Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.10.2021 w Odpowiedzi

  1. Wiekszosc ludzi woli manual bo nigdy nie jezdzilo automatem lub obawia sie kosztow napraw... Oczywiscie znajda sie jakies wyjatki, ale one sa w statystycznie nieistotne. Co mozna niby lubic w manualu w zwyklym dupowozie? Sam mam 2 auta z manualem ale to juz z pewnoscia ostatnie
  2. Na przełomie roku zamiast wyprzedaży przewidywane są licytacje na towar z placu Wywoławcza katalogowa +10% aby ograniczyć maruderów
  3. Nie tylko klapka decyduje o hermetycznosci. W takich gniazdach jest dodatkowy kołnierz uszczelniający. Jak masz zwykłe gniazdo woda dostać się do środka.
  4. Populistyczne bajki. Naprawdę dajecie się na coś takiego robić? Ten Pis to Wam w głowie nieźle poprzewracał. Po pierwsze to pomysł nierealny z punktu widzenia polskiego prawa. NIe mogą tego zrobić na zasadzie konfiskaty. Po drugie chcesz mi powiedzieć, że matka ma odpowiadać za czyny swojego pełnoletniego syna, kiedy ten weźmie nóż z jej domu i pozabija kolegow w pracy? Przecież to jest identyczna sytuacja. Nie może ktoś odpowiadać za idiotyzmy drugiej osoby, pełnoletniej o nieograniczonych prawach. Ciekawe na jakiej zasadzie będziesz dobierał pracowników mając pewność, że gość któregoś dnia "nie popłynie" pod wpływem stresu, zawodu miłosnego, zdrady, dlugów, narkotyków i innych powodów dla których ludzie niepijący na co dzień, sięgają jednak po alkohol i robią potem różne durne rzeczy? Mam potem martwić się że zabiorą mi ciągnik z naczepą za 900 tys zł bo wzorowy pracownik nagle przeżywa swój prywatny dramat? To może lepiej w ogóle nie zatrudniać ludzi? A jak mają kontrolować ludzi wypożyczalnie samochodów, zwłaszcza te na minuty jak Panek? Jak będą weryfikować czy ktoś lubi wypić czy nie? Czy wypożycza auto pod wpływem czy już po tym jak wytrzeźwiał? A może bierze auto żeby pojechać do baru i się zdrowo "zrobić"? Tak to jest jak do władzy dochodzą socjaliści i populiści.
  5. Taaaara, w pelnej okazalosci. EU Mazda 2 [emoji56] Dlaczego tak? Dlatego, zeby Mazda mogla sprzedawac swoje produkty w EU, to wejdzie do sredniej CO², czyli nie wazne czy ktos te Mazda 2 w ogole kupi, wazne ze obnizaja srednia dla Mazda. Silnik M15A-FXE 1.5 litra 91KM/120 Nm z elektrykiem 79KM/141 Nm. Sent from my SM-N986B using Tapatalk
  6. 3 punkty
    Ja nie widzę nic w tym niestosownego. Jeżeli UE zmusza mnie do kupowania nowego auta z silnikiem 1.0T, to takie 2.0T to dalej 2x więcej. Nie rozumiem czemu ktoś może bardziej smrodzić ode mnie i czemu jego ślad węglowy może być większy od mojego. Jeżeli zmuszają nas do ograniczeń, to niech to robią też tacy, których stać na MB AMG, a nie tylko plebs jeżdżący do tej pory 1.6 MPI. PS. w F1 silnik ma 1.6l pojemności. Takie AMG dalej będzie miało 0,4l więcej.
  7. 2 punkty
    Wystarczy nie rozmawiac z sasiadem co jest pod maska i po klopocie
  8. Bo ktoś nad tym chwilę pomyślał. W starym C5 po "wykryciu" deszczu same się zamykały szyby i szyberdach. W żadnym innym aucie tego więcej nie spotkałem.
  9. Ja nie piaskowałem. Zmatowiłem powierzchnie starego lakieru, poszpachlowałem głębokie dziury, pomalowałem jak blachę - podkład, 2x baza metalik i bezbarwny. Jeździły ostatnie 6lat na Corsie, nic nie odprysło, jak nowe jak sprzedawałem.
  10. To powinien byc wymog przy automatycznych swiatlach, zeby dostac homologacje. Ilosc aut na dziennych w deszczu jest naprawde dramatyczna.
  11. To niestety chyba specjalnosc japonczykow i koreanczykow i potrafia tego rozkminic W miejskim C3 zony, swiatla sa sprzegniete z czujnikiem deszczu i sie zapalaja jak nalezy po kilku ruchach wycieraczek
  12. Z perspektywy człowieka, który miał ACC i miał co do niego neutralne nastawienie, (ACC miał oczywiste zalety, ale też czasem mnie wkurzał) to teraz majać auto bez ACC powiem, że mi tego brakuje na tyle, że myślałem o retroficie i tylko zacna cena takiej przyjemności (ok. 9000 zł) spowodowała, że nadal nie mam ACC. Zdecydowanie warto to mieć - sytuacji kiedy on człowieka zdenerwuje jest znacznie znacznie mniej niż tych kiedy jest pomocny.
  13. A co w tym dziwnego? Ostatnio sam bawiłem się z dwoma kompletami alusów. Kompresor i przystawki do niego i amatorsko można....
  14. Coraz częściej, ale dalej zdarzają się marki gdzie standardem jest dopiero w wyższych wersjach. A i tak połowa nie umie z niego korzystać podobnie jak z zestawów głośnomówiących
  15. Dokładnie, Na co dzień jak najmniej angażujące urządzenia są dla mnie najlepsze. Kolega kilka lat temu kupował nowego Mustanga - do wyboru automat i manual, wybrał manual, bo sportowy wóz i w jego opinii to zobowiązywało. Tak mówił po zamówieniu jak czekał na odbiór. Wcześniej użytkował Navarę automatem, auto z drugiego końca motoryzacyjnej skali. Miesiąc po przesiadce już zmienił zdanie, że jednak automat byłby do tego auta lepszy. Najbardziej denerwowała go jazda po Wrocławiu. Samochód z taką mocą był po prostu narowisty i wymagał ciągłej kontroli kierowcy. To było bardzo fajne na jazdach testowych, jak był napalony, ale codzienność i poruszanie się w normalnym ruchu ulicznym szybko zweryfikowała wybór.
  16. Niestety nie w pl .. bo taki test na cierpliwość .
  17. Ja z kolei muszę mieć w aucie tempomat, miałem problem z kolanem, wymieniłam auta na takie z tempomatami i kolano nie boli Na szczęście lewa noga jeszcze sprawna No bo to akurat jest dobra teza. Jeśli masz benzyniaka, trochę żyłki rajdowca to skrzynia manualna daje odczucie większego wpływania na jazdę, choć nie do końca musi tak być. Samo redukowanie z przegazówką to fajna rzecz jeśli oczywiście kierowca potrafi to zrobić. Ot taka zabawa. Ale wracając do tematu, obecnie to nie Ty decydujesz jaka skrzynia tylko producent/dealer pokazując co możesz wybrać z przyszłej dostawy bo zamawianie z konfiguratora to już abstrakcja przecież
  18. U mnie np. gniazdo jest za suszarką, z dala od wanny, umywalki i ma cały czas wetknięte wtyczki, więc uznałem, że klapka nie jest potrzebna.
  19. Trzeba się nauczyć wcześniej i odpowiednio operować pedałem gazu. Ja wybrałem automat ze względów zdrowotnych i raczej nie wrócę do manualnej skrzyni.
  20. nie wiem co to jest "zwykły dupowóz" ale ostatni samochód z automatem, którym miałem przyjemnosć się przejechać to była Kia Stinger. Samochód genialny, tylko ta skrzynia. Laga to miało okropnego. Jedziesz spokojnie 70km/h, trzyma jakieś minimalne obroty, wciskasz gaz, a to myśli, nic się nie dzieje, mija chwila, redukuje i jest kop w plecy. Dla mnie to jest okropne doznanie. Jakby na połączeniu między mną a kołami była jakaś długa guma od majtek, która najpierw musi się naciągnąć żeby "chwyciło i jechało". Nie podoba mi się to i już. I rozumiem, że komuś może być wszystko jedno, ważniejsze że nie musi sam zmieniać biegów, ale ja bym np. takiego czegoś nie chciał za własne pieniądze.
  21. Tak, możesz uznać, że podaję cyfry wyssane z palca, autentycznie. Ale jeżeli na wyposażeniu standardowym normą staje się klimatyzacja automatyczna, elektryczne sterowanie szyby i lusterka, automatyczne włączanie świateł, tempomat, to oznacza, że klienci automatyzują wszystko co się da jeżeli jest to w akceptowalnej dla nich cenie. Zatem machanie drążkiem tłumaczy tylko cena a nie wybór bo tak wolimy. I tak jak pisałem jakoś Toyota z hybrydami nie ma problemu, tam same automaty i sprzedają się na pniu. Nowy Passat też ma być już tylko z automatem z tego co wiem.
  22. nie wiem, ja co prawda nie miałem na własność samochodu z automatyczną skrzynią, ale jeździłem róznymi takowymi i dla mnie to nie jest jakiś wielki rarytas. Może jakbym jeździł 80 tys. rocznie to liczba kalorii poświęcona na zmianę biegów by miała znaczenie, ale przy moich przebiegach raczej nie ma. Nie chcę wyrokować, bo pewnie trzeba by przejechać kilka tys. km takim autem żeby się ze skrzynią dogadać, ale mnie sporo rzeczy irytuje w tych automatach, np. trzymanie bardzo niskich obrotów czy lagi przed zmianą biegu. Fakt, jeśli następne auto będzie hybrydą to już nie będzie za bardzo wyboru, na razie to mnie tam raczej manual starcza i jakbym miał dopłacać za automat to raczej podziękuję.
  23. Spora szansa, że się zmieści. Ale niepokojące są pestki - jeśli zostaną na dłużej to wino będzie paskudne. Dopiero teraz to widzę na fotce, bo wcześniej oglądałem na smartfonie. Ogólnie to ja jestem zwolennikiem robienia wina z soku. Przy białym wychodzi to genialnie i produkt końcowy naprawdę nadaje się do pochwalenia się znajomym lubiącym wino. Ja robię tak, że miażdżę owoce, odlewam sok do balonu, a odciśnięty moszcz poddaję fermentacji przez kilka dni (2-3 dni daję pracować dzikim drożdżom, później dodaję szlachetnych - to takie wypośrodkowanie między "regionalnością" wyrobu, a jakością końcową - prawdopodobnie bliżej zabobonu niż prawdziwego winiarstwa). Sok w balonie od razu leci na drożdżach szlachetnych, bo strach zmarnować 20-30 litrów świeżutkiego soku. Wody praktycznie w ogóle nie dodaję, ale tu pojawia się problem ilości kwasów organicznych - czasem dodaję nieco CaCO3 żeby podnieść pH, czasem nie - oceniam smak, ale mylę się często (czasem obniżam kwaśność już prawie gotowego wina). Przy czerwonym sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo jednak trzeba pozwolić przez jakiś czas fermentować ze skórką. Ale i tu można pomóc sobie - np. przyspieszyć uwalnianie garbników poprzez użycie sokownika na odciśniętym moszczu. No i cukier - nasze winogrona zwykle mają za mało cukru, więc trzeba dosypać (najlepiej partiami, a nie cały naraz). I nie przejmowałbym się tu zbytnio "etosem winiarza śródziemnomorskiego" - cukier to cukier - czy będzie z buraków, czy też wyprodukowany przez winorośl to nadal jest glukoza i fruktoza (sacharoza to glukoza+fruktoza, drożdże rosną na niej równie szybko jak na czystej glukozie).
  24. To będzie pierwsza nierdzewiejaca Mazda.
  25. 2 punkty
    Ja miałem służbowe uno dawno temu. Przejechałem nim coś koło 400 tys na lpg i w zasadzie nic poważnego się nie stało. Oczywiście zawieszenie, tarcze, sprzęgło, ale to nic nowego przy takim przebiegu. Usterki typu spalony silnik tylnej wycieraczki, czy brak spryskiwaczy to nie liczę, bo w służbówce ma to drugorzędne znaczenie. Jeździł by dalej, ale zeżarła go ruda i nie było sensu reanimować
  26. Absurdalne wnioski wyciągasz.
  27. 1 punkt
    byłem wczoraj w salonie MB AMG u znajomego na pogaduszki , trochę powspominaliśmy stare tematy ale na końcu oczywiście o autach logo 63AMG zostało , ale pojemności spadają, kiedyś 6,3l , potem 4 z kawałkiem , dziś 3 , a zaraz będzie 2L - 4-cylindry i moc ponad 500km trochę lipnie to będzie wyglądać pod maską GLS-a i powiedzieć sąsiadowi , że mam silnik 2 litry , tyle co sok jabłkowy , ale moc ponad pińcet w połączeniu z elektrykiem , pewnie będą 2 bagażniki jak w elektrykach ,jeden z tyłu drugi z przodu 😄
  28. 1 punkt
    BMW od kilku lat montuje po 4 sprężarki 😂🤣😁😁
  29. Trudno się nie zgodzić. Największą wadą tego modelu (obecnej jak i poprzedniej generacji) była cena na tle konkurentów w klasie i głupie kompletacje wyposażenia (opcji w zasadzie nie było, a a chcąc coś dokupić, trzeba było dorzucić walizkę pieniędzy i kupić wyższą wersję, z dodatkami, których się nie chciało). Obecnie wadą aktualnego modelu jest wiek (premiera w 2014), co po nim (akurat nie z zewnątrz) widać. Cena ja czuję, że będzie premium, bo 1. jak to w Maździe 2. można podejrzewać, że umowa miedzy koncernami będzie taka, że nie bedą mogli sprzedawać taniej od Yarisa. W sumie w (nie)ciekawym kierunku to idzie - jak tak dalej pójdzie, chcąc kupić japońskie auto, w EU będziemy mogli wybrać oryginalną Toyotę lub Toyotę (Mazda) lub Toyotę (Suzuki) lub Toyotę (Subaru). Nissan pewno niedługo wyjedzie, Honda ... no niby jeszcze jest.
  30. To jak z kierunkowskazami , w poprzednim aucie przez 17 lat bez wymiany . Te doświetlenie boczne jest załączane nie do razu tylko w większości aut przez stopniowe zwiększanie mocy ,a to gwarantuje bardzo długą trwałość żarówek
  31. Sam chcesz robić, że takie pytania zadajesz? Oddawałem swoje do profesjonalnego zakładu i nic mnie więcej nie interesowało 😁👍
  32. Jakbym miał tak jeździć na weekend na Hel to bym więcej był w drodze niż nad zatoka Sent from my SM-A528B using Tapatalk
  33. Już w kolejnym aucie używam sparowanego telefonu z autem i tempomatu. Genialne rozwiązania. W trasie nauczyłem się sterować przyspieszaniem i zwalnianiem tylko z przycisków na kierownicy
  34. Celowo brałem pasywny tempomat, gdyż jednak u nas w PL jazda na aktywnym potrafi rozzłościć niż pomóc często. Prędzej w mieście się sprawdza niż na A czy S. Aczkolwiek potrafi też usypiać czujność, to taki bajer który może powodować dziwne sytuacje.
  35. A jak polaczysz aktywny tempomat z AT to na trasie 1000km autostrada jest szansa, ze wiekszosc nie bedziesz musial w ogole nogami operowac.
  36. Manual zazwyczaj był że stoku, automat na zamówienie, teraz trochę już się zmieniło. Mam manual w dieslu i benzynie. Zdecydowanie lubię go czasem jak się bawię w Hołowczyca, ale na codziennen wolałbym automat rzecz jasna. Ale ani w jednym ani drugim wypadku po prostu były już tylko skrzynie manualne do wyboru więc wyboru nie było.
  37. Ja też jestem amatorem, może trochę mniejszym niż @tomeq77 bo trochę tych nastawów już zrobiłem U mnie "technologia" w skrócie jest taka - miażdżę tłuczkiem winogrona, dodaję pektopol, drożdże, pożywkę i wrzucam wszystko na jakieś 2 tygodnie do wiadra, które przykrywam tylko gazą/pieluchą. Mieszam to kilka razy dziennie - na początku jest mnóstwo gazu, który robi "czapę" z winogron (moszczu) i dlatego rurka na razie nie jest potrzebna, a z za mocno napełnionego balona ta czapa z pianą po prostu wylezie Zależnie od zawartości cukru w winogronach (cukromierz to groszowa sprawa) obliczam sobie potrzebną ilość cukru i albo dodaję część od razu, albo dopiero później. Po tych 2-3 tygodniach jak się sprawa uspokoi odciskam pieluchą, wywalam pulpę, resztę przelewam do balona i dodaję drugą partię cukru. Pestki, o ile nie zostały pocięte widocznym w tle mikserem, przez 2 tygodnie nie powinny zepsuć smaku P.S. IMHO - nie wiem jaka to odmiana winogron ale chyba trochę za wcześnie na zbiór - będzie dużo kwasu, szczególnie w winie wytrawnym. Można to próbować zbić np. kredą ale i tak sporo zostanie. Jak widać trochę roboty jest i przyznaję, że już mi się nie chce robić, bo efekty z polskich winogron nie są najlepsze. No chyba że ktoś pija słodkie/półsłodkie to kwasu z takiego wina specjalnie pewnie nie czuć Co do soku - miałem kiedyś dostęp do koncentratów, z których robi się "soki" w kartonach. To dopiero była bajka z robotą - dodajesz tylko wodę, cukier, drożdże i pożywkę i można jechać Odpada najgorsza część - czyli zrywanie, mycie, miażdżenie, odciskanie itd.
  38. Jeśli to jest ten 15 litrowy balon zapełniony do 12 litrów, a nie zrobiłeś wcześniej burzliwej fermentacji w plastikowym wiadrze jak @zurekk wspominał, to... będzie co sprzątać Szybciutko to przelewaj do większego zbiornika!
  39. Więc wciąż wybór nie jest oczywisty, bo przecież jak mi stanie w lesie w nocy to trochę nerwów stracę. A szansa że manual się wysypie jest znikoma. Mnie nie robi różnicy, ale potrafię zrozumieć i jednych i drugich, ale to tylko właściciele automatów mówią o tych drugich, że się nie znają, albo to ten zły automat, albo był zepsuty, bo jak to można, każdy ma swoje preferencje i tyle.
  40. Ej przeciez yarisy calkiem nieźle trzymaly się tradycji rdzewiejacych japońców.
  41. ... az sie przejade do tej marki premium .... sie pośmiać trochę
  42. Ale Powershift jest swietny Dopoki dziala Mialem okazje pojezdzic sasiada Smaxem z tym wynalazkiem-i jezdzilo to swietnie.Mialem wtedy w Giuliettcie tez dwusprzeglowa skrzynie i wtedy konkluzja u mnie byla taka ze Powershift jest lepszy. Wiec nie wyobrazam sobie ze ktos majacy sprawnego Powershifta chce wrocic do manuala.
  43. Zamieszanie z dilerami to bylo w PSA a nie Renault. Poza tym, skad masz info, ze Nissan sie wycofuje? Cos sie mialo zmieniac z siecia dilerska, ale auta beda nadal dostepne jak do tej pory.
  44. 1 punkt
    Nowe Uno (10-miesięczne) sprzedałem z ulgą. Tam się psuło wszystko i losowo - mechanika, elektryka, elektronika. Woda lała się do środka jak był deszcz. Raz zgasł przy wyprzedzaniu. W książce serwisowej skończyły się wpisy po naprawach - mechaników już znałem a oni mnie. Po takich przygodach do końca życia nie spojrzę na fiata jako na samochód do kupienia.
  45. Imvho przejdzie. Jakbys pare lat temu zapytal sie ludzia na ulicy u mnie czy kupi Haval, to popatrzyl by na ciebie jak na glupiego. A jednak chwycilo. Dlaczego? Bo przecietny z ulicy nie wiedzial co to jest. Ale 'design' stal sie atrakcyjny. Pierwsze zainteresowanie. Potem fabryka przejela operacje, nie dystrybutor, przewalil ceny jak trzeba, wrzucil 7 letnia gwarancje I nagle dobrze liczaca Mrs Smith poszla do dealer-a, zobaczyla: - ach ladny, - ma wszystko a kosztuje tyle co wersja bieda konkurencji, - 50 stoi na placu, wybierz kolor wyjedz. I tak sie zaczelo, kobiety, mlode, zaczely to kupowac. Druga fala, to lud ktory kupowal drugie auto. Potem covid, ceny aut uzywanych o 30% w gore, I nagle roznica miedzy 'nowy, fuj I bee China [emoji630] szmelc' a uzywanym 'renomowanej marki' to zadna roznica. I boom ruszylo. Dzis widok przed sklepem nie dziwi. Wez przenies na EU warunki. Killer Euro 7 na choryzoncie. Ora, kot czy cos - marka totalnie nie znana, ot jakis start up. I marketing to okroi, - 'patrzcie, mlode kobiety, auto Made in Spain [emoji633], wspierajace bezrobotnych ludzi zwolnionych przez zlego Nissan'. Mowia o 1,300 z 3,000 ktorych Nissan miwo papa, czyli prawie 50%. Design, ladny. Fabryka wspiera na miejscu. Lokalny rzad zwalni od podatkow na 20-30 lat, baterie z wykopalin z Kongo(tanio) - gdzie GMW ma kopalnie, kontroluje proces klepania baterii , a wiec mozna sie spodziewac, ze cena bedzie odpowiednia, czyli tansza niz obecne marki. Marketing znow dorobi reszte. Jolion? Hmm, kwestia spekulacji, czy sie oplaci na Ojro 7 dostosowac, ale sprzedaje sie dobrze od SAFO, po Rossija po pierdziolek u mnie. Beta testerzy juz przerobieni. Nadchodzi nowa fala (lokalnie u mnie) jak Duzy Pies czy Czolg 300. Jak to wozili po dealerach pare miesiecy temu, zainteresowanie bylo, I to mlodszej gereracji. Czyli teraz atak na Wrangler czy Land Cruiser. Glownie cena ale I wsparcie sprawi, ze to sie bedzie sprzedawac. Sent from my SM-N986B using Tapatalk
  46. ile tam jest kg? w 15l baloniku Ci się to nie zmieści - kup sobie plastikowe wiadro fermentacyjne z rurką i po burzliwej fermentacji przelejesz nastaw do tego balona. Chyba, że masz możliwość odciśnięcia samego soku. Przepis sobie jakiś ogarniesz z internetu - w zależności czy chcesz na dzikich drożdzach czy na kupnych, czy będziesz dodawał wody czy nie. ewentualnie: na 14l 14% półsłodkiego wina: 12,7kg owocu (8,9l soku), 2,3kg cukru, 3,5l wody, drożdze 13-15%, pożywka, pektoenzym. 1 . obrać owoce, wrzucić do wiadra, zgnieść, zalać pektoenzym. 2. drożdze przygotować wg opisu na opakowaniu, dodać pożywki 3. rozrobić 1,5kg cukru w 2l wody, po ochłodzeniu wlać do wiadra, nastaw w ciepłym miejscu przechowywac (23-26C) 4. zatkać rurka, codziennie mieszać wiadrem/balonem, po 2tyg odcedzić owoce dodać pozostały cukier z wodą. 5. zlać do balonu, zatkać rurką i w nieco chłodniejsze miejsce na cichą fermentację 6. po 2 miesiacach pierwsze zlanie z nad osadu i kontrola mocy i smaku, znowu w chłodne i czekac na klarowanie, pić można po paru miesiącach jak ktoś lubi młode wino, do butelek minimum rok jak już będzie klarowne
  47. Możliwe, tak się dzieje jak zgubi się N w RCD 3 fazowej która jest wykorzystywana do ochrony obwodów 1 fazowych.
  48. Czyli jak zarabiasz 200 000 to przekroczenie prędkości jest 100x bardziej grozne niz jak zarabiasz 2000? To moze kodeks karny tez tak zmienic? Jak zarabiasz 2000 to za zabojstwo prace spoleczne a jak zarabiasz 200 000 to krzeslo elektryczne
  49. Mazda obejrzana dzisiaj i pomierzona, jazda odbyła się wersją 122km Hikari manual. I tak: Ciasno- miejsca w środku i w bagażniku nie wiecej niż w moim obecnym Golfie V Wykończenie i wyciszenie wnętrza na baaardzo wysokim poziomie Praca manualnej skrzyni i sprzegła, ukł kierowniczego- bajka, na prawdę świetnie to zrobili Silnik wolnossący muuuuł straszny, w mieście trzeba się namachać lewarkiem. Trzeba wysoko krecić a i tak jedzie średnio Tak więc Mazda odpadła u mnie jako kolejny wóz, głównie ze względu na przestronność i w mniejszym stopniu za dynamikę.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.