Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.10.2021 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Naprwno na lewym pasie to Ty, tak z przyzwyczajenia
  2. Jak wejdzie nowy taryfikator to i amnezja minie... 8kpln za niewskazanie sprawcy (wg projektu) szybko wyeliminuje niepamięć
  3. 1. Wszelkie oględziny potencjalnie interesującego nas samochodu zaczynajmy od sprawdzenia dokumentów ze stanem faktycznym. Otwieramy sobie dowód rejestracyjny i porównujemy numer rejestracyjny z tablicami na pojeździe oraz naklejką na szybie. Następnie porównujemy dane z dokumentu z numerem nadwozia zwanym numerem VIN w samochodzie ( numer ten ma 17 znaków). Starajmy się nie ograniczać do numeru tzw. publicznego widocznego przez szybę, poszukajmy tego który trwale producent naniósł na karoserię – najczęściej numer znajduje się w komorze silnika, na ścianie odgradzające komorę silnika od kabiny, kielichach amortyzatorów ale równie dobrze może znajdować się wewnątrz kabiny pod fotelem, na progu czy podłodze bagażnika. Dlatego warto poszukać tych informacji dotyczących konkretnej marki i modelu w internecie. Numer musi być jednorodny czyli poszczególne znaki są naniesione tą samą czcionką, zachowane równe odstępy pomiędzy znakami i w tym samym poziomie oraz równo wybite w materiale. W obrębie numeru nie mogą być żadne widoczne ślady prac blacharskich. Jakiekolwiek odstępstwa w numerze VIN powinny być sygnałem dla nas, żeby ten konkretny egzemplarz skreślić z listy zainteresowań, spakować się i pojechać szukać innego samochodu. Sami nie jesteśmy stwierdzić, czy numer jest przerobiony ponieważ nie dysponujemy wiedzą i sprzętem jaki posiadają biegli mechanoskopii. Dodatkowo w samochodzie można spotkać oznaczenie producenta w postaci naklejek papierowych na nich również znajduje się numer nadwozia i również od producenta zależy to gdzie je umiejscowił, czy w komorze silnikowej na nadkolu, pasie przednim, czy słupkach, bądź podłogach bagażnika. Ich brak nie oznacza jeszcze, że z autem jest coś nie w porządku, czasem ulegają zniszczeniu wynikającemu z codziennego użytkowania bądź zamalowaniu w wyniku napraw blacharsko-lakierniczych. 2. Jeżeli uznaliśmy, że wszystko jest w jak najlepszym porządku oceniamy oferowany egzemplarz pod kątem stanu technicznego. Gdy stwierdzimy, że nam odpowiada naturalną konsekwencją jest przejście do zakupu. Jedni się targują inni płacą tyle ile w ogłoszeniu- ilu kupujących i sprzedających tyle zdań. 3. Zwróćmy uwagę na to gdzie się umawiamy, kto sprzedaje ale po kolei. Jeżeli jest to komis czy firma zajmująca się sprzedażą pojazdów z reguły będzie to się odbywało w miejscu prowadzenia działalności, tak samo jak pojazd sprzedaje właściciel. Parokrotnie zdarzyło się mi wypatrzeć samochód na giełdzie ale umowę sporządzałem jak i pieniądze przekazywałem w miejscu zamieszkania właściciela. Nie umawiajmy się na oględziny, sporządzanie umów kupna-sprzedaży, przekazywanie samochodów gdzieś indziej niż w wyżej opisanych miejscach. Szanujmy swoje bezpieczeństwo i pieniądze. Życie różne scenariusze pisze i nie zawsze mogą skończyć się dobrze. Przyroda zna przypadki gdzie pojazd z ogłoszenia w atrakcyjnej cenie wprost z lawety został sprzedany, a nabywca był w siódmym niebie do czasu rejestracji samochodu. Wtedy też dowiedział się, że zakupił pojazd kradziony z podrobionymi dokumentami. Ani samochodu, ani pieniędzy za to z zarzutami paserstwa. Inni jechali z pieniędzmi po swoje nowe cztery kółka, a wracali bez pieniędzy, samochodu, za to z siniakami. 4 Niech chęć zakupu konkretnego egzemplarza nie przesłania nam zdrowego rozsądku. Jeżeli w dokumentach tj. dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu widnieją dwaj współwłaściciele to umowa sprzedaży niech będzie sporządzona w ich obecności. Nie gódźmy się na to, że mąż sprzedaje auto, żony akurat nie ma i za nią się podpisze albo umowa jest in blanco z jej podpisami. Nikt nam potem nie zwróci kosztów batalii sądowych jeżeli okaże się, że jedno z małżonków przed drugim w tajemnicy sprzedało pojazd który stanowił majątek wspólny, a państwo było na najlepszej drodze, żeby się rozwieść i dzielić majątek. Osobiście nie kupiłbym w ten sposób pojazdu chyba, że jeden z współwłaścicieli posiadałby upoważnienie sporządzone przez notariusza. 5. Wystrzegajmy też się kupna aut po zmarłych właścicielach, nie poświadczajmy nieprawdy poprzez antydatowanie umowy z datą kiedy zmarły jeszcze żył. W rodzinie, jak to w rodzinie może okazać się, że ktoś rościł sobie prawo do spadku po zmarłym, akurat w tym przypadku samochodu. 6. Kolejnym przykładem, który warto poruszyć jest „umowa na Niemca”. Niejeden Polak już tak kupował samochód i nic się nie stało ale… Zawsze może okazać się, że to nas dopadł z jakiś powodów pech i to my mamy pod górkę, a to nie możemy samochodu zarejestrować, bo z dokumentami jest coś nie tak, albo auto ma wady prawne, bądź najzwyczajniej kupiliśmy wypudrowany gruz. Jak życie uczy próby dodzwonienia się do takiego gościa często kończą się niczym, telefon nie odpowiada, ogłoszenia nie ma. Okazuje się, że ogłoszenie nie wiadomo skąd wrzucono do internetu, a telefon i karta były kupione specjalnie na tę jedyną transakcję. To w tej chwili my ryzykujemy poświadczając nieprawdę w dokumentach, to my popełniamy kolejne przestępstwo przedkładając ten dokument w różnych urzędach chcąc zarejestrować samochód. Dodatkowo przykładamy rękę do patologii na rynku, nie rugując w ten sposób nieuczciwych importerów i sprzedawców. Nie płacą podatków w przeciwieństwie do tych którzy w sposób legalny prowadzą taką działalność, świadomie pozbawiamy się jako konsumenci przysługujących nam praw. O wpłacaniu zaliczek na poczet auta nie ma się chyba co rozpisywać, bo problem szeroko w mediach wszelakich był poruszany i jedynie z przyzwoitości należy o nim wspomnieć- nie płacimy za coś czego nie ma. 7. Gdy zakupimy pojazd wśród kompletu dokumentów wedle obowiązujących przepisów były właściciel musi przekazać nam polisę OC. To od nas zależy, czy pójdziemy i wypowiemy obowiązującą umowę i zawrzemy nową w innym towarzystwie ubezpieczeniowym, czy pozostaniemy przy niej w obecnym i zostanie sporządzona rekalkulacja. Krótko OC ma nam dać i basta. Oczywiście sytuacja ta dotyczy pojazdów zarejestrowanych na terenie Polski Rzecz przedstawia się inaczej jeżeli dotyczy to pojazdów sprowadzonych nie zarejestrowanych na terenie Polski. Szczegółowo i jasno określa to art. 27. Ust. 1 pkt 1 oraz ust 2 Ustawy z dnia 22 maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych… ( Dz.U. nr 124 poz 1152) „…Art. 27. 1. Umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na czas krótszy niż 12 miesięcy, zwaną dalej „umową ubezpieczenia krótkoterminowego”, można zawrzeć, jeżeli pojazd mechaniczny jest: 1) zarejestrowany na stałe, w przypadkach określonych w ust. 2;….. 2. Umowę ubezpieczenia krótkoterminowego na czas nie krótszy niż 30 dni, w odniesieniu do pojazdów mechanicznych zarejestrowanych na stałe, może zawrzeć podmiot prowadzący działalność gospodarczą polegającą na pośredniczeniu w kupnie i sprzedaży pojazdów mechanicznych lub polegającą na kupnie i sprzedaży pojazdów mechanicznych, w zakresie pojazdów przeznaczonych do kupna lub sprzedaży. „ Z lektury powyższego jasno wynika, że pisane w ogłoszeniu formułki „… po wykupieniu ubezpieczenia można wracać na kołach” są niezgodne ze stanem prawnym. Wedle art. 71 ust 1 i 2 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym (Dz.U 98 poz.602) pojazdy te nie spełniają defincjii pojazdu zarejestrowanego o którym mowa w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Często wśród dokumentów przekazanych nam przez importera wynika, że pojazd został sprowadzony bez tablic rejestracyjnych i jest wyrejestrowany w urzędzie kraju z którego został sprowadzony. Ryzyko mimo wykupionego ubezpieczenia całkowicie ponosimy my, podczas kontroli drogowej możemy zostać niemile zaskoczeni jak auto trafi na lawetę. Ewentualne zdarzenie drogowe i udział w nim naszego auta i tak obciąży naszą kieszeń, bo ubezpieczyciel na pewno będzie próbował wykręcić się od płacenia mimo wykupionej polisy. Nie ma mu się co dziwić, działa w interesie własnym i swoich klientów. Logicznym wydaje się zabranie wszystkich dokumentów, dokonanie rejestracji w „naszym” urzędzie i z tablicami przyjechać po odbiór samochodu. Czasem 100 czy 200 złotych nie warte jest nerwów. Pozostaje tylko życzyć aby nasze zakupy były zawsze udane, a nowy nabytek służył nam dzielnie i nie wymagał nadmiernych nakładów finansowych .
  4. Mam takie dobro. Mam ok. 15-litrowy balonik. Mam chęci i trochę czasu. Nie mam receptury. Pomożecie?
  5. Ja ostatnie 2 zimy nie spuszczałem i nic się się stało. Nie wiem jak poprzedni właściciel, ale podejrzewam że tez nie - jak dostałem klucze w styczniu to około 1/3 wody w zbiorniku było. Zbiornik wygląda na co najmniej 10 lat.
  6. żeby dostać kwitek "o wykonaniu przyłączenia" to powinieneś złożyć oprócz warunków technicznych przyłącza, oświadczenia wykonania przyłącza, papier z uprawnieniami sep tego kto podłączał. Przynajmniej tak jest w Energa. Potem listownie przysyłają fakturę, opłacasz i znów czekasz az listownie przyślą kwit. Ten kwit dostarczasz do dystrybutora, podpisujesz umowę, i wtedy czekasz na typa co zamontuje licznik. W niektórych oddziałach można to załatwić mailowo, ale to jak wszędzie zależy od ludzi.
  7. Kodeks karny przewiduje także kary pozbawienia wolności. Jeżeli na miesiąc zamkniesz kogoś zarabiającego 200 000 to finansowo straci wiecej niz bezrobotny, nie? Kwestia tego czy bardziej sprawidliwy jest procent dochodu, majątku czy zysku albo może stała, liniowa kwota są dość skomplikowane i nie mają prostej odpowiedzi. BTW, jeżeli za coś grozi tylko grzywna, to znaczy, że przepis dotyczy tylko biednych.
  8. 1 punkt
    Ionity w Malmö działa, jak powinno.
  9. Żeby lakier jachtowy się trzymał musi być odsłonięte drewno, bo jego penetracja i działanie polega na wnikaniu benzyny którą jest rozcieńczony
  10. 1 punkt
    No to Panie rachunek za podróż będzie syty! Pan wie ile taki elektryk w trasie siorbie tego prądu i jakie dantejskie stawki trzeba płacić?! A prąd córa droższy, Pana widać stać! 😁 Ładnie to ID4 się prezentuje 😎 U nas z darmowym DC już bardzo krucho, a w zasadzie to yeti 😭
  11. A to takie proste , tylko przestawić
  12. To zawodowa ambicja, a nie przyzwyczajenie. Pewnie miał 0,1 km/h więcej od tego na prawym, więc i tak się łapał na mandat [emoji16] Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  13. Ten obrazek wszytko wyjaśnia, tu na rysunku dwa odbiorniki szeregowo są przyłączone do napięcia 400 V.
  14. U mnie do w fabryce daję: 150g/1000l drożdży 0,6g/1000l witaminy B1 200g/1000l DAP (taki rodzaj soli) a do czerwonego dodatkowo 100g/1000l taniny / garbniki tylko że u nas volumen piwnicy to ponad siedem i pół miliona litrów wina.
  15. Niekoniecznie musi się zepsuć to samo, tam jest tyle elementów Ogólnie to ostro zaszalałeś. Tutaj, na AK, to wyrzuca się pralkę jak się zepsuje pompka czy grzałka za 50 zeta a tu 300 zeta-grubo
  16. Dlaczego absurdalne? Piszesz, ze uzaleznienie wysokosci kary za zlamanie przepisow ma zalezec od majetnosci popelniajacego ten czyn. Moze jeszcze bogaty powinien dostac wiecej punktow? I jeszcze chloste publiczna. To troche jak dyskusja o "sprawiedliwowci" progresji w podatkach. Nie dosc ze ten co zarabia 200 000 zaplaci znacznie więcej kwotowo od tego co zarabia 2 000 to jeszcze mu trzeba dowalic wyzsza stawka zeby bylo jeszcze sprawiedliwiej.
  17. Czyli jak zarabiasz 200 000 to przekroczenie prędkości jest 100x bardziej grozne niz jak zarabiasz 2000? To moze kodeks karny tez tak zmienic? Jak zarabiasz 2000 to za zabojstwo prace spoleczne a jak zarabiasz 200 000 to krzeslo elektryczne
  18. 1 punkt
    I tak, i nie. Miałem w życiu kilka Fiatów, w najbliższej rodzinie też się tego sporo przewinęło. Technicznie każde służyło dzielnie, robiło setki albo dziesiątki tysięcy kilometrów, ale każdy w rodzinie jak raz przesiadł się z Fiata to już nigdy do niego nie wrócił. Problemem Fiata wg mnie nie była jego awaryjność jako marki, ale jakość ASO, które serwisowały pojazdy, oraz ogólna polityka Fiat Auto Poland do naprawy usterek wynikających z winy producenta. Dwa przykłady, Fiat Uno 1,4, wg książki serwisowej rozrząd do wymiany bodajże przy 120 kkm, ASO wie, że strzela przy 80 kkm, ale nikt nie sugeruje przy tym przebiegu wymiany podczas zwykłego przeglądu. Pasek finalnie strzela ciut powyżej 80 kkm, Fiat wypina się na problem, kliencie płać sam za naprawę. Drugi przypadek Fiat Stilo i pękające sprężyny z przodu. Fiat w Europie wymienia sprężyny, w Polsce montują na amotryzator dwie metalowe obejmy, które mają chronić oponę przed pękniętą sprężyną gdyby do tego doszło w trakcie jazdy. O historiach w ASO typu partackie naprawy skutkujące powrotem do serwisu kilometr od wyjechania z niego to już mi się nie chce pisać. Nigdy nic takiego nie przydarzyło mi się w ASO innych marek, więc idę do konkurencji kupić auto.
  19. 1 punkt
    Ja też nie wnikam kto produkuje. Aczkolwiek jak Lagunach V6 padały cudowne francuskie cewki firmy Sagem to je wymieniali na badziewne japońskie. I te już nie chciały padać
  20. To nie ja liczę, zawsze możesz do sądu się udać, wyjaśnią
  21. Po wszystkich forumowych "szpecjalistach" kolej na mnie. Giulia Q4 280KM benzyna - potrafi spalić rozsądne ilości paliwa jak na rozmiary/budowę, o ile utrzymuje się względnie stabilnie prędkość. Na trasie Polska-Chorwacja potrafi spalić w okolicach średnio 7,5L/100km jadąc trochę powyżej ograniczeń. Jednocześnie jazda po typowym mieście (światła-brak obwodnic-zimny silnik) to uczciwie 13-15L/100km. Fajna skrzynia sprawdzona m.in. w BMW ale potrafi być chimeryczna. Jak dla mnie mogłaby mieć mniej (6 lub 7) przełożeń - zmieniając biegi ręcznie w trakcie dynamicznej jazdy ciężko nadążyć ze zmianą, niektóre przełożenia są bardzo blisko zestopniowane. Giulia i Stelvio mają geometrię układu kierowniczego anti-ackerman nastawioną na sportową jazdę. Podobną geometrię mają auta stricte sportowe jak Porsche i Corvetta. Ma to swoje wady i zalety. Przy manewrach na parkingu przeskakują opony co przez niektórych użytkowników jest odbierane za wadę. Jednocześnie w pewnym zakresie obrotów kierownicy układ jest niesamowicie czuły, a korekty toru jazdy wymagają jedynie minimalnych ruchów kierownicą. Mimo to samochód normalnie zachowuje się przy jeździe na wprost. Geometria układu kierowniczego została ucywilizowana w roku 2020 i nie daje aż takich wrażeń. To wszystko nie do końca da się to przeliczyć na ilość obrotów kierownicą między skrajnymi położeniami, szczególnie że wersja Q4 (4x4) ma promień skrętu tankowca. Giulia może być traktowana jako zwykły samochód, ale z jej udziwnieniami, które trzeba zaakceptować. Jest zaprojektowana jako auto tylno napędowe więc ma duży tunel środkowy na całej długości. W połączeniu z dość głębokimi miejscami na tylnej kanapie wydaje się, że przestrzeni jest mniej niż u konkurencji. Bagażnik niby 480L, ale moim zdaniem nieustawny, dodatkowo znacznie nagrzewający się w trakcie dłuższych tras. Jak to u Włochów bywa sporo nieprzemyślanych rzeczy - dlaczego nie ma schowka na okulary? Dlaczego pasywny asystent pasa ruchu stosowany do 2019 roku nie potrafi choćby zadrżeć kierownicą, jeśli FCA stosowało już takie rozwiązanie w 2010 roku? Dlaczego podłokietnik wgniata się od trzymania... łokcia? Dlaczego oprócz wałkowanego od 10 lat "DNA" nie ma jednego trybu z indywidualnymi nastawami. Z przeciwnej strony dużo technicznych smaczków, którymi FCA lubi się chwalić: wal napędowy z włókna węglowego, 80% przedniego zawieszenia jak i wiele elementów nadwozia zrobione z amelinum. Podsumowując: Jak na razie silnik odpala, a kierownica się kręci. Jako samochód mnie nie zawiodła.
  22. 1 punkt
    No to się witam. Jaram się straszliwie Zoe 2020 Wersja Intens
  23. Tak to wygląda po 6,5 tysiącach przebiegu
  24. Płytki z Proplastu po przeszło roku użytkowania. Codziennie dwa samochody, garaż jest również moim warsztatem, użytkowany mocno intensywnie. Podłoga bardzo dawno nie myta, z płytkami się nic złego nie dzieje, jestem z nich zadowolony.
  25. Zachowujesz się jak nietrzeźwa nastolatka. Ochłoń trochę.
  26. 1 punkt
    Super! Teraz tylko wymienić filtr powietrza, świece, olej, płyn chłodniczy, paski rozrządu i klinowy, sprawdzić sprzęgło, uszczelkę pod głowicą, przepływomierz, tłumik i cieszyc się bezproblemową jazdą.
  27. Idziesz na drugi obiad, ten co zjadlbys "jutro" Można też nie jeść poprzedniego dnia. Wtedy się je ten wczorajszy, ewentualnie dziesiejszy i, w najgorszym wypadku, jutrzejszy. Można jeść hotdogi pod ładowarką cały dzień.
  28. Idziesz na drugi obiad, ten co zjadlbys "jutro"
  29. 1 punkt
    Michelin pilot sport 4?
  30. Ja mam nadzieję, że na licytację szybko trafi jakiś tramwaj. Sprezentujemy Cinosowi.
  31. Codziennie rano? Poza tym za jazdę bez uprawnień nie ma grozić przepadek auta więc po co to sprawdzać? Równie dobrze mogą sprawdzać czy alimenty płaci. No i co jeśli ktoś pojedzie autem, którego mu nikt nie powierzył tak jak w moim przykładzie wyżej? Ot, na przykład oddasz auto do warsztatu a nawalony mechanik zrobi sobie jazdę próbną po wymianie klocków. I pożegnaj się z autem teraz. Mogłeś sprawdzić alkomatem mechanika.
  32. No to bez polityki, udajmy że nie wymyślili tego rządzący lecz Autokącikowicze. Pytanie 1: Czy mogę prosić o wskazanie podstaw tego, żeby sprawcy przestępstwa zamienić odpowiedzialność karną (przepadek mienia) na cywilną (roszczenie ze strony właściciela pojazdu) a osobie postronnej, niebędącej sprawcą przypisać odpowiedzialność karną (przepadek mienia) za niepopełniony przez nią czyn? Pytanie 2: Jadę na wakacje i wstawiam auto na plac przed firmą sąsiada żeby postało na widoku kamer gdy mnie nie ma. Pijany pracownik sąsiada zabiera auto i go łapią. Auto miałem w leasingu. Dodatkowo na aucie ciąży zastaw bankowy bo firma leasingowa podparła się kredytem. I teraz: - Kto ma pozwać pracownika sąsiada? Skąd wziąć jego dane (RODO go chroni a nikt tu nie jest stroną postępowania)? - Czy mogę przestać spłacać raty leasingowe? - Czy firma leasingowa może przestać spłacać kredyt? Prosiłbym kącikowych prawników o interpretację.
  33. Ja się nie mogę doczekać aż Państwo pozabiera w miastach wszystkie autobusy MPK.
  34. Powinni pójść dalej i wszystkie należności wobec Państwa ściągać nie z dłużnika (bo to może się okazać trudne i żmudne) lecz z pierwszego lepszego gościa z kasą, luźno powiązanego ze sprawą. A jak mu się nie podoba to niech on się buja wtedy. Nie ma to zbyt wiele wspólnego z demokracją ale przyzwyczaiłem się już. I nie chodzi tu tylko o samochody. To jest piękna furtka prawna do kładzenia łapy na cudzej własności pod dowolnym pretekstem, którą się wprowadza na nośnym medialnie temacie tylko po to, żeby gawiedź wsadziła sobie kolejny raz rękę do nocnika klaszcząc przy tym i wiwatując.
  35. Bardzo dobry pomysł. Oznacza koniec car sharingu w Polsce.
  36. To teraz sobie wyobraz, ze masz firme transportowa i kierowca wpada za jazde po pijaku IMHO auta firmowe powinny byc zwracane, a pacjent konczyc ze zobowiazaniem wzgledem panstwa na rownowartosc ustalonej kwoty.
  37. Robota poszła na przód...tylko ziemi do "sprzątania" zostało- niestety to mix gliny i kamieni co zaburzyło mi plany jej wykorzystania...
  38. pod warunkiem, że konfiskata będzie bezwględna, bez znaczenia czy auto własne, w leasingu, służbowe, pożyczone od kolegi czy z wypożyczalni. Konfiskata i potem niech sobie ewentualnie właściciel auta dochodzi rekompensaty od pijaka za kierownicą.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.