyć I po robocie nie trzeba czekać aż stygną, tylko od razu można wrzucić do szuflady. Z wad to oczywiście drut się przepala w najgorszym momencie, ale mam pod ręką zwój do dorabiania "grotów". Gdy robiłem dużo elektroniki, to na płytkach lutowałem wyłącznie grzałkowymi Antexami. Mam je w wykonaniach od 10W do pewnie ze 40. Z kupą wymiennych grotów. Grubsze kalibry, jak domowe instalacje elektryczne, lutuję lutownicą gazową na kartridże Sudogaza. Ssące do wylutowywania elementów z płytek także?
  36. Chyba taka do rynien, bo ta o której dyskusja ma 48W. Te stare Lutole miały w granicach 65 ale przy grotach, które stosuję biorą sporo ponad 100W
  37. Tak to mniej więcej wygląda - duże i trochę mniejsze miasta (plus oczywiście okolice) stan techniczny jest statystycznie w lepszy niż w tych mniejszych, jeszcze mniejszych, wsiach itd. Wizualnie może być odwrotnie, ponieważ samochód w tych pierwszych służy do tego do czego był stworzony, a w tych drugich wygląd i podkreślenie statusu jest często ważniejsze od stanu. Wystarczy pojechać na SKP i zobaczyć co się tam pojawia. O zachowaniach sporej części ludków to chyba nawet nie chcę pisać, ale jednak - przyjeżdża taki nastoletnim paśnikiem wyglądającym pięknie, postawi prawie w poprzek na dwóch miejscach, by mu nikt drzwiami nie obił, wysiada - ogląda czy nie ma rys, a później odjeżdża z dymem z wydechu - jaki to ma przebieg to nawet ciężko stwierdzić, ma ładnie wyglądać
  38. Powodzi sie. Sprawna lutownice po skonczeniu prac wyrzucic.
  39. Polecam dokupic trzecie rece do tego. Mi zawsze przy lutowaniu rak brakuje
  40. Ja dałem plisy od spodu- dachowe różnią się w zasadzie tym że prowadzone są na metalowych linkach
  41. Chcesz, to co podeślę innego linka ? Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
  42. P. S. Też miałem na celowniku ten wzmacniacz lampowy
  43. Ale te 62kPLN to nie bylo regularna cena Golfa, tylko pewnie z wyprzedazy rocznika i w dodatku wchodzil za chwile nowy model. Wiec jak juz porownywac, to jablka z jablkami Co nie zmienia faktu, ze auto mocno podrozaly w ostatnim czasie
  44. Odetnij metkę i wtedy można.
  45. Zapcha się katalizator i straci całkiem moc. Możliwe, że ciśnienie w silniku wydmucha wtedy olej przez odmę. Chociaż może kata wywalił razem ze starym wydechem. Nie jestem pewien, ale chyba był przed plecionką.
  46. 1 punkt
    To było tylko tłumaczenie ludzi, których zasadniczo na auto z automatem stać nie było I sam pewnie byłem jednym z nich. Obecnie mam mega powolnego Lancera z CVT, a i tak to auto jedzie po mieście żwawiej niż mocniejsze manuale. Jako przykład dam motocyklistów. Jak stoję jako pierwszy pod światłami, to wiem że motocyklista który przejechał pomiędzy samochodami na "pole position" będzie mi przeszkadzał. I w 90% przypadków przeszkadza. Jak jadę Golfem z manualem, to moto odjeżdża, zanim ja nacisnę gaz. W Lancerze ledwo gaz naciskam, zasadniczo dotaczam się do 50km/h i dopiero wtedy mnie inni spod świateł doganiają, bo zostali szukając sprzęgieł. Nie ma tutaj znaczenia, czy tamte skrzynie miały po 3 biegi, bo akurat w mieście i tak to było szybsze. Nie, nie w wyścigach drag race, ale w normalnym użytkowaniu.
  47. Tak, fajny przekaz, szkoda tylko, że średnio sensowny. Samochód to narzędzie (w większości wypadków) i ma służyć w ułatwianiu codziennego życia. Jeden z moich samochodów był piękny z zewnątrz, jak stał w większości w garażu i był tylko pędzony na trasach. Jak zacząłem go używać "normalnie" to nie minął rok i był regularnie otłukiwany na różne metody. Duże miasto Tak? Samochód ma właśnie być łatwo dostępny i nie ma być obiektem uwielbienia. Dbać należy o stan techniczny, kwestie estetyczne są drugorzędne przy typowych samochodach i typowej eksploatacji. Litości - piszesz o PL, to było chore, właśnie z racji braku ich dostępności i zasobności przeciętnego człowieka w PL. To raczej normalne. W sumie nie wiem dlaczego piszesz "facet" - dziewczyny samochodami nie jeżdżą? Tak i tak jest sensownie. Inni dawno do tego dojrzeli.
  48. No niestety niekoniecznie. Może być traktowana nie jako droga, a jako wyjazd z parkingu. A wtedy nie tworzy skrzyżowania - podchodzi to pod wyjazd z obiektu przydróżnego/posesji i znaków nie trzeba. PS. Przy czym zgadzam się, że wszelkie wyjazdy gdzie nie da się tego stwierdzić bez głębokiej analizy stanu własności działek itp są bardzo problematyczne i powinny być dokładnie oznakowane.
  49. Ale To możesz dmuchać i w ogóle, jeden wyjazd pod market i nie poznasz samochodu, rysy, obicia, to jeżdżąc do marketu nie dbam o samochód? A każdy mój zwykły jeździ, ale też był w wielu innych krajach, np. na Słowacji, Demianowska Dolina, sypana żwirem i ma odpryski, niestety lekko trafiłem zwierze dzikie i jest pęknięty zderzak, taka rysa na 15cm, ale wszystko inne elegancko, mogę nim jechać choćby do Portugalii i z powrotem i wiem, że dojedzie. Z zewnątrz dbam o to co ma wpływ na bezpieczeństwo, reflektory, lampy i szyby, lakier i drobne jego uszkodzenia nie mają żadnego wpływu na jazdę. I tak pewnie jesteś e stanie kupić od fana marki, ale będzie odpowiednio droższy, bo ktoś musiał do sklepu czym innym pojechać żeby mu jego perełki nie obili. A jak normalnie w mieście i na trasie używany samochód, mający 10 lat wygląda idealnie, tzn. że było coś kombinowane od grubtownego detailingu, aż po lakierowanie, a jeśli sprzedający takie drobiazgi ukrywa, to lepiej od niego nawet pudełka zapałek nie kupować bo nie jest wart zaufania.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.