Po spędzeniu nocki z piękną włoszką chciałem się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami. Cel był prosty, upewnić się przed zamówieniem, że to dobry wybór, bo Stelvio było nr 1 na mojej krótkiej liście .
Dostałem auto tygodniowe (1010km), w niemal max wersji Veloce Ti, z pięknym felgami i w ciekawym (już nie oferowanym) kolorze - taką opcje chciałem zamówić (poza kolorem):
Najmocniejszy arg auta: silnik i tutaj mniej rozczarował , charakterystyka jak w TDI. Słaby dół i mocna góra. Auto testowałem głównie w mieście i jeździło się tym słabo. W trybie "n" auto wkłada biegu poniżej 2krpm, gdzie nic się nie dzieje. Nawet do ok 2.5krpm nic się nie dzieje. Miałem wrażenie, że jadę mega słaby autem (sprawdzałem ma 280KM). Jestem przyzwyczajony, że przy ruszaniu wciskami lekko gaz i auto dynamicznie rusza. Tutaj nie ... dopiero po mocnym depnięciu aż do samego końca i odczekaniu chwili auto zaczyna rwać jak głupie. W trybie "d" jest lepiej, bo trzeba biegi dłużej, więc silnik wyżej się kręci i niemal zawsze ochoczo przyspiesza. Choć też zdarzyło się, że akurat wbił kolejny bieg i przymulił. Nie jest to wina skrzyni, bo też jeżdżę na codzień z ZFem, tylko charakterystyki silnika. Sprzedawca też zgodził się ze mną, że też ma takie odczucia, on często używa manetek, żeby zbić bieg przy ruszaniu. Ok, ale trochę nie o to chodzi.
Jak już się wkręci w obroty to idzie jak głupia, oddając przy tym świetny dzwięk. Spalanie mnie nie interesowało, ale jak brałem auto miało 14.5l, ja zbiłem do 13.5l .
Układ kierowniczy - super, jest inaczej niż w przeciętnych autach, ale bardzo pewnie się prowadzi i wcale nie trzeba jakoś super uważać.
Zawieszenie - zwarte i dość twardawe, ale bez tragedii. Hamulce - wydały mi się słabe, tzn trzeba użyć dość dużej siły aby auto hamowało. To potwierdził też sprzedawca, że o wiele lepiej jest jak się rozgrzeją.
Środek, jest niestety ciasno (fotele ustawione pode mnie 183cm):
Bagażnik ok, chociaż mega wąski.
Zegary bardzo fajne, czytelne i w końcu ktoś zrobił auto który potrafi zczytywać piktogramy z AA.
Multimedia .. słabo, oj słabo. Ekran muli i klatkuje. Nawigacja przez dwa dni pokazywała, że jestem na Marszałkowskiej , choć kierunki pokazywała dobre. Audio, HK, czyli lepsze za dopłatą - tragedia. Ergonomia też średnia, część przycisków jest podświetlona, część nie (akurat odebrałem auto jak było ciemno). Kierunków nie mogłem do ostatniej chwili wyczuć, albo mi nie zaskakiwał, albo migał cały czas - pewnie to kwestia przyzwyczajenia, ale nigdy w innym aucie tak nie miałem.
Podkłokietnik w drzwiach - trzeszczy w nowym aucie. Konsola środkowa też na wybojach potrzaskuje.
Siedzenia sportowe - wygodne, pompowane boczki - ok. Obawiam się natomiast, przez to że są skórzane i dość dobrze otulają ciało to latem bez wentylacji będzie masakra.
Auto przeciętnie wyciszone, zrobiłem kawałek po S2 i pow 130kmph było już głośnawo.
Światła - poczułem się jak w moim 50letnim Fordzie . Xenon zawsze miał biały kolor z lekko niebieskawym odcieniem przy odcieńciu. Tu tego nie było, gdybym nie wiedział to ewidentnie świeci jak lampy żarówkowe. Żółtawe, mało intensywne światło . Bardzo kiepsko jak na auto za taką cenę ..
Podsumowując, może za dużo od tego auta oczekiwałem, ale trochę mi zaleciało Fiatem . Sporo wad i braków + silnik który nie jest tym co szukam. Taka odwrotność KII Sorento, którą wcześniej testowałem - tam wszystko było ok, poza słabawym silnikiem.
Zdecydowałem, że choć auto bardzo ciekawe to nie jest dla mnie.