Prolog:
Jakiś rok temu naszło mnie na zakup terenówki która miała pełnić rolę rodzinnego SUV'a. Auto powinno potrafić wjechać w lekko teren, móc ciągnąć ciężką przyczepę, właściwości jezdne na asfalcie zeszły na drugi plan. Budżet w granicach 80 tys PLN.
Naturalnym wyborem była Toyota Land Cruiser 120tka, ale po obejrzeniu kilku egzemplarzy w które ewidentnie przegrywały z korozją pomysł upadł bo rdza to jest coś czego nie toleruje w aucie.
Całkiem przypadkowo kumpel podsunął mi pomysł żeby zainteresować się Jeepem Grand Cherokee (WK2), po czym okazało się że w kręgu znajomych były do wzięcia 2 egzemplarze (3.6 & 5.7), co zaowocowało tym, że mniej więcej rok temu stałem się posiadaczem całkiem ładnego egzemplarza 5.7 Hemi z 2011 roku ze śmiesznym przebiegiem poniżej 90 tys km.
I teraz przechodzimy do meritum :
Po niemal roku jazdy doszedłem do wniosku że nadal chcę jeździć tego typu autem, wolałbym tylko :
- coś młodszego
- bardziej ekonomicznego.
Do tego bardzo istotna jest bezawaryjność, na którą akurat nie mogę obecnie narzekać ale zawęża grono aut do wyboru.
Plan jest aby kupić auto na kolejne 5-10 lat jazdy.
Niestety nie bardzo mam pomysł na co zmienić Jeepa. Najprostsze rozwiązanie, czyli kupno młodszego Grand Cherokee z dieslem pod maską nie wchodzi w grę - tam siedzi silnik VM Motori, montowany przez Fiata & Alfę który jest strasznym syfem.
Toyota Land Cruiser 150 - niby spełnia wszystkie wymagania ale mam z tyłu głowy korozję w starszych egzemplarzach co znowu mnie odrzuca od tego pomysłu.
RangeRover- naczytałem się o dużej awaryjności co również dobrze nie wróży takiemu zakupowi.
Sorento/Santa Fe - kompletnie nie mam zdania, ale wydaje się być rozsądną alternatywą?
Jakie jeszcze Waszym zdaniem modele mogą być alternatywą dla w/w założeń ? Budżet płynny, ale patrzymy raczej na 2-3 latki i starsze, niż nowe.
Patrzę też np w kierunku Hilux'a czy Rangera, tylko nie wiem jak dużej degradacji właściwości jezdnych i komfortu mam się spodziewać.?
Ostatecznie do głowy przychodzi mi poszukanie nowszego egzemplarza Granda z tym samym silnikiem i założenie LPG, tyle że też ostatnio ceny LPG powariowały i nie wiadomo co będzie dalej z tym rynkiem. Sprzedaż instalacji wg prognoz będzie spadać więc nie wiadomo jak będzie z cenami tego paliwa w takim okresie czasu.
Liczę na kreatywność i Wasze własne doświadczenia z tego typu autami.