Od góry:
Gladiator - piekielnie drogi, mało komfortowy i głośny przy większych prędkościach (szumy powietrza). W crash-testach masakra, braki w wyposażeniu z zakresu bezpieczeństwa. Za to bardzo mocny diesel.
Ranger Raptor - genialny w pierwszym kontakcie, wady wychodzą po dłuższym użytkowaniu. Jest głośniej niż w zwykłym Rangerze, nie ma aktywnego tempomatu i jeszcze kilku dodatków. Za to wygląda genialnie i umie skakać na progach zwalniających.
Amarok - zabytek pod względem bezpieczeństwa, za to mistrz komfortu. Niestety nie ma już mocnych silników V6 a nawet w ogóle już nie ma Amaroków. Brak reduktora.
Hilux - dostał nowy silnik 2.8 208KM. Nareszcie! Ale dalej w środku wieje tandetą, multimedia sprzed 10 lat, klima jednostrefowa, na desce zegarek z bazaru a siedzenia niewygodne. Za to nigdy się nie zepsuje i doskonale trzyma wartość.
Ranger - sprawdzona konstrukcja, IMO świetne zawieszenie (nawet z resorami piórowymi jest komfort), dobre multimedia (sync3), wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa (dużo poduszek, aktywny tempomat, trzymanie pasa ruchu i inni asystenci jazdy). Najmocniejszy (nie licząc Jeepa) silnik. IMO najlepszy stosunek ceny do jakości.
Isuzu - genialne wnętrze, super wyposażenie (asystenci jazdy, 8 poduszek), naprawdę nowoczesne multimedia (chociaż bez nawigacji, trzeba używać AA lub AppleCarPlay). Minus to silnik - tyko 1.9 i 163KM. Słabo.
Mitsubishi - stara konstrukcja ale daje radę. Asystentów jazdy mało, silnik kiepski (150KM) - trzeba wziąć upgrade do 185KM z 5k bo nie pojedzie. Z zalet to gwarancja na 300kkm i najlepszy na rynku napęd 4x4 (można jeździć też po przyczepnej nawierzchni).