Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.11.2021 w Odpowiedzi

  1. Moim pierwszym autem był Matiz. I nie patrzyłem czy jest modny, czy będzie wstyd itp. tylko cieszyłem się jak głupi, że wogóle mam samochód. Na dodatek za własne pieniądze co jeszcze bardziej potęgowało moją dumę
  2. 1er, A3, A klasa. Aygo wstyd na dzielni.
  3. Czasy się zmieniają, teraz to lans przed znajomymi, wklejanie fotek na FB czy Instagram. Świat ruszył do przodu, nie wiem czy w odpowiednim kierunku, to pokolenie ma inne priorytety wytyczane przez konsumpcjonizm a ustalane przez całe szeregi ludzi pracujących w agencjach PR.
  4. Wejdź na Facebook lub Wykop.pl i zacznij kręcić aferę. Taki negatywny PR potrafi zdziałać cuda.
  5. Pewnie zagłuszają bo to po GPS leci. To pare godzin i auto rozłożone. Ludzie chcą tanich ev z USA to będą kradli na potęgę.
  6. Diagności już tak mają, latem na 2 stacjach badałem mojego mana bo mocno zamiatał tyłem, ledwo dało się utrzymać w koleinach. Wynik na SKP - wszystko sprawne, jeździj pan wolniej i inne durne komentarze. Po rozebraniu okazało się że tulejki są tak wywalone że same wypadły.
  7. @bielaPL jeśli nie przeszkadza Ci jazda bez klimy to brać. W innym przypadku omijać z daleka, auto bez klimatyzacji bardzo ciężko sprzedać.
  8. Dopiero co ruszyłeś, a już tylko 9 km zasięgu 😜 Ale chłodniej się zrobiło, zasięgi spadajo Panie
  9. Tu nie chodzi o prędkości ekstremalnie autostradowe tylko o samo wyprzedzanie. Prędkość nie jest istotna. Kretynów przeczulonych na własnym punkcie znajdziesz za kierownicą z właściwie każdym logo.
  10. Dałeś linka do złego modelu tutaj jest ten co posiadam. Wiem, nigdy w życiu nie miałem wypadku/kolizji z własnej winy, ale pewnie jak tylko założę inny rozmiar niż homologowany to pewnie coś mnie albo żonie się przydarzy Skończę pewnie na 15 bo na 17 aż zawieszenie i buda jęczy.
  11. Kwestia losowa, które pierwsze zdoła się połączyć. Nie zaobserwowałem innych zależności.
  12. Ja wiem, że wiek robi swoje i możesz nie pamiętać...ale są na to tabletki. Pisałeś? Gdzie pisałeś bo raczej nie w tym wątku. Lubię takich "gierojów" sprowadzać na ziemię, więc zadałem sobie trud i zrobiłem wyciąg (chronologicznie) z twoich wypocin w tym wątku. Słowa-klucze podkreślone i pogrubione, to tak żebyś miał świadomość że jesteś krzyżówką beza i Lucyfera, tylko tak x100 bardziej upierdliwą z x1000 większym ego. Jedziemy: Na tym kończy się twoja retoryka podparta "doświadczeniem" o rzadkim występowaniu zdarzenia, jak zacząłem publikować "kalendarz" z fotami. Uderzyłeś w klimat "szajki" I tu pojawia się to słynne "Pisałem nawet o tym, że złapali jakiś ludków co grasowali w tych okolicach", sęk w tym, że o wykryciu sprawców pisałem ja , ty co najwyżej wspiąłeś się na osiągalne dla ciebie wyżyny ogólności - zresztą jak zwykle kiedy brakuje ci argumentów lub elementarnej wiedzy w temacie w którym masz ambicję (i tylko ambicję) pozować na eksperta: by futrzak sęk w tym, że o wykryciu sprawców pisałem ja - kłamczuszku by ja A teraz a'propos tej głupoty, czy tam "dobrej rady" Wuju Mamy radnego, który za punkt honoru wziął sobie sprawę: Chcesz coś więcej błyskotliwego napisać, radę dać jakąś, skłamać... ja w tym miejscu kończę moją "misję" demaskowania twojej (nie)wiedzy i egocentryzmu
  13. Ale to działa w obie strony. Spróbuj autem włoskim wyprzedzić auto niemieckie... Sprawdzone wielokrotnie.
  14. A moi rodzice latami czekali na używanego malucha i losowanie mieszkania. Czasy były troszeczkę inne. Aygo z zewnątrz moim zdaniem jest ok, wnętrze ma natomiast dramatyczne. Do tego to bardzo mały samochód, a mini to juz chyba mały kompakt? Schodząc z mody, ale zostając w klasie lub lekko poniżej to może ceed, yaris, i30/i20, A klasa, leon, octavia/fabia? Brałbym coś większego niż transporter dla kota, w miarę bezpiecznego (rocznik, historia, wyposażenie, przedni napęd). Ot, np: octavia chociaż może być za duża.
  15. Może lepiej świeższego Fiata 500?
  16. 1 punkt
    Fart nie fart. Jednym z powodów tego czym jeżdżę są bardzo umiarkowane koszty eksploatacji. W co wielu nie chce uwierzyć.
  17. W tym kontekście to ludzie nie chcą z policją współpracować (wymagać też należy), mają wszystko w d*** i mają AC. Norma że tak powiem. najlepiej wychodzi biadolenie na FB.
  18. Chyba Ciebie - zmieniłeś płytę z "problem nie istnieje" na "lokalną szajkę"? budujesz wiarygodność Czekam na "winę Tuska"
  19. Co do samych właściwości jezdnych pewnie nie ma dużej różnicy, ale XL ma mocniejszą konstrukcję kordu co pozytywnie wpłynie na jej trwałość w aucie z dużym Nm. Sprawdziłem jakie opony miałem w swoich poprzednich 3'kach i wszystkie wychodziły na RF z indeksami 95/99
  20. Niech kupi Fiata 500 Mini za te pieniadze to bedzie gruz i w dodatku 1 generacja to kiepski wybor. Stare, kaprysne i koszmarnie niewygodne. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  21. 1 punkt
    Masz farta, u mnie jest tak o połowę taniej na samym filtrze oleju : Szczytem jest filtr kabinowy za 700 z OE BMW vs Filtron za 132:
  22. Kogo interesuje pas ? Ty wjeżdżasz na drogę, ustępujesz wszystkim którzy juz nią jada! Takie proste a tak niezrozumiale. Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka
  23. Jeżeli nie mam powodów sądzić że inny kierowca będzie się poruszać pasem ruchu na który chce wjechać (bo np: nie sygnalizuje kierunkiem zamiaru zmiany pasa lub kierunku ruchu) to trudno żebym stał przed rondem do usranej śmierci bo może się komuś jednak odwidzi i zechce zmienić pas ruchu lub kierunek jazdy..... Wysłane z mojego M2003J15SC przy użyciu Tapatalka
  24. Kabaretu ciąg dlaszy. Przyjechał dziś serwisant po raz trzeci. Już nie będę się czepiał, że miał przyjechać w poniedziałek. Ważne jest to, że znów przyjechał kompletnie nieprzygotowany. Pogrzebał przy piecu 15 minut, stwierdził, że do wymiany elektronika (pewnie chodziło o sterownik), czujnik przepływu oraz podgrzewacz. Coraz lepiej, multiplikacja usterek niebywała. Każda wizyta to nowa awaria. Tyle z przekazu ustnego osoby, która była obecna na miejscu. Mają mieć części po świętach. Wkur.. zadzwoniłem do serwisanta, bo to już trzeci raz ta sama śpiewka ale nie odbiera telefonów. Zadzwoniłem na całodobową infolinię Viessmanna. Zapytałem grzecznie kiedy Viessmann naprawi mi piec, bo minęło już przywołane w gwarancji 14 dni roboczych, a po trzech wizytach serwisu jest 3:0 dla wadliwego pieca.. Usłyszałem, że faktycznie czekają za częściami i że jeśli zawiedzie lokalny serwis wyślą serwis z centrali, ewentualnie przysługuje mi reklamacja pieca u sprzedawcy. Pytanie - kto zapłaci za jego wymianę??? Przez to całe zdarzenie tak się wkur.. że schodząc w pośpiechu po schodach do kotłowni zaliczyłem spektakularną glebę i walnąłem kręgosłupem o rant stopnia. Nie dam rady iśc jutro do roboty. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Najchętniej wyj... bym to przereklamowane, niemieckie gówno z żenującym wsparciem gwarancyjnym i wsadził nowego Termeta. Oczywiście na koszt Viessmanna.
  25. Jako ciekawostkę do tematu: W grupie VAG w pewnych latach świecącą kontrolka świec żarowych oznaczała awarię włącznika świateł stop 😁🤪 Przetestowane na Cordobie teścia. Może w Suzuki również zastosowali równie pokrętną logikę.
  26. Za gotówkę też jeżdżę autami, na które mnie stać
  27. Dziś mam dzień robienia zdjęć, a że przez ostatnie dni sprzątałem to widać w końcu sam stół i nawet da się wejść do garażu. Oto moje stanowisko pracy: Ta lewa część, nad kompresorem, ma odkręcane nóżki i da się ją teoretycznie złożyć w dół ale nie robię tego bo jednak dużo częściej potrzebuję blatu niż stawiania czegoś wysokiego na podłodze A tak wygląda umiejscowienie. Niestety już dawno typowy angielski garaż okazał się być zbyt mały ale planowane jest jego wydłużenie Sorry za bałagan w zdjęciach, nie jestem w stanie tego ogarnąć
  28. Jako było posiadacz paseratti po 170-180 po kolei wszystko padało, później 70 jako tako i znów wszystko od nowa. Chcesz prestiżu, celuj w przebieg około 100. Jeszcze z 70 pojeździsz w spokoju
  29. Chyba powoli projekt zmierza w końcu ku końcowi. Auto zarejestrowane i w miarę jeżdżące. Z jednej strony po części dzięki lockdownowi to była długa przygoda i mnóstwo czasu przy aucie, z drugiej to raptem 2.5roku odbudowy i 3lata od zakupu auta w US. Ktoś mógłby uznać, że tempo ekspresowa. Tak na prawdę nie spieszyło mi się, ale nie lubię jak coś jest rozgrzebane . Długie przestoje były momentami przy zamawianiu części, których czasem brakowało w US + transport morski (też różnie bywa) i wychodziły miesiące. Wiele rzeczy musiałem doczytać, dopytać i kupić narzędzia .. a czasem nie było łatwo (np małe gwintowniki rurowe, calowe). Za to obecnie mam chyba dość dobrze wyposażony warsztat , no i deko więcej doświadczenia. Jeszcze odnośnie ostatnich prac i problemów. Tj pisałem wyżej był problem z nierówną pracą, w końcu udało się jakoś wyregulować OEM gaźnik, pracuje w miarę równo i fajnie się wkręca w obroty. W akcie niemocy z poprzednim gaźnikiem kupiłem nowy .. chiński. Niestety nie był P&P, ma inną podstawę, którą jak udało się uszczelnić to nie dało się wyregulować. Do dziś mam dwa ślady sadzy na kostce . Póki co zostaje Autolite 2100. Kolejna sprawa, która zbijała mi sen z powiek to grzanie się. Zdecydowałem się na wymianę uszczelek pod głowicami, bo po teście wyszło, że są spaliny w chłodnicy. Można sobie wyobrazić ile to pracy w V8. Nie miałem na to czasu, więc zleciłem to dla mechanika. Oczywiście były potrzebne na szybko uszczelki, w pl niby są ale drogie i nie takie co chcę. Chwila szukania i zamówione w US, dwa dni później miałem już je w domu . Niestety nie pomogło ... Podejrzenie padło na chłodnicę i pompę. Pompa nowa, chłodnia po regeneracji, ale .. zacząłem czytać i okazało się, że FORD w 1967 postanowił przyoszczędzić i zaczął wstawiać do wersji V8 bez klimy chłodnice 17". Rok póżniej wrócił do 20". Przy okazji wyszło dlaczego std obudowa wiatraka jest za szeroko względem chłodnicy. Analitycznie podchodząc do sprawy, nawet czyszczona 50letnia chłodnica nie ma tej drożności co nowa, poza tym jest za wąska, no i płytka (2 rzędy vs 3). Kupiłem, więc miedziano- mosiężną, m.in z racji tego, że wygląda jak OEM, brakuje tylko napisu FoMoCo. Przez moment chciałem jeszcze ratować starą i przeszczepić całą górę do nowej, ale raz koszty, dwa 17" . Po podpięciu i pierwszych jazdach problem zniknął. Trzyma temp między 1/3 a 1/2 skali bez żadnych cudów typu elektryczne wiatraki, obudowy, itd. Zawieszenie. Jak dobrze, że kupowałem wszystko w US .. rok -dwa lata temu. Szybki mail, że w wahaczu są luzy. Szybka odp, że przepraszają i wysyłają innego producenta. Bez wypytywania o paragony, montaż, itd. Przy okazji dostałem rady, że mam źle zamontowany przewód hamulcowy oraz odwrotnie założone gumy stabilizatora (pierdoły). Zostało to poprawione i wymienione. Plus ustawiona poprawnie zbieżność. Auto w końcu zaczęło jeździć . Ostatnia sprawa wydech. Zasięgnąłem opinii z zewn i podobno nie jest głośno. Porobiłem testy, z mierzeniem dB i ... wyszło, że przy 40-50mph jest głośniej niż przy 60-70 . Znów lektura forów, testy. Okazało się, że jest to typowe dudnienie tzw drone, czyli wzrost amplitudy w danym zakresie długości fali. Nie jestem akustykiem, ale jestem inż telko, więc szybko zrozumiałem temat, potrzebne są rezonatory na danę długość fali aby je wytłumić. To temat na wiosnę. Jeszcze odnośnie jazdy. Przejechałem po mieście i ok ok 200km + na raz trasę 200km. W końcu zaczynam mieć satysfakcję . Super się tym jeździ, z zawieszeniem wcale nie ma dramatu i nie jest dużo gorzej niż w zwykłym aucie. Super pokonuje nierówności, jest sprężysty i sztywny .. w końcu wszystko nowe. Przyspieszenie .. hmm to tylko 200KM i 3biegi w AT. Dźwięk silnika i opisany wyżej drone powoduje, że nie warto jechać te 70-80kmph tylko trzeba szybciej. Póki co leciałem 130kmph i nadal fajnie to jedzie, ale robi się głośno ... w końcu to stare cabrio. Jeszcze odnośnie skrzynie, nie mam obrotka, więc mam problem z określeniem kiedy zmienia bieg .. gładko i przyjemnie, zresztą jak się depnie od 0 to po kilku sekundach jest już 3ka i dalej jedzie się na jednym biegu . No dobra bo robi się przydługo .. kilka zdjęć na zachętę:
  30. 1 punkt
    To nie jest kwestia "odpychania się", tylko kretyna za kółkiem, który jechał (przynajmniej!) 116mph w miejscu gdzie wolno 40.
  31. 1 punkt
    Nie wiem właśnie co by tu napisać, aby to miało ręce i nogi Zaczne moze od tego, ze żona przejechała dosłownie 200m, powiedziała ze jak chce to mogę sobie to auto kupić, ale ona tym jezdzic nie będzie Przesiadlem się ja za kierownice, przejechałem kilka kilometrów i żona stwierdziła ze jeszcze spróbuje. Tym razem zrobiła kilka kilometrów, stwierdziła ze to na pewno nie dla niej i przynajmniej nie będzie już kłótni kto ma Golfem jezdzic. Napisze, ze jeszcze do dzisiaj wydawało mi się ze ja nie jestem wymagający. Miałem jeszcze kilka miesięcy temu Mitsubishi Lancera. W środku wszystko twarde, ale dobrze spasowane. Było Ok. Mam Golfa i tu wszystko jest Ok. Siedzialem w salonie ostatnio w Mazdzie 3. Było wręcz super. Ostatnio na wycieczce rowerowej przejeżdżaliśmy obok salonow samochodowych. Był salon Kia i Dacia. Niedziela, wiec zamknięte, ale auta stały ma zewnątrz do poogladania. Jak patrzyłem przez szybę na Dacie Sandero Stepway i na Kia Stonic, to wydawało się Ok, a nawet ładnie. Pisze to powyższe, aby rzeczywiście pokazać, ze ja nie mam specjalnych wymagań. A k@wa z Tesli chciałem wysiąść Nie wiem czy materiały są dobrej jakości. Nie macalem. Wnetrze wyglada jak na Ubera Niby jasna pseudoskóra powinna robić robotę, ale nie Do tej pory siedziałem tylko w dwóch autach w których były szyby bez ramek. Oba to Alfy. MiTo i GT. Nie wiem na czym polega różnica. Nie wiem i już. W Alfach to był pozytyw (pewnie by się zaraz zepsuł), a w Tesli jednoznaczny negatyw. Łapałem za krawędź drzwi i ta krawędź jest nieprzyjemnie ostra. No taka wręcz odrażająca. W porównaniu do Golfa (możecie mnie wyzywać od fanbojow) to auto jest 3x głośniejsze. Nawet myślałem ze mamy drzwi otwarte. Żona tez twierdziła ze jakos tu głośno. Rozumiem minimalizm, ale to ustawianie lusterek pokrętłem na kierownicy które działa jak scroll od taniej myszki, nie polepsza odbioru auta. Nie chce tez bawić się w mistrza kierownicy, Hołka, Kubice, itp, ale kierowanie tym pojazdem jest nieprzyjemne. Zona stwierdziła ze nie wie czy koła skręcają. Takie uczucie, jakby pod kierownica była skręcona guma do ćwiczeń. Ja jestem „na nie” Jestem wręcz rozczarowany, bo w sumie auto by nam załatwiało sprawę. Z plusów bagażnik. Duży bardzo. Nawet przekraczający nasze potrzeby z nawiązką. Na koniec napisze o osiągach. Krotko, bo nie ma co tu się rozpisywać. To jest jak gra komputerowa w trybie „hardcore”
  32. Moje zaufanie wzbudzili gdy aż kilka kolejnych osób w salonie mnie przeprosiło, że nie umyli demówki, którą miałem odbyć jazdę próbną (nagła awaria w myjni czy coś). Chcieli przełożyć jazdę z tego powodu bo się nie godzi żeby klientowi brudne pokazywać. Tymczasem IMO wcale nie było brudne ale spodobały mi się ich standardy. Dodatkowo zaraz przy wejściu mój syn dostał w recepcji model Burago jakiegoś Land Rovera. Podobnie np. bardzo spodobała mi się obsługa w salonie Lexusa. W czasach silnej konkurencji gdy auta są coraz bardziej do siebie podobne takie właśnie drobiazgi mogą czasem przesądzić o pozyskaniu klienta. Ja miałem na liście jeszcze kilka salonów do odwiedzenia (Mercedes, Audi czy Lexus właśnie) ale po wizycie u Jaguara nawet już mi się nie chciało do tamtych jechać.
  33. Poza tym płacę z góry (teoretycznie, bo cena auta jakoś dramatycznie nie odbiegała od konkurencyjnych ofert) i nic mnie nie obchodzi. Święty spokój jest wart tych pieniędzy.
  34. Płacisz i masz. Możesz płacić i nie mieć. I tu jest różnica.
  35. Popełniasz duży błąd, bo może się okazać, że różnica między R4 a V6 to tylko cyferki i literki, tak jak różnica wyglądu między Fiatem Multipla a Ferrari Portofino to tylko zupełne nieistotne różnice w powyginaniu blach.
  36. no ladnie gosc z 40k oplaty za odstapienie leasingu zszedl do 1000 zl spokojnie
  37. No. Mój teść tak mówi. Uczciwa robota to zadupianie w hucie na zgniataczu, albo w kopalni. Reszta to nieroby
  38. Bo w handel to trzeba umnieć. Kiedyś za niemca kupowałem jakieś CD na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Złaziłem pół bazaru i wszyscy sprzdawali po 30 zlotych, więc podchodze do gościa i mówię, że biere 2 ale po 25. A on na to, że on po 20 sprzedaje. Taka historia...
  39. Witam. Po 12 latach przerwy zdane prawko i kupione moto, Kawasaki ZR7-S
  40. Niedawno chwaliłem się powrotem na 2oo, a tu nowy sprzęt.
  41. Nowy sprzęt do miasta... i na bulwary i zloty... i w sumie to trochę też w błoto... Wczoraj strzeliłem 500 km. Bardzo przyjemna i relaksująca maszyna
  42. Wczoraj chyba widziałem Twojego paśnika na Nikiszowcu na Oswobodzenia - wersja Rline w podkładzie, to chyba ten A na serio to jeśli był Twój to bardzo fajnie się prezentuje 👍
  43. I ponownie dla mojego ulubionego upierda forumowego - on już wie... 19.08 19-20.08. 26.08
  44. Oni nie zarobili i kolega tez nie. Dobry interes
  45. a jak myślisz? odjechałem kawałek i obserwowałem co sie bedzie działo. kilku wracało ''zafarbowanych'' ale to była licytacja maszyn wartych 400tys, a wystawionych od 10 tys
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.