Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.08.2021 w Odpowiedzi

  1. To nie jest takie oczywiste. 1. Ubezpieczenie kosztuje 2. GAP też kosztuje (ot kolejne ubezpieczenie z tytułu utraty wartości). 3. Gdybym nawet miał GAP na Ioniqa to i tak bym musiał dołożyć, bo w tej chwili (prawie) taki sam Ioniq zdrożał o 50k. 4. Mnóstwo problemów/papierologii. 5. Nawet nie wiem, czy kradzież nie będzie widniała jako szkoda na historii ubezpieczeniowej. Słowem tyłek i tak moczysz w zimnej wodzie....
  2. tak, z jednej strony to jest logiczne co piszesz, jeśli chodzi o młodych. Ale z drugiej weź takich starszych ludzi, np. moich teściów. Oboje już mają rózne problemy zdrowotne, mieszkają w Krakowie w bloku, a ich Panda jest w użyciu codziennie. Żeby podjechać na zakupy, do lekarza, do wnuka za miasto (czyli do nas), ale przede wszystkim na działkę pod miastem, gdzie spędzają praktycznie całe lato. Na dzialce też do sklepu kawałek, więc Panda w użyciu prawie codziennie. Ani komunikacja zbiorowa nie jest dla nich alternatywą, bo na działkę nie dojedzie, ani żadne sharingi, bo tego nie ogarną. Znikanie z rynku takich małych i tanich aut jak Panda spowoduje, że tacy teściowie staną się mniej mobilni, będą siedzieć w tym mieszkaniu, nie ruszać się i tylko szybciej starzeć, bo przecież nie pójdą do salonu po elektrycznego Fiata 500 La Prima i to nie dlatego, że nie mają gdzie ładować, tylko że cena za elekryka to dla takich ludzi kosmos, ledwo te 30 tys. na Pandę uzbierali. Skończy się imho tak, że będziemy kupować auta na Ukrainie, gdzie nie obowiązują unijne normy i rejestrować na słupy we Lwowie.
  3. Dokładnie do takiego wniosku doszedłem w zeszłym tygodniu, jakbyś mnie cytował. Ale rozmowę sprowokowało coś innego - naprawa bębnów i wydechu w 12 letnim Chevrolecie mojej mamy - wyszło w warsztacie 1300 zł, sam bym to ogarnął za max 500 (same części, roboty w sumie nie ma z tym dużo). I właśnie do takiego smutnego wniosku doszedłem - że mojej mamy emerytki nie stać na nowe auto za 50 kzł, a naprawy starego pochłaniają znaczącą część emerytury. Z auta zrezygnować się nie da - no bo przyjechać do nas i wnuków za Wieliczkę, maja też działkę w okolicach Proszowic, gdzie jeżdżą w lecie, jakieś wyjazdy weekendowe (aktywna emerytka w sile wieku - 63 lata), do tego parę razy w miesiącu maraton po lekarzach (no, tu od biedy dałoby się komunikacją miejską, ale w zimie zazwyczaj kończy się to chorobą jak przemrozi na przystankach). Jest to bardzo smutne, bo tak jak napisałeś - emeryt będzie musiał siedzieć i gnuśnieć w domu, bo przez galopującą inflację i chore ceny samochodów i usług na nic go nie stać.
  4. 4 punkty
    Patrząc jak kanały dolotowe i wydechowe są prowadzone można rozpoznać kolejność zaworów.
  5. 3 punkty
    Takie cudo nabyłem - ależ dziko się tym jeździ po długotrwałym użytkowaniu Rometa 150cm3
  6. 3 punkty
    Masakra. Przyznam sie, ze sie wkrecilem. Spędziłem pół sobotniego wieczoru i większość niedzielnej części z włączonym TV. Goście jadący po ciemku ponad 3 paczki to herosi w porównaniu z mimozami z F1 Jaki to wysiłek dla kierowców - bo nawet jak mają przerwę to pewnie ciężko się solidnie wyspać, jednak adrenalina robi swoje. A auta - 24h na pełnej bombie ... niestety czasem 2 min zabrakie tej bezawaryjności. Na początku myslalem, ze robią formację jak Toyota, ale miny członków zespołu i ich reakcje szybko mnie wyprowadziły z tej mysli. Straszny pech Kubka i zespołu
  7. ja się zaczynam godzić z myślą, że Astrą znowu pojeżdżę z 10 lat, jak patrzę na te obecne ceny.
  8. 3 punkty
    W ASO tak, gorzej w małych warsztatach. Kolega pojechał na wymianę wtryskiwaczy gazu (jako przyczynę nierównej pracy silnika na gazie), wrócił lżejszy o 600 zł razem z robocizną, a pod maską stare wtryski. Nawet śruby zardzewiałe były , tak bardzo mechanik chciał zarobić wykonując tylko regulację gazu.
  9. Witam 3 miesiące temu nabyłem takie cudo w salonie. A jako że już 6tys km przejechane to poniżej moja opinia o aucie. Auto na dzisiejsze czasy było okazyjnie tanie. Kompakt, kombi, 120KM, climatronic 2 strefowy, kamera cofania z czujnikami, tempomat, alusy i reszta podstawowych elektrycznych gadżetów w cenie 71800(biały wyprzedaż rocznika 2020) sprawiły że dużo się nie zastanawiałem. Wersji 1.0 nie mieli do testów więc nie jeździłem wcale. Przysiadłem się do wnętrza które mi podpasowało i spisałem umowę. Zacznijmy może od silnika. 120KM brzmi całkiem dobrze nawet mimo 3 cylindrów. To znaczy przy niższych prędkościach słychać warkot przy dodawaniu gazu ale za to bez obciążenia silnika nie bardzo słychać. Auto jest rodzinną taksówką także mocy tu nie szukałem. Niestety skrzynia jest długa. 1 bieg ciągnie do 50, 2 bieg do 100 także dynamika jest słaba. Bravo którego miałem z 1.4 120KM był przy Ceed demonem prędkości :). Minus za słabe hamowanie silnikiem. Trochę czasu musiało minąć zanim przywykłem wcześniej odpuszczać gaz i mocniej używać hamulca. Na szczęście przy toczeniu przez spowalniacze nie ma problemu z ciągnięciem na 2 biegu od najniższych obrotów. Rozrząd na łańcuchu więc teoretycznie na plus ale to wyjdzie jeszcze w praniu . Skrzynia poprawna. Chodzi ok, skoki normalne. Nie ma się w sumie co tu rozwijać za bardzo. Fotele dosyć wygodne. Po tych zwykłych co miałem w bravo to nawet mega komfortowe . W końcu mam podparcie ud dzięki długiemu siedzisku. Trochę brak w mojej wersji podparcia lędźwi ale 4h trasy nie stanowiły kłopotu. Zawieszenie działa w porządku (wielowahacz). Sprężyste, nie twarde ale nie buja jak pontonem. Do tego silnika to może i za dobre jest . Opony to w sumie balony na dzisiejsze czasy (205 55 r16) ale plus że z alusami dobrze wygląda to auto. Nie rzuca się jakoś że koła są za małe. Auto po autostradach jedzie bardzo stabilnie. Trzyma się dobrze i można jechać ile fabryka dała. I mam wrażenie że stoi wyżej niż fiat bo jeszcze nim nie zahaczyłem. Ergonomia - raczej ok, większość pstryczków i przełączników na swoim miejscu. Irytuje trochę że część opcji ustawia się na małym monitorku między zegarami (nie mieściły się napisy itd) kiedy obok jest całkiem dobry tablet dla takich rzeczy. BT działa ok, android auto po kablu z telefonu również w porządku, chociaż szkoda że nie pokazuje prędkości gps jak na komórce. Fajnie widać z przodu maskę co rzadko spotykane przy nowych konstrukcjach. Mam wrażenie że ma lepszy promień skrętu niż w bravo pomimo tego że to kombiak. Na pilocie jest guzik do otwierania bagażnika... tylko że w bravo działało to tak że zamek puszczał i wystarczyło ją tylko podnieść, tutaj nie dość że musisz ten guzior dłużej przytrzymać to tylko zwalnia on zamek ale klapa nie odskakuje, musisz złapać, nacisnąć guzik do otwierania na klapie i dopiero pociągnąć, także bez sensu to. Wolę nacisnąć całe otwieranie auta bo nie muszę guzika w pilocie trzymać. Bagażnik całkiem spory. Trochę popłynęli ze schowkami w podłodze. Chcieli zrobić wygodę że składamy oparcie tylnej kanapy i mamy prostą podłogę, no mamy może i prostą ale wysokości czasem brak. Wolałbym składanie siedziska + oparcia tylnej kanapy i ewentualnie mały ukos i głębszy bagażnik, a tak są 3 przegródki do których wrzuciłem rzeczy mało używane i sobie stoją w połowie puste. Fajne trzymaki na butelki w drzwiach oraz w końcu pewne uchwyty na kubki. Spalanie - 1-2 l mniej niż w bravo. Bak jest 10l mniejszy niż w fiacie ale sama lepsza oszczędność silnika sprawia, że przejeżdżamy tyle samo tylko tankujemy zamiast 48l to 38l Najbardziej wkurzające rzeczy: -sprzęgło - przy spokojnej jeździe działa pięknie i lekko ale przy szybkim puszczaniu auto szarpie, także takie szybkie strzały robię już jak tylko sytuacja tego wymaga -systemy start stop i wspomagacz pasa- największa wada, że nie można tego na stałe wyłączyć. Sam S&S działa ok chodź raz się żonce zdarzyło że coś zgłupiał i nie odpalił. Asystent utrzymania pasa ruchu również super gdzieś na trasie ale w moim użytkowaniu w koło komina gdzie znam każdą dziurę nie koniecznie mi się chce z nim siłować. Także zazwyczaj te dwa guziki naciskam zawsze przy rozpoczęciu jazdy żeby dezaktywować te opcje. Z czego się najbardziej cieszę: -pozycja za kierownicą, nie za wysoka, nie za niska, dobre fotele, nie jak na taborecie -skok w stosunku do fiata - minęło od zakupu fiata 13 lat i bałem się, że wydam kupę kasy a różnica będzie niewielka, jednak skok jest odczuwalnie duży, wspomagacze fajnie ułatwiają jazdę w trasie, pozycja lepsza, auto cichsze, więcej miejsca, mniej pali
  10. No dobra, zakladamy, że zwinęli Ci Atecę. Ile dostaniesz i co podobnego kupisz za to co dostałeś?
  11. 2 punkty
    W DK coś takiego funkcjonuje. GoMore, można własne auto wynajmować...
  12. to, że pióra są nowe nic nie znaczy, zdarza się. Najbezpieczniejszy będzie izopropanol (IPA) Ja od lat daje syntetyczny wosk na szyby bo to lepsze niż marketowe NW i nigdy wycieraczki mi od tego głośniej nie pracowały, także zastanów się czy na pewno wosk jest Twoim problemem.
  13. Majac GAP fakturowy nie mialbym nic przeciwko, gdyby sie ktos po moje auto teraz zglosil
  14. 2 punkty
    No WRC to tez inna kategoria 😄 jazda na opis zrobiony jadąc powoli, jeszcze z uwzględnieniem tego jak bedzie wygladała nawierzchnia po przejechaniu poprzednich załóg, na których cięciach pojawi się błoto i piach 😄
  15. nówke za 43 klocki kupi https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c1-1-0-vti-72-km-feel-ID6DaAYR.html#36b69baf91 a ta naprawa to na ile czasu? Z moich weryfikacji wynika że przy niewielkich przebiegach w takie 10 letnie auto będziesz wkładać w naprawy około 2tys rocznie, czyli te 200zł miesięcznie na naprawy trzeba odkładać. Potem wiadomo, paliwo, 2 baki pewnie ze 350zł. To tak miesięcznie 600-700zł na samo utrzymanie idzie bez utraty wartości. Jak emerytura niska to życia nie oszukasz... albo dzieci coś będą pomagać, albo jakiś pół etat, albo trzeba trochę spasować i robić to na co stać, działkę sprzedać i kupić jakieś RODo blisko, aktywność zamienić na tańszą... itd
  16. Nitro, uważaj na uszczelki i lakier.
  17. Ja najczęściej po myjni z woskowaniem wystarczy, że spryskam płynem i przetrę ręcznikiem papierowym.
  18. 2 punkty
    Ja nie upieram się ani na ASO ani na mechanika. Robię tu i tu w zależności co uznam za słuszne. I tak, oleje, hamulce i jakieś tam standardowe pierdy robię u mechanika, elektrykę i nieoczywiste sprawy w ASO. Elektrykę robiłem kiedyś poza ASO u ogarniętego gościa, ale teraz kolejka u niego przeważnie miesiąc, a w ASO tydzień. Widziałem już problemy przy których poległ mechanik (po wymianie na czuja kupy rzeczy), a ASO ogarnęło w moment i niedrogo, jak też i w drugą stronę, gdzie ASO samo dało namiar na magika bo se nie radziło. Miałem też przypadek gdzie ASO potrafiło w starym aucie zrobić coś za darmo mimo, że go wcześniej na oczy nie widziało. Nie ma jednej słusznej prawdy, wszędzie pracują tylko ludzie, czasem coś się uda, a czasem nie.
  19. Łatwo, niełatwo. Myśliż, że kazdy złodziej dzisiaj wpada ze sprzętem i spodziewa się nadajnika gsm? Prędzej gps, ale to też nie zawsze są przygotowani. Kiedyś, jak człowiek kupił nową Astrę F w salonie, to podokładał milion zabezpieczeń i złodziej się przygotował na taką okoliczność, a dzisiaj wsiada, jak do swojego, bo większość nowych aut to ma najwyżej AC i fabryczny alarm do obejścia w 3 sekundy.
  20. W końcu zacznie niestety. U mnie tak było z żony Lancią. 6 lat bezproblemowej jazdy a potem wszystko na raz. Co miesiąc coś, ceny za każdym razem większe (robocizna) aż na prowincję zacząłem z tym jeździć. Stwierdziłem, że czas na zmianę bo to bezsensu inwestować w stare auto. Teściowa wiele lat temu miała podobny dylemat, w końcu pozbyła się auta i przesiadła się na rower . Facet ma lepiej bo na emeryturze przynajmniej sam może pogrzebać jak ma warunki.
  21. 1 punkt
    Albo nie napiszą i zrobią po cichu, by uniknąć gwarancji. Żeby nie było - nie tylko w PL.
  22. To te same reklamy, w których mówią, że jest samoładująca? 😄 Jeśli spala 5l przy delikatnej jeździe, to znaczy, że pali dużo
  23. Nawet gdyby się to dało spawać to jest ekonomicznie nieuzasadnione Nikt tego za 50zł nie będzie spawał Glebogryzarkę zawieź do pszok wypożyczyć odpowiedniej mocy maszynę i zapomnieć o temacie.
  24. Podprowadzają Ci Twoją Skodę, bierzesz kasę za nią i co dalej, co kupisz (już nie mówiąc, że opłacoce ubezpieczenie skasowałeś i jak coś kupisz to potrzebujesz następne)?
  25. F1 zrobiła się jakaś taka celebrycka i metroseksualna. Jazda w nocy na pełnej p... robi wrażenie, ale największe jaja mają chyba chłopaki od WRC. Dwie paki na szutrze przez las Jak byłem młody i głupi też miałem jaja. Z kuzynem starym Wartburgiem też szaleliśmy - 80km/h na szutrze w lesie robiło wrażenie.
  26. to co jest w ich pierwszej dziesiatce potrzeb? ja to rozumialbym ze oni klepia wszystko w smartfon i kompa, wiec po co im auto? ale ze maja inne potrzeby? znam ludzi niemłodych ktorz przez lata nie mieli samochodu, ale to raczej wyjątki. jedni się boją jeździc, innych nie stac i nie ogarniaja tematu. wiekszosc jednak zawsze ma jakiegos strucla i jezdza, czy to mlodzi czy starzy
  27. OK gdybyś jednak chciał info z bazy danych PSA (wprawdzie tylko gwarancyjnej) to pisz
  28. https://gazetakrakowska.pl/krakow-urzednicy-wycofuja-sie-z-komunikacyjnych-eksperymentow-na-mieszkancach/ar/c1-15698560
  29. 1 punkt
    Temat bardziej dotyczy PB i lpg, regulowałem zawory w takim 1.9jtd 8v w okolicy 200kkm i za bardzo nie było co regulować.
  30. Sokół pisze że to czujnik przepustnicy. Pech.
  31. Sklej czymkolwiek, zrób sobie formę i odlej z alu nowy element:-)
  32. 1 punkt
    Ssące są od strony kolektora ssącego (srebrny), wydechowe od wydechowego (zardzewiały). Pytanie tak banalne, że nie wiem co odpowiedzieć , albo się nie rozumiemy .
  33. to zależy. ogólnie skuter pod pokrowcem i z jakimś zabezpieczeniem (blokada tarczy lub łańcuch do ławki/trzepaka/latarni) to spokojnie może stać. ale wiadomo są miejsca mniej lub bardziej bezpieczne. no i sąsiedzi. u mnie na przykład jak parkowałem przy samym budynku to sąsiadce z parteru śmierdziało paliwem. dopiero jak postawisz skuter to się dowiesz kto ma problem z przejściem, komu przeszkadza jak odpalasz itp. przymierzając się nawet do małego piździka uwzględnij coś z odzieży motocyklowej bo jak jest chłodno to nawet przy 40-50 km/h fajnie mieć kurtkę i rękawiczki. no i jest ryzyko że Ciebie lub syna wciągnie to bardziej i piździka 50 zmienisz na 125 a potem na 600 i koszty wzrosną lawinowo. ale przyjemność z jazdy też.[emoji3] Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  34. Jak zamawia warsztat to też może być ok, pytanie tylko jaki warsztat. Niestety sprzedawcy często się zasłaniają "nieprawidłową eksploatacją" i zaczyna się zabawa z reklamacjami i kosztami.
  35. Dlatego patrząc na potrzeby, wystarczy mi auto klasy B, a nawet A, lecz to juz w moim postrzeganiu puszka po sardynkach. Auto tylko na dojazdy, moze czasami trasa do 200 km, wiec po co mi większe.
  36. 1 punkt
    Ja dla odmiany "zawiodłem" się i na ASO i na niezależnych, więc mam inne zdanie. Nie upieram się przy żadnym z powyższych, korzystam zależnie od sytuacji itd.
  37. 1 punkt
    dla mnie idiotyzm - tylko czujnik pokojowy. W końcu ciepło ma być wewnątrz a nie, że jakiś kulawy algorytm tym steruje i jesienią czy wiosną siedzisz w swetrze bo teoretycznie powinno być ciepło a co do wymiany kotła to polecam pójść w en. odnawialną i wiatrak na węgiel
  38. Z tych co wymieniles to bym wzial C3 ale z automatem (klasyczny hydraulik) https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c3-110km-automat-eat6-wersja-shine-nowy-model-ID6E1K97.html#1f2053e4df Ja u tego dilera kupowalm C3 dla zony i pewnie cos tam jeszcze mozna urwac
  39. 1 punkt
    Jakiś czas temu - po wielu latach - byłem na przeglądzie w ASO. Nic się nie zmieniło. Tak samo na fakturze jest wykaz wszystkich czynności i tak samo zmieniają tylko olej i filtr, w dodatku w pośpiechu i niedbale. Wolę jednak swojego mechanika, do którego jeżdżę od kilku lat. Ryzykuję co najwyżej tym, że niektórzy mnie odfiltrują w ogłoszeniach sprzedaży. Ale pewnie i tu będzie jak zwykle - pójdzie do rodziny albo znajomych. Oni przynajmniej wiedzą, że tutaj znacznik "serwisowany w ASO" nie miał znaczenia - a jeżeli już, to pozytywne. Wracając do tematu - też mam wrażenie, że ten cały "klik" to takie ASO - niby płaci się za pewność i jakość, a tak naprawdę płaci się tylko za wrażenie pewności i jakości.
  40. żeby oni jeszcze jakieś porządne zdjęcia robili, prezentacje 3d, rzuty nieruchomości to by było dobrze, a w większości przypadków wejdzie, spodoba mu się szafa to cyk - foto szafy, ładna umywalka to cyk - foto umywalki xD potem potencjalny kupiec ogląda takie ogłoszenie i nawet nie widzi standardu łazienki, nie mówiąc o tym, że nie ma zdjęć z zewnątrz bo się pośrednik boi, że go wydymają mam bzika, lubię oglądać ogłoszenia domów, działek i mieszkań, spokojnie mógłbym być lepszym pośrednikiem i rzeczoznawcą niż większość działających w branży
  41. Najlepsze są zabezpieczenia amatorskie na zasadzie "ciach po kablu i pstryczek". Trzeba długo pomyśleć, gdzie zainstalować włącznik, aby nie sprawiał nam trudności, a dla zawodowca był nie do odgadnięcia. Potem szukamy odpowiedniej instalacji, trzeba postudiować nieco skrzynkę bezpieczników i mieć podstawową wiedzę o elektryce. Kiedyś w BMW f20 znalazłem kabel pod deską rozdzielczą idący w wiązce, który po rozcięciu zabierał jednocześnie napięcie na sterowniku ECU, złączu obd2 i zegarach. Nawet gdy zapomniałem przełączyć, to żaden błąd się nie zapisał przy próbie odpalenia. Dojście do wiązki, gdzie wpiąłem czarne przewody od pstryczka dodatkowo zawinięte bawełnianą izolacją, zajmowało ok godziny mi samemu, bo wiedziałem gdzie to jest, natomiast złodziej musiałby jak elektronik poszukiwać usterki, czasem kilka dni.
  42. Skoro ma 4matic, to jest szansa, że nie rozwali szybko kolejnego auta! 😄
  43. Klamiesz, skoro kolega Ryb pisze, ze 4-5 tu nikomu te auta nie pala, to tak musi byc
  44. tak jak ktoś napisał, to jest loteria. Z jednej strony jak wszystko pójdzie dobrze, zaoszczędzisz tysiaka. Z drugiej strony, jak regenerowane szybko padnie, albo od początku będzie źle działało, to i tak kupisz nowe za 1900, zapłacisz dwa razy za robotę, a z tym kto regenerował będziesz się użerał o zwrot kosztów. To jest tylko Twoja decyzja, czy takie ryzyko albo spokój psychiczny są dla Ciebie warte tego tysiaka czy nie. I czy bardzo potrzebujesz samochodu, czy stać Cię na ciągłe wycieczki po serwisach zamiast do pracy na przykład
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.