Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.07.2021 w Odpowiedzi

  1. Jestem po wizycie w salonie i jeździe T-roc z 1.5 TSI i manualna skrzynią. Sławnego kangurowania nie zaobserwowałem w najmniejszym stopniu, testówka miała 8kkm przebiegu Co do oferty to jestem miło zaskoczony. Ponad 16k zł rabatu danego domyślnie na ten model, Pani obsługująca dała 5k zł dodatkowego upustu. Model wg mojej konfiguracji wyszedł cennikowo 113.600 z dodatkami. Od tego odjąć 16k zł i 5k zł i mamy 92.600 zł ALE to przed podwyżką 1.5% -no chyba że zamówiłbym dziś- no nie byłem na to gotowy Moim zdaniem dobra oferta W tym salonie (Porsche Sosnowiec) kupowałem już Golfa V w 2009r w związku z czym Pani dała mi "rabat dla klienta VIP" cokolwiek to znaczy
  2. Od kwietnia mam 1.6 crdi 136KM kombi z roku 2017. Póki co przejechałem c.a. 4kkm, z auta jestem zadowolony. Nieźle wykonane, silnik dobrze chodzi, wnętrze fajne. Poprzedni właściciel miał na gwarancji wymienianą kamerę cofania, dzienne ledy póki co działają, ale słyszałem że bywają z nimi problemy. Silniki ponoć są trwałe i bezproblemowe. Obecnie jesteśmy na urlopie (pozdrawiam z Mazur) - cztery osoby, nabity bagażnik, 3 rowery na dachu - jechało się przyjemnie, owszem, spalanie większe, ale np. z wyprzedzaniem na drogach wojewódzkich nie było dużych problemów. Tak szczerze, to wersji 1.4 nie brałbym pod uwagę, zwłaszcza w kombi, które z założenia bywa użytkowane z większym obciążeniem.
  3. nie wazne ktora byle szybko....
  4. Bo coś od życia trzeba mieć. Opieranie się tylko i wyłącznie na rozumie/rozsądku jest beznadziejnie nudne
  5. Jakby było jak u Czechów, to by odholowali po 5 min. Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
  6. 2 punkty
    Witajcie, chciałbym się PONOWNIE przywitać, nie było mnie tu przez ok 13 lat, życie, problemy itp itd ale w końcu więcej czasu. Mam nadzieję że standard tego forum jest taki jak naście lat temu, lepszy być nie musi, bo był kiedyś idealny. Miałem zero wiedzy w tamtych czasach, ktoś coś tu opisał, to dla mnie było wyzwaniem znaleźć nawet odpowiedni klucz, pytałem o "głupoty" które dziś są dla mnie rzeczą oczywistą, było to dla mnie pierwsze w życiu forum motoryzacyjne a najlepsze jest to, że nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił, nie śmiał się, nie drwił tylko odpowiadał rzeczowo kiedy pytałem o tak proste rzeczy patrząc z perspektywy czasu i to jest właśnie świetne bo chyba m.in. dzięki temu jakoś uśpiony talent się uaktywnił, nie skończyłem żadnej szkoły w tym kierunku a dziś doświadczenia tyle że sam jestem w stanie w wielu kwestiach mechanicznych pomagać i doradzać innym. Dziękuję wszystkim weteranom tego forum za wszelką pomoc w tamtych czasach. Może, jeśli to forum byłoby bardziej negatywne kiedyś, to i moje podejście do mechaniki byłoby inne, ale na szczęście było jak było... moja Astra F 95r bez wspomagania, golas ale z dodatkami z Vectry typu MID zjeździła Europę, to były czasy... Gdzieś po środku tamtego i tego czasu zrobiłem się bardzo leniwy, wkraczając w dorosłe życie, dobra praca... przestałem dokonywać napraw i płaciłem serwisom, ludziom co są profesjonalistami, co by nie było uważam że tak właśnie powinno być, ja zarabiam, coś się popsuje, płacę temu co jest zawodowcem i naprawia, rynek się kręci, wszyscy jesteśmy zadowoleni. Życie było niestety ideologicznie inne, np. umówiłem się na wymianę oleju, dałem bańkę 5L Valvoline i zapłaciłem za usługę, olej ten rzadki w UK a tam mieszkałem w tamtym czasie, dlatego miałem własny olej, przy odbiorze auta powiedzieli że wszystko weszło (5L do 1.4 silnika), nie kłóciłem się, nie znałem języka na tyle, choć w nerwach angielski często był dobry jak ja nie wiem hehe, ale w tej kwestii byłem wyciszony, wróciłem do domu, sprawdzam stan na bagnecie, czarny olej, zaglądam pod maskę, a tam silnik mokry, okazało się że śruba spustowa nie ruszona, olej wylany przez filtr oleju i tyle, kasiorka wzięta. No i tą o to historią wróciłem do własnych napraw i powiedziałem sobie że nigdy przenigdy żadnego mechanika nie zobaczę, a robiłem już mnóstwo rzeczy sam typu sprzęgło, klima, czy nawet regeneracja auta po wypadku lub kompletna instalacja LPG (bo tu też ktoś mi fuszerkę nawet na instalacji zrobił w którymś z aut), a nawet 2lata temu wytargałem alternator z Hondy CR-V na parkingu w Holandii (usterka), mając tylko 1 skrzyneczkę kluczy w podróży, kilka serwisów nie chciało mi sprzedać alternatora typowo zasłaniając się tym, że ja go nie wymienię na parkingu, na słowa że mam stary już w rękach były teksty typu że tydzień trzeba czekać bo to nie VW... inne serwisy natomiast, że mogą mi wymienić ale części nie sprzedadzą, mówiłem że zapłacę 500eur jeśli będzie to dziś zrobione - NIE. To odpowiadałem że holując mi auto zabierzecie dom, dach nad głową, będę musiał wynająć hotel, a nie dostanę od was pisemnej gwarancji wymiany "jutro", czy dostanę? Bo równie dobrze może to trwać kilka dni skoro nie gwarantujesz? No i tak to się kończyło.... przejezdni byli w jakieś formie pomocni, szukali mi nr tel po lawetę, a ja czułem w pewnym sensie bezradność, bo jest wiedza i umiejętności a brak części... co prawda nie mieliśmy kurtek itp, w nocy zimno, ale lodóweczka jest, w niej napoje, Polska zacna kiełba, pieczywo, trafiliśmy na parking w polu dla TIR bardziej, puste pole, zero toalety - nic, trzeba było sobie radzić. Finalnie genialnym pomysłem był zakup alternatora w Polskim internecie, bonusem były grosze PLN, bo raptem 150zł (oby działał), następnie przyjaciel urwał się z roboty, odebrał, zapłacił, przekazał 2giemu przyjacielowi i wrócił do pracy. 2gi przyjaciel przekazał na stacji benzynowej osobie zaaranżowanej na blablacar, która akurat przejeżdżała przez moją okolicę postoju Holandii, dane GPS + numer słupka autostrady przekazane, ok 2 w nocy podjechał, zapłaciłem jak za przewiezienie osoby (ok 80eur, z pełną satysfakcją), wymieniamy i w końcu jedziemy, było bardzo bardzo zimno, kwiecień, czas ciepłego dnia i zimnej nocy, ręka bezwładnie latała z zimna, oczywiście komplikacja bo bez odpowiednich narzędzi nie mogłem naciągnąć paska, było tak zimno że nie wiem czy byśmy dali radę kolejną noc, tu pokazało życie organizmowi że w sytuacji zagrożenia nie wiadomo skąd siła się pojawia, tak się zaparłem jakoś że finalnie pchnąłem ten ciężki napinacz HYDRAULICZNY, tak, hydrauliczny, żona nałożyla pasek i w drogę, w efekcie naderwałem ścięgno, a ta historia to był świetny test wiedzy, wytrzymałości, że możemy więcej i radzimy sobie w sytuacjach podbramkowych. Przemierzam Europę co rok, a nawet zdarza się kilka razy w roku, przez naście lat to była jedna jedyna usterka na trasie, od tego czasu alternator zapasowy wożę w kole zapasowym, malutki, mieści się :-) bo jednak jest to element który może paść bez reguły. Ale się rozpisałem... chcę przez to powiedzieć, że od zera do domowego "mechanika" przebyłem swoją drogę i przyniesie mi na pewno satysfakcję pomoc tu innym, bo uważam że to co dostałem tu kiedyś bezinteresownie, tak czy inaczej należy "odpłacić" tym samym. Byłem tu zarejestrowany jako "mahcin", szkoda że nie mogę konta odzyskać, byłoby fajnie je ciągnąć z takim stażem, no ale to tylko literki i liczby, jestem ponownie i serdecznie witam wszystkich starych weteranów jak i nowych użytkowników :-)
  7. Jak kilkuletni VW z DSG, to lepiej, żeby to było na mokrych sprzęgłach, ale to tylko w 2.0 tdi i 2.0 tsi. Wszystkie mniejsze silniki mają suche sprzęgła i skrzynie dq200. Trwałość sprzęgieł w dq200 to w zależności od użytkowania 50-150 kkm. Trwałość samej skrzyni ok 200-250 kkm. Mocniejsze silniki, wszystkie 2.0 mają na mokrych sprzęgłach skrzynię dq380 i po 2017r dq381. To już są trwałe mechanizmy.
  8. Mam info od dealera z wyceną, nikt nawet nie zbliżył się do kwoty . Wycena jest na 54kzł . Pytanie co na to TU, bo jeszcze nie jest to zatwierdzone. Lampy całe są nieruszone, ale poza tym co widać, poleciało mocowanie chłodnicy z chłodnicami a są trzy (mimo,że nic nie pociekło), niejaki głośnik przedni oraz dość drogi radar wraz z instalacją. Problem jest też, że auto miało naniesioną twardą powłokę ceramiczną tydzień wcześniej. Podobno mają zwrócić na jej położenie na nowych elementach. Ciekawe czy tak będzie ..
  9. To się nazywa WLTP. Nie ma sensu porównywać do "starych" map. Przy WLTP jest straszna kastracja przy rozpędzaniu. To raczej przez DSG. Jak nie miałem pojęcia jakim silnikiem jeżdżę, to miałem wrażenie, że w Aronie z DSG siedzi coś niewiele słabszego od mojego 2.5T, a tam było tylko 115 koni (z 2019). Dla porównania jak wsiadłem do tego silnika wykastrowanego pod WLTP (spadł do 110 koni) to zamulał na niskich obrotach jak głupi.
  10. W PL nie kupisz. Poza tym za taką kasę to bym wolał małe Panigale Skuter jakiś bym wziął w leasing. Coś markowego jest już elektryczne? Bo chinoli nie chce. Vespa w ..uj droga, na surronie jeździłem i to nie moja bajka.
  11. oraz pompke i łyżki do opon
  12. …albo ścieżka „nagle” zaczyna się po drugiej stronie i kończy się po 50m… Takie kwiatki można u nas znaleźć.
  13. Jeśli rowerem, to nie. Możesz też jechać na czerwonym i po chodniku. To wiedza ogólnie dostępna.
  14. dokładnie, a rowerzyści za to jadą ulicą żeby nie robić slalomu między tym tłumem na ścieżce i wszyscy zadowoleni.
  15. Ja ostatnio gdzieś wyczytałem, że pierwszeństwo pieszego przed przejściem dotyczy także ścieżek rowerowych. Ciekawe ilu cyklistów - krzykaczy i trębaczy jak z poprzedniego postu też o tym wie / pamięta.
  16. Skoro pieszy nie ma prawa sie poruszac po takiej sciezce, to na jakiej zasadzie by go mialy obowiazywac jakies przepisy? To tak jak bys pytal, czy jadac pod prad masz jechac po prawej czy lewej?
  17. Członek mojej rodziny ma salon Forda, jak była premiera emustanga to zapraszał mnie gorąco tłumacząc, że to jedyna okazja żeby go zobaczyć, bo potem może być tylko w katalogu. Teraz wiem o co mu chodziło
  18. U nas za to sa wozki, psy, dzieci, i cala masa innych atrakcji, ktorych tam byc nie powinno
  19. Aha...myślałem że jakieś mniejsze miejscowości. Tak wiec pewnie jeszcze czas nie nadszedł na dostępność tego modelu. Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
  20. 1 punkt
    Ja płacę w UPC też 15 zeta. Na działce za jakieś 25 zeta mam talerz z Polszmat cyfrowy wykupiony jeszcze w czasach gdy miałem Plusa na firmę z dużym abonamentem i z racji tego była kiedyś jakaś mega zniżka na Polsat. Za 29 zeta mam pakiet, który normalnie kosztuje koło 70 zeta. Za eleven musiałbym 10 zeta dopłacić extra ale żydżę, bo oglądam na UPC Go O! Właśnie mnie olśniło. Muszę sprawdzić czy po wykupieniu Eleven w Polszmacie za dychę będę mógł oglądać Eleven w jakiejś polszmatowej apce w domu. Jak tak to zrezygnuję z Eleven w UPC i zaoszczędzę 5 zeta miesięcznie Edit: o kurde! Stary, naprowadziłeś mnie na fajną rzecz. W apce Polszmat Go mam wszystkie kanały, które mam na działce. Czyli moge zrezygnować w ogóle z TV UPC i zostawić sobie tylko jakiś tani net i oglądać telewizję na chromecast z apki Polszmatowej
  21. 1 punkt
    Ech... Zainstalowałem Eleven ale jak chcę oglądać muszę wykupić dostęp, bo to usługa niezależna od mojego abonamentu w UPC. Na szczęście mam dostęp do Eleven w UPC Go, nie mam tam opcji zmiany jakości i jeden wyścig to jakieś 3-4GB danych. Ale na służbowej i prywatnej karcie mam łącznie 40Gigsów plus 30 Gigsów z działkowego T-Mobile więc starczy, w końcu F1 jest tylko w co któryś weekend.
  22. I jakto sie ma do tego, ze niby wiekszosc podzespolow jest do pierwszego przegladu?
  23. Daj znać jak poszło.
  24. Przestan %^^&&**& to samo w kolko, bo juz sie zrobilo nudne
  25. Gwarancja w kia jest do pierwszego przeglądu na większość podzespołów. Warto sprawdzić.
  26. .pdf raczej i na maila.
  27. Oni będą te dopłaty dawać nawet jeśli samochód kupiłem w zeszłym roku? Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
  28. Pada sterownik świateł DRL - wymieniają na gwarancji. Dpf potrafi się wypalać co 200 km, ale jako taki nie jest problematyczny. Poza tym to udane auto.
  29. No to przeczytaj jeszcze raz co napisałem: odradzam i to chyba nie tylko ja taką jazdę po bandzie przy używanym samochodzie. Ewentualnie można poczekać. Trzeba wyjść z założenia że Polak jak sprzedaje samochód to albo kończy leasing i nikt z rodziny nie może go wziąć, albo zbliżają się spore nakłady pieniężne (opony, ubezpieczenie, aku, rozrząd) albo coś trzeba będzie remontować i paszkwila trzeba się pozbyć.
  30. Dla tych co się cieszą z fajnej oferty, jaką ostatnio dostali to tylko informuję, że VW podnosi w tym roku ceny po raz kolejny, ze skutkiem natychmiastowym i przyjmują zamówienia na samochody w zaofertowanych cenach do jutra.
  31. Klienci w swoich podwyższonych składkach
  32. To wyboru wielkiego nie masz
  33. Dla serwisu taka robota to złote jajo, nic nie bój, TU nie odmówi a ASO skasuje jak za zboże.
  34. Ogólnie jak wyżej pisałem brakło 100 i 300 m 😅 Oczywiście po drodze miałem gdzie doładować ale „ja nie dojadę”? 😁
  35. Wiesz co,.niepodzielam twojego pesymizmu. Mówimy o dużym SUV, który wyglada jak jeżdżącą budka telefoniczna. Kapcie wielkości normalnych dwóch. Moje wyniki spalania poniżej, 50% autostrada 50% okolice miasta. Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
  36. to jest fajne, tylko np ja jestem takim typem że jak jest pod pedałem to cisnę... więc częściej z tego było więcej złego niż dobrego dlatego dosyć świadomie zmieniłem na spokojnego dupowoza, który przypomina co i rusz "spokojnie i tak nie dam rady, wyluzuj " Z ciekawostek o wolnych autach, ze 3 lata temu miałem przez chwilę starą G klasę z 2.9D bez turbo - miało to chyba z 90KM i ze 30s do 100. I to było jedno z najbezpieczniejszych aut jakimi jeździłem... po pierwsze wygląd powodował uprzejme traktowanie przez innych po drugie przy rozpędzaniu i jeździe miałem tak dużo czasu na obserwację sytuacji na drodze, że jak widziałem jakąś dziwną akcję to jak do niej dojeżdżałem to już się kończyła
  37. tak jak kolega pisał - po 340kkm to amorki nie istnieją - byłoby wysoce nierozsądne ich nie wymieniać A dlaczego Monroe ? Bo sprawdzone i polecane, jako te 'niestukające' - amorki Sachsy dedykowane niby do C4 są ok. 5mm za długie i np stukają. Już niejeden po tygodniu zmieniał na Monroe 😆 Zachęcam do poczytania grupy Citroena na FB albo innego forum
  38. Po 340kkm to z tych amortyzatorow pewnie zostalo juz tylko wspomnienie... Ja bym wymienial skoro i tak juz rozgrzebane do sprezyn.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.