Ogólnie jeździ bardzo dobrze. Z gazem w podłodze jest nawet dynamiczne. Najlepiej chyba się czuje na autostradzie, stabilny i brak bujania przy wyższych Vmax.
Softem obcięty Vmax przy 199 km/h. Zawias komfortowy, baaardzo dużo bierze w siebie, ale nie buja jak ponton, choć trzeba mieć na uwadze, że to ciężki ogromny kloc i na krętej górskiej drodze nie jest to hot hatch
Nie zwróciłem na to jakiejś specjalnej uwagi.
To najmocniejsza strona tego wozu. Jest ultra ciche. Nawet przy dużych prędkościach.
Przeszkadzał mi tylko dźwięk silnika, na górskich drogach, bo wyje jak zarzynana świnia gdy robi się mocno pod górkę, a chcemy jechać dynamicznie 😄
Ale tu może być już moje zepsucie po 100 kkm w EV.
Trzaski absolutnie nie. Spasowanie chyba lepsze niż w BMW X3, które było alternatywą przy zakupie.
Szokujące wręcz, gdy stoi się obok tego wieloryba i widzi jaki to kloc.
Spokojne bujanie się po okolicy z prędkościami miejsko-wiejskimi to rząd 5 litrów. Autostrada 140-150 km/h tempomat to ok. 10 litrów.
Średnie od początku jazdy 8 litrów, ale 50% przebiegu to autostrady, a 30% to codzienna jazda po 2-3 km i stop. 20% to jazda podmiejska.
Każdemu co potrzeba.
U mnie EV będzie i już jest autem głównym, a spalinowy jako zapasowy i do zabawy, mniejszej lub większej
Całościowo to Sorento bardzo na plus, ale jako auto codzienne spalinowy dla mnie odpada, w trasę również
Tylko muszę wymienić na coś z większą bateryjką.
A Sorento to chyba bym poszedł w plug-in jeśli już, mocniejszy. Tylko zbiornik sprawdzić jaki ma, bo lubią dawać małe do pluginów, a w HEV jest kocioł 70 liitrów chyba.