Wiesz to trochę co innego ..
Jak budujesz całe auto od podstaw, polerujesz każdy detal, ładuje masę pieniędzy to nie łatwo potem od tak się rozstać. Nie ukrywam, że rozczarowałem się, ale ludzie mają gorsze problemy. Tutaj był kapitalny remont i wszystko zostało rozebrane co do śrubki, a na każdy element jak np skrzynia jest cała długa procedura ustawiania, testowania, itd. W moim przypadku pewnie nałożyło się wiele rzeczy na raz. Mogą być też jakieś błędy które popełniłem.
Na szczęście to mega popularne auto, szczególnie w US i sieć oraz fora są kopalnią wiedzy. Czasami było tak, że wrzucałem na forum zdjęcia/filmik pytałem co i jak, ktoś mi doradzał, potem znów opisywałem co się zmieniło i tak w kółko. Niestety w przypadku silnika moje pomysły i cierpliwość się skończyła. Zobaczymy co z tego wyjdzie.