Poza ASO i stodołą są również warsztaty, którym jakości nie brakuje, a często zrobią taniej i przynajmniej jakiś ogarnięty mechanik lub sam właściciel serwisuje auto. Znam takie w moim (średniej wielkości) mieście, np VAG, gościu prowadzi warsztat, pracuje sam, ma też pomocników, robi wszystko włącznie z aktualizacjami sterowników. Inny przykład, BMW, robią wszystko, a nawet więcej niż ASO, bo jak w ASO mają problem z elektroniką nowej 7er, to do prywatnego warsztatu na lawecie wiozą i to nie są żarty, ani pojedyncze przypadki. Zwyczajnie wyspecjalizowali się w marce, a do tego mają bardzo kumatego elektronika.
Ja w nowoczesne systemy rąk nie pcham, ale zwykły serwis też robię ludziom, którzy w doopie mają gwarancję. Roczne BMW G30, czy nowa Toyota i spokojnie można ogarnąć serwis za 1/4 ceny ASO. Raz się przejechałem na Lexusie NX 300h, bo zabraliśmy się za wymianę płynu hamulcowego bez zaglądania do serwisówki, a jest tam pompa ABS, która stale monitoruje ciśnienie w układzie nawet po wyjęciu klucza z auta. Na szczęście skaner diagnostyczny pomógł rozwiązać problem.
Jak komuś wygodnie i koszty nie grają roli, a chce mieć pieczątki w książce, to wolny wybór, ale nie jest tak, że tylko ASO, albo stodoła na wsi.