Mam takie coś: https://www.aliexpress.com/item/4000023626427.html
Ostatnio przyniosłem do domu aku i zacząłem zabawę. Przed wyjęciem aku, auto odpalało, ale jakoś tak niemrawo przy temp. w nocy na poziomie +2 stopni.
Zapuściłem standardowe ładowanie, prostownik wykrył jakieś 60% naładowania po podłączeniu i doładował do 100% w ciągu niecałej godziny.
Zapuściłem więc tryb naprawy, trwający 24h. W trakcie działania zmierzyłem napięcie na aku i wynosiło ono... 18V. No ale ok - mierzone zwykłym multimetrem marki UNI-T, w trakcie impulsowego odsiarczania, to mógł się multimetr pogubić. Aku w trakcie tych 24h był cały czas chłodny, nie było żadnych objawów gazowania. Niestety - bezobsługowy, a z wiertarką nie chciałem podchodzić do niego, więc nie zaglądałem do cel.
Teraz, wrażenie mam, jakby w aucie siedział fabrycznie nowy, świeży akumulator. Po kolejnej już nocy z przymrozkami, kręci jak głupi. A ma czym kręcić, bo to jednak diesel. Aku to Varta Silver, oidp 5-letni.