Za kilka dni mija równo rok od kiedy kupiliśmy do domu eCitygo. Z racji iż mam na świeżo koszty ubezpieczenie napiszę krótkie podsumowanie.
Poziom zadowolenia: bardzo wysoki . Tu się nic nie zmieniło, genialne auto do miasta i na krótkie wypady poza miasto. U nas jako drugie auto poprzednie prawie nie opuszczało stolicy, te zaliczyło x4 "trasy" po 200-300km. Zasięg nadal więcej niż wystarczający, zwykle po ładowaniu pokazuje ok 340km. Jedynie zimą przy ujemnych temp ten zasięg spadał i to nawet sporo, nie tyle nawet z racji zwiększonego zużycia co spadku efektywności akumulatorów. Mimo dość kapryśnej zimy w tym roku nie powoduje to jakieś dużych problemów a ogrzewanie działa dość sprawnie. Nadal bardzo lubię nią jeździć, bo po prostu sprawi mi to frajdę .
Uszkodzenia, naprawy: brak, wgranie nowego oprogramowanie w ASO.
Przebieg: 10500km (obecnie) - 1500(zakup).
Cyferki i koszty:
Ubezpieczenie pierwszy rok: 2300zł (obecnie 1780)
Koła na zimę: 500zł (używane, bo trafiło się jak gość ulicę dalej sprzedawał)
Serwis: 30zł filtr p.pyłkowy
Inne: pokrowce ok 150zł
Zużycie EN:
jesień 11kWh
zima 15.6kWh
wiosna 11.8kWh
średnio z tego okresu (aplikacja podaje przebiegi) 12.5kWh (jakby policzyć zeszłe lato pewnie byłoby 12kW)
Tutaj trudno oszacować niestety koszty, u mojego dostawcy to ok 0.68gr, co daje równe 8.5zł / 100km, ale u nas większość szło z PV. Zera nie mogę liczyć, bo będziemy mieli dopłatę w tym roku, więc licząc proporcjonalnie do zużycia w domu koszt był 230zł za cały rok. W sumie ostatnie kilka razy i tak auto było/jest tankowane na bezpłatnej ładowarce, którą pojawiła się ostatnio pod żony pracą.
Utrata wartości.
W zależności od kalkulatorów auto jest warte 69-75kzł, przy obecnym ubezpieczenie pani zaproponowała środkową stawkę 72kzł. Co daje 4kzł spadku wartości na rok.
Suma.
Koszty: 2980zł co daje 33gr/ km
Jeżeli płacilibyśmy za prąd to byłoby to 8.5gr/km
Dla nas koszt: 33gr + 2.5gr =35.5gr/km i ok 80gr/km z utratą wartości. Co jest ok 600zł /m.
Jeszcze tak taniego auta nie mieliśmy .
Tak się zastanawiałem mocno rok temu nad Yarisem z automatem lub Ibizą 1.0 DSG, które kosztowały niemal identycznie (Yaris to samo, Ibiza -3kzł). Yarisa nie ma co liczyć, ale Ibiza wyszła by chyba na zero po roku.
Częsty widok w moim garażu EV i V8 :
Za jednym wchodzą 4 rowery, za drugim już nic.