Ano właśnie, weźmy na przykład rzeczony serwis. Do najbliższego serwisu Tesli masz jakieś 180-200km jeśli dobrze kojarzę Twoją dokładną lokalizację. Wypisujesz że masz 400, dwa posty dalej że masz już 450km. Skorygowany nie przyjmujesz do wiadomości odpowiedzi, nie wchodzisz z nią nawet w polemikę, tylko atakujesz rozmówcę.
Jakbym miał z Twojej wyliczanki punktować nieścisłości, zwykłe nieprawdy, czy w końcu prawdy dotyczące nie aktualnych, a wcześniejszych modeli to byśmy się tu przecież pozabijali, bo, co mam nadzieję wszyscy widzą, w temacie wyższości samochodów koreańskich nad resztą świata masz zdanie, w największym skrócie, dość wyrobione
Nie jesteś pierwszym na AK "fanem marki". Mieliśmy tu całe multum fiacikarzy, matiziaków (kurde, aż łezka się w oku kręci jakież to piękne wojny prowadziła z matiziakami centoszarańcza), mieliśmy jdmowców i wielu wielu innych wariatów. Autokącik to jednak kawał historii. Szkoły dyskusji z tego typu ludźmi były i są właściwie dwie. Główna to nie wchodzenie w polemikę, co jak widzisz spotyka Ciebie najczęściej, druga to robienie sobie z rozmówców jaj. Także nie miej żalu.