Warto dopłacić do wersji pro, mamy wtedy pełną diagnostykę z możliwością robienia logów i wykresów, oraz kodowanie. @komandos80 Urządzenie i sam interfejs jest bardzo intuicyjny, prostszy w obsłudze od VCDSa, wersja za ponad 300 zł jest tylko pod Android, te droższe również pod IOS. To, co tam sprzedawca pisze o płatnych kredytach do kodowania, czy wchodzenia w jakieś adaptacje, to tak naprawdę jest za darmo. Kredyty zbiera się przy każdym uruchomieniu aplikacji, 1 kredyt/doba, plus można wejść na 5 reklam dziennie po kilka sekund każda i mamy 6 kredytów na dzień, także w miesiąc można za free uzyskać 180 kredytów. Jedno kodowanie kosztuje 10 kredytów. Błędy, diagnostyka, podgląd na żywo i logi są zupełnie za free. Ogromnym plusem obd11 jest funkcjonalność zawsze pod ręką, nie trzeba wozić ze sobą laptopów i kabli, minusem jest to, że działa tylko przy połączeniu smartfona z internetem. Miałem sytuację będąc w Czarnogórze, jakiś koleś (Polak) z grupy fc był w mojej miejscowości na wczasach i mu Audi padło. Miałem na szczęście w telefonie kartę prepaid z internetem w Czarnogórze, to mogłem mu podłączyć. Wykryło mu cewkę zapłonową, kupił nową za 30 EUR jeszcze tego samego dnia.