Szczerze to nie będę sie tutaj sprzeczł ale nie wiem czy ma to aż taki wpływ jak ty mówisz.
Mam Giulie od 2017 roku gdzie z 200 koni (wersja Super) mam zrobione 319 tylko programem. Na codzień auto używane przez moją żonę która robi prawie codziennie ponad 100 km po mieście. Do dzisiaj zrobione ponad 100kkm. Auto bezobsługowe. Olej wymieniam co 10kkm + ogólne zasady dotyczące "nie pałowania" na zimnym + wymiana oleju w skrzyni i skrzyni rozdzielczej co 60kkm.
Mam też Stelvio 280km zrobione na 310 ( przy większej mocy pojawiał sie błąd overboost , wina zmian wprowadzonych przez Alfe w 2018 roku, min brak 2 intercoolera) . Ma zrobione w 2 lata 50kkm.
Tutaj potwierdzam, miałem problem z multiair przy 38kkm , wymieniony na gwarancji. Powiedzieli, że w 2019 była krótka seria gdzie były problemy z MA. Po zrobieniu "cisza".
Dla mnie zarówno Giulia jak i Stelvio ( ale głównie Giulia) wygrywa z innymi markami prowadzeniem i poczuciem kontroli i "czucia drogi".
Jeżdziłem Audi Q5, Mercedesem CLA, Mazda 6, Mazda CX-5,Mazda-CX-9, Audi S4, Skoda SuperB, Octavia , BMW Serii 5, BMW Serii 3 , TOyota Camry, Tesla(inna historia) i ŻADNE Z TYCH AUT nie powodowało u mnie uczucia , gdzie wstając z łóżka cieszyłem się, że bedę gdzieś nim jechał rano. Zarówno z Giulią jaki i ze Stelvio wciąż tak mam. I to jest zaleta tego auta.
Tak , nie ma tyle ekranów co w BMW czy VAG. Nie ma wielu innych pierdół które raz czy dwa razy pomacasz lub pobawisz sie a potem ustawisz i zapomnisz. Ale ma esencję motoryzacji której ja szukam. Mażeniem jest wersja QV ale nadal poza budżetem......
Pozdrawiam
Konar